-
Posts
11492 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, a kto jest autorem powieści o Hachiko? A tytuł książki to "Mój przyjaciel Hachiko"? Film jest stosunkowo nowy? Z tego, co piszesz, rozumiem, że czas i miejsce akcji w filmie są zmienione, tak? Same zapytania w moim poście...;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Tak, Magda, jestem teraz jedną z Was! :loveu: Przy Rokusiu bogaczu.;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
I pięknie było. :multi: Jasza, jesteś Kochana!:iloveyou: Może ten bazarek przyniesie Rokusiowi szczęście i własny Dom..:loveu: Chociaż szczęście to chłopak już ma, bo spotkał Was, Magda.:loveu: -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry w niedzielę. :loveu: Rokuś, to ostatni dzień pięknego bazarku Jaszy dla Ciebie.:iloveyou: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, siódme i ósme zdjęcie też cudne.:loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jasza, właśnie podziwiam Twoje fotografie. Cudne! Zwłaszcza zielone światła. Najpiękniejsza jest szósta od góry.:loveu: A chodzenie po schodach... U nas na osiedlu większośc budynków jest bez windy. Na ścianie kościoła wisiały w zeszłym tygodniu razem trzy nekrologi.Tutejszych mieszkańców... Wlaściwie mieszkanek. Podaję wiek: 92 lata (z mojego bloku), 97 lat i 98 lat... I co Wy na to? :mdrmed: Inna sprawa, czy te babcie ostatnie lata z domu wychodziły. :p Nasza tak!:smile: Z trzeciego piętra. Gdyby mieszkała na czwartym... ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No wiem, Aniu shirley...;) Dlatego się pocieszam, że mimo braku windy, jakiś plusy czwarte piętro ma. Winda to u nas tylko marzenie.:p Podobno chodzenie po schodach jest zdrowe. Każdy schodek to dodatkowe sekundy życia. Około ośmiu chyba...:megagrin: Wg badań naukowych. A Ty, Jaszko, wiedziałaś o tym? :smile: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Świetna ta tabliczka! ;) A najgorsze, jak taki artysta na parterze mieszka. :mdrmed: Czasem czwarte piętro bez windy ma zalety... -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Agata51, pozdrawiam.:loveu: Rokuś tyle lat czeka na Dom... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jotpeg, ja tak nie potrafię. Szkoda. Zazdroszczę Ci. Mi wyzwiska przychodzą do głowy dopiero w domu...:oops: Ta moja sztuczna słodycz jest męcząca. Ale byłby szok, gdybym ją od dziś zamieniła na Twoją metodę.:megagrin: Tak. To są zawsze stare baby. My takie nie będziemy! :lookarou: Chyba... -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
To mi też Rocki sięga do kolan.;) Grubasek jeden...:loveu: Rokuś to biegaj, biegaj za koleżankami!:Dog_run: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na osiedlach tak jest i już. Ja myślę, Jaszko, że po prostu mamy czasem takie dni z większą wrażliwością i cieńszą skórą. Przynajmniej ja tak mam. I wtedy taka sąsiedzka "życzliwośc" sprawia przykrośc. Normalnie to olewam. Ja nie mam Hugobergu i przez cały czas łażę po osiedlach. Mam taki sposób, że "miłej" Pani (U nas to kobiety takie miłe są, a mężowie tylko przy nich przytakują. Jak spotkasz samego, to się nie czepia) zaczynam mówic ze słodkim uśmiechem "dzień dobry". Jak po paru razach zaczyna odpowiadac i nieśmiało się uśmiechac,to o zdrowie pytam. A potem to już z górki... Pogoda, wnuki, polityka nawet...;) To działa. W jednym przypadku nie zadziałało, ale to bardzo trudny przypadek. Jakiś dobry specjalista by się przydał.:evil_lol: A może nam po prostu psów zazdroszczą?!:eviltong: Najważniejsze,że nasze ogonki to już w ogóle się nie przejmują, co sąsiedzi o nich i o nas myślą. -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Magda, z tych, co wspominaliby Medora, to już większości nie ma.:roll: Pisałam, że to było wieki temu...;) Ponad trzydzieści lat Medorka już nie ma z nami... Nie powiem, ile dokładnie.8) Może kiedyś...:mdrmed: A w rodzinie to albo zapsieni albo odkładają decyzję, bo... albo nie chcą... Będę próbowała przy różnych okazjach, z różnymi ludźmi. Sensownymi oczywiście. -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Jednocześnie pisałyśmy... ;) Mój poprzedni wpis miał być po Twojej reakcji na zdjęcie szalejącego Rockiego. Może zapomnieli w "Metrze" o tej fakturze.:) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Tak. Kochany. :loveu: Magda, jakiej wielkości jest Rocki? "Dość spory" (str. 1), ale jak spory? ;) Rokuś przypomina mi mojego i nie mojego, pierwszego w życiu psa... Jak się urodziłam, to on już był w naszej Rodzinie. W gęsto zaludnionym podwarszawskim domu. Dziadkowie, ciocie z rodzinami i my... To był pies znaleziony w lesie, przez moją ciocię, do której leciały zawsze po ratunek wszystkie bidy z okolicy. Miał na imię Medor. :loveu: Najbardziej kochał Dziadka i nas, wtedy dzieci. Wyprowadziłam się z rodzicami i rodzeństwem, jak miałam 8 lat. Wieki temu... A Medor żył tam skromnie, ale szczęśliwie jeszcze długie lata. Dożył 18 lat. Przeczytałam wątek Rockiego i zastanawiałam się, kogo mi ten chłopak przypomina... Naszego Medorka kochanego! Tylko Rokuś jest chyba większy. Dobrze, że Jasza poznała mnie z Rockim. Dzięki Niej tu trafiłam.:loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Oj, Elza, Elza...:shake: Szkoda, ale zaległe nosy też piękne.:loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
:laugh2_2: Tzn na zdjęcia Tobołków niecierpliwie czekam. Jak zawsze. -
Radku, cudna ta Wasza sunia.:iloveyou: Niech będzie szczęśliwa.
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Już mam "dane Rockiego".;) Dziękuję.:loveu: -
Właśnie te "kostropate" były na początku żujące, a teraz są wysuszone... To jest krótki wątek. Chyba tam się wypowiadałaś (-łeś).;) Rzuć na google "glkol propylenowy". Zdania są podzielone. Do ludzkiego jedzenia też pakują. Na wszelki wypadek: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247187-Por%C3%B3wnanie-Purina-Pro-Plan-a-Essential"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247187-Por%C3%B3wnanie-Purina-Pro-Plan-a-Essential[/URL] Pozdrawiam.:smile:
-
Szajbusku, ja się tu odezwałam tylko raz. Kiedyś... Podczytuję z ciepłymi uczuciami. Życzę Ci zdrowia. Trzymam kciuki za wtorek i dalej... I dziękuję za ten mikołajkowy obrazek. Jakbym się w czasie cofnęła. Do krainy dzieciństwa. Radku, jesteś wspaniały i jak najszybciej przygarnij Maleńką. Szkoda takiego Domu, żeby bez psa był. Zwłaszcza teraz, gdy zima idzie. Siły życzę.
-
Glikol propylenowy... Kilka pozycji niżej jest wątek, gdzie dyskusja o glikolu się urwała. Tak, przydałby się ktoś mądry.:smile: Moja sunia zajada nadal z apetytem Duo Delice. Raz, dwa razy w tygodniu. Ale zauważyłam w karmie pewien minus. Te żujące kawałki, gdy leżą nawet w zamkniętej torbie, to z czasem schną nie są już takie fajne. Do żucia. Po odgłosie gryzienia słyszę. I w dotyku.;) Zdaje mi się? Kupiłam trzy małe opakowania jednocześnie (ta sama data produkcji) i zmiana jest.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Maciaszku, bardzo mnie rozbawili ci robotnicy goniący za latającym styropianem.:megagrin: Dobrze, że nie przeczytają tych słów... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A u nas ok. !5.00 zrobiło się najpierw czarno, a potem nadciągnęła burza śnieżna. Trwała pół godziny. Za oknem było biało jak w mleku. No i zaczęła się zima. Biało, kilka cm śniegu... Dziś wieje strasznie, ale z dachów kapie. Podobno odwilż idzie... Oby do wiosny.;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Jaszka jak zawsze miła.:iloveyou: Ale chyba prąd w domu to jeszcze fajniejsza wiadomość...;) Jo37, dziękuję za miłe słowo.:loveu: Wiem, że Rocki to nie pierwszy psiak, którego ratujecie. Na wątku u ZuziM już byłam, żeby zobaczyć, jak żyje Rokuś. Jest mu dobrze, szczęściarzowi, ale własny Dom byłby jeszcze lepszy... Myślałam, że taki hotelik to jak hotelik... A ZuziaM jest niesamowita w pomaganiu psom. Odkrywam Amerykę...:oops: