-
Posts
11409 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Elik, mocno trzymam kciuki za kochaną Nutkę. :thumbs: Wszystko będzie dobrze. :)
-
~ Mała Karusia i jej dzieci mają swoich ludzi i cudne domki :)
Elisabeta replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Podczytuję Was i mocno trzymam kciuki za złapanie dwóch maluszków. Nutusiu, czuję to samo... Jak Ludka wyłapywała kociaki naszej osiedlowej kocicy, to najgorszy moment był, gdy na noc został w gnieździe ostatni kotek. Sam i już bardzo wygłodzony. :-( Całą noc nie spałam i myślałam o biedaku. Na szczęście wlazł do klatki następnego dnia... :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
:cunao::cunao::cunao: -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam do Szarika. :) Ale wieje... :shake: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Reksiu, wracaj do zdrówka. Nie martw nas, Malutki. Jaszko, skoro masz stosowac czopki do jutra, to może one działają stopniowo. Może już masz w domku prezent od Reksia. Trzymam kciuki. -
Elik, cieszę się z Tobą... :smile: I smucę się z Tobą... :-( Zawsze jest żal. gdy maluszek zabierany jest na zawsze od Mamy... Życie... Kochana Elik, dziękuję, że pomogłaś maluchowi. :loveu: Eliczku, bądź szczęśliwy. Będziesz, bo masz najlepszy Domek. :multi:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Staruszków się nie szczepi, bo wtedy niebezpieczeństwo powikłań jest naprawdę duże. Dobrze by było, gdyby na wirusówki chorowały tylko szczeniaki... Nie byłoby wątpliwości, dyskusji i dylematów. ;) U mnie na osiedlu sąsiedzi ratowali dwa lata temu sześcioletnią sunię. Złapała nosówkę... Udało się, ale walka była ciężka. :sad: Życie to ciągłe ryzykowanie... ;) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Soniu, aparatu się boisz??? :evil_lol: ;) Rozumiem, żeby się peszyć, ale aż tak?... :p Psie lęki... Murka, to zdjęcie jest bardzo ładne. :-) -
Dzień dobry, Tinko. :-) Alfa, dla mnie obowiązkowo fotka z ostatniej sesji... Tinka przytulona do człowieka. :loveu: Tylko na niej nie widac zgrabnej figurki czarnulki. To pokażą inne. I zamieść później, Kochana, linki do ogłoszeń. Żebyśmy popatrzyły. Bo chyba nie było na wątku. Chyba że jestem gapa i mi umknęło. ;)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Dora, co ja poradzę, że polubiłam Sonieczkę... :loveu::loveu::loveu: -
No proszę... My tu kombinujemy, a kochana Poprawna po cichutku piękny tekst dla Tinki napisała. :smile::smile::smile: Bardzo mi się podoba. Zwłaszcza końcówka jest śliczna. :) Szefowa wątku się wypowie. Pewnie w nocy... :loveu: Tylko czcionka na ekranie taka mała, że musiałam sobie powiększyc. Ale warto było... ;)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, no pewnie, że każdy przypadek jest inny... I tak jak piszesz. Dopóki nie ma złych objawów, to człowiek nie myśli i po prostu szczepi. Tyle lat mam psy i nigdy się nie zdarzyło nic przykrego. Ale gdyby się zdarzyło...Masz rację. Takie same dylematy szczepionkowe są wśród ludzi ze szczepieniami dzieci. Wszystkiemu są winne groźne choroby, których jest coraz więcej i powracają te, z którymi był względny spokój. I wśród ludzi i wśród naszych zwierzaków. Wiem, że nic nie wiem. ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na ten temat jest wiele teorii... Ja szczepię co rok, bo mój wet szczepi tak swojego ukochanego psa. ;);) Problem Reksia nie wziął się z częstotliwości szczepienia. To alergia. Mój wet, do którego mam zaufanie od 18 lat, twierdzi, że kaszel kenelowy trzeba szczepic bezwzględnie co rok, bo tyle działa szczepionka. A to jedna z chorób, na którą się szczepi tymi pięcioskładnikowymi. Nie szczepi się psów staruszków, ale na razie Reksia to nie dotyczy. :) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jestem dziś w biegu, ale jednak zdążyłam na pocztę. ;) Pieniądze dla Soni poleciały i zaraz będą u Murki. :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Biedny Reksio. :-(:-(:-( Kochany, wracaj do zdrowia i nie martw nas... :sad: Jaszko, bardzo Wam współczuję. Ale Ty już nie czytaj o tych komplikacjach... To tak jak wziąc Encyklopedię Zdrowia i zacząc czytac o chorobach Będzie dobrze. Mocno trzymam kciuki za Reksia. Ja nawet nie wiedziałam, że są takie szczepionki... :oops: Zawsze szczepię na wściekliznę, a po ok. 2 tygodniach na wirusówki. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Murka, to niestety tak jest... Dla wielu ludzi Sonia, która ma siedem lat, jest stara. :sad: Nie tracę nadziei, bo jeśli Sonia ma znaleźc Dom, to na pewno jest w dobrym miejscu i dobrych rekach. :) Musi znaleźc Dom, bo jest za młoda, żeby do końca życia przebywac w hoteliku. Kto to udźwignie?... Ja też się martwię o naszą sunieczkę, Dora... :sad: Zadecyduj o szczepieniu. Są bardzo różne szkoły na temat wirusówek. Ja szczepię co roku, bo mój wet szczepi tak swojego ukochanego psa. ;) Planowałam właśnie wpłacic dla Soni 200 zł. Zrobię to jutro. I jutro pieniądze będą u suni, bo poczta ma teraz przelewy ekspresowe. -
Raz radości, raz smutki... Szczebrzeszyn jest na pewno piękny, ale gmina jako urząd to jakaś pomyłka. :shake: Urzędnicy nie wypełniają swoich obowiązków. Przecież, gdyby Ci, Dora, pomogli pomagac, to mieliby wygodę, a Ty byś się tak nie szarpała. :-( A jak Dora nie będzie już pomagac?... To będzie więcej bezdomniaków, których nikt nie uratuje i nikt nie pomoże. Wszystkim i tak nie pomożesz, bo nie jesteś herosem. Świat jest pełen okrucieństwa. Ale jak głupia cieszę się z Domków dla Muszki i Kazia... Chociaż wiadomo, że zaraz pojawi się biedny onek zagryzający kury. :sad: Kiedyś to się skończy i spotkamy się w lepszym świecie. Razem ze zwierzakami. Przepraszam, ale tak mnie naszło... :oops: Dora, dużo siły.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uff..., Szariczku. Nie jesteś Szarikiem - rozbójnikiem. :loveu: Tylko kanapy szkoda... :shake: -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Elisabeta replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Lepiej jest mieć rodzeństwo niż być jedynakiem. :loveu: Dla Kaori to by było tylko kwestią czasu. Pokochałaby Milę. Wyjazd to gorsza sprawa... :sad: