Jump to content
Dogomania

Kejciu

Members
  • Posts

    23609
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Kejciu

  1. Dopisujemy 288,58zł z bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/149359-koniec-rozliczamy-mega-bazar/page-1
  2. podeślijcie tekst i zdjęcia Loni oraz kontakt na maila [email protected] porobimy ogłoszenia
  3. Zdradzę tylko tyle że cioteczki możecie być spokojne :):):)
  4. Dzisiaj późnym wieczorem podjedziemy razem z Ziutką do pani Krystyny - zrobimy zdjęcia maluchom do ogłoszeń - musimy też zorganizować wizytę u Weta
  5. Potwierdzam wpływ pieniążków - bardzo dziękujemy :)
  6. Potwierdzam wpływ i dla Fanty i dla Pepsi - bardzo dziękujemy!
  7. Fanta szalała na Polach Mokotowskich :) i znowu Mazury
  8. U Anety jeden piesek walczy z babeszją - zlapał kleszcza na spacerze - całe szczęście że wykryta wcześnie więc musi być dobrze. Zamówiłam dla Hugo 3 pipety na kleszcze koszt 43,39zł + 7,90 zł wysyłka = 51,29zł dopisz proszę do postu rozliczeniowego podałam adres bezpośrednio do Anety bo nie wiem kiedy moglabyś jej podrzucić a tak będzie najprościej i najszybciej
  9. Nie miałyśmy zupełnie nic - poza klatką - kuweta moich kotów więc szybko muszę zabrać - zrobiłyśmy mega wyprawkę dla kociaków - bo zakładam że jeszcze nie jeden będzie się u p. Krystyny za naszym pośrednictwem tymczasował
  10. Dzisiaj muszę zamówić puszki bo od 3 tyg ( tydzień u Oli ) i 2 tyg u mnie Pepsi była na moim garnuszku - znaczy się na puszkach moich psów więc musimy uzupełnić zapas - a wcześniej ze względu na długi nie miałyśmy kasy aby zamówić :(
  11. Małgosiu - piszcie jak coś pilnego sms albo maila bo na dogo jestem naprawdę sporadycznie ( poza wątkami moich psiaków ) i dopiero teraz przeczytałam :(
  12. Człowiek przeważnie zawsze jak usłyszy że ktoś jest chętny na zwierzaka psiaka czy kociaka chciałby nieba przychylićaby tylko uratować kolejną bidę i znaleźć jej dom. nie zawsze jednak wychodzi wszystko po naszej myśli Nie zagłebiając się w szczegóły - zadzwonił telefon czy pomożemy w transporcie kociaków do Warszawy bo znajomi znajomych by chcieli Powiedziałyśmy że spoko i że od razu zrobimy wizytę przedadopcyjną - po dojechaniu pod wskazany adres zastanawiałyśmy się czy wogóle wchodzić na górę - Blok obskurny, żule przed klatką no ale weszłyśmy z obawami które potem się sprawdziły - wogóle nie było mowy abyśmy zostawiły tam koty! okna i balkon miałybyć osiatkowane - nie były, w domu miało nie być innych zwierząt - były dwa psy w tym jeden owczarkowaty który chciał zeżreć koty przez transporter - nie przedłużając powiedziałyśmy że koty nie zaszczepione ( co akurat prawda ) nie odpchlone ( co również jest prawdą) no i nie odrobaczone - to też prawda - miało być wszystko w książeczkach ale był problem ze znalezieniem, ogólnie zamieszanie i miejsce skąd je zabierałyśmy też jak widac kiepawe. Odwróciłysmy się na pięcie i wyszłyśmy - nawet nie wiedziałam że potrafię tak szybko leciec po schodach :) Nie miałyśmy gdzie ich zabrać - zadzwoniłyśmy do Anety u której tymczasuje się nasz Hugo. Powiedziała że stareńką babinkę ponad 70 letnią, która czasem kociaki tymczasowała z różnych fundacji z którymi również Aneta współpracuje. Podała numer zadzwoniłyśmy i Babinka się zgodziła. Mieszka w domku w Komorowie - odwiedza ją czesto wnuczka i córka - ma 7 swoich dorosłych kotów - wszystkie wysterylizowane/wykastrowane Ogólnie wiem że pani Krystyny nie ma na dogomanii i nie chciałabym nikogo urazić ale żyje bardzo, bardzo skromnie. Po drodze z Warszawy zajechałyśmy do NDM po klatkę którą kiedyś z Ziutką zakupiłyśmy - i z towarzystwem na Komorów. No i kociaki zostały - nie miałysmy nic nawet pół zabawki, kuweta moja awaryjna została pożyczona, żwirek też bo nie wyobrażam sobie abyśmy miały jeszcze Panią Krysię obciążać kosztami - Dlatego zamówiłam i jedzenie i kuwetę i żwirek i zabawki tak aby i te jej skorzystały. Na podłodze leżała wędka z gałęzi i na sznurku piórko zmemłane - bo na zabawki ją nie stać. Powiedziała że pomaga kotom z potrzeby serca jak zapytałyśmy jaki będzie koszt opieki nad naszymy szkrabami - ze łzami w oczach powiedziała że ona dla siebie nic nie chce - ale jeśli możemy to karmę dla jej kotów - że jedzą Whiskasa bo na lepszą jej nie stać Wracając ustaliłyśmy że będziemy zbierały 100zł miesięcznie i za tą kwotę kupowały duży worek karmy Whiskas dla jej pociech. I to tak ooo w skrócie teraz może trochę o samych kotach :smile: Dwie panienki jedna około 6 tyg druga około 3 msc :) bardzo pogodne, zabawowe, fajnie się ze sobą bawią no i pięknie mruczą - obydwie szukają domów
  13.   Ci co tak mówią to lepiej niech się zamkną! nie ma mało adopcyjnych psów oraz brzydkich - chociaż o swojej Wierce tak właśnie kiedyś usłyszałam... lepiej spojrzeć na siebie czy jest się atrakcyjną osobą :D i ewentualnie adopcyjną:D więc tym bym się nie przejmowała :-) napewno znajdzie się kanapa!
  14. Jeszcze dziewczynka w sukieneczce ? w te mrozy zawsze to cieplej :D
  15.   Nie chcę nawet nic mówić ale od wczoraj mamy dwa uratowane koty z Ziutką dodatkowo.... ehh nawet nie chce mi się pisać.... :(
  16. Aniu - daj nam jeszcze tydzień dwa i przyjeżdżaj :) serdecznie zapraszamy :) Pepsi jeszcze nie wychodzi na spacery bo nie chcę na siłę zakładać jej obroży i smyczy - kłapie wtedy zębami więc za szybko dla niej ... musi mieć więcej czasu bo wszystkie zmiany jakie zachodzą dzieją się bardzo szybko w jej życiu - jest krok do przodu dwa do tyłu - i odwrotnie - ale cierpliwość, spokój i mam nadzieję wszystko się ułoży :-)
  17. ale czaderski!!! tylko nie da się u mnie wkleić :( bo dogomania mi dziwnie działa
  18. przelałam mestudio 50zł za październik
  19. przelałam 50zł za październik
  20. Dzisiaj straciłam skórzane buty w nocy i tenisówkę :) Mamy jakiś zwrot - jak weszłam dzisiaj za którymś razem do pokoju to tak mnie obwarczała że prawie się rzuciła na mnie z zębami. DO psów bez zmian ale nas widocznie zaczęła unikać - pewnie dopiero odreagowuje stres i sobie tak to w głowie układa nie męczę jej dzisiaj dodatkowo żadnymi ćwiczeniami - dałam konga i gryzak na kolację ( oprócz chrupek ) i sobie liże - niech się wycisza Biedna jest strasznie :( ale do psów to ogonek z dupką prawie się urywa. Rano np. jak spałam na złożonej wersalce ( rozłożona powoduje brak wejścia do pokoju bo coś się zmieniło - więc gnieżdżę się na połówce z Sabą na głowie ) to obydwie skakały po mnie i potem siedziały jak kotki na parapecie ....
  21. Prezencik od cioci Kejciu https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1129593430402285.1073744971.165681383460166&type=3
  22. I jeszcze jedna partia foteczek
  23. Czesanko [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/bfc67e7893c3a717][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/176f782ee2cd6d94][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/ea72fd0bb2d2d369][/URL]
  24. dam wieczorem - bo będę u siebie to wstawię - no ciągle czasu brak :(
×
×
  • Create New...