Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Malucha nie było...ale znalazłam w klatce takiego potwora...duży...śmierdzi, rzuca się, syczy, warczy. Kocur jak nic! Nie wyciągałam z klatki łapki, z samochodu prosto do drewutni. Przez pręty wrzuciłam jedzenie. Jutro wiozę na kastrację ( mam nadzieję że się załapię, że będzie miejsce) Szukać malucha pojadę wieczorem. Mam nadzieję że nic mu się nie stało (:
  2. Nadal nic, nie ma małego drania (:, może widział Pada, zimno gdzie on się podziewa, gdzie się schował. Jeszcze raz dziś pojadę sprawdzić
  3. Duże postępy...Moris zrobił ogromne, pies nie do poznania :) Wpasował się w stado.. psio /ludzkie.
  4. Małego nadal nie ma (: przestawiłam klatkę przykryłam, zamaskowałam... Nowa rodzinka nadal spokojna, przestraszona ale miseczkę wyczyściły :) Kocurka wróciła do domu...chciała wejść przez okno ale bassety ją wypłoszyły. Zabrałam psy i za chwilę już siedzi pod drzwiami, nie wpuściłam drzwiami. Zawołałam z kotłowni i wskoczyła przez okno. No to mam problem,.. O, ślad po łapance widoczny...podrapały maluchy oj podrapały całe szczęście że nic się nie ropi
  5. W klatce pusto, przed klatką odrobina karmy - zjedzona...chytrus. Zmieniłam przynętę na świeżą, pachnącą Da mi popalić diabełek (: Kocurka już w szklarni...chciała wyjść. Wyszła oknem - poznała drogę ,) Szklarenka w coraz gorszym stanie, trzeba ratować łatać folię, podciągnąć do pionu konstrukcję, żeby bezdomne koty miały na zimę schronienie...
  6. Ciemno...nie pada a leje deszcz (: trudno, trzeba się zbierać sprawdzić klatkę łapkę. Zwierzyniec po spacerkach nakarmiony śpi.
  7. W nocy w kotłowni panowała cisza, koty spały. Dziś w klatce sprzątnęłam kuwetę, koty są niesamowite zawsze wiedzą do czego służy...miseczki z wodą, karmą napełniłam - były puste. Koty przestraszone porządków nie robiłam, nie stresować dodatkowo ,) Kocureczka, Maniek przyglądają się nowym gościom bez okazywania niezadowolenia, nikt nie fuka...na razie. Kocurka kręci się pod nogami, ociera ale nadal pogłaskać swobodnie nie można, odskakuje od wyciągniętej ręki
  8. Nie udało się. Klatka zamknięta a w środku pusto. Może wskoczył na górę...może ktoś inny i pod wpływem wstrząsu zamknęło. Nie odpuszczę małemu czarnemu diabełkowi ,) Ustawiłam, zamaskowałam schowane przed deszczem i wiatrem. Rano sprawdzę Kocurka z małymi śpi...dosłownie padły ze zmęczenia, stresu. Sprawdzałam czy oddychają. Najadły się...sucho, cicho i sen je zmorzył. Biedne bezdomne zwierzaki (: Za moment lunie deszcz, nadciąga kolejna burza. Maniek zameldował się w domu, kocurka nigdzie się nie wybiera...obejrzała koleżankę i jej dzieci...zjadła i byczy się na podusi w pudle na pralce ;D Tak też można obchodzić imieniny hihihi ;D...koczować w krzakach wypatrując kotów ;D
  9. Najadły się i śpią ,) Zostawiłam klatkę i po 20 pojadę sprawdzić. Jejciu ale to marudne, nudne i męczące zajęcie - siedzisz i czekasz... a czarny urwis sprawca całego zamieszania ociąga się z wejściem do klatki (: a tu psiaki biedne chcą wyjść...
  10. Znalazłam zgubę...uciekiniera w kotłowni uff, siedział pod szafką zlewozmywakową...wypłoszyłam a potem za karczydło i do klatki. Niemożliwe żeby zwiał przez pręty na pewno podczas przepakowywania mamy z klatki łapki. Sprytny dzikusek. Już mogę spokojnie jechać po trzeciego malucha ,) Miseczkę wyczyściły na błysk - mama z malcem. To już druga porcja, drugie dziecko głodne
  11. Ja też tak myślałam. Do głowy mi nie przyszło że będę łapać kolejne... miałam tylko podrzucić po drodze klatkę łapkę a na miejscu okazało się że Pani nie ma transportu (: nie jest wstanie odłowić widzianego przez siebie kota (: Ustawiałam klatkę w lesie gdzie widziano kotka ale to nie miało sensu...przeszukałam okolicę i znalazłam praktycznie opuszczony dom. Kot musiał wybrać się na łowy/spacer. Z daleka widziałam 3 male kotki i dużego. Łapię, zaraz jadę polować trzeciego malucha.
  12. :) Po spacerku miejskimi ulicami już nie byłyby tak śnieżno białe...mamy ten luksus - brak spalin osadzających się na chodnikach, trawnikach. Czyszczą się w trawach :)
  13. Na Żunia dużo nie zużywam wybielacza ale na Diankę to już litrami :D
  14. Zgubiłam małego kociaka (:... wychudzony przecisnął się przez pręty klatki. Powinien być w kotłowni, jejciu żeby mi tylko nie wyskoczył pod nogi i nie zwiał. Od rana łapię w klatkę łapkę dzikie koty... mam bardzo wychudzoną kocią mamę i teoretycznie dwa kociaki...odsapnę i jadę łapać ostatniego. Widziałam trzy maluchy. Maluchy przekładałam do kontenerka...drapały...cholercia nie mam wprawy z dzikusami (: Kotek z pierwszego zdjęcia mi zwiał z klatki w kotłowni (:
  15. Też się dziwimy z buniaagą... (: Śliczny, zdrowy, młody, wesoły, towarzyski, zrównoważony...przyjacielsko nastawiony do innych zwierząt, ludzi. Na zdjęciach prezentuje się ładnie a tu cisza
  16. Żunio, pozdrawia :)...w letniej odsłonie jak ułożenie uszu zmienia...czy to ten sam piesek ,) Ż
  17. Kocia mama nadal u mnie. W nocy w kotłowni było cicho...spali, Manio też został w domu. Już po śniadaniu, apetyt dopisuje :) Wypuszczę, zaniosę do szklarni, odwlekam, musi wiedzieć że maluszków tu nie ma. Kotka, nadal unika dotyku. Kręci się pod nogami, ociera mruczy ale ręka wyciągnięta w jej kierunku i od razu odskakuje. Do adopcji raczej się nie nadaje. Tu zna okolicę...ma gdzie się schronić, spać...ma kocie towarzystwo. Zdrowa, wysterylizowana. Zobaczymy co dalej, może zacznie przychodzić z kocurem do "nocnego hotelu"
  18. Za cegiełki z bazarku dziś kupiłam 10 puszek - 19,90 zł Bazarek rozliczony. Cegiełki zamienione na puszki - 40 szt. Ślicznie dziękuję...koty będą w siódmym niebie :) Kupiłam 5 puszek Puffi dla psów w promocji (kotom też dokładam do miseczki)
  19. Mocno zaciskałyście :)...malutka już w swoim domku :) Sympatyczna rodzina...młodzi ludzie z 5 letnią córeczką. Dziewczynka spokojna delikatna do kotka. Kocureczka będzie chyba Pani drugą "córeczką". Za słodką malutką kicię dostałam dużą czekoladę :)
  20. Dziś jadę z malutką do Białego...telefon, Pani chciała przyjechać po kicię :) Zawiozę sama... od razu wizyta przedadopcyjna, jeżeli wszystko będzie OK - kicia zostanie w swoim domku (mieszkanie w bloku)
  21. Klatki nie zamykam, kocurka z malutką chętnie sypiają w legowisku na pralce. Obserwują Mania Za oknem nadal pochmurno, pada deszcz
  22. Dziś klatki nie ustawiłam...ze względu na pogodę. Burza nas dopadła...wiatr połamał drzewa, piorun uderzył w starą dorodną lipę - niedaleko domu, Drzewo przepołowione, robi wrażenie jutro cyknę fotkę. Przez większą część dnia nie było energii, awarię usunięto około 21
  23. Bazarek cegiełkowy na puszki dla kociaków zakończony - 77 zł na puszki Zakupiłam z cegiełek 30 szt (26, 28.06 paragony) dokupię 10 szt ( potwierdzę ) Bardzo dziękuję :)
×
×
  • Create New...