Krótkie streszczenie:
Lemoniada już w hoteliku. Dzisiaj dowiedziałam się, że sunia jest po sterylce. Zdziwiłam się bo na stronie nic nie było napisane o sterylce. Ale w sumie to też ucieszyłam się, chociaż jestem przeciwnikiem sterylek w Radysach. Pomyślałam, ze skoro została już zrobiona to będę mniejsze koszta bo odpadnie ten koszt . Radość nie była długa bo po przejęciu psa przez hotelik dowiedziałam się, że szwy posterylkowe "puściły", jest dziura :(. Widocznie dopiero co miała tę sterylkę w Radysach :(.
Pan Piotr pojechał do weta do domu , żeby to obejrzał (gabinet juz byl zamkniety) . Jutro sunię czeka szycie :(. Dobrze, ze ją zabraliśmy, gdyby nikt nie zauwazył tych puszczonych szwów w Radysach to mogłoby się to źle skończyć.
Ale żeby było też pozytywnie, to sunia jest malutka, na oko 8-9 kg (jutro zostanie zważona u weta), jest śliczna, bardzo przytulaśna, wywala się na plecki :).