Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. [quote name='paula_t']Nie będę się wypowiadać w tym temacie, bo niestety niezbyt się na tym znam, ale z tego, co piszą kikou i Poker warto by się chyba skonsultować z jakimś innym weterynarzem i ewentualnie zmienić lek na taki, który powoduje mniejsze skutki uboczne i który jest po prostu tańszy, jeśli tylko oczywiście będzie to wskazane...:roll:[/QUOTE] Najważniejsze, żeby Soni pomóc, a nie zaszkodzić. Tak chciałoby się ufać lekarzowi (wetowi), a okazuje się, że nie zawsze można. I to jest dość wkurzające...
  2. [quote name='kikou']ten lek powoduje bardzo powazne skutki uboczne[/QUOTE] "ten lek" - czy chodzi o Carprodyl, czy o ten o przedłużonym działaniu?
  3. Szczęście już Jackusiu Cię odnalazło. To życzę ZDROWIA, byś jak najdłużej mógł się nim delektować. Zdjęcie pożegnalne prze-prze-przecudowne, przepiękne. On dziękuje całym Sobą... Nie trzeba słów...
  4. [quote name='Martika@Aischa']trzymam kciuki z całych sił aby ktoś podarował Soni choc kawałeczek miejsca w swoim domu i pokochał ją nad życie.[/QUOTE] Sonia dziękuje z całego serduszka a ja dodaję: Niech się tak stanie!!!!
  5. [quote name='Martika@Aischa']zaglądam do Sonieczki i bardzo żałuję że nie potrafię pomóc :([/QUOTE] Dziękujemy za zaglądanie i serduszko...
  6. [quote name='Poker']A w jakim celu Sonia ma dostawać siemię? Ono trochę tuczy. A może podać Soni wit.B17 czyli olejek z gorzkich migdałów.Spowalnia procesy nowotworowe, a nawet podobno potrafi zmniejszać guzy.[/QUOTE] Siemię lnu - bo obawiam się niepożądanych efektów ubocznych tabletek. Ale najpierw poczytam ulotkę, jak okaże się, że są bezpieczne, to siemienia nie będę dawać. Sonia zjada pestki moreli, dostaje też olej lniany Budwigowy
  7. [quote name='Pani Profesor']Błagam, nie piszcie mi o wzięciu Yody :placz: bo mi to przeszło przez myśl nie raz i nie dwa, ale TŻ jak usłyszał,to myślałam, że mu żyłka pęknie :D i tak serio-serio to nie mam warunków na dwa psy póki co :shake: poza tym mój młody się rzuca na wszystko co szczeka, a finansowo i mieszkaniowo absolutnie się nie uda wziąć Yody :( póki co pokazuję go, komu popadnie, może ktoś się skusi! Nie jestem snobką, przecież ten nick to farsa :D a mój piesek wygląda tak: [IMG]http://www.schronisko.krakow.pl/files/objects/44905/10/misteri_IMAG0668.jpg[/IMG] miałam wziąć brzydactwo, ale nie w celach snobistycznych :evil_lol: a ze względu na niskie szanse w porównaniu z innymi psami. [B]Okazało się po strzyżeniu, że jest prześliczny :) [/B] Proszę się nie śmiać z mojego nicku :razz: to tylko taki żarcik, ledwom licencjat wypłodziła ;) Dziś robię remanent dla Yodzika, trzymajcie kciuki.[/QUOTE] Bo nie ma brzydkich piesków, tylko fryzjera czasem brak...;)
  8. No i Pluto wystrzelił do domku jak rakieta atomowo-plutonowa :multi: Bombowa adopcja!!! Oby innym się tak udawało i "mojej" Soni także. Ona chyba jest jego bliźniaczką. Tak samo siada ze spuszczonym łebkiem, smutna jak siedem nieszczęść...Gdyby zrobić jej zdjęcie, niejedna Ciocia pomyślałaby, że to Pluto...
  9. Sonia dostała piękne, eleganckie niebieskie szeleczki i repelent na cieczkę - DZIĘKUJEMY!!! Troszkę ograniczę jej ilość żarełka w miseczce, ujmę zwłaszcza ryżu, dodam jarzynek w to miejsce, no i za radą Suni2000 dzienną porcję podzielę na dwa posiłki. Proszę Cioteczki o radę, chciałabym podawać Soni siemię lniane. Jak najlepiej i najwłaściwiej się to robi? Czy tylko zalać nasionka wodą (wrzątek, czy ciepła?), czy gotować? Czy dawać sam kleik czy razem z nasionkami? Na pewno nie jedna Cioteczka ma wiedzę na ten temat więc mam nadzieję, że mi poradzi.
  10. [quote name='ewa gonzales']O matulu Sonusiu:(:sad::sad:..... trzymam kciuki za cud kochane Figunieczki:buzi::buzi::calus::iloveyou:[/QUOTE] Ja też Cioteczko trzymam kciuki z nadzieją... A tak w ogóle, to nie wiem, czy z mojej strony nie była to niedźwiedzia przysługa (że ją wzięłam do siebie). W schronie, smutna bo smutna (u mnie też jest smutna), chociaż nie byłaby narażona na dodatkowe cierpienie...
  11. Przeraża i przytłacza ilość cierpienia na ziemi. Odbiera wszelką radość życia. Jedyna pociecha i nadzieja, to właśnie Wy - pełne empatii i zawsze spieszące z pomocą Ciotki Dogomaniaczki (trochę Wujków tez jest, ale za mało...)
  12. No, kochany Yodulcu, sierpień się kończy, hopaj do domku swojego, tego wymarzonego....
  13. [quote name='ewa gonzales']Domus z ogrodem byłoby przecudnie:iloveyou::thumbs::thumbs:sciskam Was kochane Figunie i caluni czas kciukuje[/QUOTE] Dziękujemy Cioteczce za kciukanie. Dobry domek jest naprawdę bardzo potrzebny. Już nawet nie chcę mówić o kłopotach ze schodzeniem ze schodów... Muszę bardzo uważać, bo Sonia kilka razy źle postawiła łapkę i mało brakowało, a byłaby katastrofa :shake: Jak nie zdążę zareagować w porę, to polecimy obie i będzie wesoło. :razz:..
  14. [quote name='paula_t']Finguniu, z tego co piszesz to tylko takie domki wchodzą w grę. No chyba, że Sonia wygra los na loterii i trafi do domu z ogrodem ;)[/QUOTE] Jeszcze jest opcja zakochanego silnego Pana i wnoszenie Sonki po schodach,na rękach...:cool3:
  15. W końcu szczęście uśmiechnęło się do Deborki :lol: I niech tak zostanie!!!!!:loveu:
  16. [quote name='sunia2000']Cioteczka szira ma już specyfik na cieczkowe zapachy dla Soni, jutro ma mi podrzucić, a ja z kolei podrzuce Figuni:)[/QUOTE] Super! Będziemy zatem niebawem testować ów specyfik :lol:
  17. [quote name='Poker']Biedna sunia. Nie ma w pobliżu sensownego weta żeby osłuchał jej serduszko ? Chyba na Zawalanej była lecznica.[/QUOTE] Biedna bardzo...choć widać to jedynie w sytuacji tych nieszczęsnych schodów. Mam wrażenie, że ona jest po prostu słabiutka. I chyba nic w tym dziwnego, bo przecież nawet przy banalnym przeziębieniu, czy katarze można być bardzo osłabionym a ją męczy coś znacznie gorszego... Najlepiej, oczywiście, by wypowiedział się weterynarz i wiem już, że w najbliższych dniach Sonia pojedzie do weta. Jak tylko będą wiadomości, co na ten temat mówi wet - zaraz napiszemy na wątku.
  18. [quote name='Szira']donoszę, że ogłoszenia Sonii już są, teraz mocno ściskam telefon żeby zadzwonił, i mam środek odstraszający ewentualnych psich amantów tylko muszę pomyśleć jak go jutro dostarczyć, bo dzień krótki i plany napięte :([/QUOTE] Niedawno otworzyłam kompa dlatego dopiero teraz odpowiem...nadal nie wiem czy to cieczka...Na szczęście nie spotykamy psów wolno biegających a inne omijamy. Jeśli udałoby się w ten sposób nadal, to raczej te środki byłyby niepotrzebne. Jeżeli w najbliższych dniach będę jednak tego potrzebowała, to nie ma sprawy, podjadę gdzie będzie trzeba. Dziekuję zatem bardzo!!!
  19. To wygląda tak: wchodzi 5 schodków na ganek i odpoczywamy na korytarzu (parter). Po odpoczynku wchodzi 3 stopnie i dalej ani rusz. Wychodzę kilka stopni wyżej i czekam. Ona sama po jakimś czasie rusza do góry. Choć czasem ją namawiam, zachęcam, bo wydaje mi się, że wcale nie ma zamiaru iść dalej...Przed wejściem na schody II piętra oczywiście dłuższy odpoczynek. Gdy tak odpoczywa na schodach zbierając siły, to dyszy i patrzy mi prosto w oczy, jakby prosiła, by jej nie poganiać przypadkiem... To wszystko sprawia, że bardzo, bardzo chciałabym, by przyszły domek Soni był na parterze lub z windą. I żeby zjawił się jak najszybciej...
  20. Kciuki za domek dla Yodzinka, kciuki za serduszko i długie szczęśliwe życie skarbunia Pikoli. Czy to ta ślicznota z awatarku?
  21. [quote name='ewa gonzales']Sciskam Was na noc ciociu:iloveyou::iloveyou:niechaj jutro , pojutrze - będzie pelniejsze radości i nadziejki[/QUOTE] Dziękuję pięknie i życzę dobrego tygodnia. Tak przykro, że sierpień się kończy...
  22. [quote name='Poker']Przy guzach w płucach serce też gorzej pracuje i często wymaga wspomagania. Czy zdjęcia RTG przyszły z Sonią do Figuni ?[/QUOTE] Jak chodzi o wyniki badań Soni, to nie mam nic. Pewnie wszystko w schronisku. Cały czas myślę, jakby jej ułatwić to wchodzenie na II piętro, ale Leonardo da Vinci to ja raczej nie jestem...:shake:
  23. [quote name='asiuniab']kochana Figuniu i co z tą cieczką jest czy nie jest, i czy masz jakiś cudowny środek na odstraszanie adoratorów?? ps. tu znalazłam taki wątek w temacie cieczki i neutralizacji jej feromonów: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/26710-Preparaty-maskujace-zapach-cieczki[/URL][/QUOTE] Co do cieczki, to nie mam 100 % pewności, bo krwi nie widziałam. Ale psy nadal są Sonią bardzo mocno zainteresowane. Na szczęście na ostatnich spacerach spotykamy jedynie psy na smyczach, więc mogę robić uniki. Ale tym samym zasadnicza kwestia jest nadal nierozstrzygnięta... Dziękuję Asieńko za podesłany wątek. Też już trochę wcześniej poczytałam różne info na ten temat i wiem tyle, że nie zabezpieczę jej całkowicie. Że środek na jedną suczkę działa lepiej, na inną słabiej, itp. W najgorszym razie ograniczę wyjścia do niezbędnego minimum, blisko domu, no i będę się modlić o to, by pod dom nie ściągnęła wataha psów (sąsiedzi...). Żebym zawsze zdołała z nią uciec, choć ona jest tak powolna, a jeszcze jakby miała stawiać opór...Cóż, najbliższe dni pokaża, jak to z nią jest.
  24. Nie mam pojęcia, czy Sonia miała badane serduszko. Ale myślę, że gdyby weterynarze wykryli jakieś nieprawidłowości, to Sunia2000 czy Szira wiedziałyby o tym. Może zabrać Sonię do weta i przebadać??? Co o tym Dziewczyny sądzicie? Tylko prosiłabym wtedy o pomoc w transporcie. I dziękuję Poker za ta podpowiedź :lol:,a Zosi 123 za chęć podarowania leku. Kto wie, czy nie skorzystamy :lol:
  25. [quote name='Szira']i dla babci Sonii też zamówiony pakiecik ogłoszeń [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245889-Ogłoszeniowy-dla-Majki-i-Kory-30-ogłoszeń-za-6zł-do-01-09-do-21-00/page14[/URL] prosimy trzymać kciuki:)[/QUOTE] Trzymam najmocniej jak się da, bo dziś Sonia po prostu odmawiała wspinaczki po schodach. Baaardzo długo wchodzimy, co parę schodków odpoczywając... To jest przykry widok i bardzo żałuję, że nie mogę jej wziąć na ręce. Po prostu oszczędzić jej tego wysiłku. Poza tym, Sonia ma się całkiem dobrze, ma apetyt, tylko te schody...
×
×
  • Create New...