-
Posts
23609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kejciu
-
Czarna zgraja - 9 kotów u stuletniej babuleńki...
Kejciu replied to malagos's topic in Kotki już w nowych domach
Jakiś czas temu jak opiekowałam się kociakami w lecznicy małymi dzikuskami którym trzeba było zakraplać oczka - Wet sprzedał mi metodę na kocyk - rzucało się kocyk na kociaka i zawijało od razu - nie drapał bo łapki miał obezwładnione w kocyku a na łepek kropiło się kropelki - i powiem Wam że to była bardzo prosta dla mnie metoda bo nigdy wcześniej nie miałam okazji ani doświadczeń z takimi tematami. Mój kot ostatnio jak byłam z nim w lecznicy po 2 razy dziennie jak zachorował - strasznie się wyrywał jak trzymałam go jak psa na stole bo nie wiedziałam jak trzyma się koty - nie moglismy mu nawet krwi pobrać - taki był zdenerwowany - i wet również pokazał jak kotka trzymać - za kark i do góry lekko podnieść i nie było żadnego problemu - jedyny to taki że jak przez 2 tyg sama go w domu " zastrzykowałam " to musiała być osoba do trzymania bo jedną ręką nie dało się trzymać a drugą zrobić zastrzyk w tym jeden domięśniowy - ale naprawdę był bardzo grzeczny - i plus jest taki że jak stanie się bokiem to nawet przy zakrapianiu nie ciachnie pazurami w rękę przy bocznym ustawieniu do koteła -
Z bazarku dopisujemy 90,50zł http://www.dogomania.com/forum/topic/333830-ciasteczka-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-psiaki-te%C5%BC-chc%C4%85-mie%C4%87-miko%C5%82ajki-do-29112015/
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Kejciu replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Lerci :-) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Kejciu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
o to to właśnie!!!! :-) -
  Bardzo bym tego chciała - zawsze jak ubieramy nasze psy na spacer - wołamy je do pokoju w którym jest Pepsi - wcześniej takie czynności zawsze odbywały się w przedpokoju :) Pepsi widzi co się dzieje - że zdejmuję szelki z wieszaka i obrożę i psy grzecznie stoją i nic im się nie dzieje jak je zakładam. Wczoraj podleciała jak ubierałam Cygana - rozłozylam obrożę i dałam jej powąchać - nie uciekała już tak jak wcześniej na spokojnie powąchała i odeszła, obserwując jak Cysio pięknie wygląda w niebieściutkiej obroży :)
-
Problemem jest to że ja mam ograniczony dla niej czas w tygodniu - mam chorego kota i biegiem pędzę po pracy najpierw do rodziców do psów potem do kotełów - nie mogę poświęcić Pepsi tyle czasu ile bym sobie życzyła i czasem mam takie doły że czuję że zaniedbuję psy albo że zaniedbuję koty i zdarza mi się popłakać z tego powodu. Ale nie można wszystkiego połączyć - gdyby Pepsi była u mnie napewno socjalizacja szła by inaczej - została u rodziców bo tam są psy i ona tworzy z nimi niesamowite stado. Dzisiaj w nocy oczywiście spała ze mną w łóżku obok Saby - Cygan zrezygnował:) Rano obudziło mnie lizanie po twarzy ale nie wiedziałam czy Saby czy Pepsi i nie otwierałam oczu ale jak lekko podniosłam jedną powiekę - " ciało liżące" aż drgnęło więc nie miałam wątpliwości kto to :)chwilkę popatrzyła na mnie i spitoliła aż pazurkiem odbiła mi się od brody robiąc mały ślad :) I jeszcze jedna rzecz jaką zauwazyłam - rano jak tata wychodzi z psami to zostaje mama w domu - wczoraj jak wyszłam z moimi rano było słychać wycie aż na dworzu, myślałam że to nowy piesek sąsiadów tak koncertuje. Dzisiaj gdy o 7 powtórzyła się taka sytuacja jak wyszłam rano na spacer już wiem że to nie sąsiedzi mają kłopot - to PEPSI tak wyje jakby ją obdzierano ze skóry jak zostaje sama!!!!
-
I kolejne dobre wieści :) rodzice wyjechali na weekend więc opiekę całodobową nad psami i kotami sprawuję ja :) Dzisiaj w nocy Pepsi wpakowała mi się do łóżka- dawała się głaskać, miziać, ale musialam być w pozycji plecami do niej - jak odwróciłam się na wznak od razu jej postawa uległa zmianie na bardziej wystraszoną ale nie uciekła :) nagrywałam ją ręką odsuniętą do tyłu jak bawiła się z moją Sabą w łóżku w którym ja leżę - niewiarygodne :):):) no i rano wskoczyła mi na plecy i zaczęła lizać mnie po uchu budząc - bo ani Cygan ani Saba nie chcieli się z nią o 4 bawić więc pomyślała że spróbuje ze mną:) niestety zabawka od Ziutki skończyła żywot :( została tylko wydmuszka ... :) Zobaczymy co będzie dzisiaj w nocy :) Piesy pierwszy raz zostały dzisiaj wszystkie razem - najpierw na 1,5h - kontrolnie wpadłam sprawdzić czy wszystko wporządku - i teraz na dłużej https://www.youtube.com/watch?v=gOBp9lS-ZxU&feature=youtu.be Jeśli chodzi o ewentualną wizytę Pepsi u weta - byłam porozmawiać we wtorek - pokazałam doktorowi zdjęcia pazurków powiedział że możemy poczekać jeszcze ze 2-3 tyg na spokojnie - u mojej Saby jest taki problem że ma strasznie długie pazury i chodzimy co 2 tyg max na podcięcie bo ma strasznie przerośniętą miazgę czy jakoś tak i skrócić więcej nie można więc wygląda cały czas jakby miała okropnie długie - mam ją przynieść w kocim transporterku a resztą zajmie się on. Aaaa i zapomniałabym - wczoraj miałam na ręku założoną obroże i 3 razy udało mi się w zabawie nałożyć Pepsi na głowę ale ta obróżka jest za duża - odskakiwała i w sekundzie ją zdejmowała - ale to i tak sukces że już podchodzi jak mam ją na ręku - dzisiaj ponownie będę tak ćwiczyła
-
jeśli chcecie aby poszły jakieś ogłoszenia przed weekendem to czekam na maile - będę dzisiaj miała dostęp do stacjonarnego kompa więc dwa razy szybciej mogę zlecenia realizować :-)
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Kejciu replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
a ja bym poprosiła o dane na maila do ogłoszeń - te co odnawiam Polci jakieś dwie wersje są już stare i pewnie oklepane na portalach ale nieustannie je odnawiam - jedno z tym wierszykiem :D Pola od dawna nie chodze już do przedszkola ;D mój @ [email protected] -
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Bagażnik by sie urwał ? -
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Pani Krysia poprosiła zamiast karmy żwirek tym razem Zamówiłam 3 opakowania po 25l Benka czyli na trochę jej starczy:) -
I dwa piękne zdjęcia z dzisiaj - oczki ropieją ale pani Krysia przemywa - o dziwo nasz aniołek grzecznie znosi te niezbyt przyjemne dla kota zabiegi
-
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
i też kocha koty! :) hehehe -
Łatka i Scarlett - już w nowych domkach :-)
Kejciu replied to Kejciu's topic in Kotki już w nowych domach
Ogłoszeń Łatki nie zdejmuję dopóki nie zawieziemy jej i nie odczekamy z tydzień lub dwa - jakby ktoś dzwonił napewno przekażemy kontakt. A do mnie przed chwilą dzwoniła pani z Katowic czy nie wezmę małego kociaka na DT bo znalazła.. -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Kejciu replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No to jednym słowem WYZWANIE :) -
Wszystko ok - jutro napiszę więce bo padam na ryjek....
-
Powroty dla wszystkich trzech psów są najprzyjemniejszym momentem dnia - wszystkie wyją z radości - Pepsi oczywiście nauczyła się tych manier od Saby i Cygana. Wczoraj jak rodzice weszli do domu biedna z radości nie wiedziała co zrobić i wyjąc ugryzła mamę za kurtkę i wisiała w powietrzu i wyła merdając ogonkiem!!!! :) podobno komicznie to wyglądało :) Więc otwiera się dziewcina otwiera i fotka z dzisiaj
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Kejciu replied to Poker's topic in Już w nowym domu
O kurczaczki :( Mnie kiedyś ugryzł pies po wypadku - ktoś ściągnął go do rowu zanim dobiegłam - nie ruszał się więc myślałam że nie żyje a cała się trzęsłam z nerwów - i wiem że nigdy psa za tył dotykać nie można i co zrobiam ?dotknęłam go własnie w tył i ożył i z całej siły ugryzł mnie mniej więcej w to samo miejsce co Ciebie Pokerku - tylko że mi przeryzł rękę na wylot. Oczywiście nic nie czułam i dopiero potem jak już go dogoniliśmy i czekaliśmy na właściciela który okazał się być moim znajomym - gdy pojechał do weta a ja wracałam do domu z tatą ten zapytał mnie co mi się stało w rękę a mi oczywiście w sekundzie zrobiło się słabo jak zobaczyłam i zaczęło boleć hehe :) a dopóki nie widziałam to nic nie czułam :)no i potem ładnych kilka bodajże 3-4 tyg chodziłam w opatrunku no i miałam zwolnienie ze szkoły bo chodziłam do szkoly muzycznej no i nie było opcji grać na fortepianie:) -
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Kejciu replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Kolejny bazarek ogłoszeniowy po zakończeniu obecnego - zadedykujemy z Ziutką Poli :)