Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Znalazła znalazła ,)... pognała rozgonić bawiącą się trójkę Melę Stefcię i Ptysia. Psuchy nie mogą się bawić, jej zdaniem, chyba że z nią... pod warunkiem że to ona Agusia zaprosi do zabawy ;D
  2. Dziś, posprzątałam klatkę...z kocurką w środku. Bez problemu mogłam wszystko wyjąć, umyć szufladę, wymieniłam posłanko na mięciutką podusię. Je, pije kupki ładne. Pozwoliła się dotknąć, pogłaskać.
  3. Kocurek już na wolności...:dzień jak co dzień, już czekał przy bramie :)
  4. Pańcia pije poranną kawę to ja podrzemię po śniadanku ,) Agusia kombinuje...kogo pogonić ,)
  5. Baltimoore, dojechała zakupiona przez Ciebie karma dla kociambrów.. Dziękuję :) W kociej spiżarni dużo pyszności...dla każdego coś smacznego ,). Mają trochę szczęścia w życiu :)
  6. Coś w tym jest, niestety...w przypadku psów podobnie ,)
  7. Jutro wypuszczę ją z klatki i zobaczę co zrobi. Dzięki za gotowość pomocy w ogłaszaniu :)
  8. Buniaaga, ja nie mam zbyt dużego doświadczenia z kotami dlatego moje przemyślenia, pytania mogą dziwić prawdziwych kociarzy :) Kotka, oswaja się z nowymi warunkami...spaceruje po klatce obserwuje z zaciekawieniem pomieszczenie, nadal zachowuje czystość :) Pije wodę, je z apetytem...dziś zjadła śniadanie, kolację. W trakcie wyjmowania kuwety, miseczek zachowuje się spokojnie. Wcinała kolację a ja w tym czasie wyjęłam i wstawiłam miseczkę z wodą. Robiłam to dosłownie pod jej nosem i nic, łypnęła okiem i dalej pałaszowała. Wykastrowany kocurek wypuszczony z "niewoli"...okno na noc zostawiłam otwarte Kocur "agresor" ma dom już namierzyłam, muszę porozmawiać z właścicielami. Maniuś :) ten to ma piękne gęste futerko...na zdjęciu jak foczka :D
  9. Kicia zjadła porcję mokrej karmy zagryzła suchą i drzemie :) Załatwia się tylko w kuwecie. Może była domowym kotem? Zdaniem wetki ma około 5, 6 lat. Nigdy jej wcześniej nie widziałam...przebywa non stop na działce od listopada ubiegłego roku. Nie wychodzi poza ogrodzenie. Może spróbować znaleźć jej dom...?
  10. Kocurka czuje się chyba dobrze...klatką nie jest zachwycona, smutna na szczęście spokojna (: Siusiu kupka do kuwety :) Kocur, czuje się dobrze kombinuje jak wydostać się z domu. Dzień przetrzymam, na noc otworzę okno :)
  11. Przychodzi duży kocur i bije koty, kotki...straszny agresor (;
  12. Koty potrafią (: ,) a miseczki z wodą nie wstawiłam...gapa (: Kocurek zaliczył antybiotyk w zastrzyku i szybciutko do miseczki...ten to potrafi wciągnąć ,)
  13. Już w domu :) Koteczka półprzytomna śpi, budzi się...Świerzb nie zaatakował tylko te okropne kleszcze...zostały wyjęte. Zabezpieczona podobnie jak kocurek. Przetrzymam w domu 3, 4 dni. Kocurka jeszcze w kontenerku ale muszę odsapnąć...psiaki domagają się spacerów ,) Kupiłam żwirek do kuwety, bo zapas Mania już się skończył a muszę kici wstawić kuwetę do klatki i kocurek nie wychodzi Dla naszego Maniusia zakupiłam preparat na kleszcze. Klatkę łapkę wymieniłam na dużą klatkę :) Wielkie dzięki :)
  14. Wiozę kicię na zabieg dziś, godzina 16:00 :)
  15. Kocurek nadal u mnie, przetrzymam ile się da :) Po śniadaniu toaleta i czas na drzemkę :D
  16. :)...udało się niewiele brakowało żeby rudy kocur pokrzyżował plany. Pilnowałam żeby kocurka była sama w szklarni, ustawiłam klatkę i schowałam się za dom...nasłuchując. Na dźwięk opadającej klapy biegiem do szklarni. Pod szklarnią natknęłam się na kocura idącego do stołówki. Mało brakowało a złapałabym nie tego kota ,) Bardzo dziękuję za wypożyczenie klatki i szkolenie, jak sprawnie i skutecznie jej użyć :)
  17. Zrobiłam chłopczykowi zastrzyk przeciwzapalny /przeciwbólowy...skóra twarda jak zelówka...igła do podania podskórnego. Szczęście że kocur spokojny... :)
  18. Plus minus od listopada ubiegłego roku zaczęła wpadać do stołówki...z daleka obserwowała gdy wychodziłam szła jeść.Potem zamieszkała w kocim domku i już została. Płochliwa, nie daje się pogłaskać od niedawna podchodzi bliżej i w końcu dowiedziałam się że to panienka ,)
  19. weszła i zjadła...:) gdy przyszłam sprawdzić siedziała przed szklarnią i myła mordkę. Jutro spróbuję złapać... Klatka nie uszkodzona, zamocowanie/blokada zadziałała. Klatkę zabrałam do domu
  20. Tu patrzy w kierunku klatki...zdziwiona/zaciekawiona klatką a na pewno zainteresowana miseczką. Przed chwilą zaniosłam amku amku celowo później już na pewno jest głodna
  21. Wstawiłam klatkę do szklarni, zablokowałam wejście żeby nie opadało i zostawiłam smaczne jedzonko...czyli oswajam kotkę z klatką :) Wczorajszą akcją nie wystraszyłam kotki, jest w szklarni ufff :)
  22. Czy Ty musisz zadawać tak trudne pytania ,) Też się już nad tym zastanawiałam...zobaczymy, jakoś to inni robią, spróbuję dopilnować
  23. Zdjęcie zrobione przed chwilą...zachwycony nie jest ,)...sponiewierany ale śniadanie musiał zjeść :)
  24. Potrzebne, pierwszy raz będę łapać w klatkę łapkę. Dziś odpuszczę, nakarmię pogadam jak zawsze a jutro ustawię klatkę. Mam wątróbkę, kurczaczka... podam na ciepło może zapachy ją skuszą, zachęcą do wejścia ,) Wetki, stwierdziły że kocurek ładnie wygląda jest zdrowy...waga prawidłowa, włos czysty gęsty lśniący. Rany po walkach zagoją się. Miło było usłyszeć takie słowa...lecznicy, wetek nie znam byłam pierwszy raz. Baltimoore, dziękuję za pomoc :)
  25. Byłam dziś w Białym i jak ustaliłyśmy zrobiłam zakupy dla Żuczka, na fakturę (wysłana do fundacji). Sucha karma 14,4 kg Nutri Love Premium - połowa na konto Ptysia...czyli 50 zł Żuczka jest u mnie - do rozliczenia Konserwy to Dolina Noteci 400g /2,50 zł
×
×
  • Create New...