Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Tak... i tematu "wzoru" drążyć nie będę. Tak jak nie będę szukać drugiego dna w zaproszeniach na bazarki.
  2. Drogie Panie bardzo dziękuję za wsparcie... moim zdaniem wszystkie wpisy powinny zostać na wątku... chciałabym żeby zostały.
  3. Pola życzy spokojnej nocy :)
  4. Najodważniejszy...ciekawski maluch :)
  5. Terensia opanuj się...już wszyscy widzieli to zdjęcie... jak wiesz zamieściłam go z komentarzem, ponownie go pominęłaś! Ładnie to tak manipulować faktami? Nie wiem czy zauważyłaś ale ilość wejść na oba wątki rośnie lawinowo ,)
  6. Super... bardzo się cieszę że maluszek już na swoich włościach :) Sierpniową wpłatę - 10 zł proszę wykorzystać wedle potrzeb.
  7. ..."Jak cię zacznie korcić..." przewiduje Pani?
  8. Ludka...litości ,) jesteśmy na portalu ratującym...pomagającym bezdomnym porzuconym zwierzętom............ a tu taki zarzut ,)
  9. Już pisałam...powtórzę...na jaką karmę mnie stać taką kupuję... Porady czytam...zadaję też pytania. Zakup suchej karmy... konserw...żwirku - potwierdzony na wątku - dokładna ilość - czytelne zdjęcia paragonów...i zakupionych produktów Karma, żwirek który został podarowany kotom - potwierdzony na wątku - dokładna ilość - dokumentacja zdjęciowa Osoby prywatne (nik), nazwa fundacji - podane do wiadomości tu na wątku Bazarek na karmę rozliczony - karma zakupiona - dokładna ilość...paragony...puszki - zdjęcia wstawione na wątku i na bazarku
  10. Tak jestem w szoku… W jakim stanie musiał być Nosek gdy został dowieziony do weta skoro podjęto w błyskawicznym tempie decyzję o eutanazji. Tak jestem w szoku… Dlaczego przewlekle chory piesek, z którym zaczyna dziać się coś niepokojącego, musiał czekać kilka dni na dowiezienie do lecznicy do lekarza Tak jestem w szoku… Dlaczego, przy poważnych problemach z układem krążenia i moczowym – przynajmniej mocz nie był badany. Dostarczenie moczu chyba nie byłoby problemem tym bardziej że przyszły Pan doktor weterynarii jeździł na praktyki. Tak jestem w szoku… Dlaczego Nosek nie był na odpowiedniej diecie
  11. Zapomniałam napisać... dwa małe kociaki które mieszkały w szklarence od których zaczęła się moja przygoda z Klanem mają swoje domy. Od nas pojechały do domu tymczasowego w Białym - do Pani z KOTKOWA, która nauczyła dobrych manier... wyszlifowała "diamenciki" i znalazła im domy stałe :) Jaki ten świat mały :)
  12. Już zameldowała się w domu...spodobało się. Dziś dopadłam leżącą w pudełku na podusi... usiłowała uciec...przytrzymałam...głaskałam. Boi się dotyku na głowie, szyj po grzbiecie już można nawet mruczała. Po minucie dwóch już zaczyna się kręcić już chce wstać - wystarczy pieszczotek. Postęp jest, bo jeszcze niedawno nie mogłam podejść zbyt blisko do leżącej, od razu zrywała się i w pierwszym odruchu uciekała za pralkę. Dziś nie uciekła, chciała wstać - udało się zatrzymać i głaskać leżącą. Może doświadczony kociarz szybciej udomowi. Trzeba nad tym pomyśleć.
  13. Śliczna...piękne paski, centki...oryginalne umaszczenie.......a jakie wygodne legowisko wybrała ,)
  14. Ładna, drobniutka mała kocurka...młoda około roku może trochę więcej. Nadal płochliwa, nieufna ale już wchodzi przez okno gdy jestem w pomieszczeniu...swobodnie przechadza się po blatach, mruczy ociera się o nogi ale na widok zbliżającej się ręki nadal odchodzi. Wszystko przed nami ,)
  15. Pola też wpada...w domu smaczniejsze jedzonko w miseczce ,)... toaletka i na podusię :)
  16. Niby co ma się zacząć... ,) ... jaka spowiedź?
  17. Po śniadaniu czas na zabawę...miseczki zabrane - więcej miejsca :) Maluchy odrobaczam...wetki z doświadczenia wiedziały że po pierwszym delikatnym dopiero się zacznie (:
  18. Wykastrowany kocur ze szklarenki...wpada z odwiedzinami...wyspać się w bezpiecznym miejscu, na zimę to się nam chyba zapluszczy na dobre :)
  19. O czym mówisz nie wiem...
  20. Zdjęcia zamieściłaś ale komentarza mojego już nie ,) Karmię tym na co mnie stać! Pomagam...nie tylko tym grzecznym, udomowionym ale dzikuskom też. Miałaś kontakt z prawdziwym dzikim kotem który człowieka widuje sporadycznie i to z daleka!
×
×
  • Create New...