Search the Community
Showing results for tags 'ucieczki'.
-
Witam, przeprowadziłam się ostatnio do nowego wynajmowanego domu z ogrodem. Posiadam dwie suczki rasy szpic miniaturowy, ogólnie obie są grzeczne. Wprowadzając się tu sprawdziłam czy ogrodzenie działki jest szczelne itp, na bramę która miała szerokie wnęki założyłam siatke ozdobną aby małe nie uciekały. I wszystko było ok. Jednak ostatnio jak wyszłam z psami na dwór jedna uciekła, i jak się okazało dała rade przecisnąć się nie wiem jak między fundamentem a siatką (a przecież tam sa te ala kolce), druga natomiast nie ucieka. Nie wiem co robić, można jakoś pieska tego oduczyć? Dodam, że ta z nich co ma cieczkę to nie ucieka, a już się boję co będzie jesli ta która ucieka ją bedzie miała (makabra!!) Dodatkowo, wcześniej mieszkalismy w domu który posiadał działke 1,5 ha i też uciekała, a teraz mamy 1200m2, Nie wiem co robić, a chciałabym uniknąć tych ucieczek. Na pastucha, którego uzywałam do psa rasy amstaff pieski rasy szpic miniaturowy są za malutkie i drobniutkie. Więc jak tu uniknąć ucieczek ?? Prosze pomóżcie!!!
- 2 replies
-
- ucieczki
- pomeranian
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dzień dobry, to moj pierwszy post, piszę, bo już nie mam pomysły co robić. Adoptowaliśmy Aresa (kastrat, ok roku, mieszaniec TTB) na początku września ze schroniska i jest to istny demon. Pomiędzy jego różnymi wybrykami jak skakanie na drzwi, zjadania ze stołu i blatu, kiedy nie patrzę, skakania na ludzi itd itp.. najgorsze są ucieczki. Na szczęście nie przeskakuje nad płotem. Do tej pory mieliśmy 2 psy, w tym suczka, która jest wciąż z nami, młoda i ona ani poprzednia suka nigdy nie odwazyły sie same wyjsc nawet jak bama otwarta na oścież a obok przebiegał kot, czy cos to one tylko biegają przy ogrodzeniu. Ares kiedy tylko widzi uchyloną bramę/furtke chce wyjść i nic go nie obchodzi. Nie został tego wszystkiego nauczony przez nas, ezielismy go tak nauczonego. Zostal wykastrowany w schronisku, bylo to koło 7 miesiecy temu, czyli hormony już powinny być w porządku. Nie chodzi też o wybieganie, bo potrafi zwiać nawet po spacerze. Wyglada to mniej wircej tak, że ucieczki zdarzają sie kiedy ktoś niechcacy otworzy bramę lub zbyt szeroko uchyli furtkę, czasem przeciśnie się między nogami, kiedy wychodzi ktoś. Nie ma szansy otworzenia spokojnie bramy czy furtki aby normalnie wejść, nie mowiac juz o wjechaniu samochodem, wejście i wyjscie to ciągłe skradanie i przeciskanie sie przez szpare, bo jak zwieje to jest sporo stresu, ganiamy go po łąkach i calej ulicy, jest to dla niego oczywiście cudowna zabawa, ale sam raczej by nie wrocił do domu. Czasem udaje sie, ze zaczynam uciekać i on biegnie za mna, ale zwykle nie zwraca uwagi i kiedy ucieka jest gluchy na komendy. Dodam, że zaczęłam z nim ćwiczyć przywolanie na dlugiej linie, ale wątpie, że pomoże to w momencie ucieczki. Z góry proszę, aby nie pisać mi, że to moja wina, bo zabieram go na spacery, ćwiczenia i bawimy się i proszę też o jakieś konkretne rady, bo niestety nie pomoże mi wytlumaczenie, że pies taki jest, wiem to i chce temu jakoś zaradzić, wiem też, że nie ma zlotej recepty, ale jakaś mala rada byłaby bezcenna Pozdrawiam
- 37 replies
-
Sprawa jest poważna. Nie mogę psa zatrzymać pod domem , na posesji. Nie mamy ogrodzenia z tyłu i ucieka. Robi kółko, ląduje u sąsiada, a tam już pilnuje małą suczkę którą trzymają w kojcu bo wszystkie psy się do niej zlatują. Ona ma prawdopodobnie pierwszą cieczkę. Przesiadywał tam całą noc, co chwila jak go przywiąże do budy do się urywa. ( Przywiązałem go tasiemką z poprzedniej smyczy ) . Nie ma apetytu , dużo popiskuje, wyje , niespokojnie oddycha , szczeka na inne psy na spaceru. Czekać aż suczce przejdzie cieczka czy już działać pies ma dwa spacery dziennie, jeden dłuższy drugi krótszy. Czy będzie potrzebna kastracja ?
-
Witam mam poważny problem , mam od kilku miesięcy Yorka obecnie ma prawie 6 miesięcy. Ogólnie jest bardzo grzeczny i rozumny, szybko nauczył się podstawowych komend. Mieszkam w bloku i na spacerach nie ciągnie raz na jakiś czas mu odbije ale zawsze wychodzę z nim na smyczy , jednak przynajmniej raz w tygodniu jeżdżę do rodziców gdzie pies może się wylatać na ogródku bez smyczy. Nigdy nie było z tym żadnych problemów aż do teraz, ostatnio przeszedł przez ogrodzenie do sąsiadów i w ogole nie chciał wracać więc dziurę zagrodziłam , ale teraz ciągnie go do bramy , on jest na tyle mały że przechodzi przez szczelinę pod nią, której się nie da zagrodzić bo to brama wjazdowa zaraz za nią jest ulica i boje się że pewnego dnia wybiegnie pod koła samochodu. niby jeszcze nigdy nie zdarzyło mu się przejść i wyjść na ulicę bo jak już idzie w jej stone to go łapie i krzyczę stój. Nie chce go pozbawiać możliwości swobodnego biegania , co mam zrobic :( ?
-
Witam, mój 6-miesiśczny West, gdy tylko ujrzy innego psa na spacerze, od razu prześlizguje się pod ogrodzeniem i za nim biegnie. Co mam zrobić ? Obniżenie, ani jakiekolwiek zabespieczenie ogrodzenia niestety nie wchodzi w grę ( nie ma takiej opcji).
-
Witam !;) Od niemalże tygodnia współpracuję z 4/5 letnim labradorem ,który ma jeden spory problem ! Gdy tylko nadarzy się taka możliwość ,zwiewa przez otwartą furkę np. gdy ktoś wchodzi i ma obok siebie wolną przestrzeń to wykorzystuje okazję ,przepycha się między nogami i ucieka . Staram się go pilnować jak tylko mogę ,ale nie raz po prostu nie zdążę go złapać . Codziennie ćwiczę z nim przy otwartej furtce ,wychodzę poza posesję ,a on grzecznie czeka na jej terenie i wtedy wszystko jest okey . Ale gdy tylko ktoś wchodzi lub zobaczy smycz mojej suczki (mam beagle ,z którym nie raz sama wychodzę na spacery,ale ona jest idealna ,nie mam,ani nie miałam z nią żadnych problemów) to przy uchyleniu furtki zwiewa :shake:. Długie wędrówki nie wiele dają ,zabawy też nie ,nie wiem co robić proszę o pomoc !