Jump to content
Dogomania

b-b

Members
  • Posts

    43194
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by b-b

  1. Uważaj Eluś na sie Kobieto nasz droga :*
  2. Byłoby fajnie bo bym sama zamówiła dla swojego pulpecika :)
  3. Czy dziewczyny mają być na jednym banerku czy każda ma mieć swój ?:)
  4. Dostałam maila od pani Patrycji - mamusi Bobisia :) Witam ! Informuje, ze mały z miesiąca na miesiac sie otwiera ... aż sie dziwie, ze to jeszcze mozliwe. Od jakiegoś czasu zauważyłam z jego strony zaczepki do zabawy do nas i do Gabi. Jak my ho nazywamy „Prezes”. Taki mały agent sie z niego zrobił, ze szok ! Wszystko sprawdza, kontroluje :D Coraz więcej przysmaków zjada ! Na początku ograniczał sie tylko do suszonej piersi, a teraz jak słyszy otwieranie wiadereczka to szybko przybiegnie, usiądzie i czeka ! :D Nauczył sie komendy „siad”. Od czasu do czasu zdarzy mu sie popiszczec, ale i tak jest ogromna poprawa. Bardzo sie cieszymy, ze możemy obserwować jak z zamkniętego, cichego pieska - zrobił sie nasz Prezes. Posiada Pani moze Whatsapp ? Chciałabym wyslac Pani filmiki ! :) Pozdrawiam serdecznie i dziękujemy za zaufanie z Pani strony oraz zespołu. Bobik wprowadził w nasze życie cos innego... nie wiem dokładnie jak to nazwać, opisać. Jestesmy dumni, ze mogliśmy mu dać dom i nowe życie ! :) Patrycja i Michael. Mam dostać filmik tylko nie mam pojęcia jak tu się je wstawia :/ Wiadomości od Mikusi: Juz nie ucieka ja trzeba zapiąc smycz aby wyjsc na spacer. Nadal spi ze mną. Najlepiej się czuje jak wszyscy sa w domu. Kiedy siedzimy z Aldoną na jednej kanapie ona leży na drugiej i nas obserwuje i merda ogonkiem. Kiedy siedzimy obok siebie bawi się gumową kością i niby to niechcący podrzucana kość ląduje na moich kolanach. Zaczepia do zabawy.
  5. Teraz będzie już tylko lepiej. Oby po kleszczach nic się nie przypętało :( Biedniusie chudzinki. Dobrze,że trafiły do schroniska bo by się jeszcze gdzieś tam męczyły na "wolności". Dziewczyny a czy jakieś wyniki krwi dziewczyny miały robione? Bo dla mnie to trochę dziwne,że nikt zguby nie szukał. Może wywalone z pseudo?
  6. Cały czas piszę Panu i powtarzam w rozmowach o bezpieczeństwie małej w czasie spacerów, w domu. Jak postępować , czego nie robić. Nie zawsze wszystko co się mówi "dochodzi" do odbiorcy. Dużo mówię o tym aby nie dać sobie wejść na głowę bo później może być trudno. Żeby nie zniweczyć pracy Julity a iść dalej do przodu. Tyle tylko mogę robić . Nie widzę co faktycznie się tam dzieje a relacje przekazuję tutaj.
  7. Kolejne zwierzaczki szczęśliwe w swoich domach :)
  8. Przepraszam ,że dzisiaj nie napiszę za dużo ale....strasznie brak mi czasu :( U Sary OK. Dzisiaj rozmawiałam z Panem i razem z p.Aldoną powiedzieli ,że nigdy by Miki nie oddali. Sami są zdziwieni jak bardzo otworzyła się przez ten tydzień. Np .Bawi się gumową kością i zaczyna się czołgać do nich i zaczepiać łapką. Zachęca do zabawy. Śpi razem z panem .Dzisiaj sapała mu nad ranem w karczycho. Mam na dniach dostać zdjęcia :)
  9. No widzisz Elu. Tak się śpieszyłam,że nie spojrzałam co pisze pod zdjęciem :/ Czasu i pieniędzy mi ciągle brakuje :/
  10. Dawno mnie tu nie było. Pozdrowienia zostawię bo na więcej pisania nie ma czasu;)
×
×
  • Create New...