-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
a ja serio nie rozumiem, dlaczego z tego "pomagania" robi się takie wielkie halo. Jak ktoś wziął psa ze schronu, jest DT, wpłacił 5zł na karmę-to nagle jest lepszy? Fajniejszy? Co to za propaganda? :diabloti: To kurczę, ja jestem w ogóle zajebista, jako, że całe moje życie, tak samo jak życie moich rodziców, nigdy nie było psa kupionego. Zawsze znajdy, schrony itd. Normalnie chyba z tej "lepszości" zacznę fruwać. Dla mnie osobiscie-to, że mam psy z adopcji wcale nie jest powodem do stawania w kolejce po order. Mało tego, ani jednej ani drugiej suki tak naprawdę nie chciałam. I co jestem lepsza niż koleżanka, która ostatnie 10 lat odkładała kasę na psa z rodowodem? Tak się po prostu złożyło, że mam psy z odzysku, ale nie dorabiam do tego zadnej ideologii, nie sikam w gacie z emocji, że taka jestem super, bo to trochę takie jakies śmieszne? :roll: Posiadanie psa nie jest obowiązkiem, wzięcie psa-jakiegokolwiek-to jest fanaberia. Także jeżeli ktoś się zajmuje pomaganiem i robi z tego powód do bicia przed nim pokłonów...to mi brak słow. Ja tez bym chciała, żeby w pl schronach było lepiej, tez bym chciała, żeby ludzie mieli większa świadomość. Też bym chciała, żeby nie było piesków w typie rasy, sprzedawanych z kartonu, na giełdzie. Tyle, że nie bede nikomu wciskać psa ze schroniska. To MUSI być bezwzględnie świadoma decyzja, a nie odruch serca pt "bede dobry na swięta". A po świętach piesełek okaze się balastem i sru do "śmieci", no bo "sory stary, ale ten układ się nie sprawdzi" Nie bez powodu robi się tyle "szumu" przed wydaniem psa z DT. Nie bez powodu się sprawdza opiekunów, tłumaczy, opowiada o psie. Edukuje i informuje. Człowiek, który podejmuje decyzje o wydaniu 2-3tys na psa podejmuje ja BARDZO świadomie, przemyśli wszelkie kwestie, zastanowi się nad każdą ewentualnością. I dlatego tak niewiele psów z papierem znajdzie się w schronisku. I dlatego nikomu nie bede doradzać "idz do schroniska bierz psa bedzie super. Tęcza i jednożorce srające motylkami:loveu:". Za każdym razem jak ktoś mnie zaczepia, ze "taki śliczny piesek, a taki mądrutki niuniu" To mówie, że adoptowana-ale przede wszystkim WYCHOWANA. W ludziach nadal żyje przekonanie, ze jak wzięty ze schronu to będzie wdzieczny. A potem jest WOW piesełek taki niegrzeczny! Trafiały do mnie zawsze psy z problemami i serio jakies dziwne szczescie mam, ze nie widuje tych bezproblemowych. Wystarczy przelecieć na szybko jakikolwiek portal ogłoszeniowy. Młody? jasne, ale nienawidzi się z innymi psami. Starszy? Super ale chory. Labek? Jasne, ale niszczy w chacie itd. To cholera gdzie się te bezproblemowe pieski ukrywaja? :diabloti: I kolejna kwestia, która chyba pomijacie w tym "szale pomagania". A mianowicie, że o ile tego przeciętnego kowalskiego "zadowoli" pies, z którym pojdzie na spacer 15min. dookoła bloku. O tyle, ktoś kto ma takiego fizia na punkcie piesków, że rejestruje się na forum o takiej tematyce, raczej nie zadowoli się kluskiem bez osobowości. Ja wiem czego oczekuje od psa, i pomimo tego, że kocham moje suki. A najmłodsza jest w sumie prawie bezproblemowym pieskiem, to jednak nie jest to TO. I ktoś kto ma jasno określonye to "TO" (bez znaczenie czy idzie o wyglad, charakter, czy dlugość siersci) nie zadowoli się czymś innym. I zawsze będzie wzdychał do rotka/labka/setera/stafika itd. Nie "pieję" tu do nikogo konkretnie. Wychodzę z założenia, ze to co kto robi, że swoim wolnym czasem/kasą, o ile nikomu nie szkodzi-nie interesuje mnie zupełnie. Ale skoro dyskusja wrze dorzuciłam swoje 3 grosze. Szczególnie, że jestem totalnym zaprzeczeniem "dogociotki" a jednak-same adoptowane pieski mam. Także nie wszystko jest tylko czarne, albo tylko białe. To, że ktoś nie adoptował starego psa ze schroniska, nie oznacza, że nie pomaga w inny sposób. A to, że ktoś ma i miał adoptowane pieski-wcale nie stawia go na piedestał. ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Dardamell']Chodziło o sam sens. W dzieciństwie mieszkała z nami suka kaukaza (podobno nienawidziła dzieci, ale jak się okazało nienawidziła dzieci poprzedniego właściciela). Suka miała tylko jeden cel w życiu - pilnowanie co robi sąsiad za płotem. Na spacer szła tylko wzdłuż płotu a potem wracała bo nie było już widać sąsiada, więc nie było i sensu dalszego spaceru. Z Kaukazem był tylko przykład psa nie tropiącego, możesz sobie tam wstawić każdego inengo psa oprócz tropowca/posokowca. [/QUOTE] Tak jak napisałam-rozumiem sens porównania, ale kurde no, nie mogłam się zgodzić, że z OK idzie łatwo. Mam taka 13letnią cholere w domu i łatwo to z cała pewnoscią nam nie było. :diabloti: [quote name='Dardamell']Nie, moja suka nie lubi sobie pogonić zwierzątek, moja suka poluje na zwierzątka. To dwie rózne rzeczy. I tak, rzadka cecha u rottków. Raczej gonią bo ucieka a nie aby zjeść. Ona tropi, namierza, rusza w pogoń, łapie, zabija i zjada.[/QUOTE] No to wybitna jednostka Ci się trafiła, bo mój rot owszem potrafił pogonić za kotem, ale nigdy nie przedkładał tego nad obecność blisko mnie. Zawsze był takim stereotypowym "przydupasem". W lesie mogły sarny mu przed nosem skakać, a ten stał jak ciapa i nie bardzo wiedział co z tym zrobić. Ewentualnie poszczekał, żeby nie było :evil_lol: -
[quote name='Okamia']Jak Jari chodzi w pełnym rynsztunku to źle, jak ma ubraną tylko obroże też źle :roll::diabloti:[/QUOTE] Bo gdyby obroża miała 8cm to by było cacy- takiej to zadne piczbull nie zerwie :diabloti: [quote name='Angi']wychodzi na to, że w ogóle nie powinien wychodzić na spacery :lol:[/QUOTE] w spawanej klatce na kółkach co najwyżej :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
asiak_kasia replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Dardamell']Whisky, masz racje, że pies to pies, ale (!) z uwagi na niegdysiejszą użytkowość różnych ras w różny sposób uczy się ich pewnych rzeczy. Zarówno gończy polski jak i kaukaz mają świetny węch, ale to ten pierwszy sprawdzi się lepiej w roli posokowca i to z nim będziesz miał więcej kłopotów na leśnym spacerze jak wyczuje zwierzynę za to wpuści większość do domu bez problemu, ten drugi natomiast w mniejszym stopniu bedzie zainteresowany tropami zwierząt ale nikogo Ci na posesję nie wpuści. Jednego i drugiego musisz nauczyć wracania na komendę i pilnowania się na spacerach [B]ale tak jak z OK będzie łatwo (pilnowanei właścicieli na spacerze)[/B] tak GP da Ci przy tym w kość i to bardzo. To jest ta zasadnicza różnica, jaką a_niusia stara Ci się wyjaśnić.[/QUOTE] Wybacz, ale kaukaz to nie jest pies, który bedzie się pilnował. Za cholere to nie jest zwierzak, który trzyma się tyłka. Kaukaz pójdzie w długą bardzo chętnie. Z natury jest niezależny i trzyma człowieka na dystans. Nauczenie OK przywołania to kupa roboty. Ponieważ załapie bardzo szybko o co chodzi, ale z wykonywaniem i powtarzalnością bedzie już dużo gorzej. To nie jest typowy owczarek wpatrzony w człowieka. To niezalezny samodzielny i uparty pies. Kaukazy były psami pracującymi samodzielnie. Samodzielnie polującymi, pilnującymi stad i pracującymi w bardzo rzadkim kontakcie z człowiekiem. Psy zostawały czesto na halach same na długie miesiące, dopiero potem zrobiono z tych psów stróży. (Do teraz na kaukazie widac owczarki pasące stada, pilnujące. Zarąbisty widok tak swoją droga.) Także porównanie trochę nie do końca. Owszem sens się zgadza, bo na pewno pies mysliwski bedzie bardziej "ogłuszony" tropem, ale z cała pewnością kaukazy nie są psami, które pilnują się na spacerze. Na swoim terenie-to co innego. Miejsce, które uznają za "terytorium" bedzie strzeżone, pilnowane, ludzie bronieni. I wtedy pies się nie oddala. Ale na spacerze poza posesja to wolny duch i nawet obeznanie z lasem tego nie zmieni. Także tutaj zamiast kaukaza wrzuciła bym owczarka niemieckiego/ rotka/dobka/stafika itd rasy, które są wpatrzone w człowieka. Które lubią bycie "przydupasem", i które nie mają zbytnio zamiłowania do łowiectwa ;) (i tak tak czytałam, że twoje psisko lubi sobie pogonic zwierzatka-ale po pierwsze co innego nim kieruje nic psem mysliwskim, a po drugie to raczej niezbyt czesta cecha rotków jako ogółu) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='rashelek']No poczwar ma już 2,5 roku i rozumu nic nie przybyło :D Pierwsza połowa idealnie go opisuje, tylko ta świnia granice ciągle sprawdza zamiast się nauczyć raz ;)[/QUOTE] Moje drogi z Poczwarem się rozeszły, trafił trochę gorzej niz powinien i wrocił do mnie jako durnota totalna, miał namieszane we łbie i w efekcie zaczał pokazywac zęby. Na szczescie upchnęłam go kolezance, która na owczarach zjadła żeby, trochę dyscyplinki i regularnego OPR i piesek znów szczesliwy bo ma swoje ramki. Bardzo fajny pies-taki do zrobienia. Fakt, trochę mocniejsze sygnały są mu potrzebne, ale to kwestia przyzwyczajenia :diabloti: Ten konkretny naprawde fajnie się skupia, łatwo się go motywuje i ogólnie pies jest "prosty" w obsludze, jak się dokładnie przeczyta instrukcje :razz: I takie łowczary to mogłaby miec. Chociaż szpetne to niemożebnie :eviltong: [quote name='evel']Mnie się wydaje, że planując z poczwarką jakikolwiek sport trzeba to to od małego prowadzić w bardzo określony i restrykcyjny sposób, a i tak pewnie właśnie trzeba stosować bodźce nieraz z kosmosu, żeby do pieska DOTARŁO cokolwiek. Dlatego jednak dużo bardziej mi osobiście pasują psy z wrażliwością belgów (one mają oczywiście inne minusy, wiadomo), chyba bym się zajechała z takim betonem, gdybym usiłowała z niego wycisnąć jakiś przyzwoity obraz pracy w obedience czy w czymkolwiek innym ;) A TŻ nagle chce "dużego, ciemnego psa", bo mu odpowiada, że się ludzie na spacerach odsuwają i w ogóle nagle ZAWSZE jest miejsce, żeby przejść :evil_lol: Dobermana mu sprezentuję jak już mnie będzie stać, żeby mieć kartę stałego klienta u weta jakby co :evil_lol:[/QUOTE] Ja bym sobie sama dobrowolnie poczwarka nie wzięła za nic. Podoba mi się holender, podoba mi się malina, ale za nic. Utłukłabym własnoręcznie po pierwszej godzinie :evil_lol: A im wiecej mi przychodzi "być" wsród właścicieli poczwarków, dobków, ttb, tym bardziej jestem pewna ze moloski to je to! :cool3: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Poczwary to mają taki jakiś śliski ten kłak-nie wiem czy wasze sztuki tez, ale joko ma taki sztywny i sliski z wierzchu. Na tym się kolce slizgają, zsuwają. A ciasniej się nie da już zapiać. I dlatego druga obroża założona niżej, pod kolczatką. W dodatku "gruba" w sensie kilka warstw najlepiej zeby się kolce na tym "zatrzymywały", a nie zsuwały razem z obrożą. Daje rade, tylko czasami trzeba sobie pokombinować i posprawdzać, który zestaw najlepiej się nadaje. U nas kolce plus obroża "skórzana" z biedronki za 6,99zł :diabloti: A co do betonu we łbie młodejgo poczwara. Evel nie wiem czy Cię to pocieszy, ale ja swojego ONkowego DT dostałam w wieku 14 miesięcy, był u mnie rok. Nie wydoroślał.:evil_lol: Beton we łbie ma nadal. Nie da się subtelnie i delikatnie, trzeba z hukiem i k*rwą. Tyle dobrego, że raz ustalone granice respektuje i nie ma ambicji sprawdzać. :roll: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
Kolce ciasno, a pod kolczatą duża i szeroka obroża- sprawdza się na kaukazie, wiec na szwabskim karku tez powinno zdać egzamin. Metody krzywdzenia piesków mam opracowane :evil_lol: -
Karolina, Ty tu nie ściemniej ze nie masz jak fotek robic. JA WIEM, że Ty już jej nie kochasz, w dodatku ubierasz w kolczatkę! ten pies jest calkowicie zaniedbany :shake: :diabloti:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
asiak_kasia replied to evel's topic in Foto Blogi
wstyd, normalnie wstyd jak mozna pieska w kolce ubrac?! KLIKEREM GO! Na pewno ma za mało ruchu i zajęcia potrzebnego rasie. :shake: btw mnie fascynuje, za każdym razem, temat kolczatki. Te mądrości, ta wiedza, te "dobre rady" najczesciej od osób, które nigdy nie miały kolczaty w rekach, nigdy nie widziały poprawnie założonej i uzywanej. Naprawde fascynujące zjawisko. Za każdym razem mam ubaw nieziemski :evil_lol: btw pokaż tego poczwarka, bo póki co takie marniawe te foty :eviltong: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
asiak_kasia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Kaszanki :loveu: I Marysia wyrodna mamusia :loveu: i chłopiec ze skarpetką- rozumiem, że bedzie klonik Franeczka? :razz: -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
Nudzi mnie powtarzanie po raz miliardowy tego samego wiec : pierwsza wypowiedz Amber [QUOTE]Chociaż [COLOR=#ff0000][U][B]w przypadku braku fizycznej kontroli nad psem[/B][/U][/COLOR], ja bym się nie obawiała co powiedzą ludzie na dogomanii, tylko dbała o swój zadek ;-) Tym bardziej, że pies ma dopiero 12 miesięcy i jego waga, nie mówiąc o pewności siebie pójdzie jeszcze w górę.[/QUOTE] Pierwsza moja wypowiedź w wątku [QUOTE][COLOR=#ff0000][U][B]Musisz mocno przepracować podstawy[/B][/U][/COLOR], bo pies wiecznie młody nie bedzie, i z czasem możesz się mierzyc w problemem głuchoty czy ślepnięcia psa. I wtedy bez solidnych fundamentów, jest bardzo ciężko. Dlatego przepracowanie takich banalów, jak przychodzenie na zawołanie, luźna smycz, olewanie piesków, które są proste w przypadku psów wpatrzonych w człowieka, jest naprawde solidną orką w przypadku psa niezależnego.[COLOR=#ff0000][U][B] I dlatego warto by było pojsc pogadać z kimś, kto ma doświadczenie z pierwotniakami, kto mądrze szkoli psy. Teraz jeszcze nie jest za późno.[/B][/U][/COLOR][/QUOTE] I spostrzeżenie Okamii, która ma z nas najwieksze doświadczenie z "pierwotniakami" [QUOTE][COLOR=#ff0000][B][U]Prędzej dużemu upartemu mamuciakowi[/U][/B][/COLOR] poleciła bym jednak kolce niż halter ;-) Przerobiłam jedno i drugie z suką husky i kolce zdały egzamin za to halti narobiło więcej szkody niż pożytku pogarszając nasze relacje i frustrując mi sukę ;-)[/QUOTE] I w sumie sens całego tego wątku: [QUOTE]I dlatego trzeba dobrac metode pod psa, a nie psa pod metode. To juz się powoli robi frazes, no ale inaczej się pracuje z psem niezaleznym, a inaczej z tzw przydupasem. Trzeba tez swojego psa poznać i obserwować jak reaguje.[/QUOTE] To są cytaty tylko z pierwszej strony. Wiec prosze Cię bądź tak dobry i naucz się rozumieć czytany tekst. Nikt tu nie napisała- pakuj psa w kolce szarp nim na kazdym kroku. Tylko opisał swoje doswiadczenia i polecił specjalistę. Kończę już tą jałową dyskusję, bo takie kopanie się z "koniem" przestało mnie bawić. ;) edit: Pomijam fakt, że edytujesz post kilkakrotnie, dopisując coraz to więcej, warto by było jednak zaznaczyć ze była edycja-inaczej treść postów zaczyna się lekko rozmijać ;) To tak w temacie tej "kidersztuby" i netykiety. -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
Już chciałam napisać, że odbierasz mi zabawę, a tu prosze jednak się zreflektowałes. I w sumie się zgodze, laik nie powinien miec kolców w ręce. DLATEGO autorka wątku została wysłana do osób, które jej pomogą. NIKT nie powiedział, że dla tego psa kolczatka to jedyne lekarstwo. Gdybyś uważniej czytał widziałbyś posty Okamii, która pisała jak dotrzec do pierwotniaka, jakie aktywności mu fundować. Ale wałkowane to było miliard razy. Twoje spostrzeżenia, o tym jaki wyglada standard polskiego psiarza są w gruncie rzeczy dość trafne, ale serio wierzysz, że taki zwykłe kowalski, który ma psa "przy okazji" karmi go makaronem i czapi, loguje się na forum dla miłośników psów? |Tacy ludzie się na ogół tutaj nie wypowiadają. Cała reszta ma niezłego fizia na punkcie swoich piesków :diabloti: I myslisz, że komukolwiek sprawia przyjemność używanie kolczatki? Raczej to średnia frajda. A ja osobiście OGROMNIE doceniam moja najmłodszą sukę, która psy i ludzi kocha, z która spacer to naprawde przyjemność, bo cokolwiek by się nie wydarzyło ona reaguje pozytywnie. A mam porównanie z rotem, który zionąl agresją jak do mnie trafił. A Ty sobie w najlepsze pakujesz do jednego wora ludzi, dla których pies to pasja i główny punkt "programu" z kowalskim spod 5tki, który pimpka wypuszcza przed brame 2 razy dziennie. Spoko. Mozna i tak. :cool3: Nie jestes jedynym oświeconym, który wie na czym polega współpraca z psem. Serio każdy z nas przerobił wszelkie dostepne metody, spróbował na sobie i psie każdej mozliwości, żeby osiagnac porzadane efekty. I dlatego 3/4 z użytkowników obstaje za metodą mieszania. Jak mozna to smakołyk, jak trzeba to korekta. Korekta to tez nie tylko kolce, o czym już pisałam-powtarzać nie bedę. Tak samo jak pozytywne szkolenie to nie tylko kliker i smakołyk. I każdy kto liznał trochę temat to wie i rozumie. A Ty swoją krucjate prowadzisz w sumie nie wiadomo po co i do czego. I w sumie podsumowujac, mam nadzieje, że zostaniesz na forum na dłużej i dostarczysz mi jeszcze rozrywki. Wierze, że wyrośnie z Ciebie coś interesującego :diabloti: -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
Facet, swoje braki idź nadrabiać gdzie indziej ;) piszesz jak 14latek, którego w szkole gnębili i sobie w "internetach" odbija krzywdy. Masz do napisania coś sensownego to podziel się swoją tajemną wiedzą. Nie masz, to idz załóż sobie wątek o tym jak to ludziom "kidersztuby" brakuje. Btw wiele starszy to Ty ode mnie nie jesteś, wiec zły adres złotko ;) -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
ej no laski nie lubicie od czasu do czasu pociągnąć SWOJEMU UKOCHANEMU psu z kopa? Przecież to taki fun :evil_lol: spike-po raz kolejny udowodniłeś, że nie jesteś partnerem do rozmowy. Wiedzę masz taka, jak ktoś kto ma swojego pierwszego pieska, naczytał się książeczek o szkoleniu i pełen dobrych chęci idzie z misją zbawiania świata od tych złych korekt. Serio poczytaj sobie fachową literaturę o agresji (skąd się bierze, co ją powoduje, jakie reakcji-również chemiczne- zachodzą w organizmie psa, jak to wpływa na psychikę zwierzęcia itd.) Wtedy mając wiedzę na temat tego zjawiska, weź na spacer psa agresywnego. Poobserwuj zachowania. Jak wrócisz to pogadamy jak równy z równym. ;) A w międzyczasie poszukaj jednak informacji na temat tego agresywnego samca, którego naprostowano tylko pozytywami (żadnych korekt, żadnej awersji) Serio- bardzo chętnie się dowiem jak to można zrobić. -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='Beatrx']to jest po prostu kwestia tego, ze dla spike nauka sztuczek i wychowanie to jedno i to samo;)[/QUOTE] no i o to rozbija się cala ta dyskusja. Potem tylko dochodzą watki poboczne :diabloti: A co do wychowania, zasady i teoria jest taka sama dla wszystkich ras. MA wracac na wołanie, siadac/warowac na komende, nie pożerać innych piesków, dawac łapę, pozwalac się obejrzec z kazdej strony/podotykac "wrażliwych miejsc/ stac nieruchomo itd. ALE sposób osiagnięcia celu juz jest rózny. Jeden zrobi to za suchy chleb (moja głupiutka suczka), inny bedzie pracował za surowe serduszka, a inny za piłke. I to w dużej mierze JEST związane z rasą. Moja kaukazica ogólnie na żarcie leje ciepłym moczem. Wie, że w razie czego sama sobie wyciągnie coś z "lodówki" która ma pod budą. I dla niej to żadna motywacja. "Zabawki? A na co to komu. Gardze!". I teoretycznie pies, do którego nie ma karty przetargowej. Okazało się, że jest. Dla Joko najwieksza nagrodą było puszczenie luzem/skonczenie "pracy". Po każdej dobrze wykonanej komendzie rundka luzakiem, albo po prostu koniec nauki. I piesek super szczesliwy. To na pewno nie ma nic wspolnego z tym, że jest niezaleznym kaukazem :evil_lol: -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='Beatrx']widocznie nie ma wszystkiego, bo do szczęścia potrzebuje zeżarcia innych pieseczków:diabloti:[/QUOTE] Nie no, teraz to juz ich tylko nie lubi. Wcześniej chciał zeżreć. Ale korekty zrobiły swoje i piesek stwierdził, że nie warto. Tylko nijak nie chce kochać innych samców. Tych z jajkami szczególnie. Na pewno to nie ma nic wspolnego z tym, że sam jest samcem z dominującym charakterem. I na pewno to, że jest twardym psem nie wpłynęło na zwrot z adopcji. A klikali mu, oj klikali nowi ludkowie, bo się nasłuchali jak to pieska trzeba miłością wychowywać. No i piesek im wlazł na głowy. Pokazał ząbki i kilka innych piesków bardzo niepozytywnie potraktował. Teraz trafił do babki, która stalową łapą trzyma psa. Piesek kochaniutki i jak na owczareczka przystało fajny do roboty. Energiczny i ogólnie cud-miód. Szkoda tylko, że taki szpetny :evil_lol: -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='Beatrx']z ONkiem możesz iść i tropić i aportować:loveu: tylko jak pieskowi załączy się tryb "zabić pieska" to trzeba mu pokazać, ze to niewłaściwe zachowanie i tak nie robimy.[/QUOTE] a są tez tacy to frizbi rzucają i adzility robią. Gorzej ze ten piesełek ma zapewnione wszystko co potrzebuje do szczescia, a piesków i tak nie kocha. Gupi jakiś chyba... :shake: -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='spike1975']bo tam się nie ma do czego odnosić. to że psy się od siebie różnią to jest oczywiste. tak jak się różnią między sobą ludzie. a jednak zasady wychowywania dzieci są takie same dla wszystkich choć dzieci też się różnią temperamentem, wielkością, siłą i charakterem. tak samo z wychowywaniem psów. i twoje żałosne skamlenie tego nie zmienia. przed chwilą twierdziliście że się nie da szkolić klikerem rottweilera. jak wam pokazałem takiego to też źle. poza tym tu kliker nie ma nic do rzeczy. to wyście sobie tego klikera wymyśliły. kliker służy tylko do zaznaczania zachowań przy uczeniu sztuczek a nie do wychowywania. wychowywanie psa polega na zaspokajaniu jego potrzeb, ograniczaniu frustracji, zapewnieniu stabilizacji emocjonalnej. i dopiero wtedy można się posłużyć klikerem. oczywiście też jest to częścią wychowywania no ale to są sprawy dla ciebie o wiele za skomplikowane. ciebie "obowiązuje" to co wyczytałaś o danej rasie: owczarek to i to, malamut tamto i owamto. einstein powiedział kiedyś: "wszystko powinno być tak proste jak to możliwe, ale nie prostsze". takie małe prostaczki jak ty tego nie pojmą. a założyć kolczatkę i szarpać psem to można zawsze i to "zadziała". w jakiś tam sposób na pewno.[/QUOTE] Aha. Czyli nastolatka, który: -drugiego człowieka pobije do tego stopnia, że ląduje w szpitalu szpitalu -ciągle robi to samo pomimo twoich upomnień - olewa Twoje wszelkie zakazy i nakazy traktujesz i wychowujesz tak samo jak normalnego dzieciaka? Bo o tym my mówimy. O psie [B]ZEPSUTYM[/B]. I o tym dlaczego tego [B]popsutego psa[/B] nie da się odkręcić tylko pozytywnie. Nie mówimy tu o szkoleniu szczeniaczka, bo szczeniaczka KAŻDEJ rasy da się w podstawach ogarnąć pozytywnie i bez kolczatki. Dojrzewającego samca, rasy pierwotnej, gdzie właścicielka dała ciała, już nie. I tyle. Awersją jest szarpnięcie na smyczy, ale też awersją jest każde działanie uniemożliwiające dalszą kontynuacje niepożądanego zachowania. Wiec bez względu, czy to beda kolce, dławik, czy zwykla obroża. Jeżeli uniemożliwisz swojemu pieskowi zeżarcie innego stosujesz awersje. Jeżeli powiesz "Nie!" stosujesz awersje. A dla kogoś kto ma wąskie horyzonty awersja to beda kolce :diabloti: Ja jestem tylko bardzo ciekawa czy kiedykolwiek miałes do czynienia z psem rasowym. Nie w typie rasy. Rasowym-rodowodowym psem. To jest jest tajemnica? -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
:evil_lol: dla Ciebie mogę byc nawet dzieckiem Jezusa i Godzilli. Nadal ZERO MERYTORYKI. Nadal nie odniosłes się zupełnie do tego co pisze Okamia, nadal nie jesteś partnerem do dyskusji. No i nadal jesteś laikiem, żebyś nie wiem jak bardzo próbował mnie obrazić. -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
I po raz kolejny się z Toba zgodze rozmowa z laikiem na tak wrażliwy temat jak agresja mija się z celem. Widzisz, cytujesz zdanie wyrwane z kontekstu, olewasz wypowiedzi osób, które są dla ciebie niewygodne. Manipulujesz nieudolnie, wrzucajac teksty oderwane zupełnie od tematu. Próbując koniecznie postawić w sprzeczności argumenty, które z siebie nawzajem wynikają. Rasa ma ogromne znaczenie. Dla psychiki, dla motywacji, dla konkretnych reakcji. Są grupy ras, które ze względu na pielęgnowane cechy mają takie a nie inne skłonności. Samo dostarczenie psu odpowiedniego zajęcia nie rozwiązuje problemu. To ze piesek bedzie biegał za dyskiem nie jest jednoznaczne z tym, ze bedzie wychowany i posłuszny poza "praca". Znam kilkanascie przykłądow psa, który super "pracuje", a życiowo jest nieogarnięty. Dlatego na zawodach na ogół nie ma spin, bo psy maja klapki na oczach-praca. Ale ta sma grupa psów, na luźnym spacerku wcale juz nie bedzie taka święta. I serio jeżeli ktoś takich PODSTAW nie rozumie, to o czym my w ogole gadamy? Rasa ma ogromne znaczenie w wychowaniu, w sposobie nagradzania, w wyborze aktywnosci itd. itd. I ktoś kto temu przeczy po prostu gada bzdury. Gdyby nie te "subtelnosci" to wszystkie pieski były by takie same tylko w innym opakowaniu. A skoro kończymy dyskusje, to doczekam się tego przykładu agresywnego dominującego samca, którego naprostowano tylko pozytywnie? ( już nie czepiam się rasy, i tego klikera) serio bardzo, bardzo bym chciała taki przykład poznać bliżej. A i bardzo serdecznie zapraszam do mnie-poklikasz mojemu kaukazowi. ;) -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
[quote name='spike1975']oczywiście że pracuje się "tak samo". różnice to tylko owe "subtelności" właśnie. tak jak napisałem wcześniej - z jednym pójdziesz tropic, z innym aportować ale istotą tej czynności jest dostarczenie psu zajęcia a tego trzeba dostarczyć każdemu. tak samo subtelnością jest czy pies będzie się zajmował agility czy zaganianiem ale wszystko koncentruje się na tym żeby z braku zajęcia nie popadł we frustrację i nerwowość. jeden będzie potrzebował tego zajęcia więcej inny mniej ale istotą sprawy jest rozpoznanie i zaspokojenie psich potrzeb. oczywiście rasa w tym nieco pomaga ale wcale nie jest tak ze jeżeli labrador nie będzie lubił biegać za aportem to zamiast znaleźć zajęcie które lubił będzie należy go do aportowania zmuszać "bo to labrador".[/QUOTE] Chłopie, ale walisz takimi oczywistościami, ze naprawde nie trzeba miec psa, żeby to wiedzieć. I nie są to subtelności. Bo inny próg reakcji na obdzieć, inny temperament, inna intensywnosc tych reakcji to jest własnie to co rase tworzy. To nie jest kwestia tylko długich uszu, czy łatek na zadzie. I fakt, w jednym przyznam Ci racje, powinnyśmy od samego poczatku pisac o grupach ras (miej wiecej jak podział FCI-chociaz i tu mozna się uczepić kilku nieścisłości :diabloti:) Tyle ze to nijak się ma do całego wątku. Zapewnianie psu zajęcia stosownego dla rasy nie zamyka się w sztywnych ramach i brak takiej a nie innej formy tegoż wysiłku też nie powoduje w psie frustracji. Przykładowo Doberman-typowy pies do IPO, można się spalać przy frizbi z równą intensywnością (pozdro Amberowa :razz:) [quote name='spike1975']to podaj mi dokładny adres żebym trafił :D najpierw piszecie glupstwa że jakichś tam ras sie "nie da" a teraz "okazuje się" że to nie jest kwestia rasy tylko indywidualnego psa, jego charakteru i agresji więc próbujecie się z tych głupot o rasie wycofać. co do tego że są psy których się "nie da" to ja nigdy nie wątpiłem. sam zresztą napisałem że jak tak dalej pójdzie to jednym z nich będzie pies autorki. i z rasą ma to nawet pewien związek, tego też jestem pewny. ale absolutnie nie jest tak że pies "pierwotniak" to już na pewno trzeba mu założyć kolczatkę bo "się nie da" inaczej jak to twierdziłyście.[/QUOTE] Kochany Drogi Kolego, bo są rasy(grupy), których się nie da. Nie da się rota o mocnej psychice, a dodatku[U] agresywnego dominanta naprostować klikerem.[/U] I tyle. My tu[U] nie rozmawiamy o małym szczeniaczku[/U], który jest otwarty na nauke i swiat. Nie rozmawiamy o psie, który jest jeszcze "niepopsuty". [B]Rozmawiamy o psie, u którego błedy juz popełniono[/B]. I teraz trzeba je ODKRĘCIĆ. Ten konkretny pies z tego wątku jest zwyczajnie NIEBEZPIECZNY. I tu nie ma czasu na półsrodki. Dlatego był doradzony kontakt osobisty ze szkoleniowcem. Wskazane konkretne osoby. Cała reszta to teoretyzowanie, bo wcale nie powiedziane, ze u tego konkretnego psa kolczatka załatwi sprawę. Ale to trzeba czytać i zrozumieć o czym mowa. A co do Twojej wątpliwej mądrości. Wleciałes tu, z prymitywami na ustach. Nie dajac ŻADNEJ konkretnej rady w zamian. Nie przedstawiając zadnego przykładu (poza suką swojego kolegi, w kolczatce). I tupiesz mocno nóżkami bo okazuje się, że nie masz popleczników. Ze nikt nie klepie po plecakach za pierd*lety, które wypisujesz? ech, smuteczek. Bardzo. Tak samo jak nie pojmujesz dlaczego nie powinno się psa karmić śmieciowym żarciem, tak samo nie pojmujesz, że rasy się od siebie różnią. Tak samo jak psy w konkretnej rasie, nawet w jednym miocie są różne osobniki i temperamenty. Ale pewne cechy są wspolne. Własnie dla rasy. W obrebie rasy pewne zachowania się charakterystyczne. I dlatego maliniaki sobie świetnie radza w policji. Chociaż mają bardziej nerwowy temperament niz roty. Są za to mniej uparte i bardziej nastawione na współprace. Szansa trafienia na malinę bez popędów jest praktycznie żadna. Szansa na trafienia super mega energicznego mopsa tez jest niewielka. Itd itp. Okamia, dorzuć swoje 3 grosze w temacie pierwotniaków. Wyjaśnij dlaczego to NIE SĄ zwyczajnie pieski. :diabloti: -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
:loveu: Widzisz, pomimo tego, że po raz kolejny mnie obrażasz, udzielę Ci po raz kolejny MERYTORYCZNEJ odpowiedzi. przepis Ci podam jak pokazesz te psy NA ŻYWO, bo inaczej nie ma o czym gadać. Gdybyś miał ociupinkę wiedzy- wiedziałbyś,że agresja ma wiele powodów. I inaczej się pracuje z psem z agresją lekowa/smyczowa/terytorialna czy dominacyjną. Bez tego ani rusz. I to jest ścisle powiązane z rasami. W każdej znajdziesz i dominanta i histeryka itd. ale my nie mowimy tu o skrajnych przypadkach tylko o rasie jako całości (predyspozycjach, temperamencie charakteryzującym ogół psów, a nie pojedyncze osobniki) I dlatego kupowanie psa bez rodowodu to loteria, bo pies w typie MOŻE, a nie musi miec cechy danej rasy. I dlatego piszac o psie w TYPIE RASY, mowi się o WYGLĄDZIE. I tak o teorii z d*py to my sobie możemy tutaj bajki pisać snuć wywody. A skoro już się w merytorykę bawimy, bo postaraj się pomysleć nad czym takim jak próg reakcji na bodzieć. Dla jednego psa to jest kwestia sekundy, dla innego minuty. I teraz przełóż sobie to na rasy. Maliniak-pies "elektryczny" a Bernardyn-typowy "powolniak" myślisz, że z jednym i drugim pracuje się TAK SAMO? Serio? No jeżeli tak, to ja wymiękam. Nie o o czym tu rozmawiać. :) -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
Pitu pitu, srututu a wiedzy merytorycznej ZERO. Poza da się pozytywnie, i wy to i sramto nie powiedziałes NIC sensownego. Nadal czekam na ten przykład AGRESYWNEGO ROTA, którego naprostowano klikerem. Tak samo jak na odpowiedz z iloma problemtycznymi psami Ty wypracowałes posłuszeństwo. Póki co to Twoja gadanina nie ma na celu nic sensownego, poza oczywiście dostarczeniem nam rozrywki :diabloti: To dokładnie jak z tym watkiem o barfie, niby pytasz niby dyskutujesz, ale jeżeli nie ma kogoś kto sięz Toba zgadza to walisz argumentami z przedszkola. chcesz merytorycznej dyskusji? To proszę Cie po raz kolejny 1. podaj mi przykład agresywnego ( i nie ma byc to agresja lękowa) psa wyprowadzonego na prosta za pomocą klikera. 2. pochwal się ile psów Ty wyprowadziłes "na ludzi" I pies to pies. No bo nie kura przeciez. Ale Owczarek Niemiecki, to nie Pudel, a Malamut to nie Mops. I zrozum, ze różnice w rasach (albo może raczej grupach ras), a co za tym idzie-temperamentach sa OGROMNE. I nie, nie są to subtelnosci. To jest podstawa pracy z psem, bo od tego zalezy rodzaj/jakosc/siła motywacji. O subtelnych różnicach to możemy rozmawiac w kwestii tego czym się różni maliniak od groendela. Albo jaka jest róznica miedzy kaukazem a CAO. To warunkuje ogrom kwestii od predyspozycji do szkolenia, po preferencje dot. zabawek nawet. I każdy kto ma ciut oleju w łowie dostrzega te różnice. Miedzy innymi dlatego charty nie bawią się w IPO o benki nie skacza do frizbi. I nie idzie tu tylko o warunki fizyczne, a o psychikę tych ras. Inne predyspozycje, inne temperamenty, inne potrzeby. Ale w sumie jestem pewna, że po raz kolejny przeczytamy odpowiedz, że da się pozytywnie (tylko jak? Może jakies magiczne zaklecia?:diabloti:) a my nic nie wiemy bo nie było linczu na właścicielce. Amen. -
Roczny malamut ciągnie do psów i innych zwierząt, jak go okiełznać?!?
asiak_kasia replied to eti's topic in Wychowanie
:evil_lol: a to się usmiałam...chociaz w sumie nie ma z czego się śmiać, bo to raczej jest przykre. :roll: Kurde pecha masz moj Drogi Kolego, bo tak się składa, że agresywnego psa miałam. Jednego. No drugą sukę ewentualnie też mozna pod to podciągnac, ale czym innego jest terytorializm, a czym innym agresja względem wszystkiego. No ale nie o tym mowa. A tymczasem mam sukę, tez z adopcji, tez z rozwalonym socjalem, która jest totalnie wyprana z jakiejkolwiek agresji, mega uległa i pozytywnie nastawiona do całego świata. A tez zdarza się jej miec kolce, na karku :diabloti: Hm, czyzby jednak pieski się od siebie różniły? Ze jakiś charakter? Ze inny próg reakcji? Nieeee, na pewno nie. Pomijam porównywanie "odkrecenia" zachowań AGRESYWNEGO SAMCA, do 9miesiecznego szczyla uczonego sztuczek na swoim podwórku. Ja nie pytałam o to jaka rase się da/nie da UCZYĆ przy pomocy klikera. Da się każda. [U]UCZYĆ[/U], a nie odkrecać i korygować błedy. W każdym razie to taka trochę dyskusja konia z wiadrem. Szanowny Kolega Spike, nie próbuje zrozumieć drugiego rozmówcy. Wymaga, żeby się z nim zgadzać. A jak się komuś nie podoba zabawa na jego warunkach-to łopatką w łeb. (tak mało pozytywnie:shake:) Ja wiem, że dla wielu proces myślenia jest trudny i bolesny. Ale czasami warto chociaż spróbować. Efekty są oszałamiające. Polecam tez trochę literatury, takiej fachowej, o agresji szczególnie. :roll: Pozdrawiam księżniczka karmiąca swojego pieska cielęcinką zadnią :razz: -
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
asiak_kasia replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
[quote name='katasza1']Franula jest sliczny :) [B]A Eris zupelnie nie w moim typie ale jest taki slodki, ze rozplynac sie mozna....[/B][/QUOTE] Eris tak działa na laski :evil_lol: A jak zaczyna "prosić" o smakołyk to wszystkie robią awwwwww :loveu:-przetestowane :razz:- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with: