-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
no, no, nooo mieszkano ziście zacnie umeblowane :cool3: \ Stoliki z IKEI z czystym sumieniem mogę polecić-dają radę, i za taka kasę nic lepszego się nie znajdzie. a tymczasem dowiedzialam się, że zajumali mi rower, który został u rodziców :shake: no kurde...stary, zdezelowany i wcale nie "z tych modnych" i ukradli. Przeciez za ten złom to nawet 30zł nikt nie da. A dla mnie miał wartość sentymentalna, wiec mam nadzieje, że ktokolwiek to był to się połamał na tym moim gracie :angryy: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Ja też nie narzekam na pracę, bo ją mam ;) i jest całkiem rozwijająca - mogę się dużo nauczyć i może potem poszukam innej :lol: Fju, ale dziś fajnie było "na szczeniakach", ile to się człek może dowiedzieć... Wiedziałam, że nic nierobienie z psem jest beee, ale, że wypowiadać o użytkowości rasy nie można, jak samemu się nie bierze udziału w walkach na froncie to nie przypuszczałam :evil_lol:[/QUOTE] :diabloti:bo Ty głupia jestes i tyle. Gdybyś na każdym kroku pisała, że Twój szurnięty dobek, nie zeżarł pani z siatka, albo Pana budowlańca, albo ksiedza czy innej persony, to by Ci tu wszyscy brawo bili. I byłby by zachwyty jaka to odpowiedzialna włascicielka, ze swoim pieskiem pracuje, żeby ogarnać jego temperament :loveu: Ej serio, ja sobie poogladałam ostatnio te idealne pieski. Pozamykane w klatkach-a drące ryje niemożebnie. Japiące do innych piesków, spirdalajace sobie z placu do rzucania. :loveu: I to są te ACH!OCH! Ja nadal nie widzę żeby moj pies był gotowy, a zachowywał się miliard razy lepiej. No raz sobie poszła zwiedzać swiat, ale nadal to twierdze, że to była wina pieska-z resztą zajebiscie fajnego "podbiegacza"-kochana było pomimo tego, że w kagańcu :diabloti: W końcu jestem szleniowcę :evil_lol: a tak serio, ja rozumiem, że własne psy są jakimś tam wykładnikiem rasy, ale kurde 2-3 sztuki na populacje liczącą "cholerniebardzoduzo"? Jestem ciekawa ile z tych uzytkowych swetrów grzeje kanape, bo na banka takie są. I teoretycznie na 2 aktywnie pieski wyjdzie 5 kanapowców, znaczy się rasa do ozdóbek? :roll: No i to parcie na "pracę" z psem. Ja nie PRACUJĘ z psem. Ja się z psem bawie, wygłupiam i przy okazji czegos tam się uczymy. I sory, nie pojmuje tego, że jak ktoś nie robi gazyliarda rzeczy, które obfoci i opisze na fejsbuczku/dogo to nie jest fajny :roll: a tak poza tym dooberek piąteczkowo :loveu: jestem po 4 godzinach snu i czuję się jak zombie :multi: -
[quote name='Unbelievable']no i może borderki przestaną być do dupy :diabloti: dla mnie też kiedyś były ;)[/QUOTE] eee do dupy nie były nigdy, tylko mnie nie kręciły, ale teraz to kto wie :diabloti:
-
[quote name='Unbelievable']Bo to chyba po prostu trzeba poznać borderka takiego z dobrym charakterem, a nie showowe lelum-polelum, albo agresora, albo psa z wkrętą na zaganianie piłek i tak dalej. A Brum jest jednak borderkiem z charakterkiem :evil_lol:[/QUOTE] Chyba, trzeba posiedzieć w temacie, a nie ukrywam, że mi to całkiem obca rasa, była, ale tym IPO to mnie zaintrygowałaś, pogrzebiemy, się doedukujemy :loveu:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']Tej to może wszystcy wstawmy foteczki mieszkanek (miałam malowanie w pokoju :loveu:) i będziemy się zachwycać (chodź ja mam nieład artystyczny :loveu:)[/QUOTE] Nie możemy! bo póki co to ja mam syyyyf :evil_lol: -
[quote name='Unbelievable']Bo charakter mają coponiektóre mega twardy ;) a wrażliwość na właściciela to jest inna sprawa. Dla Brumy zdecydowanie gorszą karą jest "co zrobiłaś" niż pierdut kolcami po szyjce. Bo przy "co zrobiłaś" ona wie, że ja jestem z niej bardzo niezadowolona, i że nie powinna robić tego, co zrobiła, a ona tak kocha pańcię, że strasznie płacze jak ja się nie cieszę :diabloti: pierdut kolczatką mówi tylko "ok, to jest źle", jest po prostu bardzo jasnym sygnałem mówiącym, że jest coś nie tak i działa w sytuacjach, w których moje zadowolenie czy nie do niej nie dochodzi ;) typu wcześniej gonienie rowerów. Z kolei np. jak jej powiem przy frisbee "suuuuper piesek" jak złapie dysk, a nic nie powiem jak nie złapie, to ona od razu wie co jest lepsze, i co ma robić, wystarczyły dwie sesje, kilkanaście powtórzeń, żeby mi zaczęła więcej skakać i bardziej się starać przy łapaniu. To dla mnie też jest jakaś miękkość. Za to borderek ma przeprowadzić często samodzielnie stado owieczek, które są upartymi stworzonkami- no kurde musi być twardy do tego, nie ma innej opcji, inaczej by się złamał ;) i żadna owca by się nie posłuchała Jak Brum się szarpie szarpaczkiem i się wkręci, mogę ją kopnąć, bić, mogą ją psy za ogon łapać, cokolwiek, nie puści :grins: ale na komendę puszcza w 99% przypadków ;) sory, ale nie umiem inaczej niż przykładami :evil_lol:[/QUOTE] No kurde własnie to will to please (czy ja to się tam profesjonalnie nazywa) to dla nie nie to samo co wrażliwość. I teraz już bardziej łapie o co cho ;) JA cały czas próbowałam odnieść BC np do rotów, które miał swego czasu zaganiać bydło do rzeźnika. I tu tez pies musiał byc mega twardy, bo inaczej byczek go wpasował w ziemię. I tera to już wiem na czym stoje. Bołdełki to jednak wcale nie są takie ciapy jakie miałam w głowie. Fajnie, bo nie ukrywam, że gdzies tam widziałam super psy do łapania talerza, a tu proszę dają radę i w "moim" sporcie :cool3: a do mnie lepiej dociera na przykładach, wiec spoko-dostosowane od odbiorcy :P
-
[quote name='Unbelievable']no, i tak ma być :diabloti: ale niestety drzwiami się nie da zabić, sprawdzałam :placz: piesek ewentualnie zacznie przepraszać że przez niego nie mogłaś drzwi zamknąć ;( [/QUOTE] :evil_lol: boszzzz... :shake: matretuje taka psa i sie jeszcze na publicznym forum chwali :eviltong: nie chce mi się juz w papisiowym wątku ciągnać tematu. Zarąbiscie dają rade budelki w IPO :loveu: bede musiała pogrzebać w temacie :cool3: gdzies był temat tej "miękkości" borderów i mnie zastanawia jak własnie taka "wrażliwość" się przekłada na takie szkolenie. Niby pies do IPO musi byc z tych twardych. A tu proszę dają radę lepiej niz niektóre CCty ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Instant']Auć. No cóż, powinno mu zaimponować to, że się mu w takiej sytuacji nie podlizujesz :eviltong: [B]I ja też chcę zaproszenie na fejsa, a co! :evil_lol: [/B] Nie było cię dzisiaj w papisiach (ło boru szumiący, zaczynam pisać jak a_niusia), a tyyyyle się tam działo :diabloti:[/QUOTE] Spoko nie ma problemiku, tylko jak Cię znaleźć? :cool3: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Instant']Eej, ja swojemu szefowi już... 3 razy chyba tak trzasnęłam drzwiami i póki co, jeszcze pracuję. Najwidoczniej jestem niezastąpiona :diabloti: A to mało ci afer na dogo? :evil_lol:[/QUOTE] Nooo... tyle, że ja juz prawie-oficjalnie jestem na wylocie :diabloti: A afer mi zawsze mało :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']No chyba nie :evil_lol: Ja nie mam fesja, tj mam ale nie używam, więc nie kłopocz się z zaproszeniem. I tak bym nie potrafiła go przyjąć :evil_lol: Ale tak, Mark Z. ze swoja bandą już się cieszy na nowe konto :lol:[/QUOTE] Łe tam ja konto i tak miałam-nieuzywane-raz na ruski rok co kliknęłam, albo udostepniłam, jak sprzedawalismy. A tak lezało odłogiem. :eviltong: więcej psów nie poznaje z znajomych Oleczka czy Rinusiowej mam nadzieje, że teraz bede na bieząco z aferkami poza dogomanią :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Rozmowa mi poszła nie wiem jak bo wyszłam jebnąwszy drzwiami, to chyba nie za dobrze? :eviltong: I uwaga uwaga spamuje zaproszonkami do ziomów na fejsbuczku :evil_lol: -
[quote name='Kirinna']nie każdy był idelany:diabloti: ale do ideału miał blisko:)[/QUOTE] Ja tam miałam idealnego pieska, ale oddalam innym ludziom i wzięłam se na łeb psa-demolkę :loveu: Chyba mam zadatki na masochistkę :evil_lol:
-
[quote name='Amber']Haha... Niestety :eviltong: są jeszcze jamnice i głupio by je było pominąć w tytule ;)[/QUOTE] dodaj jamnice na porostach i bedzie gites majonez :loveu:
-
[quote name='Kirinna']w schronie;) serio, mam psa, który po tygodniu kwarantanny(nauka sikania w ogródku) przestał sikać w domu, a w swoim zyciu zjadł jedną ładowarke i jednego kapcia;)[/QUOTE] no to leje i niszczy :eviltong: się nie liczy :diabloti:
-
[quote name='Amber']Pffff jamnice przy Jarim zachowują się jakby miały anemię. A jamniki nie są jakoś wybitnie spokojne :eviltong: Dlatego trzeba być pierdzielniętym i brać sobie na łeb [B]40 kg amfetaminowego ciągu[/B] :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: to powinna być nazwa Twojego fotoblożka :loveu:
-
[quote name='maartaa_89']takie tam gadanie moja suka była ze mną od 2 miesiąca swoje życia i już dzień po przyjeździe musiała zostać sama na 7 godzin. I tak dzien w dzień aż do weekendu. Na psychę jej to w ogóle nie wjechało, przynajmniej nie musiałam się z nią cackać ze względu na lęk separacyjny który u większości (nie wszystkich) psów własciciele sami wywołują. Co prawda w klatce nie siedziała tylko w przedpokoju + miała jeszcze jeden pokój do dyspozycji ale raz dwa załapała że sikać może tylko na podkłady. W wieku 6 miesięcy zdarzało jej się narobić ale tak max 2 razy w tygodniu. A tak to na luzie wytrzymywała te 8 godzin. Wiadomo, nie ma co oczekiwać że szczeniaczek będzie miał pęcherz ze stali i niczego nie zasika. Ale nie popadałabym też w przesadę z jakims cudowaniem, psimi opiekunami i nie wiadomo czym. Choć jak ktoś chce to oczywiście niech próbuje ;) nie uważam jednak że osoby pracujące na pełen etat nie mogły mieć szczeniaka tylko były "skazane" na psa dorosłego czy psiego podrostka[/QUOTE] podpisuje się pod tym. Ja dostałam sukę, która do swojego 8miesiąca nie została sama-nigdy. I okazało się, że lęk separacyjny ma ogromny. Serio rozważałam oddanie jej komuś innemu, bo byłam na granicy wytrzymałości. Także jak się ktoś cacka z papisiem od małego, to w efekcie sobie sam problemy robi. I nie na darmo powynajdywali teraz tyle cudów, zeby jednak ten papis nie musiał dysmofortu odczuwać. Są dry bedy, są podkłady. I na ogół klatkę się kupuje już pod dorosłego psa, wiec to nie problem wydzielić część "fizjologiczną". Mój szczyl od pierwszego dnia bedzie klatkowany, i wolę szczeniaka żywego niż szczęśliwie martwego po przegryzieniu kabli, zeżarciu czegoś itd. Z resztą miliard razy było to juz opisane, jak ktoś do tej pory nie zrozumiał, to trudno. Rozmowa konia z wiadrem ma na ogół mało sensu. A tak btw to gdzie rozdają te podrostki niesikające i nieniszczące? Chętnie se takiego zrobionego wezmę :cool3:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asiak_kasia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
wiec cos o burzach i piorunach. U nas jak pierdylnęło, to cała ściana od dachu do ziemi pękła. Oczywiście odszkodowania od ubezpieczyciela niet- bo musielibyśmy udowodnić, że pęknięcie to bezpośrednie działanie pioruna. Czyli nagrac, jak piorun wali, a potem ściana pęka. Inaczej się nie da. No to się bawimy w pisemka prawicze :cool3: Pomijam fakt, że chałupę mamy ubezpieczoną od wszystkiego, łacznie z porwaniem przez ufo i atakiem kretów-zombie, ale co tam, najważniejsze to kasy nie dac. A to już jest spory wydatek, bo kto wie, czy nie trzeba bedzie całej sciany rozbierać :roll: Jak zapowiadają takie burze, to my wsio wyciągamy z kontaktów, wtyczek, korki/.bezpieczniki, bo kurde dom mamy na środku szczerego pola, wiec jak wali to w nas :diabloti: A co do Rekina, to dobrze, ze w porę zauważyłaś i teraz ju po problemie. Widać, tak miało być :roll: Najważniejsze, ze komplikacji nie ma zadnych. -
[quote name='evel']Śmiej się śmiej, dla mnie "przesiadka" po dobermance na tymczaskę 5 kg a potem na Zu była traumatyczna na początku :P[/QUOTE] No jak moi rodzice przynieśli do chaty mikro spanielkę to tez był problem, żeby się na takiego małego psa przestawić :eviltong: ale mały pies ma swoje plusy. Dużo plusów. Żre mniej, akcesoria tańsze, ogólnie fajnie miec takiego pyrdka małego. Tyle, że małe pieski mają okropne charakterki za dużo motora w doopsku mają :diabloti:
-
Ja bym nie mogła takiego wypłoszaczka miec w chałupie bo bym go drzwiami zabila :eviltong: ale Broomik należy do koleżanki fotoblożanki to należy titać i ciumciać :loveu: :diabloti:
-
Mitełka jest prześliczna, chociaż wsie bołdełki black&white są prawie identyczne :eviltong: Prawdziwy pies to się zaczyna od 20kg w górę :diabloti: a nie takie wypłoszątko :shake: i to na pewno jest efekt tego, że ją w klatce trzymasz!
-
bołdełek mokry czy suchy wygląda tak samo źle :diabloti:
-
[quote name='gops']ja bym na niej widziała żółty lub fiolet :)[/QUOTE] fiolet albo mięta pistacja ewentualnie turkus ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='dzodzo']heh ja w podobnej branży;) No moj ma jeszcze ten plus ze jest psiarzem, ma weimara i zawsze se o pieskach i o dzieciach pogadamy;)[/QUOTE] ja już kilka branży zaliczyłam, chociaż najlepiej to mi się w śmieciach pracowało. Siedziałam w dziale wywozów i organizowałam, nadzorowałam, rozliczałam wywóz śmieci w firmie komunalnej w p-n. To była zajebista robota, dobrze mi się pracowało, ale szef prywatny "przedsiębiorca" cała ekipę zatrudniał na zasadzie umowy zlecenia-za jakies grosze, a reszta pod stołem. I co z tego, że kasa była dobra, jak w razie "wu" nie miałam zadnego zabezpieczenia? Musiałam się z nimi pożegnać, chociaż z cięzkim sercem. Dłużej na pół "czarno" się nie dało robić. Szczególnie, że mi się wtedy zbliżał szpital- i zabieg. Kurde z tą robotą w Polsce, to najlepiej na swoim, harować na siebie. Wszelakie prace w korporacjach, i u innych, to taki cienki lód :roll: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asiak_kasia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Kurczę Vectra, chyba ktoś "życzliwy" się Ciebie uczepił... Trzymaj się tam i zdrówka dla Rekinka. Silna baba z niej, to w mig zapomnicie, że jej w ogóle coś dolegało. I przede wszystkim to nie dać się zwariować. :roll: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='dzodzo']ja z zawodu jestem ekhmmmm...magistrem etnologii o specjlanosci antropologia społeczna :shiny::shiny:ach te błedy młodosci;) asiak_kasia,łaczę sie z Tobą w bólu:diabloti:, moj szef skonczyl pewnie w porywach jakies technikum zaoczne,jest ode mnie rok mlodszy, jakies milion razy bogatszy,[B] zaje..fajne ciasteczko z niego[/B] i tylko dlatego pracuje u niego 9 rok liczac te jego stosy pieniedzy i przez te 9 lat caly czas sie zastanawiam jakim cudem zostalam specjalistą od rozliczen:megagrin:moja matematyczka padlaby trupem,toz moja najwyższa notą z matematyki było 3= nadmieniam ze moja kariera z pościelą nic wspolnego nie miala, gdyby komus sie nasunela taka mysl:razz:[/QUOTE] no to chociaż tyle dobrego, że przystojny. Ten mój urodą ani inteligencją nie grzeszy, ale ma tatusia na stanowisku, wiec syńcio tez pracuje jako prezio. Jest na etapie kryzysu wieku średniego, i wielkie restrukturyzacje mu się marzą, kładzie firmę sukcesywnie od 3 lat, ale nikt mu nie podskoczy, bo tacy, co próbowali, marnie skończyli... :roll: btw ja pracuje jako specjalista ds. rozliczeń i analiz, w firmie z branży IT, i bądźmy szczerzy-sama nie wiem jak tu trafiłam :eviltong: a tymczasem idę się płaszczyć :multi: