Jump to content
Dogomania

cisowianka

Members
  • Posts

    10587
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cisowianka

  1. Trzymam kciki za szybki, (ale rozważny) powrót do pełni sił i dziękuję za odwiedziny na wątku Tuptusia:Rose: Pozdrowienia od Tuptula ;)
  2. Jeszcze chwileczke i zrobię nowe zdjęcia Tuptusiowi , trzymałam się dzielnie aż tu dopadło mnie przeziębienie wiosenne, kaszel zatoki (ból głowy) nie dałam rady, wkrótce się poprawie. Tak jak Randa mówiła trzeba zrobić kolejną petardę ogłoszeń dla Malucha ;). Maluch, Napoleon vel Tuptuś rządzi.
  3. Jestem na zaproszenie sylwii1982, zapisuję, jeszcze muszę doczytać wątek.
  4. Dzisiaj puściłam swoją deklarację z m-c kwiecień ( 10 zł.)
  5. Oczywiście zapisuję wątek Waszej sfory ;)
  6. już podskoczyłam na bazarek (i zamówiłam oczywiście)
  7. To ja króciutko, wszystko jest ok. tzn dla suni, u mnie koniec końców warunki nie te, swobodny wybieg byłby gdybym miała samodzielną działkę, a nie mogę odpowiadać za bezpieczeństwo suni pozostawionej na podwórku, gdzie można otworzyć bramę (rodzina)........ Przepraszam nie odzywałam się nie zapomniałam o suni za chwilę podrzuce znowu parę groszy ;) Ale przyjęłam inego psiaka któremu groziło schronisko [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237660-Eksmisja-ludzi-i-zwierzaki-na-bruk!!!-Pchełka-już-w-DS!!-Szukamy-domu-Tuptusiowi[/URL]!!!, oczywiście rozmawiałam wcześniej z Mośką. Wiem zarzekalam się że dam dt dla Białej ale wyszlo jak wyszlo, wiem że sunia ma dobrą opiekę a ja o niej nie zapominam i nie zapomnę.
  8. I uzupełnie info. dot. kasy - należność za dotychczasowe leczenie otrzymałam z TOZ oddział w Białymstoku -228 zł.- serdecznie dziękuję. Otrzymałam też od naszej kochanej cioteczki (tu anonimowo ;) jeśli się zgodzi podam jej nick) 150zł na karmę :loveu: Jeszcze raz wielkie dzięki ukłony i pokłony i mimo że niewiele osób tu zagląda - rozumiem bo sama nie daje radu wchodzić na wszystkie wątki na które dostałam zaproszenie, ale wiem (czuje)że nie jestem sama ;)
  9. Ja też dostałam karkę świąteczną :loveu:Bardzo to miłe - dziękuję. A dopiero teraz to pisze bo wczoraj znalazłam ją zmoczoną w skrzynce, okres świąteczny był gorący.
  10. Randa wielkie dzięki !!!! za zdjęcia - ja sobie nie radze z tym ale już to ciągle pisałam - coś jest z moim kompem nie tak albo ze mną. Wielkie dzięki za pomoc - za obecność :loveu:. Jeśli chodzi o Tuptusia śnieg mu strasznie nie przeszkadza, pobiega chwilę z Blue (ona kocha bieganie w śniegu, na spacerach obie wchodzimy w zaspy, Tuptusia nie było by już widać)obszczeka i pogoni (nawet na drzewo) kota siostry. Wiadomo krzywdy mu nie zrobi ale dla niego to przecież obcy kot:lol:. I po tym rytuale wraca szybciutko do domu, trzymając łapkę w górze. I zauważyłam że jednak, większą sympatią darzy Norka.:cool3:
  11. Witam i zapisuję, jak tylko będę miała jakąś kasę coś dorzucę. Ale bida jest prawie wszędzie.
  12. Mogę tylko tu zajrzeć i napisać że nie mam miejsca, mam dwa swoje i 1 tymczasa (mój pierwszy) i sąsiedzi którzy już krzywym okiem spoglądają na gromadke.
  13. Mówcie co chcecie schronisko odciska pietno na psiaku ale gdy poczuje miłość i opiekę wszystko mija, no czasami to trochę trwa. Moja sunia (trójłapka) na spacerze najlepiej czuje się w lesie gdzie jest cicho, ulica cały czas ją czymś wystrasza, nawet biegnące dziecko może być zagrożeniem, choć niektóre strachy już odeszły. Biegunki były i to nie przez robactwo, lęk separacyjny był (odrapane dzrwi wejściowe) i pochłanianie karmy.
  14. A jak białaska znosi te przedłużające się mrozy ? ;)
  15. Dawno nie zagladałam ;) ale teraz ja jestem w nie do czasie, wczoraj eureka - Tuptek już nie gwałci tylnej łapy Norka, przynajmniej nie zauważyłam i coraz mniej mam niespodzianek po powrocie do domu (prócz akcji z biegunką ) a jak były to przynajmniej w jedny,m miejscu (pokoju). ;)
  16. Jestem i ja ;) śliczna psica :)
  17. Oczywiście odwiedzam, trzymam kciuki za szybki zupełny (fiz. i psych.) powrót suni do zdrowia. ;)
  18. Ok. to jak już jesteś dzisiaj postaram się przesłać do Ciebie kilka zdjęć (raczej wieczorem)a po papierki bankowe może pojadę w sobotę.Cały czas jestem z nimi w kontakcie telefonicznym (teraz pierworodny Renatki ma kłopoty ze zdrowiem - wirus jakiś, czyli jak nie sraczka to przemarsz wojsk)
  19. Też zaglądam ;) czytam i czuwam, na razie z kasą krucho.
×
×
  • Create New...