Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Gienio :D z panną zajmowali domek w szklarni. O śliczną panienkę, (jedyna z kociego klanu niewysterylizowana) chyba walczył z rudym kocurem - agresorem. Może obaj maja swój udział ,)
-
Witamy :)
-
W okresie wakacyjnym miałyśmy udane adopcje... "jestem na urlopie i mogę więcej uwagi poświęcić psu" więc może wyróżnić ,) Wielkie dzięki :)
-
-
-
Kociambry pozdrawiają :) Zupki Whiskasa, które były dołączone gratisowo do suchej karmy smakują maluszkom. Dorosłym kotom nie bardzo przypadły do gustu.
-
-
-
-
Wiosna, będzie dobrze. Dla Morisa nowe doświadczenie - zmiana opiekuna. Panowie poradzą dogadają się :) U mnie spacery to nie problem ale bardziej obawiałabym się jak chłopak zareagowałby na takie stado. Ogrom pracy włożyłaś, Moris już na prostej i nie wyobrażam sobie żeby to zmarnować. Zostaw mężowi mój numer telefonu, będzie miał problem zawsze może zadzwonić...podjadę pomogę :)
-
Słodziaki przyzwyczajone, znają się śpią w budce w szklarni :) Emocji było co nie miara...chwila nieuwagi i krok od tragedii
-
Odszedł za TM [*] Porzucony jak śmieć ! Feri ...
Moli@ replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedny dziadeczek...już na starcie bezmyślny człowiek zgotował mu taki los...co wyprawiają w tych pseudohodowlach -
Zapraszam...
-
-
Ja kiedyś zejdę na zawał... ruda Strzałka wyskoczyła z kotłowni wprost po nogi dronów...zwiała pod kanapę. Miała szczęście...ja też. Drony wyprowadziłam z domu, posłuszne panny i zabrałam się do łapania małej, nawet wielgachną lodówko zamrażarkę odsunęłam od ściany. Kocurka około godziny siedziała jak trusia, nie mogłam ją zlokalizować w końcu słyszę - miał. Siedziała w szufladzie jednej z komód. Wyjęłam, obejrzałam ufff cała i zdrowa. Już w klatce. Czyli dziś wielkie sprzątanie kuchni, skoro lodówka już wysunięta ,) W klatce też pobojowisko, samotna kociczka usiłowała się wydostać a mama wejść. Sprawczyni zamieszania :)
-
-
-
-
Promyczek przez pierwszych kilka dni u nas lekko utykał na łapkę...po nocy, po dłuższym leżakowaniu, po spacerku. Dostawał witaminę B complex 1 tabletkę dziennie ( taka dawka ze względu na możliwość wystąpienia świądu skóry) i objawy szybko minęły. Ze względu na wiek brano pod uwagę zmiany zwyrodnieniowe...lub stary uraz. Ważna jest dieta...jedzonko przygotowane w domu jest pyszne, Promyczek wcina z apetytem jednak nie wszystkie potrzeby organizmu zapewni. W konserwach, suchej karmie są witaminy, jest wątroba, różne mięska, podroby, są zmielone kości, chrząstki
-
-
-
-
Dużo zdjęć...po co pisać niech fotki mówią :) Maniuś nie odpuści żeby dupci nie posadzić...nie jest zachwycony rozbawionym towarzystwem usiłuje zaprowadzić porządek hihihi ,) Po odrobaczaniu maluchy miały delikatną biegunkę, ogonki, łapki były do mycia. Kolacji nie dostały dziś śniadanie zjadły szybko z apetytem. Humorki dopisują :) Klatka otwarta, rozrabiają w kotłowni ,)
-
Dziękuję :) Koty potrafią wciągnąć...kocur którego kastrowałyśmy nie je on pochłania w dzikim tempie duże ilości a nasz Maniuś filozof ma czas, pomyśli, popatrzy w okno skubnie kilka razy :) Na tą chwilę to żwirek znika błyskawicznie... Dziś wetka spytała czy kociaki były kąpane, bo czyściutkie puszyste :) KOTKOWO, staje na uszach żeby pomagać jak największej liczbie kotów, z naciskiem na sterylizację, kastracje, szczepienia ochronne...leczenie. Kilka razy prosiłam i uzyskałam pomoc. Pani Agato, wielkie dzięki :)
-
Małe kociaki to dwie panienki :) Urodzone około 01.05.2017, nie mają dwóch miesięcy. Waga 0,5 kg , 0,55 kg - rudej Strzałki więcej ,) W uszkach u obu piaskownica, wyczyszczono. Zabezpieczone od pcheł i kleszczy Fipexem, odrobaczone Pyrantelum. Za tydzień pierwsze szczepienie. KOTKOWO zaopatrzyło w 15 l żwirku i 10 x 4oo konserw. Ślicznie dziękujemy. Wizyta w lecznicy, preparaty sponsoruje panienkom KOTKOWO Bardzo dziękuję :)