Wszyscy, zatem i ja ;)
Owszem, milczę czasami, bo zaczęłam się tu czuć jak dziecko we mgle ...
nie wiem o co choooooo, a domyślać mi się nie chce
Powoli zaczynam pakować manatki z dogo, bo nie jestem w stanie zaakceptować ludzkich przepychanek,
szturchania "ta zła, ten niedobry, gooopi, qwno wie o psach! łachudra! " itd, itp
do tego dochodzą osobiste wycieczki nawet bez słów
To jakaś paranoja jest!
Gdzie miejsce dla Ogonków?!? Gdzie miejsce dla pomagaczy ?!?
ręce opadają .........