-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']jakoś nie mogę odgadnąć, na co odpowiedzią jest post Kasi :evil_lol:[/QUOTE] Juz Ci tłumacze moja droga, ktoś tu miał mega problem, z tym, że pieski biegają po ogrodzonym terenie, Vectra napisała, że ma taka a nie inna rase i reakcję na nią sa zgołą inne niz na pieski z ryja miłe. I ja się temu nie dziwię bo...patrz poprzedni post. A jak kogos boli bardzo, że psy mogą zyc w szczesciu nie łażąc codziennie 3 godziny poza posesją na spacerkach, to trudno. Nie tzeba byc szczególnie lotny, żeby ten post zrozumiec w kontekscie całej dyskusji. ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja prawde mowiac z Vectry psami to bym się chetnie na spacerkach mijała, ale ze spora grupą posiadaczy ttb juz niekoniecznie. Szczególnie uwielbiam zestawy starsza kobieta plus niemożebnie zapasiony ast, ciągnący jak parowóz i oczywiscie z agrechą na pieski. Najczescie zostawione w spadku po synku/córeczce, która pojechała do pracy zza granicę. I nie dziwię się, że ktoś może nie miec ochoty się użerać z genialnymi inaczej ludźmi, którzy: 1. puszczają swojego pieska " niego go gryzie moze się czegoś nauczy" 2. skoro ty masz psa ogarniętego, burek moze latac jak chce i gdzie chce, w koncu twój szkolony 3. mam kompleks za małego wacka niech moj pimpek "zmierzy" się z tym groźnym psem. i tak mogłą bym wymieniać i wymieniać i wymieniać. Takie akcje miałam jak mieszkałam w miescie z kaukazem i rotem, i to nie były sporadyczne akcje. W efekcie musiałam z psami wybierac się coraz dalej i dalej, zeby moc spokojnie połazić, wyluzowac i coś sensownego porobić. Teraz doceniam uroki posiadania sporego terenu i nieużerania się z durnymi psiarzami. I fakt moje pieski nigdy nie były bezproblemowe, ale zawsze były odwoływalne i pod kontrolą. a jak kogos boli to, że moje pieski mogą swoje podstawowe potrzeby zrealizować na moim prywatnym terenie, no cóz...trudno ;) -
[quote name='Amber']Spoko, ja wyprowadzam, ale kszywo żucam talesz, to tez lypa :shake:[/QUOTE] Ty się nie odzywaj bo się na leczenie farmakologiczne nadajesz :evil_lol: a jak ja nie wyprowadzam i kszywo żucam i do tego nic nie robię, i jeszcze w budzie czymam to co? Strzelac se w łeb czy się wieszać od razu? :razz:
-
[quote name='Okamia'] No tak bo piesków na spacer po za podwórze nie wyprowadzasz jak i Kaśka... biedne zaniedbane :shake::diabloti:[/QUOTE] Prośka to się do gardła rzuca :evil_lol: i wypraszam sobie, moje pieski mają spacery, jak nam się zachce :eviltong:
-
[quote name='Okamia']Procha go chwyta i czeka aż ją podciągnę więc wiesz xD zresztą ona jak chwyta to nie puszcza - uwielbia na nim wisieć :loveu: Procha woli go nosić na szyji trzymają w pysku część i memlając :evil_lol: Czy to już wyższa inteligencja? :diabloti:[/QUOTE] nie, bo na to Polucha tez wpadła :eviltong: A u nas to ona go łapie puszcza, złapie jeszcze ze dwa razy, 5 razy jej z ryja wyleci, potem się na nim uwiesi i jest pełen takich "szram" ale daje rade i to uszkodzenia tylko zewnętrzne :razz: Ej taki sztafi co to się nie cieszka do wszystkich to by mi się podobał. A nie podchodzi obca baba, a tu dupa fruwa :eviltong:
-
Ej moj wyglada gorzej :evil_lol: A patent na noszenie na karku Pola tez wykombinowała. Chodzi szczesliwa i dumna jak paw. To jest dopiero pieseł o małym rozumku :loveu:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']swoja droga...niektore wypowiedzi w tym watku sa na serio mega...nie wiem, o co chodzi, nie wiem na czym polega, moje psy nie wiedzialyby o co chodzi, wiec TO NUDNE:))))[/QUOTE] Kochana nie przeinaczaj. Ja po prostu nie widzę nic fajnego w takiej pracy z psami jaką się uskutecznia ze sweterkami/łyżewkami/labkami. Wolę psa wpatrzonego we właściciela, i pracującego inaczej, dużo bardziej kręci mnie IPO na ten przykład. I ja wiem, że kaukaz, ani moj kundel, ani nawet moj rot nie nadawały by się do takiej roboty. I dla mnie, w mojej opinii to jest nudne. Bo wolę iść się poszlajać po lesie i poćwiczyć aporcik. I własnie dlatego bozia nam dała taka ilość ras, z takimi a nie innymi predyspozycjami, żeby można było z tym piesełkiem iśc na spacerek, porzucać mu piłeczke, poćwiczyc sztuczki i byc spełnionym i ja i pies. Amen. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Obama']Jesteś nieobiektywna, to Amber wmawia a_nusi,że jej sposób spędzania czasu z psem jest nudny. Ja ogólnie z Amber nie dyskutuję,ponieważ uważam,że to musi być jakiś bot,inaczej nie jestem w stanie wytłumaczyć jej pozbawionego sensu miotania się po wątkach i próbie zdeprecjonowania niemal każdego (kto aktualnie jest poza kręgiem osób akcetujących jej zaburzenia). To,że Twoja koleżanka popadła w stan,który leczy się farmakologicznie nie musi znaczyć,że powinnaś iść w jej ślady. Bądź proszę obiektywna.[/QUOTE] Oczywiście, że jestem nieobiektywna. Człowiek z natury jest nieobiektywny. A ja do tego jestem jeszcze z TWA, wiec z zasady cokolwiek powiem to i tak jestem w obozie przeciwnym :evil_lol: tylko nie pojmuje dlaczego mam odpowiadac za to co Amber pisze i co robi? Z tego co wiem, nadal jestesmy jednak zupełnie odrębnymi osobami ;) I[U] no sama[/U] wielokrotnie napisałam, że [U]uważam[/U] zajęcia anusi za nudne, bo [U]mnie nie kręcą[/U], bo nie chciałabym tego robić, bo, bo....itd. (podkreśliłam, bo TO MOJE zdanie, ani frajdy Anusi nie odbiera, ani nie umniejsza jej psom, że ja mysle tak czy owak) A jednoczesnie ze swoimi psami nie robię w mniemaniu "dogomanii" nic ambitnego. I jestem więcej niz pewna, że moje psy na takich ft, czy na okładaniu pola (o ile by zakumały o co chodzi) również by się nudziły/niesprawdziły/olały temat. I cały czas pieje do tego, że kazdy wedle siebie i wedle rasy sobie tą aktywność dobiera. A jaka juz ona bedzie sprawa człeka i jego psa. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja się nie odnosze tutaj konkretnie do tego frizbi, bo osobiscie to się ciesze jak głupia jak Pola mi złapie w ogóle talerzyk w powietrzu, bo do niedawna to uważała to za durną zabawę, której w ogole nie kumała. I wiem jednocześnie, że nie zrobię póki co żadnej ambitniejszej rzeczy niz rollerki i jakies tam rzuty w powietrzu, które przypadkiem piesek złapie ;) Bardziej mi chodziło o to z czego ta dyskusja się rozwinęła. "ze tylko super ekstra zajebisci przewodnicy moga mowic co jest nudne a co nie i to pod warunkiem, ze robią pierdyliard ambitnych rzeczy, mają 300 pucharów itd". Ja tam nie czuję się jakims ambitnym psiarzem, a dla mnie sporty w których przoduje grupa 7, no sory są nudne, no i nic nie poradzę na to. :roll: ale tak samo nudne wydaje mi się milion innych rzeczy, które ludzie robią z psami. I chyba mam do tego prawo? Nawet jeżeli moje suki nie robią "nic" prawda? I wcale to nie umniejsza tym osobą, które siedzą w temacie field trialsów, okładają pole i czy tam uskuteczniają inne "latanie po krzakach" I analogicznie, jeżeli ktoś ze swoim pieskiem uskutecznia rzucanie piłeczki przez 40min i ten pies jest szczesliwy, bo mu to wystarcza, no to "o so się rozschozzziii"? btw uwielbiam absurdalność pogaduszek na dogo :loveu: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja tam w ogole nie kumam o co tu się licytować i jakie ma znaczenie kto w ilu zawodach brał udział. Dla mnie ważne, że pies ma fun, ja się dobrze bawię i ogólnie lubimy to co robimy. A co kto i jak to juz sprawa drugorzędna. Nie dorabiam ideologii do szukania rekawiczki na lące i nie twierdze, że moj pies pracuje "tropiąc". Tak samo nasze nieudolne próby łapania talerzyka nie beda w kategorii treningu frizbi, chociaż dla mojej suki i dla mnie to jest wyzwanie. Widać nie mam parcia na bycie fajnym, shame on me :shake: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia'] super, ze sie razem dobrze bawicie. ale ani to nie swiadczy o wszechstronnosci twojego psa ani tez o tym, ze robicie cos nadzwyczajnego.[B] a jesli sugerujesz, ze to, co ja robie z psami to nuda, to powinnas ze swoim robic cos mega ekstra[/B]:))) a nie robisz. i o to sie rozchodzi.[/QUOTE] ale kurde mega ekstra w jakich kategoriach, jeżeli np dla Amber to rzucanie patyka jest mega ekstra, a field trailsy to nuda? Wg jakiej skali rozliczamy to co jest mega ekstra? Przeciez to jest subiektywne jak cholera. To, że ktoś nie startuje w zawodach umniejsza tą " zajebistość" w spedzaniu czasu ze swoim psem? I jednoczesnie może miec opinię, że latanie po krzakach (upraszczajać, zeby się ktoś nie uczepiła zaraz słowek) to nuda. To zbrodnia? tu się rozchodzi o to, że każdy sobie wybiera psa pod to co jemu pasuje, i dobiera rase pod katem swoich oczekiwań. Nie ma recepty na to co jest super ekstra. Dla jednego bedzie to rzucanie patyczka nad Wisła, dla innego okładanie pola. A dla mnie NIC, bo wszak moje psy w kategoriach jaki Ty przyjmujesz, to nie robią nic :diabloti: Serio nie pojmuje tego licytowania się, dooki pies szczesliwy i własciciel zadowolony to co za róznica co i jak i gdzie robią? :roll: i cieszy mnie niezmiernie, że ktoś inny Cię teraz śledzi :evil_lol: -
[quote name='Okamia']Ale sam mi powiedział, że mi kupi :grins:[/QUOTE] problem w tym, że on nie ma nic do gadania :evil_lol:
-
[quote name='Okamia']Tak w ogóle byłam z nią w parku i zrobiłam słitfocie pullerkowi. Jestem ciekawa jak długo przeżyje :razz:[/QUOTE] oby jak najdłużej, bo przy cenie jaką sobie za niego zycza, to ja zbankrutuje na tych zabawkach :eviltong: [quote name='Okamia']Kaśka to Bartek będzie miał z Tobą rota, a ze mną stafficzka :loveu: I tak zamieszkamy wspólnie i wszyscy będą szczęśliwi :evil_lol: [/QUOTE] ii jeszcze czego! Nie dość, że na wystawie chciał Ci kupić aportcik/obróżke/smakołyki/ co tam jeszcze, to jeszcze psa?! I jeszcze może od Vectry? Nie zgadzam się! To mój chłop i się nim dzielic nie zamierzam. Jego kasą tez nie :evil_lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']oburza mnie?:))) nie, kasiu. nie oburza mnie. z tym ze jesli ktos nie robi z psem nic twierdzac, ze jego pies jest wszechstronny, a nie za bardzo nadaje sie nawet do tego, do czego zostal wyhodowany, bo "zbyt newowy i charakter nie ten", a mi pisze, ze "latam w wigilie po krzakach to sorry:)))[/QUOTE] no patrz, a odniosłam wrażenie, że czujesz się dotknięta, tym, że ktoś stwierdził, że Twoj sposob spedzania czasu z psami jest nudny. widać magia internetów zadziałała :diabloti: A co do Amber i Jarka, to ona w ogole nic z nim nie robi, ten pies poza spacerami na flexi i kolcach nic nie robi. :shake: Do TOZu z Włocławka pisałam, ale oni zbyt zajęci ratowaniem piesków z klatek na wystawach. btw evel cieszysz się z aktywności na Twoim wąteczku? :eviltong: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']zajebiscie:))) z tym ze pisanie o tym, ze to, co robie z psami jest nudne jesli samemu nie robi sie z psem NIC jest troche niezbyt halo:))))[/QUOTE] ale dla mnie sposób spędzania czasu ze swetrami/wyzłami jest nudny, bo mnie taki typ aktywności u psa nie kreci. I to raczej niewiele ma wspólnego z tym co ja robię czy nie robię z psami. Po prostu czego innego od psa oczekuje i dlatego NIE MAM u siebie psa z grupy 7. Nie kązdego musi krecić okładania pola czy field trailsy. Tak samo jak Ciebie może nie rajcowac rzucanie talerzyka czy IPO. Czemu to Cię tak oburza? To chyba nic złego, że komuś się taka forma bycia z psem, jaka Ty uprawiasz, nie podoba. I w drugą stronę nikt ci nie każe miec kisielu w gaciach na zawodach flyballowych, czy spacerku z "nicnierobieniem" jakie uprawiam ja. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Aga, moje suki mają do dyspozycji 12ha w tym jest cześć łąki, cześć lasu, są nieużytki (w tym bajoro), plus cześć "przydomowa" i serio sądzisz, ze mają zbyt mało bodźców, i nie realizują swojej potrzeby wyjscia do świata i powąchania zapaszków? Mamy tam zarówno sarenki, liski, zajączki, jak i bażanty, kuropatwy. Jak dla mnie one codziennie się spotykają z większa ilością wrażeń(bodźców), niż niejeden spacerujący piesek w mieście, nawet jeżeli ma zarąbiste tereny spacerowe. Ja nie mówię tu o ogródku wielkosci kartki papiery przy szeregowcu w centrum miasta. Bo dla mnie to oczywista oczywistość, że na takim terenie, to się nawet dobrze piłki nie da rzucić. Niemniej jednak spacery poza nasz teren mają dla mojego zadowolenia, bo sobie lubimy czasem z Bartkiem zaszaleć i wyjść "na miasto" Ot tak, bo mamy akurat czas. A jak go nie mamy, to pieski żyją w tym "ogródku" i jakoś szczególnie nie widzę w nich cierpienia. także powtórzę się po raz kolejny, nie ma co mierzyć jedną miarą, w dodatku skalowaną pod siebie ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Ale kto tu taki powiedział, że psy są super szczesliwe bez spacerów zupełnie? Ja stwierdziłam li tylko, że ten spacer nie musi być podstawą tego "szczescia", że pieskowi można tak życie zorganizowac, że niekoniecznie spacer to bedzie najwazniejsza czescią dnia/tygodnia i tyle. Poza tym czesto spacery są dla ludzi, przynajmniej w naszym przypadku. Suki idą bo jest fajnie sobie pojsc gdzies z nami, ale jak byłam unieruchomiona po operacji przez 6miesięcy, Bartek musiał pracować i nie było czasu na spacer, jakoś szczególnie psy nie cierpiały. Miały podwójną dawkę gimnastyki na "podwórku" i nie rozniosły ani chaty, ani okoliczności przyrody. Zaden z moich piesków nigdy nie byl zafiksowany na nic konkretnego. To mogła być piłka, ringo, misiek, kapeć, obojenie co. Rota kreciło robienie czegokolwiek byle ze mną. Czy pieliłam grzadki, czy łaziłam do koni, czy kazałam mu przynosić młotek z garazu, czy tez zbierać gałązki poobcinane z jabłoni. Nieważne. Ważne, że był obok. Po 2-3godzinach takiego "wspolnego" czasu szedł grzecznie się wylegiwać na tarasie. Pola w dużo mniejszym stopniu chce tego czasu ze mna, dla niej jest fajnie sobie 15 min pobiegac za piłka, drugie 15 min pobawic się w szukanie żarcia po pokojach, a reszte czasu sobie łazi po podwórku, i wkurzać Joko. Albo bawić się w nawalanki z kotem. Joko olewa wspolpracę totalnie, bo dla niej czlowiek służy do głaskanie i podwania żarcia. Tyle, że jej trzeba wybaczyć ma te swoje 13 lat i jej wolno więcej niż reszcie ;) Terrierki to w ogole inna grupa psów i ja się tu nie wypowiadam, ale obserwując te co znam, to im obojętne co robia, wazne zeby był fun. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
No ja ze swoimi sukami szlajam się po lesie, spotykam ze znajomymi psiarzami, do tego bawię się w sztuczki i pierdółki pt szukamy misia. Plus do tego w domu zabawiamy się w przynoszenie kapci z róznych cześci chaty. I to nie są dla mnie psy aktywne. To są psy, które mają zapewnioną normalną dawkę ruchu. Nie uważam, żebym była jakimś super aktywnym właścicielem, i tak samo nie widze zeby moje suki były jakimiś ekstra aktywnymi psami. Ot odstają to co dla rasy potrzebne zeby były szcześliwe. Dla mnie własnie stafy, BC, DA, swetry to są psy, które potrzebują dużej ilości ruchu, ale to nie jest tożsame z aktywnością. Bo inaczej się zmeczy sweterek czy wyżełek po lataniu na polu, a inaczej rot przy patrolowaniu terenu, czy zabawie z pańciem, a jeszcze inaczej Malina na obi czy IPO. I jedno i drugie jest formą spędzania czasu, a takie szufladkowanie jest po prostu śmieszne. Bo jak porównać DA do bordera? Jedno i drugie jest psem, które wymaga sporej dawki ruchu i AKTYWNOŚCI, a jednak w zupełnie innej formie. I teraz jak ustalić, który jest bardziej/mniej aktywny? To taka przepychanka na zasadzie moj piesek jest trudniejszy/bardziej wymagający. A wcale nie bo moj! Bezsens trochę. A wszystko i tak sięsprwadza do tego, że każda rasa jest inna i każdemu wedle potrzeb. Jeden woli się kilka godzin włoćzyc po polach, inny zrobi w tym czasie 50 sztuczek. I jeżeli psu to pasi, to po cholere się bawić w jakieś porównywania? Szczególnie, że każdy z nas ma diametralnie różne rasy, bądź kundle :diabloti:. -
[quote name='dog193']Bardzo możliwe, w każdym razie uszy miał cięte :evil_lol: Tzn on się do mojego nie wyrwał ani nic, ale się PACZAŁ :diabloti: I wcale mi się ten wzrok nie podobał :diabloti: A ja w sumie nie wiem czemu nie ma, okręg łowiecki chyba nie obejmuje tych terenów (a przynajmniej żadnych śladów myśliwych tam nie ma), jedynie kogo tam spotkałam to grzybiarze i wędkarze, więc wybite raczej nie są, a z drugiej strony jakichś porażających ilości tych saren, zajęcy i ptactwa (z łownych to widziałam bażanty, kuropatwy) też nie mamy, bo na każdym kroku ich nie spotykam, więc jednak coś musi tą populację ograniczać. Ale nie mam pomysłu co :niewiem: Dzików też nie ma. Myśliwi mogą na prywatnych? Chyba tylko za zgodą?[/QUOTE] No własnie nie wiem jak to jest, bo niby zwierzyna łowna należy do państwa, i mi tu taki jeden z drugim takie bajki plotą, ja nie pozwalam i juz, bo to moje i niech spierdzielają, ale sąsiedzi dają pozwoleństwo, i tak sobie strzelają niedaleko moich pastwisk. :shake: A DA się pieknie PACZY, z mordem w oczach wypisanym :loveu: ale one z ryja wszystkie takie, wiec może i Jupik by wyszedł cało ze spotkania :eviltong: co do ciętych uszu, to na poznańskiej miedzynarodowce, była tylko jedna suka bio (w klasie młodzieży) a tak wszystko i młodsze i starsze cięte. Także przepisy sobie a ludzie i tak sobie :diabloti:
-
[quote name='Martens'] Wiem o czym mówisz, ja od przebywania z lekko połową wyższych sfer polskiej kynologii mam wysypkę i duszności :evil_lol:[/QUOTE] a myslalam, że to tylko ja jestem taki plebs, że nie doceniam mądrości sędziny i jej rodzinki :evil_lol:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
:mdleje: boże, boże, bożenko. Pozwolę sobie nie skomentować tej Twojej "mądrości". Natomiast jedyny wniosek jaki ja wyciągnełam z tej całej dyskusji, to taki, że aktywność psa powinna byc dostosowana do jego potrzeb. I tyle. Ja ze swoim kaukazem tez chodzę na spacery, bo ten pies tego wymaga i potrzebuje. Do tego ma ogrom swojego terenu do patrolowania. I nie wyobrazam sobie inaczej, bo piesełek by zaczał spierdzielać. Ktoś kto ma kaukaza tylko na podwórku, po jakimś czasie nie ma pieska na podwórku, albo za chwile ma pieska na łańcuchu. Znam tz takich co mają kaukazy w bloku i jakoś daleko im do szczescia pomimo spacerów. Także jakies gupie te psy chyba :shake: Z drugą stronę rot mi się nie ciał zyletkami, jak spacer miał co 2-3 dzien. Bo nadmiar swojej energii pozytkował własnie na aportowaniu, ćwiczeniu pierdyliarda sztuczek. I tak jak pisze Agnieszka, jej psy do szczescia potrzebują spaceru. I ona widzi po swoich futrach, ze bez tego spaceru się nie da. Ja moim mogłam fundowac 3h spaceru po lesie, korzystała z tego tylko Joko, bo reszta lazła za mną z miną nieszczesnika i niemą prośbą o piłeczke. I dlatego nie mierze ludzi jedna miarką, szczególnie jak nie wiem nic o rasie i ich potrzebach. A co do aktywności, no to znowu, pies aktywny to tylko taki, który okłada pole? Czy tylko taki, który dziennie robi 20km na rowerze? A ten, który aportuje piłeczke, bawi sie w sztuczki, cwiczy posłuszenstwo to juz nie? :diabloti: -
DA powinno miec oczy wypigmentowane, tak samo jak nochal i wargi, wiec pewnie pseudo, albo pet :eviltong: Z miłością do innych piesków to jest bardzo różnie... niestety, i mało kto daje rade z temperamentem dogusia. Kawał gnoja z tego psa jest no i jak trafi w rece kogos kto nie wie jak wyklikac pomysły zjedzenie innego futerka, to bywa mało wesoło :diabloti: No u nas stan liczebny listów, to w dużej mierze działalność moich suk, ale obrodziło w sarny, i dziki. Sąsiedzi płacza, że uprawy rozorane. A mysliwi rączki zacierają bo chcą nam polowania urządzać na prywatnych terenach... :roll:
-
Prawda, że DA piękne? :loveu: Chociaz wcale mnie nie cieszy, że rasa się robi popularna, już pseudo się biorą za rozmnażanie :shake: U nas zające tez w ilościach hurtowych są. Za to lisów jakoś mniej widuje :diabloti:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
doskonale wiem, bo czytam z zapartym tchem.:diabloti: I to ty sie uczepiłas tego wychodzenia na spacer i tego jak się spedza czas z psem. to Ci próbuje pokazac, że zaleznie od rasy ta aktywnośc jest insza. Ja sobie swetra nie sprawię nigdy, bo wiem, że nie podołam, i nie dla mnie ten typ psa. Ja lubię przydupaski, i takie rasy, srednio korzystają w ogole z mozliwości pojscia w długa. Idą owszem, bo trzeba, ale wieksza frajda z robienia czegoś z ludziem, i to najlepiej własnie w formie aportu, albo tego typu aktywności, które niekoniecznie wymagają pracy w oddaleniu. I tu się chyba rozmijamy w rozumieniu tematu, bo Ty patrzysz na to z perspektywy takiego typu psów jakie masz. I jestem wiecej niz pewna, że seterki były by mocno nieszczesliwe przy rzucaniu piłki. Inne rasy juz niekoniecznie. I takich kaukazów w wiekszej grupie to ja osobiscie nie widze, bo żeby ogarnać każdego psa, dojsc z nim do ładu i nie trzymać tego w kojcach, to chyba się nie da wiekcej niz 3 sztuk. Pluś z każdym iśc na spacer stosowny do potrzeb. A jeszcze porobić coś więcej, to nie wiem czy się da w wiekszej grupie. Ale takich rotów, to ze spokojem mogła bym miec 4 i więcej. Inna forma spedzania czasu inne potrzeby, inna specyfika rasy. O to się rozbija cała dyskusja. Jak ktoś ma pieseczka wymagającego, w dodatku indywidualiste, który gardzi plebejskimi rozrywkami, to się nie da miec tego w dużej grupie, i to miec na zasadzie "mam z psem więź" a nie tylko "mam psa". A jak ktoś ma pieski przydupaski, w dodatku zajarane aporcikiem- to ze spokojem (pozdro Olek :diabloti:) się da miec tego tałatajstwa więcej. I to nawet bez specjalnych spacerów. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']owczar, rot czy staf to nadal jest po prostu pies.[/QUOTE] miałas kiedyś takiego przydupasa? Bo ja mam porównanie z psem indywidualistą niezaleznym, a własnie takim co to robi za "cień". I pomimo tego, że my nie ćwiczymy ambitnie niczego, i czas spędzamy sobie na luzaku, to Joko pojdzie w cholere i ona jest szczesliwa, że może być psem gdzie indziej, a rot pomimo tego, że miał wrecz nakaz isć w cholere po kilkunastu minutach wracał z nadzieja, że może to juz jest ten czas zeby się pobawić razem. I serio bez względu na to czy bylismy w nowym miejscu, czy po raz 50 na tym samym wybiegu wygladało to tak samo. Pies psem jest nadal i swięta racja, a nie bez powodu pewne cechy umacniano, a inne wyciszano. Z resztą Vectra pisała, że piesełki mają codziennie wyjscie poza teren posesji uwaga cytuję : [QUOTE]Jeśli pod pojęciem spacer z psem , jest to że pies wychodzi z posesji - to tak co dzień psy spacerują. A na pewno każdy z nich.[/QUOTE] także o co walczysz? Ze tylko Twoj sposob na zycie z psem jest spoko? Dla Twoich psów bankowo, dla takiego stafa już niekoniecznie. ;)