Strasznie fajne psisko z tego Keksa. Pozwolilabym mu nawet na wchodzenie na glowe, ale nie kazdy to lubi, to fakt...
A Panna Marple jak zawsze - KOCHANA... to tylko do Waszej wiadomosci, Panna M. proszona o nie czytanie tego...
I jeszcze bardziej spoznione :oops::oops::oops:, ale bardzo serdeczne zyczenia dla swiezo upieczonej Mamusi i Jej dzieciaczka!!!
Oby swiat byl dla Niego pieknym, bezpiecznym, pelnym zyczliwych ludzi, miejscem.
Spoznilam sie, przepraszam :oops:
Nie mam tyle czasu na "komputerowanie", ile bym chciala...
Sto lat w zdrowiu i dostatku dla Nutusi!!!!! Za kare zaspiewam solo (moze to i lepiej...).
Pimpuniu, tak bardzo Twoje dobro lezy mi na sercu...
Wiem, ze juz bedzie dobrze, wg naszych ludzkich wyobrazen (cieplo, syto, bezpiecznie).
Oby wg Pimpusia tez...
Fajnie sie zartuje, ale...trzymam kciuki by Keksio byl zdrowy! I zeby w koncu znalazl domek, ktory spelni Jego oczekiwania...
Caluje przeuroczy pycholek Keksia!
Biedny taki, ze tylko wyc jak sie pomysli, przez jakie pieklo przeszedl, ile sie nacierpial.
Jedyna pociecha to fakt, ze juz bedzie tylko dobrze, coraz lepiej...Choc On jeszcze o tym nie wie.