-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hope2
-
Dziękować drogie Panie będziecie, jak będzie chociaż jeden sensowny telefon w sprawie adopcji. Ogłoszeń jeszcze dorobię-od przybytku głowa nie boli. Myślałam nad wyróżnianiem i jak dla mnie,to trochę bez sensu. Dlaczego? dlatego,że tych wyróżnionych jest od groma i mnie irytują. Jeśli sądzicie inaczej-można wyróżniać
-
Się czepiacie. Topi pomaga tym psom, którym ma ochotę pomóc i to jej święte prawo. Topi ma znajome, którym wierz i im też stara się pomóc-z skutkiem różnym. Przykro mi Topi, ale w moim odczuciu bardziej tym znajomym szkodzisz. Ale to moje zdanie i mogę się mylić. Topi-czy Ty naprawdę zniżasz sie do poziomu donosiciela? i knuciciela?
-
sama ze sobą piszę...trudno,albo zaraziłam się od kogoś tą dolegliwością,albo sama z siebie dostaję p...olca. Resztę ogłoszeń zrobie później,albo w nocy. Teraz kawa, dużo mocnej kawy, pełne skupienie i zabieram się do obiecanych w życiu realnym obliczeń. Dzień dobry piękny Huzarku i wszyscy trzymający kciuki za wspaniały i ten jedyny domek stały :)
-
awwwwww kopiuj wklej poszło buuuu https://sellit.pl/ogloszenie.php?id=172866 idę coś zjeść, bo tego kopiuj wklej odkręcić nie umiem....przepraszam
-
olx https://www.olx.pl/oferta/huzar-do-pokochania-i-adoptowania-CID103-IDlOkPU.html Cwirek http://www.hirosi.pl/ogloszenia/24345 lento http://krakow.lento.pl/huzar-do-pokochania-i-adopcji,5517368.html ogłaszamy24 http://krakow.oglaszamy24.pl/ogloszenie/2082605879/krakow-Huzar-do-pokochania-i-adopcji.html eszukam http://eszukam.pl/huzar-pies-do-pokochania-i-adopcji,2,207167,911/
-
tekst-taki sobie, ale nie oszukujmy się-jeśli kogoś Huzar zainteresuje, to odezwie się widząc tylko imię i fotkę. Osobiście nie lubię długich, przesłodzonych tekstów. Cześć Człowiek ! Nazywam się Huzar i szukam domu. Wiesz, takiego na zawsze. Jaki jestem? cóż, jeśli szukasz słodkiego, małego szczeniaczka, to idź dalej, bo spełniam tylko jedno kryterium-jestem słodki. Jeśli szukasz małego psa do noszenia na rękach-nie czytaj dalej, bo mały też nie jestem. Jeśli szukasz psa rasowego za free-też nie czytaj, bo rasowy nie jestem. Jeśli szukasz psa mało aktywnego-to też nie ja. Jestem nierasowy, energiczny i dorosły. Lubię ludzi i inne psy. Lubię biegać i lubię jak mi rzucasz piłkę. Jeśli zainteresowało Cię moje ogłoszenie i podobały Ci się moje zdjęcia-wiesz co robić. Zadzwoń, napisz, umówimy się na zapoznanie. Ale najpierw będziesz musiał, Człowieku wypełnić ankietę przed adopcyjną. I będziesz musiał zgodzić się na wizytę i przed i po adopcji. Dlaczego? dlatego,że gdybyś mnie jednak nie chciał, to złamałbyś moje serce. Więc-czekam teraz na Twój ruch Człowieku (być może) Twój Huzar
-
Jak mam już zawalić noc, to zrobię coś dobrego. Na początek-Huzar ma swojego mejla, gdzie też będzie można zadawać pytania, wyślę Gosi hasło do niego, więc będzie miała wgląd do ogłoszeń, będzie mogła je aktualizować i dodawać zdjęcia. Tekst napiszę sama, zdjęcia wezmę stąd-na początek dwa, trzy. Telefon kontaktowy podam na Gosię, linki ogłoszeń tu wstawię. Mejl Huzara to: [email protected] A teraz idę kraść zdjęcia-ja, kradziejka :)
-
Wiedziałam, normalnie wiedziałam,że ją widziałam! Nawet pytałam Majki-zobacz, to nie Sybiśka idzie i się rozgląda, zagubiona taka? i co ta zołza mówi? :nieeee, Sybi jest grubsza, ma krzywe łapy i zeza"....zabiję ją! na szczęście dużo drogowskazów zostawiłam ze strzałkami do nas. I już wiem, dlaczego Majka taka grzeczna i tak jej sie do domu nie chce! Lecę przetrzepać jej futro i Sybi poszukać MAJKA!
-
Ja nawet nie jestem pewna, czy blog jeszcze istnieje, dawno nie sprawdzałam. Napisałam to po to,żeby nie było lamentu,że coś znowu zataiłam i przekłamałam. Za to na wydarzeniu doczytałam,że odbiór był 4 godziny po operacji. I znowu moja ocena sytuacji-ja bym psa zostawiła w lecznicy, lub blisko lecznicy. Bo w każdej chwili coś się mogło wydarzyć. Gdybym kochała psa i zależało mi na nim, to bym tak zrobiła. Z resztą żadnego psa bym nie targała ze sobą kilka godzin po operacji przez pół Polski. Bo bała bym się,że coś się stanie, pies umrze i co wtedy?
-
o, jeszcze raz JA Po internetach lata, jakoby na MOIM wydarzeniu Buni/Czesi ktoś był brzydko nazywany.Oświadczam,że to nie jest prawdą. Nigdy nikogo tak nie nazwałam, słów pewnych używam jak się huknę w duży palec u stopy. Na człowieka-nigdy. JA o sobie mówię,że jestem goopia, naiwna, brzydka, ślepa itd. I nie focham się jak ktoś mnie tak nazwie-np, boszz, aleś ty goopia, jak możesz myśleć,że... Na wydarzeniu nigdy bym nie dopuściła do tego typu zagrywek. Mało tego, część ludzi, którzy uwierzyli komuś, po wejściu na wydarzenie i przeczytaniu całości mówi-ale gdzie te kalumnie i inwektywy? nie ma i nigdy nie było. Tzn, były ale na wątku zaginiętym. I ja już nic na to nie poradzę,że ktoś sam się jakimis określeniami chwali i je powtarza. Może lubi? o gustach się nie dyskutuje. I dodam,że to nie ja smaruję oświadczenia, w których kłamię,że usunęłam jakieś wydarzenie, bo pies umarł. Usunięte było po złości, bo "nie będę z wariatką na jednym wydarzeniu".I guzik mnie obchodzi rozliczenie. I to,że kogoś zaboli-z tego to akurat będę się cieszyć i łapki zacierać-prawda? I, nie,nie dlatego,że pies nie żyje, bo znalazłam inne martwego psa. A oświadczenie wkleję dla potomności, jak znajdę.
-
Topi, mnie nie jesteś w stanie zirytować. Lubię Cię od pierwszego przeczytania, im więcej piszesz tym bardziej lubię.Bawisz mnie, rozśmieszasz. I mimo wszystko martwię się o Ciebie. Czasem mam wrażenie,że jesteś strasznie samotną i nieszczęśliwą osobą. Aż mam ochotę Cie przytulić i powiedzieć :Topi, nie jesteś sama" Chcesz rozliczeń? ok. Da się to zrobić, trzeba tylko przeszukać swoje własne konta i sprawdzić kto i ile wysłał na konto pewnego brata. Brat niczego nie winien, ale może zechce się wykazać fakturami, paragonami?
-
Nie chce mi się cytować postów, więc: Topi, po pierwsze cieszę się niezmiernie z tego,że się pojawiłaś, bo się czasem o Ciebie martwię-tak normalnie, po ludzku. Nie pytam o Ciebie na wątkach, na których zdecydowanie jestem niemile widziana i zwykłe pytanie może być potraktowane jak hejt, atak tudzież prześladowanie.Lubię Cię i życzę jak najlepiej-i to nie jest kpina, sarkazm. Wiem,że trochę czasu minęło odkąd wymieniłyśmy się postami, ale proszę, nie paniuj mi, bo strasznie tego nie lubię. Proszę,zwracaj się do mnie moim nickiem lub imieniem (i nie ściemniaj,że nie znasz ;) ) I przy okazji-dzięki za przelicytowanie mnie na bazarku, o którym zapomniałam. Wybawiłaś mnie z nieprzyjemności, tłumaczenia się-wiesz jak jest :) Chłopów zazdroszczę-może następnym razem się nie zagapię. Odpowiedź na pytania masz. Chcesz wiedzieć dlaczego coś tam przemilczałam-z przyzwoitości i litości. rozi, moim cichym marzeniem jest powrót tamtego wątku w jego pierwotnym kształcie. Z postami nie edytowanymi. Z dziękowaniem i wdzięcznością. I z moimi literówkami, które czasem poprawiam, a czasem nie :D ............................................................................................................................................... Swoją drogą, przypomniała mi się moda z tamtego wątku i wielu późniejszych-podpisywanie swoich postów imieniem i nazwiskiem. Nawet największych koszmarków. Nikt się nikim nie wyręczał, tylko pisał sam od siebie. I niezaprzeczalnym faktem jest,że tamten wątek zaczął swoistą lawinę znikających wątków. I lawinę jeszcze czegoś, ale nie będę o tym pisać-bo i po co?
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Hope2 replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
:) Mam dzisiaj nuuudneee zajęcie-opróżniam skrzynkę mejlową, bo już nic się nie mieści, rachunki lądują w spamie. Nie mogę z góry na dół wyrzucić, bo...rachunki i ważne mejle...Pozbyłam sie 11 tyś mejli. Do Dopuszczalnego limitu jeszcze 8 tysięcy...a jestem na styczniu tego roku! Chyba łatwiej założyć nowego mejla...ale rozsyłać go wszędzie...ehhhhh Ale jk przypomnę sobie hasło do bunieczka-cośtam-gmail, to rozdam-do pogadania ;)