Jump to content
Dogomania

Kejciu

Members
  • Posts

    23609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Kejciu

  1. sprawdzę wieczorem bo w pracy nie mogę się zalogowac - poblokowali nam wsio :D ale dogo śmiga ( jeszcze )
  2. Dziewczynki podeślijcie tekst na maila - zdjęcia już mam - to przed weekendem poogłaszam dzikuski :)
  3. Najważniejsze skonsultować czy Sedalin lub inne może dostać przy bioxetinie postaram się w weekend podejść zapytać. Na szczęście póki co nie jest to gardłowa sprawa ale chciałabym mieć to już za sobą :)dlatego od jakiegoś czasu już o tym myślę
  4.   gorąca dziewczyna to i w klapkach popyla hahahaha
  5. [URL=http://s1377.photobucket.com/user/kejciu/media/zosia4_zpse9zetssu.jpg.html][/URL] [URL=http://s1377.photobucket.com/user/kejciu/media/zosia5_zpsdfvhqzxy.jpg.html][/URL] [URL=http://s1377.photobucket.com/user/kejciu/media/zosia6_zpsyiooftm9.jpg.html][/URL]
  6.   w klatce nie mam możliwości bo nie zmieści mi się do samochodu bo mamy z Ziutką wielką klatę transportową a inny transporter wypożyczyłyśmy na kilka dni - W weekend podejdę i zapytam weta co robimy - może zamówię domową wizytę aby ją mniej stresować wyprawą i zapytam jakie ma pomysły. Nie wiem czy sedalin itp mogłaby dostać biorąc te leki jakie bierze - dlatego najpierw muszę to skonsultować. Pozatym chciałabym rozegrać to tak aby jak najmniej stresu dostarczyć Pepsi - pewnie że mogę ją na siłę zagonić do transporterka ale chyba nie o to chodzi - jeśli jest sposób aby zrobić to łagodnie - napewno z niego skorzystamy :)
  7.   a u mnie jak jest taka potrzeba to zaprowadzam do weta
  8. Tak ja zaprowadzam do weta moje pieseły :-)
  9. Zosia była u weterynarza - ocenił ją na około 8-9 lat - waga 9,6 kg, prawdopodobnie wielokrotnie rodziła :( będziemy na cito umawiać sterylizację wraz z usunięciem przepukliny i niestety drugi zabieg - porządek w paszczy - na zębach trzonowych na końcu aż się porobiły ropnie i są rany w dziąsłach - Ola dostała jakiś płyn czy pastę z antybiotykiem nie wiem czy dobrze zrozumiałam przez tel bo nie mogłam za bardzo rozmawiać i nie wiemy czy najpierw będzie czyszczenie zębów czy sterylka bo razem wet wolałby nie robić tych dwóch zabiegów - boimy się że dostanie cieczki a u Oli są inne psy :( Jeśli chodzi o relacje z psiakami to Zośka aż się trzęsie tak warczy i kłapie zębami jak widzi inne piesy z daleka bo narazie nie była zapoznawana z hotelowiczami. Została zaszczepiona na wściekliznę - za kilka dni wirusówki i już będziemy konkretnie umawiać dalszy plan. Zosia jest lekko niedożywiona - miała jaja pcheł ale żywych Ola mówi że już nie ma chyba po tym preparacie jaki kupiłam u siebie w lecznicy w niedzielę rano bo od razu ją zakropiłyśmy. Przydałby się też szampon bo małą trzeba będzie wyczesać i wykąpać ale wszystko na spokojnie. Szczepienie + dojazd = 30zł mam zdjęcia na mms - pozazdrościć słońca w Ostrołęce dzisiaj - wieczorem wstawię
  10. Przed chwileczką miałam nietypowy telefon w sprawie Łatki... tzn powiedzmy że w jej sprawie. Pani powiedziała że szuka kota starszego niż Łatka - zapytała czy jestemz Fundacji powiedziałam że nie i że jestem osobą prywatną. Powiedziała że starali się o dwa kociaki ale osoby z pewnej fundacji ( nazwy nie podam bo znam tą Fundację więc zachowam dla siebie ) miały się odezwać, umawiały się na PA nie przyjeżdżały - obiecywały że przyjadą z kotem potem nie odbierały telefonów.... Pani była zbywana przez prawie miesiąc - zapytała czy mam do adopcji starszego kociaka - a może i dwa bo nie wyklucza adopcji dwóch kotków. Jestem teraz w pracy i nie bardzo mogłam rozmawiać ale obiecałam że oddzwonię do pani wieczorem. Razem z Ziutką ogłaszamy kilka kociaków jakie do ogłoszeń dała nam p. Krysia u której jest Łatka - są to dorosłe kotki i bardzo oswojone niestety mieszkają na ulicy i są dokarmiane przez okoliczne karmicielki. Jak wyjdę z pracy zadzwonię do p. Krysi dowiem się coś więcej i oddzwonię do Pani - no cóż nie Łatka ale może jakiś inny kociaczek znajdzie domek :)
  11. Cudne zdjęcia - widać miłość :)
  12. Ja na jej miejscu bym nie odbierała! bo jak zadzwoni jakiś fajny dom i zechcecie ją wydać ?niech lepiej siedzi cicho i nie podnosi słuchawki - przekaż jej to proszę od cioci Kejciu :)
  13. Czopka tym bardziej nie nie zapodam :) moja Sabcia też ma problemy z gruczołami i raz na jakiś czas dają o sobie znać Cysio też ma ten problem. Marchewki jedzą regularnie jak króliki :) Pepsi na początku nie chciała ale jak zobaczyła że Sabcia je no to jak we wszystkim zaczęła ją i w tym naśladować :)
  14. no tak jak wczoraj rozmawiałyśmy - nie ma możliwości podania jej sileo :( nie podejdziesz aby do buzi jej to zaaplikować i to jeszcze w konrektne miejsce.... nie ma szansy :(
  15. Bardzo ale to bardzo dziękujemy i Mattilu i Mazowszance13 :* U nas bez zmian - raz lepiej raz gorzej - zaczynam się zastanawiać jak podziałać aby zabrać Pepsi do weta - bo ma strasznie długie pazurki i trzeba zajrzeć do gruczołów bo przy dupce sobie cały czas coś zagląda - ale jak to zrobić - podejdę do weta i porozmawiam jaki ma pomysł aby ją do niego dostarczyć hehe albo zaproszę na wizytę domową :D powiem tu jest pacjent :D hehe
  16. Przedłużyłam dwa wyróżnienia na OLX - Ziutka dopisz w rozliczeniach 2*5,99
  17. A podasz nazwę leku homeopatycznego ?poczytam sobie o nim na przyszłość.
  18. Puszki też już zamówione - zobaczymy czy się skusi :)
  19. Od niedzieli Zocha jest u Oli. Minęły właściwie prawie 2 dni - Zosia warczy na inne psy i to nie na żarty - co tym bardziej dziwi że udało się ją złapac " na Sabę " - pewnie jeszcze jest w szoku i nie wie co się dzieje, dlatego nie będziemy czekały i zamówimy od razu stress out i obrożę feromonową. Jeśli chodzi o podejście do człowieka - nie ma z tym problemu - nie warczy ale też nie pragnie póki co kontaktu - człowiek przyjdzie da zjeść, pozamiata - malizna najzwyczajniej odreagowuje - karma jeszcze nie dotarła ale suchej josery którą Ola karmi swoje pieski nie chce jeść. Ola stwierdziła że za duży stres aby ją zabierać wczoraj czy dzisiaj do weta - postara się wybrać jutro. Na kawałeczek ogródka wychodzi z Olą na dwór ale nie wie że tam trzeba się załatwić - bardziej interesuje się zapachami i otoczeniem - ale nie chce uciekać. Trzyma się człowieka
  20. U mnie tak samo z tymi cofkami - zdarza się że Pepsik podchodzi przy obiedzie opiera się łapkami o kolana moje i daje sie pogłaskać - wstanę od stołu i wejdę do pokoju w którym jest - i słyszę warczenie a czasem błyskawiczne przebiegnięcie koło moich nóg z kłapnięciem w powietrzu zębami...tak by się chciało wygłaskać i wycałować...ale są mega postępy i po stress out na którym jest u mnie od początku oraz po bioxetinie więc warto spróbować.
  21. Nie powiedziałyśmy też wprost ale dałyśmy do zrozumienia delikatnie gdyby kiedyś czegoś Hugo potrzebował - to postaramy się pomóc - nie że pomożemy żeby też nie pomyslała Babinka że wszystko będziemy sponsorowały ale się postaramy :) bo wiadomo różnie w życiu bywa
  22. To nie była nasza pierwsza wizyta PA :) o wszystko wypytałyśmy - gdyby coś się stało Hugo będzie miał opiekę :) Miałyśmy przyjemność rozmowy również z córką pani
  23. [URL=http://s1377.photobucket.com/user/kejciu/media/1_zpspy7ebvgk.jpg.html][/URL] [URL=http://s1377.photobucket.com/user/kejciu/media/2_zpsnkfwwroi.jpg.html][/URL]
  24. W badaniu moczu nadal widoczne struwity - więc cały czas karma urinary i za około 1,5 - 2 tyg ponownie badamy mocz. Koszt badania 20zł
×
×
  • Create New...