-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']No witam cię córa, gdzie się szlajasz z tym bękartem Jariego? :evil_lol: Cho do mamuni, do naszego kółeczka wzajemnej adoracji, skąd źli ludzie uciekają, zbierając razy swoim kijkiem z tyłka... Potem niestety go wsadzają z powrotem... Ale to już kwestia osobistych preferencji :roll: :eviltong: Bosze, do dziecka takie rzeczy... Buk mnie pokarze, tak samo jak [B]za ten ślub w Amsterdamie z Kasiunią[/B] :shake: :evil_lol: Zamiast słoninki :diabloti:[/QUOTE] Mojemu TZ się pomysł bardzo podoba-zbreźny prosiak chciał tylko być przy nocy poślubnej :evil_lol: Cortinka będzie daniem głownym naszej wieczerzy :loveu: -
Kolejna co ma psa dla szpanu i niedorosłą do posiadania psa w ogóle. Dziecko...co Ty sobie wyobrażasz? :diabloti: ie masz zasnego sami, zadnego obozu ani zawodów za sobą a za psa się bierzesz...bosz :shake: świat schodzi na psy :eviltong: btw fajny ryjek :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Gdyby one jeszcze pod siebie robiły? A one na sufit! Ale może to dobrze, ubarwiom barszczyk :loveu: :eviltong:[/QUOTE] :evil_lol: jako mięsko dodatowe? Szczególnie Cortinka w sam raz do bigosiku by się nadawała-zamiast kiełbaski :diabloti: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Olek jest samcem GAY-AMMA :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: i za to uwielbiam dogomanię :loveu: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']24.12.2013 może być? Może nie będzie jeszcze śniegu? :evil_lol: Ale jak nie pasuje, to faktycznie, mogę rzucić jakiś inny termin... :roll: :lol:[/QUOTE] wiesz, tradycja akazuje przyjac kazdego goscia, nawet jak przybywa z walniętym psem, który ma żądze mordu na pysku i jamnicami co szczają pod siebie :evil_lol: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Dopsze Proszę Paniom. Już nie bende :shake: :eviltong:[/QUOTE] Już wiem czemu Olu lubi byc samcem alfa-fajne uczucie to jest :evil_lol: -
[quote name='Amber']Można też zawsze ciągle pić i tym samym uniknąć pozostałych czynności :evil_lol:[/QUOTE] miszcz zuuua :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Mi bardzo przeszkadza, do SYFU PRZECIE nie przyjadę :shake: :evil_lol: No ja bym tak chciała przed nadejściem śniegu :evil_lol: Ale serio, człek zapracowany, a to już lipiec się zrobił :p[/QUOTE] No my niby planujemy urlop na koniec lipca/początek sierpnia, ale to nic pewnego :roll: U nas nigdy nie ma nic pewnego, ale spoko rzuc termin to się jakoś dostosować da radę ;) -
[quote name='Instant']Tiaa... Czeka mnie miesiąc (!!!!!!!) gotowania, sprzątania, prania, gotowania, sprzątania... picia :evil_lol:[/QUOTE] to ostatnie rekompensuje całą resztę :loveu::diabloti:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Jak ładnie puszczał :loveu: Ale ktoś inny i tak ci powie, że takie aportowanie to nie aportowanie :shake: :eviltong:[/QUOTE] :loveu: on był bardzo grzeczny-ale na swoich zasadach :evil_lol: aporter jak się paczy, co Ty tam wiesz. Masz dobermana i go nie wykorzystujesz!:diabloti: to się nie odzywaj jak ktoś z psem PRACUJE! :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Instant']Ja też chcę, ja też! :diabloti: Ostatnio doceniam uroki życia na wsi. Chociażby dziś - pół godziny w ogrodzie i mam poziomki i truskawki, a za niedługo będą czereśnie :loveu: No i widok Jarka w klatce i w kojcu... :evil_lol:[/QUOTE] O ile wam nie przeszkadza dom w fazie remontu, to nie ma w sumie ogarniczeń, poza moją pracą ;) Ale nie wiem jak długo jeszcze popracuje :eviltong: Idzie się dogadać i jakoś ustalić konkrety i ewentualny urlop :cool3: -
[quote name='Instant']My mamy cały zjazd rodzinny na głowie, aż się musiałam wybrać do mamuśki i tatuśka, żeby im pomóc ogarniać hołotę... :shake:[/QUOTE] o uwielbiam takie imprezy :multi::diabloti:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Iwan jeśli chodzi o szanowanie przestrzeni osobistej jest chyba mistrzem. Ale on ma trochę na bani, bo podchodzi do naszych znajomych, ktoś kładzie rękę na jego głowie a on warczy :diabloti: Kiedyś nawet do nas tak podchodził, jak siedziałam gdzieś to podchodził, kładł się na mnie, a jak zaczęłam głaskać to warczał. Jak nie przestałam głąskać to gryzł, jak chciałam go odsunąć to też gryzł :grins: Nigdy nie będę pewna tego psa i naprawdę rzadko pozwalam komuś go dotykać.[/QUOTE] Moj rotek z pierwszych tygodniu u nas-dokłądnie to samo ;) ale co ja tam moge wiedziec o pracy z psem. W końcu TYLKO nauczyłam tego wypłosza zyc w zgodzie z innymi psami, kotami, końmi, kurami. I ja TZ i rodzinka mogliśmy zrobić z nim wszystko. Dosłownie. Spał z nami w łóżku, łaził wszedzie, bawił się z dzieckiem kuzynów. I nikt kto go poznał w ostatnich latach zycia nie wierzył, ze to był pies problematyczny :roll: btw pies wychodził ze schronu z łatką pogryzł własciciela i dziecko... ;) no ale co ja wiem o pracy z psem. O wszechstronnosci i ogólnie jak śmiem się odzywać. :evil_lol: btw nie wiem czy wstawiałam, ale aż się łezka w oku kręci :roll: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=RUi-xWWWcX8&feature=youtu.be"]http://www.youtube.com/watch?v=RUi-x...ature=youtu.be[/URL] -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']A nie wzięłaś pod uwagę, że on to lubi? :siara: :evil_lol:[/QUOTE] Ze niby na Oleczku się wzoruje? :cool3: :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Etna to nic, trochę koziołków zrobiła i tyle :evil_lol: Julek miał oberwane ucho, ale nie przypominam sobie, żeby Urszula kiedykolwiek o tym wspomniała. Zawsze rozmawiamy jak MIŁO kiedyś było, a nie jak straszno ;) Tak samo spotykając babkę od ASTa nie drę się na całe osiedle "zabieraj tę bestię", tylko z uśmiechem mówię dzień dobry, bo w sumie okazała się bardzo spoko. Było, minęło. Teraz uważaj bo Polę czeka podobna rzecz jak przyjadę :evil_lol: O ile w ogóle dam radę... Zwykle jak dojeżdżam na pole Jari prawie odgryza mi głowę... Nie wiem jak dam radę dojechać dalej niż na drugi koniec dzielnicy :shake: :evil_lol:[/QUOTE] :diabloti: boszzz, to piesek naprawde musi miec słąbą psychę, skoro jedno potarmoszenie i wgniecenie w ziemie powoduje lęk/agresje. Kurde Pola do tej pory uwielbia zabawę w "jestem szmatą do podłogi" :evil_lol: A to jest piesek wrażliwy i bardzo mocno okazujący wszystkie emocje. Jakoś skazy na psychice nie ma :roll: dziwne... Przyjeżdzaj-coś tam mi się zdaje, że to może być niezmiernie ciekawe spotkanie :loveu: Jarka w klatkę taka spawaną, do tego do kojca i jakoś damy radę, może nie pomorduje wszystkich :razz: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Iwan właśnie jeśli chodzi o siebie samego to nie jest jakiś nerwowy. Za to jak jakikolwiek pies chociaż warknie na dziewczyny.. demon jakiś wstępuje w tego dziada starego, ich nie da nawet ruszyć. Widziałam, że poziom złości narastał, ale widać miał chłopak nadzieję, że pies odpuści. Nie odpuścił i się odwinął, a ja mu nawet nie zabraniałam szczerze. Dymacz odpuścił, więc Iwan też. Później szedł taki załamany, wydymany za mną, a ja pakowałam w niego chrupeczki żeby mu poprawić humor :grins: No i nic nie zrobiłam, bo ten pies miał z 50 kg i warczał :diabloti: Poza tym obok była właścielka, która miałam nadzieję, psa ogarnie szybciej niż mój dziadzio, ale gdzie tam, nie wiem, na co liczyłam :evil_lol: [B]Też wolę ciemne pręgusy[/B] :loveu:[/QUOTE] Moj Rocisław na punkcie swojego zadka był bardzo przeczulony. Na karku tez nikt obcy ręki/łapy nie mogł połozyć. Ogólnie chłopak bardzo szanował swoją przestrzeń osobistą :diabloti: oo ciemny pręgus-wiesz co dobre :loveu: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Na koniec jeszcze można najwyżej zabrać zabawki i przesiąść się do innej piaskownicy :diabloti: Jeszcze z fochem, że to ja kogoś w coś wciągnęłam... No cóż, nie przypominam sobie, żebym latała po całym forum i pisała jakiego ktoś ma beznadziejnego psa przez swoje beznadziejne (krzywdzące!) wręcz podejście do niego. Tutaj kijek w tyłku jest niemile widziany. Im dłuższy tym bardziej :eviltong:[/QUOTE] :evil_lol: bo Ty zła kobieta jestes niszczysz ludziom psychikę, Twój pies z resztą też. Aż boję się wracać do wątku szczeniaczkowego :shake: :diabloti: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
asiak_kasia replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='omry']Wczoraj odpisywałam i nie ma :niewiem: Fajny chłopak, ale mój taki nie będzie, bo nie mam ambicji :diabloti: Rodziców nie znam, jak będę wiedziała cokolwiek szczególnego dam znać :evil_lol: Anita, na wystawie będę w niedziele :) Byłam właśnie na spacerku i Iwan został perfidnie wydymany. Cierpliwy był nawet, aż byłam w szoku. Babka oczywiście z przyrostem sadła nie zamierzała ruszyć tyłka. Dopiero, jak się wydarłam, że się Iwanek zaraz zdenerwuje. No i nie zdążyła. Iwan się odwinął i przegryzł dymaczowi język :evil_lol: Tutaj przynajmniej miał szansę, jak kiedyś w Szczecinie dymał go dog niemiecki to nic biedny nie mógł zrobić :evil_lol: Przynajmniej wtedy właściciele byli rozgarnięci.[/QUOTE] boszzzz i tak stoisz się paczysz? :shake: Ja z Rotem w takiej sytuacji to bym nie miała co zbierać. On by jezor wyszarpał i połknął nie mlasnąwszy :evil_lol: A DC fajny, chociaż ja wolę pręgusy, albo czarne :loveu: -
[quote name='Okamia']tej nie chcesz posocjalizować Poli w weekend w Pniewach :evil_lol: Ja za 1,5 h do Poznania jadę :roll:[/QUOTE] Niestety, w ten weekend mam gości :-( teściowie... :roll:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
czesc dziewczyny :loveu: Amberówa, ślub kiedy chcesz, ale Batek bedzie moim druhnem :diabloti: A kij w dupie, ostatnio straszna choroba :shake: ja już się nie bede rozwodzić na temat tego, że dogo to nie jest pierdzielona wyrocznie tego kto co i jak robi z psem. I jeżeli pies pracujący to taki, który się dobrze zachowuje wsrod obcych ludzi i psów, bo ja mam wybitnie pracująca Polę. Kaolina może poswiadczyć :diabloti: No ale widac, trzeba do pewnych rzeczy dorosnąc. Przestać oglądać się na czubek własnego nosa, i przede wszystkim nabrać trochę doświadczenia. A tego nie da się zdobyć siedzac na dogo i ogladajac galeryjki. :roll: -
jeszcze 20 minutek i mnie tu nieee ma :loveu: dzięki bogu za weekend, bo bym chyba oszalała gdybym jutro miała do roboty iść :shake:
-
[quote name='Instant']Ja kiedyś próbowałam robić bez przerw (bo mimo wszystko, to one rozciągają w czasie robotę), ale mi jakość strasznie spadła, co w tym zawodzie nie jest mile widziane :diabloti:[/QUOTE] No zależy wszystko od specyfiki pracy. U mnie są dni, ze jest nuuda, a są dni, że nie wiadomo w co łapy wsadzić. Także zdarzało mi się i po 10h zaiwaniac a 2 przerwami na papierosa :roll: Ale tu jakość monitoruje systemik, wiec jest dużo łatwiej :razz: i z cyferkami jest tak, że albo się zgadza, albo nie. I tutaj ogromnie to ułatwie pracę. Natomiast marzy mi się tłumacz przysięgły, i kiedyś jak bede miałą wiecej czasu na bank się podejmę egzaminu :roll:
-
[quote name='Instant']Nic strasznego :diabloti: Nie słyszałaś nigdy o technice pomidora? Ja ją trochę zmodyfikowałam na swoje potrzeby, ale system został ten sam: 25-minutowa sesja pracy, 7 minut przerwy, co trzy sesje pracy przedłużałam przerwę do 10 minut. Ot, żeby sobie zrobić herbatę, odejść od kompa na chwilę, czy właśnie fejsa sprawdzić ;)[/QUOTE] no to ja mam system odwrotny-25 min na dogo 10min pracy :eviltong: a tak powazniej, czasami jest taki zajob, ze nie ma czasu nawet, na głupi pościk. Ale teraz, skoro i tak mamy się żegnać, to prawde mówiąc kładę na to olew :roll:
-
[quote name='Instant']Dlatego w pewnym momencie pracowałam pomidorami :diabloti:[/QUOTE] nie jestem pewna czy chce to zrozumieć :evil_lol:
-
[quote name='Instant']Kwestia przyzwyczajenia, mi się wydaje. Parę razy niemal zawaliłam kilka ważnych terminów, wmawiając sobie "aaa, wieczorem posiedzę, przecież i tak nie będą tego potrzebować przed 8 rano" i wysyłałam dokument o 7:57 :diabloti: Teraz mam po prostu wyznaczone "godziny pracy" - od 9-10 do 16 nie sprzątam, nie gotuję, nie przejmuję się niczym, tylko pracą. [B]No i dogo i fejsem[/B] :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: i to by mnie zniszczyło :eviltong: