-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='natija']ej ja tez nie pilal jeszcze ,napijmy sie razem;) oj za duzo byloby roboty,a ja len jestem:eviltong:[/QUOTE] zatem :morning: chociaz zdecydowanie wolałabym taką wersję :beerchug:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
asiak_kasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']A to krycie to standard. Przy Waldku nie miałam jeszcze żadnej oferty (aż dziwne), ale moim pięknym czystowiejskim Amorkiem kilka właścicieli suk było poważnie zainteresowanych. Jedna babka mnie kiedyś nawet z okna wołała, bo miała prawie idento sukę, ale ją rozczarowałam że Amorkowi czegoś do krycia brak... i bynajmniej nie tytułu reproduktora :evil_lol:[/QUOTE] Bo Waldemar to od razu widać, że szlachetny i byle suki kryć nie będzie :diabloti: ale i tak nic nie przebije 40min "rozmowy" z Panem, któy koniecznie chciał sukę pokryć moja Polą...nie dał sobie przetłumaczyć, że to suka. I bardzo intensywnie mnie przekonywał :mdleje: Nie miałam gdzie uciec, bo akurat jechalismy PKSem :evil_lol: -
[quote name='natija']aha a Bebe to prawie grzywek:diabloti: no nie wiem czy zaslugujesz na wybaczenie:mad:troche malo tego:mad:[/QUOTE] nie strasz mnie, bo się zamknę w sobie i przestanę do waszej galeryjki zaglądać :eviltong:
-
[quote name='natija']hehe nie chodzilo mi o kundle tylko o kudly(to takie wlosy):diabloti:[/QUOTE] aaaa-jeszcze kawy nie piłam :roll: no to tez jest sposób, co zetniesz ze swoich dziewczyn, doklei do dalmata i gra muzyka :evil_lol:
-
[quote name='natija']ej na prosze wszystko sie zgadza co napisalas,doswiadczenia mam,znawca psiej psychiki jestem w koncu pare lat temu testy zdalam,kontakty zagraniczne tez sie zgadza,a co do kundli to no prawie sie zgadza,w koncu Bella to bolonka zwetna,az z Holandii:eviltong::evil_lol:[/QUOTE] aaa to sory :diabloti: zwracam honor i upraszam o wybaczenie Jaśnię Paniom :modla:
-
[quote name='natija']dalmat nie pasuje do kudelkow:eviltong:[/QUOTE] to nie podawaj nazwy hodowli, z której bedzie i wyjdzie ze tyż kundel :evil_lol:
-
[quote name='natija']a ja wiem skad sie biora zaj..biste psy-od nas z domu,bo mu przeciez zajeb..ste jestesmy:evil_lol:[/QUOTE] ee tam nie znasz się :eviltong: zajebiste psy to mogą miec tylko prawdziwi znaffcy psiej psychiki, z wieloletnim doświaczeniem, i kontaktami zagramanicą. Ty masz zwykłe kundle :diabloti:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja']wprawdzie to nie o psich ale też sierściuch ...jechaliśmy dawno temu ze znajomym jego wypasionym Fiatem 125 , na siedzeniach białe baranki :evil_lol: i zabieraliśmy też pewnego gościa ... facecik wsiadł w granatowej marynarce ... fajnie było zobaczyć jego plery marynarkowe jak wysiadł :lol:[/QUOTE] :evil_lol: ja sobie kiedyś durnowato kupiłam mocherowy sweterek do czarnej kreacji. Sweterek był żółty. jak ściągnęłam...wyglądałam komicznie. Także Mocherom mówimy stanowcze NIE :diabloti: -
[quote name='natija']kurde widze,ze banerek dziala,w koncu dziewczyny zawitalyscie do nas:multi: a tam skleroza,kto jej nie ma:roll: a mlode bedziemy zawsze:multi:bo przy naszych czworonogach inaczej sie nie da:roll:Bella by mi z mieszkania zrobila smietnik:roll: dobrze,ze doczytalas i w koncu nie zapomnialas napisac;) ta ja mam biale i czarne,a teraz bialo czarny mi sie marzy:evil_lol:az sie boje co bedzie potem:evil_lol:[/QUOTE] Potem bedzie odpowiednio biało czarny z różną ilością czerni i bieli :diabloti: Dalmata sobie spraw :cool3:
-
[quote name='gops']Dobrze rozumiem posiadanie psa który się brudzi(ahh i ten biały kolor ..) dlatego zrezygnowałam z furkidzów bo nie dawały rady , ciemne blakły a jasne nie dopierały . Zawsze wszystkim zazdroszcze tych obróż z łańcuszkami są najładniejsze i bardzo mnie denerwuje fakt że mojego psa brudzą . Nie mogę się doczekać odpowiedzi OMP jeśli wersja z tasiemką wyjdzie jakoś bardzo drogo (powyżej 50zł) to wezme najwyżej bez tasiemki samą taśme + pianke . Bo nikt inny nie robi takich szelek.[/QUOTE] Biały pies pod tym względem to jest masakra...u mnie nie było by opcji zeby taki pies wyglądał na zadbanego. Joko ze swoim wilczastym/szarym futrem chodzi żółto-płowa. Niestety mają pełno gliny pod wierzchnią warstwą ziemi. I jak trochę popada to mamy bagno. A jak wyschnie, to z kolei tony piachu fruwają... :shake: Spacer po łakach psy są zielone :evil_lol: Dlatego ciemne obróżki to jedyne wyjście. Mamy taksówkę czerwono-beżową. I niestety brudzi się koszmarnie, co spacer ląduje w praniu :roll: Zobaczymy jak się ten furkidz bedzie sprawdzał. Mam nadzieje, że da radę, bo kupę kasiory kosztował :eviltong: Przy moim skąpstwie 40zł na obroże to majątek:diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
asiak_kasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Witamy :) Waldemar by prawie został sprzedany dzisiaj. Czekał na mnie przywiaząny pod masarnią, wychodzę a tam taniec radości, więc mu mówię " a skąd wiesz że ja po ciebie idę? Może cię już nie chce i cie tu zostawię? Ty myślisz ze ja będę takie niegrzeczne psy w domu trzymać?" Na to jakaś pani zagadnęła czy ja się chcę go pozbyć, bo jak tak to ona go chętnie odkupi.:lol: Moglam się wymienić numerami, to byśmy uzgodnily jakąś sensowną cenę :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol: ja za to miałam ostatnio kilka propozycji krycia. Bawiłam się z sukami w szukaj szmatki, na spacerze. Zagadnał nas facio, że on tez ma kałkaza i "taka mundra suka, to szczeniaki by były yntelygentne psze Pani. Ten moj to kawał psa. Ja pani zapłacę, bo Pani u nas we wsi, to każdy ma kałkaza na podwórku" Musimy pomyśleć, bo takie mundre szczeniaczki to się rzadko zdarzają :eviltong: -
[quote name='gops']Bardzo ładny wzór , jaką szerokość wzięłaś ? niestety te ciemniejsze furkidzy blakną z czasem więc lepiej brać jasne wzorki .[/QUOTE] 2,5 cm u mojej suczy szersze obroże wyglądają kiepsko. Ona ma bardzo nieproporcjonalną szyję. Krótka i grubą. Jakbym ją zapakowała w 3cm albo więcej, to by wyglądała groteskowo :roll: skusiłam się na wersję z łańcuszkiem, bo takiej obróżki nam brakowalo. Zobaczymy jak dojdzie. Jasna obroża u nas nie ma racji bytu. Piach, błotko, a suki latają luzem, więc potem doprać jasną obroże po spacerku, konsko-psim w lesie, to masakra. :shake:
-
[quote name='Fauka']Dziwne by było gdyby trafiła się grzeczna, nie przywykłam :diabloti: Lary zrobił się taki nuuuuudny, nie zagryza piesków, jak inne pieski siebie zagryzają to wystarczy moje "nie" by zrezygnował z interwencji, nawet jak się napina na niego jakiś pies i Lary zaczyna się wkurzać to wystarczy go odwołać i jest ok. Za mało emocji, powoli zaczynam mu ufać a to niedobrze :evil_lol: Ale wystarzy że spotkamy się z Vukusiem i emocje wracają, Lary ma coś do niego a ja tylko czekam aż Vuko zmądrzeje i nie da sobie w kaszę dmuchać :razz:[/QUOTE] :evil_lol: boszeee, wychowasz bołdełka morderce :shake: ale moje suki tez mają takiego jednego delikwenta, pies jak pies. Typowy wioskowy burek, wcale nie japiący, zasadniczo nic ciekawego. Ale ten pies w mojej mega ciapciowatej suce wzbudza agresje. Nie wiem co ten pies w sobie ma, ale każdy jeden znajomy pieseczek chce mu zrobić kilim :diabloti:
-
Witamy się wtorkowo :loveu: Banerek mnie ściągnął w wasze strony :eviltong: Jezuś, Maryjka ile tu nagadane...prawie jak u mnie :evil_lol: a co do starości...szkoda, że nie zawsze idzie w parze z mądrością :roll: a patrzac na to co się dzieje chociazby na dogo, dochodze do wniosku, że badania psychologiczne/psychiatryczne powinny byc wymagane przed wzięciem jakiegokolwiek psa. Ilu mniej wariatów byłoby wsród psiarzy ;)
-
[quote name='Fauka']No właśnie cholera nie :placz: Tak patrzę, patrzę i w sumie sierść jej trochę urosła a tak to nic. Ale to dlatego że urodziły się sporo za wcześnie i nie wiadomo było czy przeżyją, leżały pod lampami. Barze się łożysko odkleiło i było ciężko, i teraz muszą maluchy nadrabiać. Poród był dramatyczny, emocje były ale nie przeżył tylko jeden piesek, reszta dała radę a moja malutka była najsilniejszą z bab :loveu: i w sumie chyba nadal jest.[/QUOTE] O kurczątko...to faktycznie młoda dostarcza emocji od samego początku. Coś czuje, że to będzie niezłą cholera :diabloti:
-
A ja się zrujnowałam i zamówiłam tą obróżkę ([URL]http://furkidz.eu/pl/p/Etno-Time/155[/URL]) bo sięm zakochałam w tym wzorze, czegoś podobnego szukałam no i pech chciał-trafiłam :roll: Czekamy aż przyjdzie i mam nadzieje, że mnie TZ z chałupy nie wyrzuci :evil_lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
asiak_kasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Witamy wtorkowo Waldemara :loveu: -
Ten Twój burdelek w ogole rośnie? :razz:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja']Olek , panią DE nie warto sobie głowy zaprzątać ... typowe nauki KK wychodzą Przeczytałam to Kubie pokazałam wczesne posty kiedy ostrzegano , ze COŚ jest ni tak ... powiedział , ze wolałby się targnąć na linę aniżeli taką matkę mieć .TZ zapytał czy ona się leczy psychiatrycznie , bo nawet jego ojciec po jego młodzieńczych wybrykach takich słów mu nie powiedział , a mój teść nie szukał słów w słowniku języka polskiego jak się wqrzył . [B]Co do kłaków , znajoma miała czarnego pudla i czasem na stole znajdowało sięczarnego kłaka co wyglądał jak łoniak :diabloti: to dopiero obciach jak ktoś obcy przyjdzie :evil_lol:[/B][/QUOTE] Ja właśnie zbieram szczenę z podłogi-Czekunia-dzięki za wtajemniczenie. Chociaż chyba wolałabym nie wiedziec koniec końców. Szkoda, że do posiadania psów nie trzeba testów psychologicznych zaliczać, może mniej TAKICH osób by się objawiało potem. A co do pudlich kłaków, to akurat widzialam na wlasne oczy :evil_lol: Szczególnie pięknie się prezentuje na białym ubranku, taki zawinięty :diabloti: -
No cóż, masz dominanta, lekko podszytego lękiem, nerwowego. W efekcie pozwalając mu na takie powitania tylko utrwalasz w nim te niezbyt fajne cechy. Pies[U] nie musi się przywitać z każdym mijanym psem[/U]. Mało tego, nawet nie powinien. To Ty decydujesz, do którego pieska podejdzie, do którego nie. Samo powitanie, dziewczyny z grubsza opisały. Aczkolwiek mi się nie podoba ten fragment o napiętej smyczy. Wbrew pozorom cholernie dużo emocji przekazujesz przez smycz. Jeżeli wiesz, że twój pies na ogół wyskakuje z mordą do innego, to w domyśle się tego spodziewasz, i być może nawet sama sobie nie zdajesz sprawy, że ten pstryczek powodujący "atak" pochodzi od Ciebie. Spróbuj spacerów ze smyczą przewiązaną w pasie/przywiązaną do paska. Tak żeby nie trzymać jej w ręce. No i druga kwestia, jak pies piszczy, jest podekscytowany, ogólnie szał ciał, to nie jest to najlepszy moment na przywitanie. Ogólnie na danie psu tego, czego chce. Czy to będzie żarcie, zabawka, czy wyjście na spacer. Pozwalaj psu witać się z innymi jak ma wrzucony luz, jest zmęczony po spacerze. A nie kiedy jego mózg się gotuje. To samo dotyczy wszystkiego, na czym psu zależy. Pokaż mu, że osianie efekt, dopiero kiedy wyluzuje. U nas piesek się strasznie ekscytował otwieraniem drzwi. Bez względu na to, czy wychodziła na dwór czy nie. Samo otwieranie drzwi to był sygnał, który powodował dosłownie eksplozje. Skakanie, piski, jęki, ślizganie się. No impreza na całego. W efekcie przed spacerem, wiadomo-obroża smycz. Przy każdym z tych elementów jak piesek szalał to ja odpuszczałam i szłam sobie usiąść na kanapę. Pies luzował-podchodziłam zakładałam smycz/obroże. Wiadomo znowu szał ciał. I ja znowu na kanapę. Pies luzował-wstawałam, znowu ekscytacja, no to ja znowu sobie siadałam. I tak do skutku. Z każdym jednym wyjściem. Potem jak już nie było takiej fali emocji. Posadziłam pod drzwiami, dałam komendę siad-zostań. I pies zakumał co się opłaca, i dzięki czemu wyjdzie wcześniej. Po 2 tyg, pies grzecznie siadał pod drzwiami i CZEKAŁ. I na tej zasadzie, musisz mu wbić do łba, że nie opłaca się ekscytować nadmiernie, bo to tylko wydłuża czas czekania. Im bardziej chce do pieska, tym bardziej tego pieska nie będzie. Do tego ćwicz spokojne mijanie się z psami. I zapoznanie zacznij od [U]wspólnego równoległego[/U] spaceru z innym psem. Na początek powinno pomóc ;)
- 68 replies
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Czekunia']A spodziewałeś się czegoś innego;) po osobie, która publicznie potrafi napisać, że jej dziecko umarło...:roll:?[/QUOTE] w ogóle o co chodzi? :crazyeye: ja znowu nic nie wiem :placz: -
[quote name='Amber']E... pewnie i tak nie napiszecie... Wiecie ile się trzeba prosić, żeby ktoś głupią nazwę hodowli napisał, a co dopiero taki sikret? :shake: :eviltong:[/QUOTE] no właśnie to jest ten sekret. Ta tajemna wiedzą, niedostępna dla ogółu :evil_lol:
-
[quote name='Amber']Pewnie się nie podzielisz? :shake:[/QUOTE] Mogę się podzielić :diabloti: Jak ładnie poprosicie :cool3:
-
[quote name='Okamia']No Prosia będzie chciała zjeść biedną Polę a by będziemy zatwardziałymi pozytywistkami i będziemy tylko klikały na pieski :evil_lol:[/QUOTE] dokładnie tak :loveu: bedzie słitaśnie, cukierkowo i nasze pieski zalane tą miłością na pewno się pokochają :loveu: a w niedzielę się bawiłam w detektywa guziczka i teraz znam największa tajemnicę na dogo. :cool3: A mianowicie skąd się biorą ZAJEBISTE psy :evil_lol:
-
Ja angola miałam od przedszkola. I potem cały czas systematycznie się uczyłam. W Liceum dawałam korki. Mojego ucznia poprowadziłam cała podstawówkę i gimnazjum. Zawsze na 4+/5 Niemca miałam w gimn. 3 lata, miałam 6 (:crazyeye:) ale nie pamiętam NIC. Serio, zero, nic, null :evil_lol: Ruskiego zaczęłam się uczyć w liceum, moja mama pochodzi z kresów, wiec gdzies ten język u nas w domu był od zawsze. Tylko trzeba było dorosnać, żeby go docenić. W LO złapałam bakcyla i 3 lata zrobiłam podstawy, rozszerzenie i w zasadzie materiał na rozmowę kwalifikacyjną na studia. Maturę zdałam na 97% i 89% w rozszerzeniu. Kocham ten język. Wchodzi mi bez żadnej nauki, łapie w mig słowka, gramatykę. Ale ajwiecej mi dały wycieczki. Tak jak Amber mówi, tego nic nie zastapi. Człowiek MUSI mówić, poprawnie lub mniej, ale musi uzywac tego języka w normalnym życiu. I to jest lekcja jakiej zadna szkoła nie da. No ukraiński wyszedł tak przez przypadek, doszłam do wniosku, że skoro i tak ide na ruski, to za jednym zamachem pierdyknę dwa języki, bede bardziej zajebista. :evil_lol: A co do języków, moja babka od ruskiego powiedziała mi kiedyś, że człowiek się nauczył języka, jeżeli umie myśleć w tym języku :roll: I doberek niedzielnie :loveu: