Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Tylko się cieszyć :) Pochwał, że jest mądry kochany...jak są dwa wykorzystaj - chwal oba jak dzielnie pilnują...odczekaj minutę i zaczynaj od Amika - Amik spokojnie, cicho, nie szczekaj itp i do Moriska zwracaj się tymi samymi słowami. Mogą nie reagować to wtedy bardziej stanowczym głosem ale zaczynając od Amika przywołuj do siebie, kieruj uwagę na siebie gdy przyjdą pochwal, pogłaskaj i daj nagrodę. Może nie wykasujesz szczekania ale powinny zacząć reagować i jak powiesz cisza to cisza ,)
  2. Może...najważniejsze że żwirek dojedzie jutro :)
  3. Wizyta w lecznicy z maluszkami przełożona na poniedziałek, przed chwilą dzwoniła wetka. Kończy się żwirek, planowałam zakup w piątek (przy okazji), już oszczędnie sypię (:. a tu niespodzianka i dodatkowy wyjazd do miasta. Ech, życie...
  4. Było drapanko na kolanach dużego ludzia, maluchy spięte, przestraszone ale dały radę :) W nagrodę ,) pyszne jedzonko :)
  5. Nadziejko, ślicznie dziękujemy :) porobię zdjęcia i wstawimy na bazarek...
  6. Chyba chłopczyk i dziewczynka...wetka niech potwierdzi ,) Zdjęcia, będą za kilka dni, niech maluchy oswoją się z nowymi warunkami ze mną. Oryginalnie umaszczone może znajdą domki.
  7. Koteczka wysterylizowana. O tymczas trudno ale już kocie mamy wiedzą, szukają. Do piątku może uda się odrobinę przyzwyczaić maluchy do człowieka...dotyku, żeby w lecznicy nie było problemów i wetka mogła dokładnie obejrzeć mruczki
  8. No tak, koty duże...kociaki...jeż i nie wiadomo kto jeszcze zagląda do kociej stołówki a ja się potem dziwię że karma znika hihihi :D Fajny i tylko na moment, gdy dotknęłam gałązką schował nos :)
  9. Takiego gościa przed chwilą zastałam w kociej stołówce :)
  10. Nie wiedziałam że takich gości ma stołówka :) Pusto, cicho koty łazęgują...maluszków nie widać
  11. Chodzę i sprawdzam... Znalazłam wejście - mały otwór w podmurówce do drewutni. Chyba tam były - trawa wydeptana. Nie mogę wejść bo zamknięta. Dziękuję ;D, zdjęcia nie oddają uroku berbeci, jak się oswoją dzikuski to porobię im zdjęcia do ogłoszeń
  12. 99,9 że tak Koteczka nie podchodziła, zawsze widziałam ją z daleka, na widok człowieka chowała się w trawy. Od niedawna, kilku tygodni podchodzi bliżej i codziennie rano czekała przy bramie kiedy będzie szło śniadanie. Do głowy mi nie przyszło że była w ciąży i ma kociaki. Po uśpieniu w lecznicy okazało się że była w ciąży +/- przed dwoma miesiącami. Cycuchy suche, nie wylizana pomyślałyśmy że może martwy miot. Ja maluchów nie widziałam i nie słyszałam. Dziś rano jak zobaczyłam siedzące pod szklarnią to wmurowało mnie. Udało się złapać, jednego złapałam w pojemniku z suchą karmą (w tym na zdjęciu). Szybko odłożyłam aparat i bez zastanowienia chwyciłam - gapę chrupiącą karmę. Za drugim poganiałam po szklarni. Udało mi się zagonić go tam gdzie chciałam, zablokować odwrót i był mój. Gdy przyniosłam pierwszego do domu kotka jeszcze była, nie wyszła oknem. Na widok małego została. Dwa zostawiłam w klatce a kotkę na zewnątrz. Po kilku godzinach kocica byla nadal w pomieszczeniu. Przed burzą nie miałam sumienia wypuszczać i siedzi teraz z maluchami. Aparat miałam przy sobie bo liczyłam na zdjęcie kici już w szklarni Nie miała baba kłopotu to już ma ,) maluchy do obskoczenia :) Buniaaga, mogę liczyć na ogłoszenia dla brzdąców?
  13. Wstępnie na piątek kociaki umówione są na wizytę u wetki. Przegląd, odrobaczanie, szczepienia ( w ustalonych terminach) Koszty z tym związane opłaca KOTKOWO. Klatka na razie zostaje u mnie, dla maluchów Bardzo dziękuję za tak dużą pomoc :)
  14. Wypuściłam kotkę z klatki...zostawiłam otwarte okno...wyszłam nakarmić koty w szklarni a kicia miała spokojnie wyjść.
  15. To chyba 3 czy 4 kotka z cięciem na boku...może ze względów higienicznych, może na przebyte ciąże. Kilka ciąż miała na pewno. Tak, zabieg był we środę. Ma ładne futerko połyskujące na rudo :). Dziś wypuszczę.
  16. Obserwuje Mania... Miejsce po zabiegu lizane. Nie pozwala się dokładniej obejrzeć. Z tego co widać na zdjęciu, jest dobrze, goi się? Wypuszczać dziś czy jeszcze przetrzymać?
  17. Zamaszyście zasypuje, żwirek rozrzucony po całej klatce, dwa razy dziennie trzeba sprzątnąć ,) Mruczy, fuka na zmianę. Spokojna ale na bliższy kontakt na tym etapie nie ma szans
  18. Braciszek jest pięknym pieskiem, puszysta nastroszona sierść ten niespotykany odcień rudego, taka żywa pluszowa maskotka :). Żuczek jest śliczny jednak z pluszakiem nie kojarzy się i niestety kolejka nie ustawia się po chłopczyka.
  19. Żuczek, jest bardzo ładnym...wesołym, towarzyskim rodzinnym pieskiem. Aparat go "lubi" a telefon milczy (:
  20. Pobrudziło się i było wieczorne małe sprzątanie co nie przeszkodziło kici w kolacji i toalecie ,)
×
×
  • Create New...