Jump to content
Dogomania

zerojeden

Members
  • Posts

    3828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zerojeden

  1. Szkoda że tak daleko mieszkacie i nie możecie zobaczyć dziewczyn na żywo, to już nie są te psy które do mnie przyjechały. Są niesamowite teraz i jak się cieszę...facet miał takie skarby i nawet o tym nie wiedział....
  2. Wydaje mi się że co do psów to się nie zmieni, jest bardzo wyważony pod tym względem. Pewnie jak poczuje się pewniej będzie bardziej otwarty i zabawowy ale nie jest nachalny i pilnuje się człowieka. A obrożę dzisiaj zgubił jak biegał po krzakach ;( taką piękną stalowo-granatową.
  3. Jaga mijaga ma się ok w nowych-starych warunkach, bo już u mnie na początku waletowała ze 2 czy 3 dni. Dzisiaj zaczęłyśmy proces intensywnego odchudzania bo tłuściutka jest że ho ho ;) Etap pierwszy odchudzania - zapoznanie się ze stadem "gabarytów średnio-małych" (bo na duże psy reaguje agresja lekową więc socjalizację zaczęłyśmy od małych gabarytów ;) stado potrzebne aby ja zmobilizować do większego wysiłku niż tylko leżenie na wycieraczce i wąchanie ;) poskutkował etap pierwszy bo 40 minut była w ruchu dzisiaj ;) Mam nadzieję że zanim Kinga wróci to zaczniemy etap drugi - czyli nie utuczyć psa na nowo ;)
  4. A to numerant :cool3: nie widziałam go jak odjeżdżałam Eh nie wiedział co czyni... gdzież będzie miał tyle twarożku co u Farmerki ;) Kochane psisko już teraz może mieć tylko lepiej.
  5. [quote name='pati851']Jestem, w sobotę 25 mogłabym pojechać na takiej trasie. Kingo piszę na wątku a nie na pw, tak chyba będzie łatwiej.[/QUOTE] Kingi na dogo już chyba nie będzie przez 2 tygodnie, więc prosił żebyś kontaktowała się z Farmerką bo Cezar vel Ramzes od jutra będzie u Farmerki waletował ;) Super wieści :multi:
  6. Co do sterylki to wet powiedział jasno że decyzja nie należny do niego... wskazań medycznych na tą chwilę nie ma, jest zagrożenie ropomaciczem w przyszłości, ale jest i zagrożenie związane z wiekiem i narkozą. Więc decyzję i tak musi podjąć osoba prawnie odpowiedzialna za Korę.
  7. Ja nauczona doświadczeniem na filach zwyczajnie boję się molosom podawać narkozę. Jedna moja sunia po operacji która była konieczna w wieku 3 lat odeszła na niewydolność nerek właśnie po narkozie a druga w wieku 2,5 roku podczas operacji guza śledziony nie wybudziła się. Bardzo to przeżyłam i dlatego z molosami jestem bardzo ostrożna zwłaszcza z tymi które mają mieszankę mastifa. Ja też jestem za sterylizacją jako taką i wszystkie moje suki są po sterylce nie liczę tych które są jeszcze za małe. Ale akurat myślę że u Kory priorytetem są oczy, zobaczymy co powie wet jakie on widzi zagrożenia. I wtedy się będziemy zastanawiać.
  8. Jak dla mnie nie ma lepszej rasy, a miała w swoim życiu różne (chodzi mi o psy rodowodowe) Teraz mam cały tabun kundelków jedne bardziej podobne do jakiejś rasy inne mniej wszystkie są kochane ale ałabaje spełniają wszystkie moje wyobrażenia o psie idealnym, jeżeli tak można powiedzieć. Tak strasznie szkoda mi ich bo one są bardzo samodzielne i niezależne a w warunkach schroniskowych nie mogą tych cech pokazać w 100%. No ja mogę o nich godzinami ;) nawet rodziców zaraziłam miłością do azjatów ;) mimo że wcześniej nie wyobrażali sobie posiadania psa innej rasy niż te co mieli. Mają jeden mały minus zazwyczaj nie tolerują dorosłych dominujących osobników. Piękna jest i te oczy... są o nią jakieś zapytania?
  9. Cofam to o żarciu... już zajarzył gdzie jest składzik karmy i skacze do miski ;) i nius z przed chwili... za patykami w sumie to za klockami moimi do kominka biega jak dzieciak, podskakuje, biega :)
  10. [quote name='mama blanki']oczy oczy :) a ze sterylką to moim prywatnym zdaniem nie wiem, czy jest sens, choć jestem MEGA za sterylizacjami, ale z tego co kojarzę (może błędnie) ale Kora ma chyba 8 lat a nie 6. Miała po 2 mioty w roku, jest mega wyeksploatowana, no i narkoza może osłabić jej serduszko... Moim zdaniem oczy są ważniejsze, ale oczywiście nie ja tu jestem osobą decydującą. Beti nie była i nie będzie sterylizowana, u niej na usg wyszło, że jej serce jest w bardzo złym stanie (wyniki wkleiłam gdzieś na początku, jak była jeszcze u mnie:)).[/QUOTE] Moim zdaniem sterylka jak już to jak będzie potrzeba czyli gdy wet zaleci aby psa ratować, w tym wieku ja bym się bała swojego psa poddawać narkozie zwłaszcza molosa. Miałam ich kilka i dla nich narkoza jest mega obciążeniem. Nawet nie wiem kto jest odpowiedzialny za Korę w sprawie takich decyzji...
  11. A pytałam weta ile by to kosztowało, ale będę u niego w poniedziałek więc spytam jak on to widzi, jakie są rokowania itp. Chodzi o oczy nie o sterylkę tak?
  12. Dzisiaj miał próbę na suki... więc tak wybiegł z kojca minął jedną testową sunie o wadze ok 35kg, przeskoczył drugą o wadze do 10kg i pobiegł wąchać, po czym zawrócił ominął i jedna i drugą i do mnie się przymilać. Po chwili znowu w plener ;) Oczywiście podlał wszystkie drzewka :mad: moje chłopaki są kulturalne i nie robią takich numerów a on nie dość że w gościach to jeszcze łobuzuje. Więc na suki reaguje bardziej obojętnie niż z entuzjazmem. Moja mała Czwórka mu przez kraty wyjadała z miski to nie zareagował, mimo że jest chudy to na chrupki się nie rzuca jak Gomez. Co tam jeszcze a na mojego samca który na niego ujada tez jakąś agresją nie odpowiada, więc myślę że na spacerach będzie ok. Na smyczy trochę ciągnie ale nie jakoś nie do opanowania. Przy zastrzyku było trochę problemu bo się wyrywa i płacze jak szczeniaczek ale nie reaguje agresją, próbował odciągnąć rękę ale bardzo delikatnie. Można mu w zęby zajrzeć nie ma z tym problemu. W aucie jedzie ładnie, choć nie bardzo chce wskakiwać, ale ja mam wysoko bagażnik i rzadko który chce wskakiwać. Generalnie pies bardzo nastawiony na człowieka, jak mu znikam z pola widzenia to drze japę ale to też pewnie wynik stresu i nowej sytuacji. Pogodny, chętny do pracy, nie nachalny. Waży 30kg obecnie moim zdaniem z 7kg spokojnie powinien przybrać jak nie więcej bo kości mu wystają. I ma mało mięśni ale to kilka miesięcy treningu i będzie cudo ;) Zdaniem mojego weta ma ok 2 lat patrząc na stan zębów. Ale jak to po zębach ręki nikt nie da sobie uciąć aczkolwiek ma żółtawe a nie śnieżnobiałe. Więcej nie zaobserwowałam. o widzę że Ramzes wpadł w oko ;) A i jeszcze oczu trochę mu się ślimaczą, ma problem z trzecią powieką, na razie dostał krople trzeba będzie zwrócic na nie uwagę.
  13. Cały czas o niej myślę co by tu wykombinować ...ale nie mam miejsca :-( kocham ałabaje mam swoje 3, nie ujmując innym psom ałabaje to najwspanialsze psy jak ktoś lubi niezależne, samodzielne i dostojne czworonogi.
  14. ale wiecie co zauważyłam że jak się patrzy przez kraty w schronie to wszystkie są przeciętne w tej plątaninie uszu i ogonów a jak wyjdzie jakiś psiak z boksu nabiera jakiejś wyrazistości i nawet najbrzydszy maszkaron jest piękny i czymś urzeka.
  15. Pytałam co dalej bo umowa była że Kora jest u mnie na 2 miesiące... jeżeli jest teraz taka sytuacja jaka jest to tak jak pisałam postaram się ją potrzymać dłużej. Bez sensu ją transportować cała Polskę do kolejnego DT... po pierwsze nie wiadomo na ile, po drugie kto by miał pokryć koszta transportu i kto by się go podjął? Przerzucanie jej z DT do DT będzie dla niej niepotrzebnym stresem, ona jest bardzo uczuciowa i bardzo ale to bardzo garnie się do człowieka. Jest bardzo grzeczna, nie niszczy nic jak jest zostawiona sama na ogrodzie. Mimo swojej postury i tego że nie umie za bardzo chodzic na smyczy i macha łapą żeby ją głaskolic to jest to mało wymagający psiak. Macia ja oczywiście mogę pogadać z potencjalnymi ludźmi (którzy przejdą test u Ciebie ;) w sensie że się nadają) o Korze, jaka jest z zachowania, czego się można po niej spodziewać itp Jak będzie ktoś sensowny to jakoś to już ustalimy. Na razie trzeba ją mocno ogłaszać, szkoda że nikt nie ma znajomości w gazecie jakiejś bo z takich ogłoszeń jest duży odzew. Niestety bez znajomości cena jest dość duża.
  16. ano śliczna a nikt się o nią nie bije.. a to pies rarytas ja nie widziałam za dużo w schronach takich biało-rudych, jakby to był kot to już by się o nią bili ehhh ludzie.
  17. On powinien się nazywać boski Ramzes a nie Cezar.... bo ten Cezar mi jakoś do niego ni jak nie pasuje
  18. Tak jak pisałam gdzieś komuś, ja rzadko kiedy odbieram bo nie noszę tel przy sobie bo dwa już się rozleciały od ciągłego wypadania z kieszeni. Marcelina się chyba oferowała jak dobrze pamiętam. Poza tym jak już podałaś mój numer publicznie to chyba trochę za późno na pytanie czy możesz.......
  19. Super dzięki w imieniu Kory :) Dziewczyny nie zastanawiajcie się tylko działajcie, czas ucieka a szkoda ją przewozić z DT do DT poza tym nie ma wolnych DT. Podjęłyście się ogłaszania to działać, działać... ja się podjęłam karmienia to karmię ;)
  20. Cezar już u mnie w kojcu do niedzieli i oczywiście co robi...... drze japę :angryy: Eh chyba wszystkie wyżły są takie "durne" bo i Gomez i Lolabis darły japę jak się je zamykało. Już wiem dlaczego wyżeł to nie mój typ psa ;) A obiecywałam sobie żadnego więcej samca na terenie... bo co mój Karmuś robi..... stoi z drugiej strony krat i drze japę :mad: jak ma się miękkie serce trzeba mieć zatyczki do uszu w pakiecie.
  21. Nie :placz: tylko takie mikro drzewka mają...takie właśnie na ząbek. A jak drzewko jest za duże dla tych małych popierdółek do wyrwania to wykopią.... ręce mi opadają z nimi. Złośliwe toż to jest... chwasty mogłyby powyrywac były jakis z nich pożytek ale nie chwasta minął uhhhhhhhhhhh no nic chciałam to mam nie ma co ryczeć trzeba grodzic i sadzić. A taki dąb to by mi się przydał oj przydał :)
  22. [quote name='kinga'] a moją Jagę też można podczepić pod bordera? :modla::eviltong:[/QUOTE] Chyba z roboczego imienia :evil_lol:
  23. Ah głupi Ci ludzie nawet nie wiedzą co tracą takie szczęście za darmo pod nogami...to lepsze niż wygrana w totka ;)
  24. Dziękuję ;) Ona mieszka z nami od swojego czwartego tygodnia więc prawie całe swoje życie :) Bardzo się cieszę że jej omal nie przejechałam bo tak rezolutnego szczeniaka to ja dawno nie widziałam i mam przyjemność dzielić z nią jeden dom :)
×
×
  • Create New...