-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='N&N'][B]Kasia[/B], żartujesz sobie? Powiedz, że żartujesz! To jakiś absurd! :-o :shake: Serio komuś tak bardzo się nudzi? Spoko, jak hodowca uwierzy, to ja Ci dam papisia.:diabloti: Nie martw się. :glaszcze: Będziesz miała najlepszego psa na świecie. Z temperamentem, niezłomnego.:cool1: [/QUOTE] No chciałabym bardzo żartować, ale niestety. Raczej nie sądze, żeby hodowca sam sobie kopiowal moje wypowiedzi z forum. I to tylko takie stawiające mnie w "złym" świetle. ;) Tak czy inaczej, no nie trafiło to na podatny grunt, pośmialiśmy się z hodowca. Pogadaliśmy i o ironio, wcale nie zmienił o mnie zdania.:cool3: Peszek, ale mam kolejną nauczke, że się nie pisze o planach przedwczesnie bo zawsze znajdzie się ktoś komu bedzie to solą w oku. Tak czy siak, made my day pani "szczerze zaniepokojona" :diabloti: N&N Pinczerka? Taka mała korbę? Za co Ty chcesz mnie tak ukarać :evil_lol:
-
Chciałam bardzo serdecznie pozdrowić środkowym palcem, osóbkę, która wyciąga cytaty z moich wypowiedzi na dogo, i podsyła hodowcom, z którymi jestem w kontakcie a propo psa. Nie wiem co chcesz tym osiagnać, ale masz pecha. Trafiłas na osoby, które potrafią same myśleć i jakies absurdalne cytaty nie robią na nich wrażenia. Podziwiam Twoja determinacje, bo mi by się nie chciało przegladac 1,5 tys postów, żeby kogoś postawić w złym świetle. Miej tylko świadomość, że figę osiągnęłaś ;) A tak już z innej beczki to mam od wczoraj nieustanne WTF?! Musiałam komuś bardzo zaleźć za skórę, skoro tak mocno chce mi dokopać :evil_lol: Ach ten fejm :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']No ty przynajmniej możesz pić bez rewelacji :evil_lol: A ja po wódce mam jazdy w brzuszku :shake: Chodź drineczki Anitki były b. dobre i nie było źle :loveu: No ty i Sylwia SKS tiaaaa... :diabloti:[/QUOTE] Anitka ma fach w ręce :cool3: ale totakie drineczki jak cukierki smakowały, wiec się nie liczą. A sam zapach wódy mnie odrzuca. Dorzuc do tego fajki i jest po mnie :eviltong: No sylwia to juz w ogole, przeciez ona stara baba jak nic, a ja to się lepiej nie wypowiadam, skoro Twoją matka jestem...boże, jaka porażka wychowawcza z ciebie jest :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Vectra']Anusia , jest 13,30 ..... a na trzeźwo to z tobą ciężko pląsać :cool3:[/QUOTE] :evil_lol: bierz się za tą weselną wódę :razz: btw fakty? Jakie te fakty są? Takie, że seterki stróżują a kierowcy pksu kocyki rozdają? No litości ;) -
To jeszcze musiało by się miec z kogo szczypać... Sylwia, ja juz Ci mówiłam o tym bogatym koledze Bartka :cool3: bierz się za chłopa! A mi póki co wystarczy jeden szczeniaczek, potem se sama będę produkować :diabloti:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ja za cholere czystej nie wypije. No nie umiem i koniec. :shake: byłam młodsza to z gwinta piłam, bez popity zadnej, a tera? Drineczka, piwko jedno i kuniec...SKS jak nic :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'][B]flaszek , to ja mam jeszcze weselnych sporo :evil_lol: więc jak coś , to zapraszam [/B]:diabloti: kiedyś to tu tonęło sie w absurdzie ... tylko on był innego kalibru. Nie trzeba było stosować , psychologicznych zagrywek .... W tej chwili , tylko dobry dym ... potrafi spowodować u mnie uśmiech na gębie.[/QUOTE] Licz się z tym, że gości bedziesz miec z wielkopolski na pewno :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']co Ty , nigdy się nie skończy - zapewniam Cię piszę o tym oficjalnie od dawna i nikt się nie kapnął bo to w pewnym momencie tak działa , że grupa juserów , widząc Twój nick ... zanim doczyta co piszesz , to już jest podniecona jak stonka wykopkami a wiemy przecież NIE ? że nadmiar emocji , odbiera rozum :diabloti:[/QUOTE] ufff ;) bedzie, znaczy się, co czytać przy porannej kawce :evil_lol: Ja już dawno zostałam wyleczona z podejscia rozumowego do dogo i dyskusji. A lubię takie semi inteligentne przypychanki ;) aaa i Amberowa coś o flaszce dla Ciebie mówiła :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Ja nie muszę rozgryzać Amberowej :) Bo ja dogo traktuje dokładnie w ten sam sposób :evil_lol: popcorn , piwko i kij w mrowisko ...[/QUOTE] :evil_lol: ciiichooo, nie mów głośno o tym bo się zabawa skonczy :shake: -
[quote name='Vectra']nie pisz tego tu publicznie , bo Cię posądzą o pseudowesele :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol: a niech im bedzie. Prawda jest taka, że nam tylko papiór potrzebny, ani mi się biała suknia nie marzy, ani parcia nie mamy szczególnie. A prawo w naszym kroju zmuszą czasem, zeby robić coś wbrew sobie. Z resztą komu jak komu Tobie tłumaczyć nie muszę ;) a jak przy okazji się osiągnie dodatkowe korzyści, no gupi by nie korzystał :lol: [quote name='N&N']Ale, że jak? Nie charczy stale i non stop? :hmmmm: Na wystawie widziałam głównie charczki. :-( Znajoma ma takie cudeńko. Lista chorób pieseczka imponująca. No i BFki mają kilka typów (zauważyłam laickim okiem :razz:). Jeszcze nie wiem który mi się podoba. Kasiu, Fredzia hoduje BF? Lubię wielki klocki bez popędu. :cool1: Takie cielaczki.:loveu: Nie każdy sędzia jest taki restrykcyjny. Koleżanki mastifkę zaatakował wielki samiec (asystentka za wcześnie wpuściła na ring, bywa). Ledwo odciągneli pieseczka. Potem mała (nie miała roku) niemal przepełzła ze strachu po ringu. Pieseczek dostał ... BOBa.:loveu: Nie DYSKa, tylko BOBa. Niech żyjom zrównoważone pieseczki.:multi:[/QUOTE] Ano nie powinien charczeć. Fredzi ma BF i może bedzie miec hodowlę, Fredzi pytaj :eviltong: W każdym razie Bulwiak ze zdjęc (ten taki płowy) nie charczał, wydolnosciowo tez dawał rade, wiec może kiedyś, kiedyś na starość :roll: Klocki bez popędu-fuj. Chyba, że są niufami, albo innymi benkami, to ujdzie, ale rot to ma miec charakter i chęc do roboty, a nie leżenia tylko na kanapie i wyglądania. No i cóz poradzę, lubię trudne pieski, które mnie zmuszą do robienia "czegoś więcej". Pola to jest takie ecie pecie. Ona ma zaciesz z całego zycia, jak jej piesek manto spući to tez jest powód do radości. Ale to typ psa myslą nie skalanego, i nie takie pieski nie jarają zbytnio. Fajne uzupełnienie stada, ale jako piesek głowny-nuuuuuda! Lubię zycie z "problemami" :diabloti: A zrównoważenie piesków, to temat na inne historię. Skoro lękliwce, i histeryki zgarniąją pudła. Albo pieski pt " wesoło pląsam" dostają szempiony, no to cóż, bywa ;) Niestety sporo takich pląsających rotów poznałam, i mnie to boli, że z psa, który pownien miec charakter przede wszystkim robi się ładne, i tylko ładne futra. Dużo ludzi, którzy w rota celowali, uciekło od rasy i poszło w kierunku własnie DC, CdB, Boerboeli czy innych molosów, których jeszcze nie popsuli :roll:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Niestety muszę stwierdzić , że dogo mnie już nie bawi jak kiedyś. No ten wątek o chamstwie , cóż .... brawa za osiągnięcie celu ... z niektórych uszu nie tylko leciał dym , ale lała się gorąca lawa złości i bezsilności. Ciekawe ile urosło guzów od walenia w mur i ile wyleciało klawiatur przez okno. Może jeszcze zatęsknię tak za dogo ;) by znów mieć rozkosz :diabloti:[/QUOTE] widze, że rozgryzłaś Amberową :eviltong: A ja mam nadzieje, że mi zbanują dogo w robocie i nie bede miała czasu tu włazić, samemu się prosić nie bede póki co, ale ten dzien nadejdzie. I wtedy bede tu rzadkim gościem...bo w domku tyyyyle ciekawszych zajęc, no i fb, gdzie dopiero prawidzwe dyskusję się prowadzi. Bez cenzury :evil_lol: -
[quote name='Vectra']Tylko warto dodać - mam doświadczenie :diabloti: najpierw trzeba wydać więcej , by tych gości ugościć :diabloti: Ja tam z kopertek , kupiłam sobie mebelki :grins: fakt , że tak serio przed powiedzeniem TAK ... mogłam sobie kupić takie same mebelki :evil_lol: a nie nie nie ... ja nie kupiłam szczeniaczków , z tych środków :grins:[/QUOTE] Impreze zrobię chacie, bedzie lato, ciepło namiot się postawi i bedzie wiejska potupajka :cool3: Zarcie zrobi teściówka, bo ona ma kontakty w branży, także jedziemy po kosztach :evil_lol:
-
[quote name='Vectra']a mi cały czas i nieustannie .... to łazu american bylly :loveu: tylko nie te jednostki , z nóżkami przy ziemi i kilometrowym korpusem ... bo to już nie pies , ino inwalida ... czasem podwójny , bo uszy obcięte obowiązkowo muszą być. I naturalnie tri color :loveu: [B]Na szczęście póki co , automat do produkcji dolarów się popsuł[/B] :diabloti:[/QUOTE] Amberowa mi sprzedała patent na znalezienie kasy na pieska :cool3: Trzeba wziąć ślub i z kasiory od gości sobie kupić szczeniaczka. To jest koronny argument na "tak" dla małżeństwa. Także poczynię ten akt hipokryzji z lekkim sercem i ręką :evil_lol:
-
[quote name='N&N']Jak już bym miała coś brać to wolałabym bostonka. :-) Sprawniejsze to to i zdrowsze. I nie tak furczące. Mój ratlerek wcale nie ma takich cienkich nóżek. Widziałam na spacerku chihuahua (pieska). Ten to był dopiero malizna. Zmieściłby się mojej pod brzuchem, a łapki? Były bardziej w domyśle niż w realu. Mgiełka. O ile mój knypek pobiega ze spanielem czy innym średniakiem (myślę, że tak do 20 kg spokojnie da radę) o tyle miałabym obawy puścić tą maleńką chiłkę na zabawę z jamnikiem. :eviltong: Pozostaje mi wzdychać i śledzić galerie. Wstawiaj dużo zdjęć jak już będziesz miała papisia. :-) Sprecyzowane plany? W 2014? :razz:[/QUOTE] Ja mądrzejszą o wiedzę o Bf, dzięki Fredzi, wiem, że zdrowa bulwa nie charczy. Także przy założeniu, że psisko ma byc zdrowe, bulwiak by nam pasował idealnie, bo to jednak molosek, ino w miniaturce, i jak miałam okazje sobie poogladac dwa bulwiaki na spacerze, to one są całkiem całkiem :cool3: A bostonki jakoś do mnie nie przemawiają. Nie wiem czemu, ale no kurde nie :shake: Szczeniaczek na pewno w 2014, chyba :eviltong: Boję się mówić, że na pewno, bo za każdym razem jak planowałam szczeniaczka trafiałą do mnie jakas przypadkowa "bida". Oczywiście miała zostać tylko na 2-3tyg. No i zostawała na dłużej, a moje plany musiały czekać. Także póki co sobie powolutku dłubię i dziubię w temacie szczeniaczka, a jak juz bedzie, to się dowiecie na pewno ;) [quote name='gops']Jak już takiego "wyprodukujesz" to ja stoję w kolejce o szczyla :lol:[/QUOTE] Serio, zaczynam dochodzić do wniosku, że jak chcesz miec fajnego psa, musisz go sobie sama "wyprodukować", a przynajmniej w temacie rotów. Dlaczego hodowla idzie w kierunku wielkich, klockowatych psów, bez popędu? Serio nie pojmuje. To samo z CCtami :-( Na wystawach się promuje jakies dziwne sztuki, z przegięciami w złe strony i bez charakteru. Z ringu kaukazów wyleciał samiec po tym jak mruknał na sędziego, który zaszedł go od tyłu i chciał macac jajka. Wpis, ze agresja i wylot. I dlaczego tak? :niewiem:
-
[quote name='gops']Stąd [URL]http://www.seeuferhauserottweilers.com.au/male-dogs/current-stud-dogs/seeuferhause-buddy/[/URL] :)[/QUOTE] :diabloti: Australia :mdleje: pozsotaje tylko powzdychać i pomarzyć, żeby u nas się takie sztuki trafiały...może powinnam zaczać się bawić w hodowlę? :eviltong:
-
[quote name='N&N']Ach, to fascynację wzięłam za plany.:evil_lol: Sorki. Wszystko co mi odpowiada i jest większe od przysłowiowego ratlerka ma problemy z dysplazją. :-( Albo z rakami. Jak nie ma dysplazji, ani raka, to ma taki temperament, że ja podziękuję. :shake: Zostają ..... ratlerki. Najrozsądniejsza opcja z małych psów.[/QUOTE] No z małych psów to ja bym mogła miec BF :diabloti: wszystko chuderlawe i na cieńkich nóżkach by długo nie pozyło u mnie :eviltong:
-
W ogóle serduszko mi krwawi jak widze takie psy na wystawach...przykre bo to wypaczenie straszne jak dla mnie. Idzie w kierunku "płaskopyskim" i to jest złe. No co tu dużo kryć, takie psy są brzydkie. A ten co wrzuciłas-ideał :loveu: :loveu::loveu: skąd to cudenko? Czy może pseudo? (ostatnio coraz więcej rotów, które mi się podobają sa z jakiegoś ujowego stowarzyszenia, albo innego bazaru :shake: O ironio, są to psy zdrowe, stabilne, z dobrym eksterierem, aż szok, że to nie papierowy. Widac tendencja zaczyna się odwracać? )
-
[quote name='gops']Własnie się zakochałam :loveu: [URL]http://www.angaros-rottweiler.com/galeria-maxi/15.jpg[/URL][/QUOTE] Mają fajne podejście do hodowli i nie mają klocuchów wielkich z "[URL="https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/1380702_351154685019920_929498515_n.jpg"]wodogłowiem[/URL]"
-
[quote name='gops']DA , o rottku kiedyś pisałaś gdzieś że celujesz w ten sportowy typ i dawałaś nawet jakiś link ,bo sobie go nawet gdzieś zapisałam :lol:[/QUOTE] De Alfa Fiera, albo jeżeli w Pl coś się pojawi to Złota Troja, wcześniej miałam na celowniku Nido de Condores (ale niestety, tu nam wyprowadzka hodowcy pokrzyżowała plany) i bardzo bardzo bardzo bym chciała pieska po Comorrze, ale tu tez niestety plany się nam nie zgadzają. A co do rotków w pl tylko Angaros albo Niceandlovely :cool3: [quote name='N&N'] [B]Kasia[/B], a co z DC? Przerzucasz się na DA?:-o :placz: Myślałam, że chcesz Kanarka! :loveu: Rocisław śliczny, ale nigdy nie miałam z takim pieskiem bliżej do czynienia. Nie wiem czy mi odpowiada czy nie. :/ Ale na pewno Roty mają STAWY, więc nawet nie ma się co przymierzać. :-([/QUOTE] DC to omry :diabloti: U mnie na fascynacji rasą sie skonczyło. Fajne, fajnie, ale nie ma tego ognia :eviltong: Swego czasu tez chciałam Buldoga Amerykańskiego, ale poczytałam, pogrzebałam i się odmysliłam ;) A Roty, no stawy maja, i dysplazję lubią tez mieć, wiec jak nie masz windy, to dupa zbita z takim psem i schodami. Szczególnie w czasie rośnięcia, a dwiganie 20kg psa codziennie kilka razy, to nie jest nic fajnego :diabloti:
-
[quote name='gops']A zdradzisz o jakiej hodowli myślisz?[/QUOTE] A pytasz o rota czy DA? :diabloti:
-
[quote name='evel'] Podziwiam. Serio. Gdzie tam moje łowczary do tego :evil_lol:[/QUOTE] Ja miliard razy wolę takiego moloska niż jakiegokolwiek owczarka, a malina? ZA NIC :diabloti: To taka owczarkowata wersja dobka dla mnie, nieprzewidywalne, reaktywne, nadpobudliwe. Nieee, samo utrapienie :evil_lol: DA pomimo tego, że są mocno energiczne, to nadal są w tej grupie psów, które lubię. Widziałam kilka egzemplarzy, w różnych sytuacjach i powiem szczerze-to jest jeszcze do zaakceptowania. Do maliniaka to się nie umywa-jeżeli o poziom "podjarki" chodzi. Fakt, że one jak trop wyłapią, to mają jeden cel w mózgu, ale to jest jeszcze dla mnie kategoria do ogarnięcia. Skoro nauczyłam Kaukaza wracac na zawołanie, to i DA się nauczy (mam nadzieje :siara:) Gdzies mi wpadło w oko stwierdzenie, że DA jak Media markt nie dla idiotów, wiec się zastanawiam czy się porywać z motyką na słońce. Ale kurde raz się żyje :lol: A OBM to dla mnie typ psa, który by mnie wpedził do grobu, a ja bym ocipi*ła maja takiego delikwenta w chacie. Prawdziwy koszmarek dla mnie :diabloti:
-
[quote name='dorka1403']ale czego? mandatu, pogrożenia palcem, czy tym, że raczej policja się nawet do nich nie pofatyguje pomachać tym palcem a oni doskonale sobie z tego zdają sprawę gdybym była na och miejscu i ktoś by mi napisał, że pójdzie z tym że nie wysłałam mu obroży za 30 zł to bym go chyba wyśmiała. Myślę, że najlepszą metodą jest po prostu zła opinia i tyle...bo jeśli ja będę wiedzieć, że tak robią i ty i następni to po prostu będzie ubywać klientów...[/QUOTE] Nie do końca masz racje, jest taki "wydział" jak przestępstwa internetowe. I tak można zglaszać wszelakie transakcje zawarte via net. Policja takie zgłoszenie przyjąć musi. Tak samo jak musi zacząć procedurę wyjaśniająca w tej kwestii ( inna bajka, ze najczesciej są one umorzone) Samo potwierdzenie takiego zgłoszenia działa cuda, w przypadku wszelakiego "opóźnienia w wysłaniu przesyłki" czy "zagięcia paczki" Nie ma co się godzić na takie traktowanie. Z drugiej strony, warto się upewnic, czy aby ta paczka faktycznie nie zginęła gdzies po drodze.
-
[quote name='Bolsbokser']Witamy się, bo Nas jeszcze tu nie było. My, znaczy Ja - Joasia, Bokser, Tosa i CAO. No i Twoja Pola rzeczywiście przypomina azjatę :) Zapraszamy do naszej galerii.[/QUOTE] Witamy w naszych skromnych, progach, Ja do was zaglądam, ale czasem to mi braknie słow, żeby się odezwać. Widok tylu psów, powoduje brak języka w gębie :razz: [quote name='evel']Kurde, ładne to to białe jest no. Kiedy będziesz mieć podobne? :diabloti: W Puławach jest mnóstwo zielonych parków, parczków i skwerków, do tego jeszcze Wisła i okolice, fajnie jest jednym słowem. Zu lubi ;)[/QUOTE] No ładne, ładne, a do tego charakterem fajny :loveu: Tyle, że trochu wyzwanie i mam letkiego cykora, czy podołam, bo to jednak myśliwy. Tak między bogiem, a prawda, razem z łyzewkami i sweterkami w grupie być powinien. Do tego dorzuć sobie upór i niezalezność moloska. Przy tym wszystkim jeszcze siłę i mózg, z którego korzysta. I mamy psa-wyzwanie :cool3: A będzie i o ile, to dopiero po Nowym Roku, jak się urodzą i odchowają. O ile urodzi się dla mnie delikwent, bo ja w pecika jednak celuje (u Dogo to dość czeste, że względu na taki, a nie inny kolor. Tak de facto to są pieseczki z dużą białą łata. Wiec często im kolorek gdzies tam wyłazi. Gdzie nie powinien być, na ten przykład za zadzie, ogonie, łapie. No i czasami jak pokrywa więcej niz 15% łba to tez pecikiem piesek jest :roll:) No i jeszcze najwazniejsza kwestia, czy zdrowe i nie głuche przypadkiem. Co jak co, ale głuchego psa bym jednak nie chciała. A głuchego z pasją do pojścia w las, za dzikiem to juz zupełnie. No i jeszcze tylko musimy się do Chorwacji kopnąć :eviltong: [quote name='Okamia']No właśnie... A ona się zastanawia czy nie lepiej rotka :shake: U nas na zadupiejewie mamy 1 park ale w obrębie 1km od miasta mamy pola i lasy :diabloti: Nawet w parku sarny się zdarzają...[/QUOTE] No rotek to było by takie asekuracyjne rozwiązanie. Czas pokaże. Póki co się nie spinam. Chociaż powiem szczerze, że jednak serduchem blizej mi do rota. To jest taki piesek, którego przyjemnie miec. Kocha człowieka, ale nie jest dupą wołową. Pracuje fajnie, ale się nie "jara" jak dobermanki. Przy tym, kurde, wbrew pozorom rotki wybaczają błedy. Mozna spierdaczyć dużo, ale to wdzieczne pieski i sporo da się odpracować, wiec mam mniejszego stracha niz przy DA. Szczególnie, że hodowca byłby daleko i nie miałby kto mnie opierdzielić w razie czego... No i jednak cały czas we łbie obraz mam tego mojego gada...I serducho mięknie, bo to naprawde był taki pies, którego się ma raz w życiu. Dał mi nieźle popalić, ale się nauczyłam dużo z nim. Czasami się tak zastanawiamy dlaczego my tak uparcie z tym psem "walczylismy". To był przypadek, który zasługiwał na igłe, bez mrugnięcia okiem. Ale no kurde miał w sobie to coś. I wiem, że juz drugi raz takiego pieska nie trafię. :roll: [IMG]http://i40.tinypic.com/34o4qh2.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/10ofs60.jpg[/IMG]
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']eee tam zaskakuje zaraz :diabloti:[/QUOTE] bawi, uczy i zabija długie nudne godziny w pracy spędzone :evil_lol: [quote name='Vectra'][B]PS mi się Jari podoba w łańcuszku i cykany 3/4 frontem i tylko tak proszę psa pokazywać[/B] :cooldevi:[/QUOTE] Jaruś to najlepiej bez niczego, na golasa wygląda :loveu: -
[quote name='omry']Molosy to jednak coś innego niż pinczery i mam nadzieję, że jak zacznie stawać się poważnym dorosłym samcem to zacznie też rozumieć :evil_lol: Co innego w zabawie. Jak biegnie Avril, a za nią Iwan, a nagle między nich wbiega Tekila nie jest zabawnie :evil_lol: Kilka razy Tekilę wykrzywiało i chodziła bokiem, już myślałam, że jakiś nerw czy co :niewiem: ale po chwili wszystko wracało do normy :evil_lol: Ogólnie dziewczyna powinna już kilka razy zginąć, więc od jakiegoś czasu podczas zabaw dwóch większych musi siedzieć na dupie :eviltong:[/QUOTE] Zależy od psa, chociaz molos powinien być mniej "rozrywkowy" niż doberman. To jednak znam pieski, któe mają 10lat i wiecej i nieogara zyciowego mają cały czas. Nie tylko w zabawie :evil_lol: Joko na przykłąd nie ma w ogole wyczucia jeżeli o zabawę chodzi. A z hamulcami tez ma problem-dzięki niej miałam rozwalone i operowane kolanko :loveu: Aczkolwiek znam sporo par mały+duży i o dziwo zyją wszyscy, Jest nawet hodowla CC z ciułałami, wiec na pewno się da. Pytanie tylko ile zachodu to kosztuje :diabloti: