Jump to content
Dogomania

Kejciu

Members
  • Posts

    23609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Kejciu

  1. Może Jordan ma jakieś zapalenie i posikuje ? jeśli możecie to zabierzcie go do weta przy okazji - my pokryjemy koszty. A jak z jego uszami ?stosowałas krople jakie CI z Ziutką dałyśmy od naszego weta ?jest jakaś poprawa ? pozdrawiam :-)
  2. Jolu mają - ale na jak długo ?:)
  3. 4 flexi to moje szerokie dłonie by nie ogarnęły :D
  4. Przyszedł sms od Fanty że wyła całą noc....
  5. UlaFeta no coś Ty narazie stopujemy bo musimy pospłacać długi :) Fanta od dzisiaj już w DS - oczywiście pierwsze kroki co ? SIOOO NA BIAŁY DYWAN!!! za chwilę kooo na środku salonu i znowu sioo..... potem dostała jedzonko - w trakcie odeszła - siknęła i dalej konsumowała :) Więc wejście miała niezłe... Dlatego zmiana szybka decyzji bo Państwo D wybierają się na weekend na Mazury jeśli oczywiście jutro Fanta będzie się dobrze sprawować to pojadą:) Państwu bardzo się podobała, synek też zadowolony - jutro wybierają się na zakupy po posłanie, obrożę itp A my w stresie bo raz od soboty w sprawie Lusi nie odpuścił a doszły dwa powody do nowego - DS Fanty no i Pepsi u mnie... [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/2cde5743f8b6e3f1][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/7d6feeb59eed9ce4][/URL]
  6. Pepsi już u mnie - w podróży bardzo niespokojna, popiskiwała, nawet kilka razy zawyła - był problem z wyciągnięciem jej ale to wiedziałyśmy że tak będzie - po kilkuminutowej walce udało się. Oczywiście sioo i koo ze strachu oddane jak wyciagnięta została ręka... Trzęsie się jak galareta - po przyjechaniu do domu postawiłam transporter, koty obwąchały, Stefan z wyprężonym ogonem nerwowo pomachał, Ewcia uciekła na blat - mam nadzieję tylko że SUK u Stefana się znowu nie uaktywni. Zostawiłyśmy otwarty transporter i pojechałyśmy zawieźć Fantę do DS - jak przyjechałyśmy Pepsi wyszła z transportera i skitrała się pod łóżkiem... i tak sobie leży - każde otwarcie drzwi i wejście do pokoju kończy się trzęsieniem łóżka - tak warczy.... Przed nami pierwsza noc zobaczymy jak będzie. Ziutka dopiero co pojechała bo siedziałyśmy i gadałyśmy aby słyszała nasze głosy.... Zostawiłam wodę i jedzenie w dwóch miskach - suche i mokre - w mokre skitrałam stress out - narazie nie ruszone... [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/d22d402092bb8f5a][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/582db2852612bb1c][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/9083b5dbe61d0b69][/URL]
  7. Ja wychodzę z dwoma na dwóch smyczach - psiaki ogarneły o co kaman - i jakoś dajemy radę na dwóch flexi :) moja mama wychodzi na dwa razy bo się boi z dwoma na raz :D
  8. powiem tylko tyle - dla nas dzisiaj juz sobota i niech się dzieje wola nieba....
  9. Jolu to ja :) bardzo dziękuję za rzeczy juz przekazane - są u moich rodziców dzisiaj odbiorę - my z Ziutką dzisiaj wieczorem będziemy miały niespodziankę dla Was na wątku
  10. Oj tak czas dla nas bezcenny. W sobotę przyjeżdża gruzach pepsi do mnie na dt wiec z Ziutka będziemy duo czasu spędzać razem nad oswajaniem ale postaramy się znaczy się Ziutka podjechać i umówić kastracje i czyszczenie dupki. Wiemy ze Hugo bezpieczny a Fanta i Pepsi są w boksie wiec brzydko nazwę ale one są priorytetem na razie ale.zmieni się to już w sobotę wtedy zabieramy się za Hugo
  11.   A ja mam nadzieję że Państwo jednak zdejmą biały dywan :D
  12. A my już powoli się szykujemy do soboty - bo coraz mniej dni zostało :) Obroża i stress out już przyszły czekamy na podkłady zamówione przez Ziutkę - jakby nie doszły do soboty to mam jeszcze 2 opakowania także damy radę :) Największe obawy mam jeśli chodzi o koty - jak zareagują no i jak Pepsi będzie reagowała - czy Stefan mi się znowu nie zatka - bo ma problemy z pęcherzem - asekuracyjnie podam mu leki na PH moczu + Feliway do kontaktu
  13. Jedno zdjęcie Pepsi z soboty [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/a3cf316b6b16655f][/URL]
  14. Fanta bardzo pogodna - jeszcze nie wiedziała w sobotę że jedzie do domu bo było przed wizytą PA jak ostatnio u niej byłyśmy ale dała się grzecznie wyprowadzić na spacerek, bardzo ładnie chodzi na smyczy, załatwiła się też na spacerku więc może z zachowaniem czystości też nie będzie problemu - oby :-)
  15. Mam już necik więc napiszę kilka słów :) Lusia w podróży była bardzo grzeczna - w sumie nie koniecznie musiałyśmy ją wieźć w transporterku bo ona zachowuje się jakby jej nie było :) Przed domkiem powitał nas komitet czyli głowa rodziny Pan, pani Dorota i dwójka z trójki dzieci Państwo mają mały ogródek przed klatką schodową, ogrodzony - i tam zdecydowałyśmy się wyciągnąć Lusię z transporterka na pierwsze zwiedzanie terenu oczywiście na smyczy. Była troszkę zdezorientowana - odgłosy ulicy, samochodów i miejskiego życia. Do domu po schodach weszła sama chociaż bardzo niepewnie. Mieszkania nie zwiedzała - oprócz pomieszczenia ( pokoju ) w którym byliśmy wszyscy. Przywitała się z każdym i do nas też wielokrotnie podchodziła. Jak wychodziłyśmy chciała iść z nami a nam prawie pękło serce. Dzieci zachwycone, całowały ją, głaskały a ona też do nich lgnęła. To będzie dobry dom dla niej. Pierwsza noc minęła spokojnie, troszkę ziajała ale to pewnie ze stresu. Spała na przygotowanym dla siebie legowisku. Mam 3 zdjęcia z niedzieli - pierwszy poranny spacerek na ogrodzonym terenie przed klatką - prosiłyśmy Państwa aby kilka dni nie wychodzili z nią poza ogrodzenie. Zdjęcia z mms więc malutkie. No i obiecane kolejne. Narazie wszystko ok i oby tak dalej
  16. Florentyno wyślij mi na maila filmik - wstawię
  17. No weekend fenomenalny :) bo i nasza Lusia do DS pojechała a i dla Fanty PA pozytywna :-) oj oby tak dalej!
  18. Ja już sobie wszystko powoli w głowie układam żeby się nie przywiązać itp :) ale jak to będzie pies " specjalny " to tym bardziej jak będzie sukces ( oby był ) będzie trudniej się rozstać... :)
  19. Bardzo dziękujemy - już na moim koncie :*
  20. Śpiewać też lepiej żeby nie śpiewała bo mnie sąsiedzi przechrzczą - pozatym ciekawe jak mój chory kot zareaguje...i ten zdrowy też :) no ale zobaczymy narazie się nie martwimy :)
  21. Będzie napiszę wieczorkiem - miałam bardzo intensywny weekend Ziutka też - cała sobota i pół niedzieli psiej - mamy już nawet pierwsze zdjęcie :) Pierwsza noc za nimi - Lusia wystraszona troszkę - boi się smyczy Flexi i ogólnie miasta - narazie jest OK - wieczorkiem opiszę wszystko dokładnie :) Dziękujemy za kciuki
  22. Pierwsze ugryzienie już za mną - w sobotę jak przyjechałyśmy z Ziutką po Lusię - próbowałyśmy na co sobie pozwoli Pepsi - założyłam podwójną rękawicę, siedziałam w boksie obok budy, przemawiałam, rzucałam smaczki ( jadła ) i w momencie podjęcia próby zbliżenia się - Pepsi mnie ugryzła w rękę... będzie ciężko.... Za tydzień w sobotę przyjeżdża do mnie Musimy kupić podkłady higieniczne - w Rossmanie są chyba po 11,90zł jeśli dobrze pamiętam ale na allegro kupowałam taniej kiedyś dla Tofika więc poszukam i zamówimy na allegro. Obroża i stress out jeszcze nie doszły - ale do soboty dojdą napewno. Ale co mi po obroży jak nie da się jej założyć :D
×
×
  • Create New...