-
Posts
34666 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gusiaczek
-
Witaj Szu :)
-
[quote name='mestudio']Wielki Szu dostał 150 zł od pani Małgorzaty Sz. prosimy o informację kto jest tym przemiłym darczyńcą:loveu: Pięknie dziękujemy:loveu:[/QUOTE] Moja niezawodna Przyjaciółka spoza dogo. Podziękowania przekażę z ogromną przyjemnością :)
-
[quote name='mestudio']Do skarbonki Państwa wpłynęło 96 zł od Gusiaczka. Javena, proszę o wpisanie do rozliczenia. Gusiaczku pięknie dziękujemy:-).[/QUOTE] Ufffffffffffff myślałam, że coś poknociłam Dziekuję:)
-
[quote name='Gusiaczek']Pieniądze z Marysinego Aniołowa (96.00 zł) już w drodze dla Państwa Podopiecznych. Gdy dotrą poproszę o potwierdzenie na wątku. Pozdrawiam:)[/QUOTE] Czy pieniądze dotarły?
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Gusiaczek replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Serce rośnie gdy widzę Cię takiego szczęśliwego:) Fajne masz towarzycho ;) Ovka -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
Gusiaczek replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Witaj Jasieńko :loveu: -
Bianeczka jest rozbrajająca :)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
TOŚKA W SUPER DOMKU!! Zamarzała w śniegu - bezdomna mała dropiata
Gusiaczek replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Witaj Tosieńko :) -
Witaj Szu :) [URL]http://images10.fotosik.pl/3643/cce98532a8b4285e.jpg[/URL] :loveu:
-
Z tego zdjęcia starałam się coś poczynić;) Dziękuję :)
-
Ale, ale ... chciałam być wyrywna i uczynić sygnaturkę dla Szu ...... szu szu i dooo ... wyszło :mad::oops:
-
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
Gusiaczek replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Sunieczko, teraz już tylko będzie lepiej. Rudasek ze stacji ... :shake::-( -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Gusiaczek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']ja tez mam taka nadzieje i nie moge doczekac sie spotkania! Tylko nie zraz sie, jak zaraz na poczatku narobie rabanu - to moj sposob na lek ;) U nas slonko po wielu pochmurnych dniach, pozdrawiam Cie siostra slonecznie, Hopka :)[/QUOTE] Jestem bardzo spolegliwa, więc dam Ci szansę ;) Buziol:) -
TOŚKA W SUPER DOMKU!! Zamarzała w śniegu - bezdomna mała dropiata
Gusiaczek replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Witaj Tosieńko :) -
Fuks, łobuzie .... ;)
-
Witaj mój Ulubieńcu, Wielki Szu :loveu: Spokojnie, powoli - jesteś we wspaniałym miejscu. Zaufaj, proszę. Daj nam, a co za tym idzie, sobie szansę. Nie jesteś sam.
-
Witaj L-L Kochany :)
-
[quote name='Mika31']buziaki ma ładnie wygojone tylko musi trzepać nie na darmo nazywam go rudą mendą dziś było pranie jamników puszyste są:evil_lol:[/QUOTE] chcę zobaczyć puszystość:) a ruda menda nie jedna - mnie też tak chwilami nazywają, mimo że uszami nie trzepię ;)
-
Pikuś, nie trzep uszami, bo wstyd, no ;) Okład z witaminy A do tego siemię lniane i będzie gitara , no :) a, jeszcze linomag Buziole Miki Smyki :)
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Gusiaczek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Pozale sie Wam. Od kiedy mam Hopcie chodzimy tu, w Luksie, na spacery do parkow. I dopiero teraz, po trzech miesiacach pojelam, ze tu sie chodzi z psami inaczej niz u nas. Wszystkie psy chodza na smyczach. A moje proby zaprzyjaznienia sie sa odbierane jako lamanie kodu kulturowego. Tu kazdy sobie rzepke skrobie. Kazdy wlasciciel stara sie trzymac swojego psa z dala od innych i tak ma byc. Tolerowane jest ewentualnie krotkie psow powitanie, potem odjazd, kazdy w swoja strone. Hopcia teskni za zabawa. Dzis zaczela obskakiwac nieduzego kundelka. Tamtan tez byl skory do zabawy, skoczyly ku sobie, smycze sie splataly i uslyszalam: und jetzt schluss mit spielen. Niby do psa, ale tak naprawde do mnie. Jednym slowem, gdyby nie Doris, to w ogole nie byloby z kim sie bawic, a Doris mieszka na drugim koncu miasta i widzimy sie tylko czasami. A na koniec anegdotka: w parku, do ktorego chodzimy jest staw. Do tej pory byl zamarzniety, a teraz rozmarzl i pojawily sie na nim kaczki. Hopka dojrzala kaczki i bez namyslu skoczyla za nimi. I strasznie sie zdziwila, ze to cos, co utrzymuje kaczki jej nie utrzymalo i chlupnela po brzuch w wode;) A wody Hopcia nie lubi, mimo ze z Warmii i Mazur :eviltong: wylazla jak niepyszna i dlugo sie otrzasala.[/QUOTE] Hopsalinko Kochana, jest mi naprawdę bardzo przykro, że nie możesz integrować się z pobratymcami :( Cóż, życiowe wybory nie podlegają dyskusji - człowieki są tam, gdzie: muszą, albo tam gdzie chcą. Koniec kropka. Najważniejsze, że nie zapominają o nas (nie wszyscy,niestety). Masz jeszcze w pamięci Stado, z którego pojechałaś w świat, Kochana :buzi: Pomyśl tylko, mogło Cię już nie być - łańcuszek Dobrych Dusz nie pozwolił na to. I wiesz co? .... fajnie jest być "kundlem burym", bo niektóre człowieki (co w widać z Mamcinej opowieści) bure nie umiejom być. Czekam na Ciebie i Rodzinkę w Wawie :multi: Mam nadzieję, że się polubimy w realu ;) Ovka nie tracąca nadziei -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Gusiaczek replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']... tak Gusiaczku, właśnie tu masz rację!... niestety! że te starsze... mają mocno utrwalone, lęki, pewne nawyki... i tak naprawdę to ... staram się głośno o tym nie mówić... bo ludzie... i znowu ... niestety!!! nie chcą później adoptować, starszych psów:-(... a one.... przecież mogą sobie jeszcze POŻYĆ!!! normalnie(u mnie czyt. wynagradzaj wyrządzone kiedyś zło!... w każdej chwili);)[/QUOTE] Starość jest postrzegana coraz bardziej negatywnie ... cóż, życzmy i sobie w takim razie wiecznej młodości, zdrowia, energii i zadowolenia z tego, że mamy coraz bliżej niż dalej ... Anico, czytając Twoje słowa mam przed oczami Jasię, Sopelka ... i wiele innych staruszków, którym Los postawił tuż przed metą Dobre Dusze ... [quote name='Mattilu']Masz racje anica, ale - i mowie to z pozycji kogos kto szukal psa do zaadoptowania - do adopcji starszego psa z demonami trzeba byc w specyficznej sytuacji zyciowej - nie pracowac godzinami poza domem i nie miec malych dzieci. Dzieci z dwoch powodow - po pierwsze nie wiadomo czy pies z demonami w pewnym momencie nie zdenerwuje sie zywiolowo okazywanymi objawami milosci i nie ugryzie mlodego a po drugie: ktokolwiek przezyl rozpacz dziecka po smierci ukochanego zwierzaka bedzie sie staral przechodzic to jak najrzadziej, biorac mlodego psa masz szanse na ladnych pare lat wspolnego zycia.[/QUOTE] Trudno i z Tobą się nie zgodzić. Ehhhhh, wybory, wybory ... Najważniejsze, że kiedy dajemy dom i miłość Potrzebowskiemu Istnieniu zawsze wybór jest słuszny.