-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Cześć pracy ;) Ale dziś jest luz, wyjdę sobie punkt 15 i mam zamiar pojechać nad jeziorko Czarne z psami porobić jakieś sweet focie. Chciałam już wczoraj ale w ndz to tam pewnie pielgrzymki są. W pon większa szansa, że spotkamy tylko ssaki leśne :eviltong: Wczoraj też robiłam focie, ale zapomniałam je wstawić. Btw TŻ znalazł gdzieś (niestety nie pamięta gdzie :evil_lol:) frisbee, firmówkę Advantixa. Cienkie gumowe cuś, ani nie lata, a dziury po zębach już są. Ale będzie dobre do rzucania do jeziora, jak się zgubi to nikt nie będzie płakał :eviltong:[/QUOTE] witamy witamy, my za to dzis max. do 13 :loveu: i tak to ja mogę pracować, jeszcze się nie rozkreciłam, a juz koniec :eviltong: Szkoda, że to efekt przyszłego bezrobocia, no ale nie ma co marudzić, bede w domu z pieskami non stop, beda pracowac, a ja bede miała czas tylko dla nich, na szkolenie pozytywne :loveu: -
[quote name='Amber']Jak piesek fiksuje to się go odciąga na bok i ćwiczy doggie zen przez 2 godz. a nie szarpie na kolcach :placz: Widać po fotkach jaka ona była zestresowana :shake: :eviltong:[/QUOTE] no żebyś wiedziała...serce mi się krajało, ale w końcu bycie fotoblożanką zobowiązuje c'nie? :diabloti:
-
Mój pies szczeka gdy nie ma mnie w domu - proszę o kilka informacji.
asiak_kasia replied to chudzior's topic in Wychowanie
[quote name='xxxkiniaxxx']W sumie prawie to samo napisałyśmy. Ja dziś dostanę klatkę, chętnie dowiem się gdzie nie popełniać błędów. Jakie crate games Ty uprawiasz ze swoim psiakiem? A co powiesz o Stress Out, bo zamówiłam i jeszcze mojej małej nie miałam okazji zapodać? Jak to działa na pieska...? Proszę o rady (może być na PW). :)[/QUOTE] Stress out faktycznie uspokaja, i pomaga się wyciszyć. U mnie suka bardzo szybko się nakrecała, najpierw był powiedzmy poziom 1-2, potem juz 10. Więc ten preparat niejako hamował ten wybuch emocji. Jest to ziołowe, wiec naprawdę nie robi spustoszenia w organizmie. U nas suka była bardziej na luzie, nie otępiała, ani nie ogłupiona, tylko taka zblazowana. Co do crate games to w tym wątku masz w sumie wszystko, od podstaw kenelowania, po własnie gierki i sposoby wykorzystania klatki ([url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226240-CRATE-GAMES-czyli-psia-samokontrola-i-nie-tylko?highlight=crate+games[/url]) Jeżeli chodzi o różnorodność to można zrobić w sumie wszystko. Chyba nie ma jakiś ograniczeń, jeżeli o zabawy z klatką chodzi. Musisz tylko poziom skomplikowania dostosować do swojego psa. -
[quote name='Okamia']myśliwski jeszcze :evil_lol:[/QUOTE] i bojowy :diabloti: z końcu z Kajunią się tłukła :cool3:
-
[quote name='Okamia']Ej sorry ale Kell wyszła też bez szwanku z tego zlotu i tak naprawdę miała tylko z Kają spięcie :eviltong: Za to jak się ładnie bawiła z Parciowej pieseczkiem :loveu: [B]no i sareneczki ładnie zaganiała po lesie [/B]:roll::cool3:[/QUOTE] bo to pies pastersko-zaganiający jest :diabloti:
-
[quote name='Okamia']A później sobie kuku w łapkę zrobił i miał spuchniętą :loveu::evil_lol:[/QUOTE] ładnie to tak się śmiać z cudzej krzywdy? :shake:
-
[quote name='evel']Mogłaś jej to kolce zasłonić, wiesz?! Teraz są takie fikuśne kolce z osłonkami, nie wiem, po kiego, bo chyba tylko ślepy by nie ogarnął, że pod tasiemką w łapki nadal są kolce :evil_lol: A tak serio - ładna ta Twoja sucz :)[/QUOTE] :diabloti: i gdzie byłby lans? i Fejm? tak to od razu widac, ze to nie jest lamerski piesek :evil_lol: ale serio, gdyby nie kolce, bo było by ciekawie w kilku momentach. W pewnej chwili już mi zaczynała fiksowac, jedna korekta na kolcach i piesek do końca dnia pozostawał na takim fajnym poziomie lekkiego zblazowania, ewentualnie normalnej podjarki. Po tym jak po 5 miesiącach nieobecności w mieście, na dzien dobry taka podróz, to zachowywała się lepiej niż przypuszczałam :eviltong: a za komplementa dziękujęęęę, być może bardziej łaskawym okiem spojrze na brzydala :evil_lol:
-
[quote name='Aleks89']Kaja z Kelly też pałały do siebie miłością:diabloti:J[B]ak się pożarły to ,aż Rinuś z krzesła spadła[/B]:lol:[/QUOTE] ale z nadmiaru % czy ze strachu? :evil_lol:
-
[quote name='panbazyl']o kurza morda...... u nas też lasy prywatne. i też zelastwa masa.... też ściągamy i nadla są nowe. Więc uważajcie. Mamy nadal średniowiecze w rozumach u niektórych naszych współplemieńców.[/QUOTE] No niestety, pod tym względem to jest masakra. A zwierzyny u nas sporo, sarny, ptactwo wszelakie, dziki. Także staram się co drugi, trzeci dzień zrobić obchód. Niestety nie ogrodzimy wszystkiego, bo bysmy musieli w totka wygrać. A jak nie ma leśniczego to sobie można c'nie? :shake: Koszmarek, niby 21 wiek, ale ciemnogród.
-
3-4 dni to mało na ugruntowanie zachowania, szczególnie, że ucieczki są tzw samo nagradzające. Tym trudniej to z psiego łba wybić. Natomiast, jeżeli tak dobrze wam idzie, to ćwiczcie do oporu. O różnych porach, różne długości sesji, różne kolejności komend. Koniecznie włącz rodzinkę do nauki. Najwązniejsze to obojętnić mu tą bramkę no i dopracować odwołanie. Co wcale nie jest takie łatwe, szczególnie jak pies się mocno "zajara" czymś. Przechodz z nim na smyczy przez furtkę i we i z powrotem, do momentu, kiedy przestanie kojarzyć brama=wyjscie. Duzo tez dadzą wam wszystkie ćwiczenia na skupienie uwagi na Tobie, na cierpliwość itd.
-
[quote name='Aleks89']Którego pieska chcesz socjalizować?Tą socjopatyczną białą świnie rzucającą się na małe szwabiki?:diabloti: Już wiem!!!!Luc ciepie się do psów przez psa Okamii!:evil_lol:[/QUOTE] tak :diabloti: właśnie tego pieska :cool3: fszystko wiem, bo mi Okamia opowiadała jak Lucjanka Prośka chciała zeżreć :lol: btw są kolce jest złoooo :loveu::diabloti: [IMG][URL="http://s1221.photobucket.com/user/OkamiaK/media/POLA/7P3B5497_zps46904492.jpg.html"][IMG]http://i1221.photobucket.com/albums/dd466/OkamiaK/POLA/7P3B5497_zps46904492.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
[quote name='panbazyl']i tak te stare programy Czarka są ok w stosunku do tego nowego szitu co teraz firmuje swoją facjatą. To dopiero kaszana. :crazyeye: Ale fakt - jako program specyficznie rozrywkowy tak to trzeba traktować. [B]a co do wnyków - popaprańców w naszym społeczeństwie jest cała masa. Na taki wnyk spokojnie mogło by się złapać dziecko, a nawet dorosły.[/B][/QUOTE] Moj TZ się na wnyki złapał, moje suki tez 2 razy. I żeby było śmieszniej, to jest nasz wykupiony kawałek "lasu". Ktoś regularnie te wnyki zakłada, my regularnie ściągamy. I jak boga kocham jak znajdę popaprańca, to psami poszczuje, a potem sama pogryzę :angryy:
-
[quote name='agaciaaa']To Ty te fotki zrobiłaś za darmo???? Oszalałaś?? :diabloti: Masz luszczankę i nie bierzesz piniążków za swoją pracę, głupota :shake:[/QUOTE] no a potem marudzi ze roboty nie ma...robota się sama pcha, a ta za darmo się daje wykorzystywać :shake:
-
Och cóż za światłość płynie z Twoich słów :diabloti: Ja mam psy na ogromnym terenie, 12 ha, mam konie, mam kury, i ogólnie sielsko-wiejskie warunki. Wiesz co moje super niezależne psy robią na tymże wielki terenie, w czasie kiedy mnie nie ma? ŚPIĄ. Jak wrócę z pracy, zjem obiad, przebiorę się idę do koni, one ze mną, potem coś razem porobimy, a potem jest godz. 20 i idziemy do domu. W sumie mają tej aktywności 2-3h I co? Dlaczego takie głupie, że nie korzystają z możliwości biegania i zabawy? :shake:
-
[quote name='Beatrx']Millan nie opiera wszystkiego na TD, ale wszystko co robi opiera na tym, co już kiedyś było. tylko, ze on z tego robi telewizyjne show, znalazł w tym niezły biznes (książki, karmy, obroże i bógjedenwie co jeszcze). pamiętam odcinek millanowski, gdzie prowadził psa bojącego się śmietników pomiędzy nimi w międzyczasie nagradzając go jedynie, stopniował to wszystko a nie szarpał czy glebował. Millan ewoluuje z sezonu na sezon:cool3:[/QUOTE] Kurde tylko, że Czarka nie powinno się rozpatrywać jako program dokumentalny, a rozrywkowy. Dla mnie to nieźle nakrecony biznesik. Plus hamerykański, wiec to na to trzeba brac ogromną poprawkę. Czarek pracuje z psami pozytywnie TEŻ. Pamiętam odcinek z weimarem, który atakował listonoszy na skuterach. Millan cały skutek obłożył wątróbką :roll: No i kto mu broni się rozwijąc, ewoluować, zmieniąc poglądy? W miare lat, doświadczenia, nauki każdemu moze się w głowce poprzestawiać. No i jeszcze jedno, on się bierze za psy, które są juz dawno spisane na straty, często to jest jedyna deska ratunku dla takiego futra. Warto myslę, że tez wziąc pod uwagę, zanim się zacznie go demonizować. I kolejny absurd, z jednej strony w Ameryce przemysł "zwierzęcy" jest jednym z najbardziej rozwiniętych na świecie, a z drugiej świadomość społeczeństwa jest żałośnie niska. Zobaczcie jak czesto on wspomina o tym, że pies powinien wychodzić na spacery. Nie częściej, tylko w ogóle... Był odcinek w którym rosyjski jakiś artysta miał maltańczyka, który po wyjściu z domu nie chodził. Kładł się na boku i można go było ciągnać na smyczy. Kilkuletni pies w dodatku. I było zasadniczo spoko dla włascicieli. Poszli do Czarka, nie dlatego, że pieskowi było źle, tylko ze ONI chcieli pieska, z którym mozna spacerować :roll: Ja tam go lubię sobie obejrzeć, ale w kategorii rozrywka, a nie nauka ;)
-
[quote name='natija']normalnie patologia,bedne te suki:diabloti: a tak na powaznie to moj byly sasiad tez ma kaukaza na dworze i nie ma budy:diabloti:spi na zadaszonym tarasie.I jakos do dzisiaj nikt do niego nie przyjechal:diabloti:[/QUOTE] W taką pogodę, bo moja suka w do budy nie zagląda. Śpi na trawce, albo pod orzechami. Zimą czasami się w niej uwali, ale zasadniczo świeży śnieg lepszy :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']no kwestia potrzeb, zauważ, że myślałam o jeszcze mniejszych psach: boston terrierach :cool3: dla mnie też to był z początku duży szok, bo Etna nie szczeka. może ze dwa razy w życiu szczeknęła przy zabawie, bo ją teść rozpuścił :evil_lol: ale teraz już kuma, że ze mną są inne zasady zabawy. i przy piszczących zabawkach lubi sobie szczeknąć. ale nie ujadać jak debil :diabloti: dla niej to też był szok, "Jezu, czemu to małe tak się drze?", ale teraz już to olewa w ogóle to są super przyjaciele :loveu: Etna trochę boi się burzy i ostatnio Timeczek ją w trakcie burzy zaprosił do zabawy i zapomniała, że się boi ;) wczoraj z kolei został z nią u TŻ, jak był tam sam, to piszczał jak wyszłam, a wczoraj to po prostu za nią chodził i zero piszczenia[/QUOTE] U mnie się suki od siebie uczą tylko złych zachowań :diabloti: btw znalazłam sposób na Polę i świniaki. Wczoraj wspólnie żarły marchewkę, Pole dziamgała z jednej strony, prosiaki z drugiej. Wszystko szcześliwe było :eviltong:
-
[quote name='natija']no co Ty klatka to zlo:diabloti:[/QUOTE] no i kaukaz mieszkajacy na podwórku to jeszcze większa patologia...a dodatkowo moje suki czasami przez 2 miechy nie idą na spacer :cool3:
-
Moja kaukazica się swego czasu załadowała w Lkę, którą mieliśmy dla tymczasa, o połowe mniejszego od niej. Była przeszcześliwa w takiej mikro klateczce i za cholere nie chciała wyjść. Potem był foch, jak ją wywaliłam, łaziła stękała i się na swoją budę obraziła. Spała pod chmurką :roll:
-
[quote name='motyleqq']no ja właśnie chciałam, żeby mój był taki mały. ale jak go rezerwowałam to liczyłam się z jego wielkością, bo po pierwsze nie jest suczką(to też jego wada:evil_lol:), a po drugie ma właśnie dużego tatę. ta czarnulka to jego mama i jest super :loveu: i fakt, mało szczeka. mówiłam hodowczyni, że Gaszka to nic nie szczeka w porównaniu do niego :lol: za to ona wczoraj po obejrzeniu filmiku napisała, że Ti mało szczeka w porównaniu do Ru-ten czekoladowy. brat Timiego też mało szczeka, tzn ogólnie szczeka, ale trenują obi i właścicielka go oduczała i jak oglądałam filmik to mu się tam ze dwa razy zdarzyło. dodam, że na filmiku mały mało szczeka. najwięcej szczeka jak biega z Etną, można ogłuchnąć :diabloti:[/QUOTE] Jak dla mnie to młody jest fajniejszy niż tamte maluszki ;) Aczkolwiek ja bym osobiście osiwiała z takim dziamgaczem :shake:, moje psy ogólnie mało szczekają, wiec tym wieksze WOW robi taki głośny pies.
-
[quote name='a_niusia']zarty zartami, ale jesli kurier nie dostarczy mi trzeciej klatki w do jutra to bede w czarnej dupie...[/QUOTE] a co bedzie papiś? :cool3: [B]natija [/B]szkoda języka na koleżankę xxxtysiącpińcet, ona wie wszystko najlepiej i każdy pies powinien spać na kanapie, w ogóle pies na podwórku to zło. A buda to już w ogóle koniec świata :shake: Poza tym ONA miała wszystkie rasy, wszystkie problemy i wie najlepiej co z jakim psem trzeba a czego nie. Co Ty się maluczka możesz znać :diabloti:
-
[quote name='motyleqq']w Poznaniu chyba widziałaś jego mamę, siostrę i "wujka". jest większy od nich wszystkich, wdał się w tatusia :placz: i na pewno jeszcze urośnie. ja jestem mała, a on jest bardziej kudłaty niż jego mama i "wujek"(ten czekoladowy), ale i tak jest duży[/QUOTE] e no to plus, jak dla mnie, bo to co widziałam w Poznaniu to naprawde były małe pieski-za małe jak dla mnie :eviltong: ale jedna czarnulka fajnie dawała rade i uwaga- nie szczekała :cool3:
-
tej motylkowa, to złudzenie czy on jest wieeelki? W porównaniu z mudikami jaki widzialam w Poznaniu, to ten Twój jest 2razy większy... :crazyeye: Kwestia kłaków? Czy on jest spory? Czy Ty taka mała :eviltong: [SIZE=1]( i zeby nie było to nie jest żadna złośliwość) [/SIZE]
-
[quote name='a_niusia']znalazlam!!! u mnie hard core na wyzszym poziomie-zamkniete drzwiczki. [/QUOTE] boszeeee i bez wody -zdobacz jak one dysza, spragnione, pewnie tydzien nic nie piły...koniec świata, apokalipsa na tej dogomani :shake: każdy tylko remonty, mebelki, przyrost masy (:evil_lol:) a o pieski nikt nie dba :placz: