zerojeden
Members-
Posts
3828 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerojeden
-
W 1 poście grubo przesadziłaś i to bardzo grubo bo nie po to wyciągam i mam na tymczasie psy ze schronu w Białogardzie żeby oddać tam Korę po 2 miesiącach zajmowania się nią, leczenia jej oczu z własnej kieszeni, kropienia uszu, smarowania łysych placków na uszach... Aż taki dramatyzm nie jest potrzebny....... Najpierw miała iść do hotelu za 600zl jak dobrze pamiętam pierwotny pomysł......
-
U Kory wszystko grejt że tak powiem, z oczu jej cały czas leci więc trzeba kropić najprawdopodobniej do końca życia (moja śp fila też miała taki problem z oczami i jak się okresowo poprawiało to za chwilę miała nawrót więc miała kropione dzień w dzień przez 5 lat ;) za to z uszami trochę lepiej i nawet na jednym uchu sierść zaczęła odrastać w miejscu gdzie ją sobie wydrapała, więc jest postęp ;) Ona jest do ludzi kochana zaczepia łapą żeby ją miziać, trzyma się blisko człowieka, wraca na zawołanie, nawet nie interesuje ją otwarta brama jak ma ludzi koło siebie. Z kropieniem oczu czy uszu nie ma problemu, nie lubi tego więc chowa trochę głowę ale się kładzie tak żeby nie można było pomajstrować jej tam ale nie ma w niej cienia agresji. Na jednym sutku wymacałam dzisiaj zgrubienie jakieś nieduże ale wet musi to wymacać. Szukajcie dla niej ciepłego domu bo to bardzo proludzki pies :)
-
Lola - Bis - bossska , młoda wyżełka czeska. Anioł nie pies :)))
zerojeden replied to farmerka63's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Lolkę i za nowy dom aby rzeczywiście okazał się dobrym wyborem. A śpiochy boskie u mnie zawsze są zielone nawet nie wiedziałam że robią czerwone, zażyczę sobie takie przy następnej sterylce a co ;) -
Lola - Bis - bossska , młoda wyżełka czeska. Anioł nie pies :)))
zerojeden replied to farmerka63's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']juz po wizycie przedadopcyjnej:) 14 sierpnia Lola jedzie na swoje wolosci zamieszka w lesie, 50 metrow od jeziora naokolo kilku sasiadow dwu i czteronoznych oaza spokoju- wieczne wczasy Pan juz sie nie moze doczekac[/QUOTE] Możemy prosić o trochę więcej informacji na temat Pana i warunków...? -
[quote name='mgro']Witajcie! Z kołem TOZ Goleniów kontaktował się ostatnio Pan, który poszukuje młodego niewielkiego pieska dla swojej rodziny. Warunki to dom z niewielkim podwórkiem (w okolicach Goleniowa), piesek mieszkałby na podwórku z możliwością wchodzenia do domu ale na noc byłby wypuszczany na podwórko i miałby spać w budzie. Nie mamy obecnie piesków odpowiadających takim warunkom, ale obiecałam, że pomogę w poszukiwaniach. [B]Hałabajówka[/B] czy myślisz, że chłopczyk od Ciebie byłby odpowiedni jak na takie warunki?[/QUOTE] One mają mikro sierść w żadnym wypadku nie nadają się na zimę do budy, jakiegoś kudłacza trzeba Panu polecić. One są straszne piecuchy, nawet jak jest gorąco to śpią na kocyku ;) Dzisiaj miała zapytanie o maluchy czy można je adoptować dla babci na prezent bo babcia mieszka sama na wsi... :crazyeye: jak tylko takie będą zapytania o nie to ja normalnie wyjdę z siebie i stanę obok i będę udawać że nie nie ma, bo co pytanie ostatnio to lepszy numer, przecież z zasady nie daje się prezentów niespodzianek w postaci zwierzaków.
-
Ja nie rozumiem tych ludzi.... one sa takie wdzięczne takie deliktne i takie bezproblemowe że ja się dziwię że nikt o nie nie pyta..........halllo co z Wami!!!!!!! To są takie psy którym kontak z ludziem jest potrzebny do szczęscia. Mika choc jeszcze grubawa to idzie za mną wszędzie (omija tylko kojce większych kolegów) jak idę je wypuścic z ich lokum i im tam sprzatam to kładą się na progu i czekają :) Pewnie się powtórzę ale one dla mnie zasłuzyły na to żeby spac na kanapie koło swojego własnego ludzia.
-
Pierwsze objawy zmniejszenia gruczolaków mają byc widoczne dopiero po ok 3 miesiącach bo teraz jeszcze mają hormony w organizmie. Ale właśnie to nie jest guz jak na moje palce a wymacałam już nie jeden guz. Jak dla mnie to jest ewidentnie ciało obce jakieś. Całe szczęście że Mika zaczyna tracić na wadze, bo trochę się bałam że będzie taka parówka cały czas. Dzisiaj pierwszy raz naszczekały na mojego ałabaja co się mu bardzo nie spodobało ale plus dla dziewczyn że się otwierają na świat ;)
-
W sumie to tu powinnam to napisać ;) Wymacałam dzisiaj u Inez na boku dziwne zgrubienie na dodatek się rusza i mi to wygląda na jakiś przedmiot, bo jest owalny i twardy w dotyku. Nie boli ją to ale jak będę przy okazji u weta to mu to pokażę. Co tak cicho u dziewczynek... trzeba trochę przyspieszyć z domkiem dla nich bo ja mam to pomieszczenie w którym są ogrzewane na minimum to im będzie zimą tam bardzo zimno bo to stary budynek. Dobrze by było żeby najpóźniej do października znalazły dom. Faktury jutro wezmę poprawione i wyślę jeszcze raz. Zostało pół worka karmy od Cudak i muszę powiedzieć że zwłaszcza Mika trochę schudła już ;-) i już tak nie sapie jak idzie ;-)
-
Potrzebne $$$ na transport i STAŁE DEKLARACJE NA DT dla suczek!!!
zerojeden replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Wymacałam dzisiaj u Inez na boku dziwne zgrubienie na dodatek się rusza i mi to wygląda na jakiś przedmiot, bo jest owalny i twardy w dotyku. Nie boli ją to ale jak będę przy okazji u weta to mu to pokażę. Co tak cicho u dziewczynek... trzeba trochę przyspieszyć z domkiem dla nich bo ja mam to pomieszczenie w którym są ogrzewane na minimum to im będzie zimą tam bardzo zimno bo to stary budynek. Dobrze by było żeby najpóźniej do października znalazły dom. Faktury jutro wezmę poprawione i wyślę jeszcze raz. Zostało pół worka karmy od Cudak i muszę powiedzieć że zwłaszcza Mika trochę schudła już ;) i już tak nie sapie jak idzie ;) -
Na Tablicy tylko jak do tej pory. No i muszę nowe fotki zrobić bo już urosły trochę i chłopakowi stoi jedno ucho ;)
-
Lola - Bis - bossska , młoda wyżełka czeska. Anioł nie pies :)))
zerojeden replied to farmerka63's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63'] I nie chodzi tu czy COŚ ZNISZCZY TYLKO CZY NIE BDZIE WYŁA LUB SZCZEKAŁA PO ZAMKNIĘCIU.[/QUOTE] A jak COŚ ZNISZCZY to Pan inż. zapłaci za szkody po takim teście??? I jakoś tu się Pan nie martwi że jak ją Farmerka zamknie na kilka godzin samą to że będzie cierpiała.....jak to niby ma być dla jej dobra??? -
[quote name='brazowa1']JA jestem ciekawa,dopiero zajrzałam i czytam,doczytuję,czy może coś więcej,a tu nic. jak sie zachowywał człowiek,czy go macał,czy sie okazał wystarczająco szorstki,jak sie zachowywał Gomez????[/QUOTE] Gomi jak zawsze......wzorcowo ;) Człowiek bardzo fajny, Gomezem zachwycony ;) Teraz Gomi ma swoich własnych ludziów i to w liczbie 4 ;) i kotkę na dokładkę :multi:
-
Sama wygadałaś że jutro jedzie.......ja tylko uzupełniłam niepełną informacje ;) Ano nie mam kiedy ale jestem tak podekscytowana że nie chce mi się spać o dziwo ;)
-
Lola - Bis - bossska , młoda wyżełka czeska. Anioł nie pies :)))
zerojeden replied to farmerka63's topic in Już w nowym domu
A ja mam jakieś dziwne, złe przeczucia po przeczytaniu maila od Pana inż.... zawsze mam złe przeczucia jak ktoś mówi że psa chce obejrzeć... psa się poznaje a nie ogląda to nie obraz, ale po jednym zwrocie nie można Pana inż skreślać więc czytam dalej, a dalej wcale nie lepiej. Może jestem przewrażliwiona ale dziwnie się czyta te wiadomości są zwyczajnie dziwne. Przecież większość ludzi pracuje i psy zostają same i nie cierpią z tego powodu jakiś strasznych katuszy. Moje ałabaje też wolą jak jestem w domu ale wcale nie płaczą jak wychodzę bo robią dokładnie to co Lola.... szukają żarcia wszędzie gdzie się da i gdzie się nie da ;) Nic Pan inż. nie napisał o warunkach jakie chce zapewnić Loli ani o tym co myśli na temat sterylki.... wywnioskowałam że ma być psem domowym... -
Nikt do mnie nie dzwonił w sprawie Kory... wiecie coś więcej o tym potencjalnym domu? Korucha się mega nudzi......ona chce żeby ją pół dnia głaskać i leży z brzuchem wywalonym do góry. Jest mega proludzka, zero agresji czy przy kropieniu oczu czy uszu. Szkoda jej bo większość dnia jest sama a ona kocha ludzi. Jest jakiś odzew na ogłoszenia? A i melduję że zostało pół worka karmy, no i oczywiście każdego dnia musi dostać uszko wędzone bo inaczej jest płacz ;)
-
I jak tam jest jakiś ruch w naszych jamnikowych damach? Jest jakiś odzew z ogłoszeń? Otwierają się na człowieka coraz bardziej ale potrzebny im człowiek na własność i w większym zdecydowanie wymiarze godzinowym niż ja mogę im zapewnić........ bardzo proszę nie przysypiać na wątku tylko ogłaszać małe biedy. Nie zostało im dużo czasu a życie miały marne więc na gwałt potrzebują super domu gdzie nadgonią stracony czas.
-
Nie chcę zapeszyć, wszystko jutro będzie wiadomo...proszę o jeszcze chwilę cierpliwości ;)
-
[quote name='kinga']margaret - no nie możemy tak od razu WSZYSTKIEGO wszystkim powiedzieć - musimy do tego nudnego Gomezowego wątku bez akcji wprowadzić trochę napięcia i element suspensu :razz:. NIC nie powiem, nic nic nic :ices_bla:.[/QUOTE] No wiesz miałyśmy się nie cieszyć jeszcze a tu patrzę i oczom nie wierzę już nie mogłaś wytrzymać co żeby się nie pochwalić? ;) To za karę ja wszystko powiem.............. jedzie mój Gomi w świat po nowe, lepsze życie :multi: komu jak komu ale jemu się należy, ale będę ryczeć jak zawsze ;)
-
[quote name='szuwar']No mi się podobają... tylko, takie jakieś mikro są ;)[/QUOTE] Już ociupinkę urosły ;) ale zainteresowanie marne ehhh wakacje
-
A ja powiem tylko tyle że powinni mnie w arkanach magii czy czymś w ten deseń zatrudnić bo wiedziałam że Yeti się od Kingi już nie uwolni ;) Po pierwszej rozmowie o niej wiedziałam że nie ma mowy żeby w ogóle zacząć szukać jej jakiegoś innego DS :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
-
Ah zupełnie nie mam czasu zasiąść do laptopa ;( Wszystko dobrze u dziewczyn, zakolegowały się z pewnym gentelmenem też tymczasowiczem i razem sobie mieszkają. Juz się bardziej ośmieliły wychodzą na dalsze spacery i nawet śpią na pagórku na trawie w słońcu a ja chodzę i ich szukam drę się, gwiżdżę a one nic mają mnie głęboko w................ ;) generalnie to człowieka się boją bardzo jeden nieuważny ruch i zwłaszcza Inez zaraz ucieka. Po sterylce wszystko ok na dniach ściągamy szwy, teraz trzeba tylko poczekać aż gruczolaki się wchłoną. Mika to straszny łakomczuch i jak się jej nie przypilnuje to idzie i wyjada bezczelnie Inez dlatego taka paróweczka z niej. Jak tam dzwonił ktoś, pytał o nie? Ja je widzę tylko na kanapie i tylko razem one zawsze się trzymają razem a jak pięknie razem śpią na posłanku ;) Jak będę miała trochę więcej czasu (a to dopiero gdzieś za pół miesiąca) to porobię nowe fotki.
-
[quote name='brazowa1']Obróżkę ma śliczną[/QUOTE] hehe pożyczoną od mojej prywatnej Dolly :lol: bo ciocia Kinga Daktyla przywiozła ale o obroży zapomniała :evil_lol: