-
Posts
11498 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Dora, co ja poradzę, że polubiłam Sonieczkę... :loveu::loveu::loveu: -
No proszę... My tu kombinujemy, a kochana Poprawna po cichutku piękny tekst dla Tinki napisała. :smile::smile::smile: Bardzo mi się podoba. Zwłaszcza końcówka jest śliczna. :) Szefowa wątku się wypowie. Pewnie w nocy... :loveu: Tylko czcionka na ekranie taka mała, że musiałam sobie powiększyc. Ale warto było... ;)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, no pewnie, że każdy przypadek jest inny... I tak jak piszesz. Dopóki nie ma złych objawów, to człowiek nie myśli i po prostu szczepi. Tyle lat mam psy i nigdy się nie zdarzyło nic przykrego. Ale gdyby się zdarzyło...Masz rację. Takie same dylematy szczepionkowe są wśród ludzi ze szczepieniami dzieci. Wszystkiemu są winne groźne choroby, których jest coraz więcej i powracają te, z którymi był względny spokój. I wśród ludzi i wśród naszych zwierzaków. Wiem, że nic nie wiem. ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Na ten temat jest wiele teorii... Ja szczepię co rok, bo mój wet szczepi tak swojego ukochanego psa. ;);) Problem Reksia nie wziął się z częstotliwości szczepienia. To alergia. Mój wet, do którego mam zaufanie od 18 lat, twierdzi, że kaszel kenelowy trzeba szczepic bezwzględnie co rok, bo tyle działa szczepionka. A to jedna z chorób, na którą się szczepi tymi pięcioskładnikowymi. Nie szczepi się psów staruszków, ale na razie Reksia to nie dotyczy. :) -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jestem dziś w biegu, ale jednak zdążyłam na pocztę. ;) Pieniądze dla Soni poleciały i zaraz będą u Murki. :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Biedny Reksio. :-(:-(:-( Kochany, wracaj do zdrowia i nie martw nas... :sad: Jaszko, bardzo Wam współczuję. Ale Ty już nie czytaj o tych komplikacjach... To tak jak wziąc Encyklopedię Zdrowia i zacząc czytac o chorobach Będzie dobrze. Mocno trzymam kciuki za Reksia. Ja nawet nie wiedziałam, że są takie szczepionki... :oops: Zawsze szczepię na wściekliznę, a po ok. 2 tygodniach na wirusówki. -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Murka, to niestety tak jest... Dla wielu ludzi Sonia, która ma siedem lat, jest stara. :sad: Nie tracę nadziei, bo jeśli Sonia ma znaleźc Dom, to na pewno jest w dobrym miejscu i dobrych rekach. :) Musi znaleźc Dom, bo jest za młoda, żeby do końca życia przebywac w hoteliku. Kto to udźwignie?... Ja też się martwię o naszą sunieczkę, Dora... :sad: Zadecyduj o szczepieniu. Są bardzo różne szkoły na temat wirusówek. Ja szczepię co roku, bo mój wet szczepi tak swojego ukochanego psa. ;) Planowałam właśnie wpłacic dla Soni 200 zł. Zrobię to jutro. I jutro pieniądze będą u suni, bo poczta ma teraz przelewy ekspresowe. -
Raz radości, raz smutki... Szczebrzeszyn jest na pewno piękny, ale gmina jako urząd to jakaś pomyłka. :shake: Urzędnicy nie wypełniają swoich obowiązków. Przecież, gdyby Ci, Dora, pomogli pomagac, to mieliby wygodę, a Ty byś się tak nie szarpała. :-( A jak Dora nie będzie już pomagac?... To będzie więcej bezdomniaków, których nikt nie uratuje i nikt nie pomoże. Wszystkim i tak nie pomożesz, bo nie jesteś herosem. Świat jest pełen okrucieństwa. Ale jak głupia cieszę się z Domków dla Muszki i Kazia... Chociaż wiadomo, że zaraz pojawi się biedny onek zagryzający kury. :sad: Kiedyś to się skończy i spotkamy się w lepszym świecie. Razem ze zwierzakami. Przepraszam, ale tak mnie naszło... :oops: Dora, dużo siły.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uff..., Szariczku. Nie jesteś Szarikiem - rozbójnikiem. :loveu: Tylko kanapy szkoda... :shake: -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Elisabeta replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Lepiej jest mieć rodzeństwo niż być jedynakiem. :loveu: Dla Kaori to by było tylko kwestią czasu. Pokochałaby Milę. Wyjazd to gorsza sprawa... :sad: -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
LILUtosi, to jak to jest??? Kto rozszarpał kanapę Szariczka? Jestem tu nowa i chyba na razie nie załapuję... :roll: Muszę Was wyczuć lepiej. :diabloti: Pieniądze dla Szarika poleciały... :) Deklaracje od maja do grudnia. Plus gratis 40 zł. Czyli 200 zł. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Elisabeta replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, gdzie napisac. Może tu... ;) Piękne wieści. :-) Trzymam mocno kciuki za Domki dla Huzarka, Korków i Mili oczywiscie. :thumbs: A potem Milusiowe maluchy... ;) Ayame, jak tak dalej pójdzie, to bez psów zostaniesz. :loveu: I pomyśl o Mili. Póki jest czas. ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, jaka miła niespodzianka na niedzielny wieczór. :multi: Nareszcie... Prawdziwe zdjęciowe szaleństwo. :loveu: Muszę jeszcze raz pooglądac na spokojnie i się podelektowac... :) Tylko te pomrowy... :-o Jaszko, ... :mad::mad::mad: Nie lubię, brzydzę się i boję się. :evil_lol: I jeszcze jedno... Jaszko, Ty chyba ze szkoły nie pamiętasz, jak wygląda kwadrat. :diabloti: -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Elisabeta replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
W niedzielny wieczór zaglądam do Soni. :) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znalazłam stronę dwa lata temu po śmierci mojej ukochanej suni. Zojka - lisiczka... :sad: Katowałam się na dziale Pożegnania. Chociaż była już ze mną następna sunia. Bo ja długo bez psa nie umiem. Tak do trzech tygodni... ;) Potem były na Dogo karmy, legowiska, smycze... Trafiłam na dział Psy w potrzebie i dalszy ciąg, Magda już znasz... Najpierw były Jaszowe Tobołki. Żeby się tam odezwac i licytowac akwarelki Jaszy, zarejestrowałam się. Późno zaczęłam z komputerem, netem i nic na Dogo nie umiem. Tylko posty piszę... ;) -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
Elisabeta replied to magda222's topic in Już w nowym domu
:Dog_run: Magda dziękuję! Twój, mam nadzieję nie na zawsze, ale na zawsze kochający Rocki. :loveu: -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olena, to jeszcze ja napiszę... ;) Znam już cały wątek... Dobrze, że to Ty przejęłaś jego prowadzenie... Jesteś bardzo dobrą Gospodynią i dbasz o Szarika. :loveu: Wprowadzasz miłą atmosferę. Nawet w ciężkich momentach. Głównie finansowo ciężkich. Zajrzałam na Twój profil i w Twoje wątki. Migały mi często w podróżach po Dogo. Teraz widzę, że to wszystko Olena84. :) Za Twoją pomoc dla psiaków wielki szacun i ciepłe uczucia. :iloveyou: Masz bardzo fajne poczucie humoru. Trafiłam na taki wątek... "Rozmowy o niczym"... ;););) Jesteś tak młoda i tyle lat na Dogomanii... :loveu: Jutro wpłacę deklaracje do grudnia. Zaokrąglę i dodam gratis 40 zł. Może przyda się na ten lek dla obolałego Szariczka. :) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry, Szariczku. :smile: Fajnie tu... :loveu: