NIE MARTWCIE SIĘ :)
Rozmawiałam z Anią. Z Polą nie dzieje się nic złego . Są to prawdopodobnie dolegliwości z racji wieku Poli. Jak tylko Ani uda się skontaktować z Ewą Pola będzie miała zrobione badania aby upewnić się czy wszystko jest ok.
Pomysł dobry ale może dam Beacie chwilę na zadomowienie się bo 5.08 przeprowadziła się z całym zwierzyńcem i w związku z tym ma trochę roboty. Dorota też coś wspominała o zdjęciach swoich psów u Beaty więc przy okazji może Devonek się załapie.
Iza jestem u maluszka. Niewiele mogę bo " moje psy" już w długach ale pomogę w miarę możliwości. Nie mogę przejść obojętnie obok takiego nieszczęścia :(
Na Twoje konto ?
kiyoshi dziękuję za stałą :)
Pani nie dzwoniła . Jednak Devonek raczej nie nadaje się do domu z tak małymi dziećmi. On sam wyznacza granice i czas czułości a przy małych dzieciach może być różnie.