-
Posts
11409 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Zaglądam w sobotę. Znalazłam Balbinkę na stronie Wolontariuszy schroniska w Józefowie. Zdjęcia... Jaka ona jest na nich smutna. To spojrzenie...:-( Tam jest dużo psów, które przebywają w schronisku wiele lat... Ale tak , jak napisałaś w poście przede mną, Gusiaczku... "Ratując jednego psa..." Tak niewiele brakuje.:roll:
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Magda, dziękuję.:loveu: Za link...;) Na pewno poczytam. -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Ja też jestem z Balbinką. :iloveyou: Dziewczyny, dzięki Wam jestem troszkę lepsza...:oops: Mam teraz Rokusia i Balbinkę. :loveu: -
Na Dogomanii to mało mnie kto zna... Krótko jestem i mało aktywna. Poznałam Balbinkę na Misiowym wątku u Jaszy. Nie mogę zapomnieć spojrzenia jej smutnych oczu. A gdzie Jasza, tam ja.:loveu: I Magda tu jest. :loveu: Anioł Stróż Rockiego. Od niedawna też mojego. Zostanę z sunią. Balbinko, przyjmij ode mnie stałą deklarację - 20 zł miesięcznie. Musisz wyjść ze schroniska.:iloveyou:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A co miały zrobic biedne tobołki? Pewnie łazienkę zostawiłaś zamkniętą, Jaszko. :evil_lol: -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Elisabeta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za "cudo z mojego avatara".:loveu: Tak Tonia jest cudem... jak każdy pies. ;) Półtora roku temu straciłam swoją ukochaną sunię i po trzech tygodniach adoptowaliśmy następną z tego samego przytuliska w Łomiankach. Od fundacji Canis. Tonia nie jest z wyglądu nawet w jednym cm klonem Zojki.;) Zresztą wzięliśmy w ciemno. Waży 8 kg. Piszę, bo zdjęcie nie oddaje. Ma albo trzy albo cztery lata. Zdania w lecznicy były podzielone, jak ją wzięliśmy. Jest cała biała, dropiata. Tylko łeb czarny i trzy czarne łaty. Niskopodłogowa. To pies ideał. Pierwszy raz trafiłam na sunię bezproblemową. Wszystkie poprzednie schroniskowe były dużymi wyzwaniami. Na początku oczywiście. Tonia kocha wszystko, co żyje. Jest bardzo serdeczna i przyjazna. Trochę za bardzo uległa... Ale w bloku to w sumie zaleta. Ma fioła na punkcie jedzenia, ale to pewnie ślady z przeszłości. Błąkała się długo po Garwolinie. Codziennie ją czeszę, bo ma długą sierśc. To pies polarny. Najlepiej czuje się w głębokim śniegu po szyję i przy 10 stopniowym mrozie. Pierwszy raz mam psa, który nie boi się burzy i strzałów w Sylwestra. Pytałyście, to odpowiedziałam. ;) Trochę tu bałaganu i gadulstwa.:oops: Bo jak w paru słowach napisac o swoim psie?... Moim marzeniem jest i było zawsze wziąc drugiego psa do pary, ale w domu mam zaporę... :-( -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Elisabeta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nutusiu, na pewno zrobisz wszystko jak trzeba. ;) A w lecie u nas była łapanka na podwórku. Kotka i sześc kociaków. Kociaki już w domach, a ja zostałam z kocią mamą. Karmię ją, bo do domu nie chciała. A wiesz Nutusiu, kto robił łapankę i za kim klatkę nosiłam?... Główna bohaterka to Ludka z dogo czyli Arcana z miau. :smile: Fantastyczna dziewczyna. Przy znalezieniu domów dla maluchów też szalała. Świat jest mały, prawda?;) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Elisabeta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Mi się wydaje po kontakcie bezpośrednim, że ta pani jest raczej pod osiemdziesiątkę... Wczoraj przypomniałam sobie wrażenia z naszej rozmowy. Byłam nawet lekko podirytowana, gdy w czasie dwudziestominutowej rozmowy w kółko pytała mnie, ile lat ma moja sunia i z którego przytuliska ją wzięłam. Bo z psem stałam. Też mi szkoda tych Państwa, ale nie wiem, czy Oni powinni brac psa... Na osiedlu jest mnóstwo starszych ludzi, którzy tęsknią, bo całe życie mieli psa, ale już się nie decydują. I chyba mądrze. Oby syn był prawdziwym psiarzem i się zobowiązał do opieki w razie czego... -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Elisabeta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Trafiłam tu po tropie postu Joli_li na bazarku Jaszy... Na Sadach to już nie jest pierwszy przypadek wykładania trutek w celu trucia psów. Niestety. To moje okolice. Przepraszam, jeśli to, co napiszę to zwykły zbieg okoliczności, ale od kilku godzin mnie to męczy i jednak napiszę. Niedawno spotkałam Panią, która stała na podwórku z moją sąsiadką, więc zaraz wciągnęłam się w rozmowę. Ta Pani mieszka na Sadach. Straciła 14-letnią sunię po zatruciu. Ciągle powtarzała słowo "terierka" i zdjęcia pokazywała. Widac, że rzeczywiście Ci Państwo bardzo cierpią i tęsknią. Problem w tym, że Oni są bardzo mocno starsi. I mieszkają sami. Bardzo chcą wziąc sunię ze schroniska, ale żeby była taka sama i miała 2 lata. Delikatnie mówiłam, żeby nie urazic, że czekają pieski starsze, a każdy pies, nawet podobny jest inny. Ale Pani mnie nie słuchała i ciągle powtarzała to samo. "Terierka", "terierkowata", To powtarzanie też jest charakterystyczne dla wieku. Choć muszę dodac, że Pani dobrze się trzyma... Jak to starsze panie dzisiaj...;) Póżniej sąsiadka mi mówiła, że Państwo byli na Paluchu, ale pracownicy pokazywali Im "sunie zbyt mało podobne i za stare", bo sześcio-, siedmioletnie. A nawet jakąś dziesięcioletnią... Hmm... Przepraszam za chaos w moim poście, ale na pewno zrozumiecie... Tak dużo tu podobieństwa w faktach... Ale ciągle mam nadzieje, że to tylko podobieństwo i Pani, która dzwoniła do Nutusi to inna kobieta. I wtedy jakaś terierkowata sunia znajdzie dobry Dom.:smile: Tylko wtedy okaże się, że niepotrzebnie motam.:oops: Trudno. Pies najważniejszy. Pozdrawiam. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na google rzuciłam...;) "Mój przyjaciel Hachiko" to amerykański film z Richardem Gere. To ten oglądałaś, Jaszko? Jest jeszcze japoński (z 1987r), ale niedostępny w necie. Tak piszą na stronie filmweb.:-( Może ten jest wierniejszy powieści.. [URL]http://www.filmweb.pl/film/Hachikô+monogatari-1987-326326[/URL] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Za wcześnie wysłałam.:oops: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, a kto jest autorem powieści o Hachiko? A tytuł książki to "Mój przyjaciel Hachiko"? Film jest stosunkowo nowy? Z tego, co piszesz, rozumiem, że czas i miejsce akcji w filmie są zmienione, tak? Same zapytania w moim poście...;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Tak, Magda, jestem teraz jedną z Was! :loveu: Przy Rokusiu bogaczu.;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
I pięknie było. :multi: Jasza, jesteś Kochana!:iloveyou: Może ten bazarek przyniesie Rokusiowi szczęście i własny Dom..:loveu: Chociaż szczęście to chłopak już ma, bo spotkał Was, Magda.:loveu: -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry w niedzielę. :loveu: Rokuś, to ostatni dzień pięknego bazarku Jaszy dla Ciebie.:iloveyou: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, siódme i ósme zdjęcie też cudne.:loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jasza, właśnie podziwiam Twoje fotografie. Cudne! Zwłaszcza zielone światła. Najpiękniejsza jest szósta od góry.:loveu: A chodzenie po schodach... U nas na osiedlu większośc budynków jest bez windy. Na ścianie kościoła wisiały w zeszłym tygodniu razem trzy nekrologi.Tutejszych mieszkańców... Wlaściwie mieszkanek. Podaję wiek: 92 lata (z mojego bloku), 97 lat i 98 lat... I co Wy na to? :mdrmed: Inna sprawa, czy te babcie ostatnie lata z domu wychodziły. :p Nasza tak!:smile: Z trzeciego piętra. Gdyby mieszkała na czwartym... ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No wiem, Aniu shirley...;) Dlatego się pocieszam, że mimo braku windy, jakiś plusy czwarte piętro ma. Winda to u nas tylko marzenie.:p Podobno chodzenie po schodach jest zdrowe. Każdy schodek to dodatkowe sekundy życia. Około ośmiu chyba...:megagrin: Wg badań naukowych. A Ty, Jaszko, wiedziałaś o tym? :smile: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Świetna ta tabliczka! ;) A najgorsze, jak taki artysta na parterze mieszka. :mdrmed: Czasem czwarte piętro bez windy ma zalety...