Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Haniu jak będziesz z Murzynkiem u weta to poproś tez by ocenił ile on ma lat, dobrze? może niech sprawdzi czy nie ma chipa? No i wszystko właściwie trzeba u niego obejrzeć- oby sie okazało, że oczko to tylko lekkie zapalenie a łapka jest np. skaleczona. Oby szybko wyzdrowiał! Tak mocno mu kibicuje. Chciałabym żeby jak najszybciej wyruszył do swojego domu, gdzie bedzie kochanym, największym czyimś skarbem:)
  2. Dziękuje Nadziejko:) Ja też jeszcze cały czas swój bazarek rozliczam;) Jeszcze to troche potrwa.
  3. Haniu, wczoraj przelałam na Twoje konto wszystkie brakujące pieniązki. Pani Rudaskowa codziennie pisze do mnie maile. Rudasek ma się dobrze, jest tylko problem ponieważ bardzo bojowo nastawia sie do piesków, które przychodzą do niego w odwiedziny (z sąsiadkami), a do suczki z sąsiedztwa ma z kolei ;miłosne; zapędy:) Kastarcja będzie 'działać' dopiero po jakiś 3 miesiącach i mam nadzieje, że wtedy już będzie spokojniejszy. Pani sądzi że to warczenie Rudaska to wynik strachu przed psami. Piesek ładnie je. Wychodzi z Panią na spacerki i biega tez po ogródku. Wraca do Pani na zawołanie i ma coraz więcej radości w oczach. Za kilka dni dostane nowe zdjęcia. CHciałam na zakończenie wątku BARDZO WSZYSTKIM PODZIEKOWAĆ!! Osobom które przyszły od razu do nas na wątek by kibicować i POMÓC bazarkami/deklaracjami! Szczególnie chciałam podziękować NADZIEJCE! za wszystko, wszystko, wszystko! Kibicowanie i tyle bazarków dzięki którym konto Rudaskowe wyjdzie ostatecznie nawet na plus. Hani dziękuje, że przyjęła pieska ratując jemu i mi zycie! Dziekuje Wam dogomaniacy- w grupie siła! W grupie możemy 'wyczarowywać' takie dobre zycia dla tych wszystkich bid, które może nigdy wcześniej nie zaznały miłości.... DZIĘKUJE!
  4. Też zaglądam z samego rana do Murzynka i też jestem bardzo ciekawa jak minęła noc.... Musi być bardzo zestresowany:( ale wierze, że szybko dojdzie do siebie...dziś trochę pozwiedza ogród, zapozna sie z nowymi kolegami... Haniu- wygłaskaj go od nas. :)
  5. Gabrysiu, a ja poproszę numer konta dla suni, chyba, że jest to Twoje konto? to tylko potwierdź, bo mam deklaracje do płacenia;)
  6. mATULU! Jaka śliczna Czikunia:) Mikropsik prawdziwy- pewnie z 5 kg waży tak jak Rudzik mój) Powodzenia w nowym miejscu!
  7. Wspaniale, że Murzynek już na miejscu! :) nie dziwie się, że jest w szoku...zerwali go z 'łóżka' o świcie, wsadzili w jakąs klatke, potem w drugą i caly dzień w telepało... Teraz znów jakaś nowa Pani i zapachy inne....On się nauczył zyć na ulicy, teraz potrzebuje troszkę czasu:) Ale jest w dobrych rekach! teraz juz będzie z górki... Haniu- mam nadzieje, że masz wprawę w wykręcaniu kleszcze!! Trzeba by mu je usunąć najlepiej jeszcze dziś!
  8. ja też się prawie popłakałam.... Dziewczynki, ślijcie proszę numer konta Murzynkowego, bo jeszcze nie mam:)
  9. Właśnie- też na tych zdjęciach wydaje się malutki i taki śliczny! Całe szczęście, że wszystko się udało!! teraz jeszcze jedna przesiadka w Katowicach i dwa wymęczone biedaczki będą na miejscu:) Z oczkiem rzeczywiście nie jest najlepiej. Pewnie Hania będzie musiała zapuszczać kropelki- mam nadzieje, że da rade w poniedziałek zabrać go do weta. DZIEWCZYNY- elficzkowa, Tyś- głupio się przyznać, ale miałam chwile powątpiewania, że z tej akcji nic nie wyjdzie....ale jesteście tak DZIELNE! wielkie brawa dla Was:)
  10. Jeśli wszystko dobrze poszło, to Murzynek jest już na 'pokładzie' :) Proszę na razie nie zmieniajmy mu imienia. Jak dojedzie to coś się wymyśli, ale to musi być imie zachęcające i dobrze sie kojarzące. Strasznie jestem ciekawa jak się potoczyła cała akcja....
  11. Ciesze się, że Zulka jest juz na takim etapie, że może opuścić hotelik u behawiorystki:) Sądze, że to dobra decyzja, by przenieść ją do anecik- będzie miała świetną opiekę i co ważne, towarzystwo tylko 2 czy 3 (?) psiaków. Trzymam kciuki za sunie:)
  12. Też jestem zdania, że trzeba myśleć pozytywnie i dać szanse! Do piątku jeszcze trochę czasu więc może pomyśleć o zachipowaniu? może zamówić identyfikator na szyję przez allegro, żeby był zabezpieczony? Trzymam kciuki z całych sił!
  13. A może domek mógłby jakoś zabezpieczyć ten fragment ogrodzenia?? Nie sądze by Feluś próbował się jakoś szczególnie badzo podkopywać- może wystarczał by jakiś prowizoryczny krawężnik, czy nawet cegłówki (wiem, że za ładne to nie będzie). Naprawde szkoda tracić szansy na dom, tymbardziej, że Feluś juz wyjątkowo długo czeka.
  14. To będzie misja....oby Murzynek był grzeczny....i zniósł dobrze ta potwornie długa podróż.
  15. AgaG ja nie wprowadzam takich zasad Ogolnie wtracam sie tylko przed adopcja- po adopcji nie mam wplywu na rozne sprawy Pani cale zycie miala psy, zna sie na nich LEPIEJ niz ja Sama wczoraj mi powiedziala ze musi kupic szelki. Ogrod tez zabezpieczyla najlepiej jak mogla- ja jestem szczesliwa, ze Rudasek moze juz biegac! Wlasnie dlatego szukalam mu domu z ogrodem zeby byl wolny Ale dziekuje Ci oczywiscie za rady- ja jestem zdania ze wielu rzeczy nie da sie przewidziec Jestem jednak dobrej mysli- czuje ze Pani go pokochala!
  16. Haniu NIE POTRZEBUJE FAKTURY ZA CHIP:) Dziekuje jeszcze raz za opieke nad Rudzikiem W wekend ureguluje wszystkie dlugi u Ciebie:)
  17. Gabrysia ma od kilku dni problem z zalogowaniem sie na dogo Ale rozmawialam z nia wczoraj i chyba moge przekazac ze wszystko u Zulki w porzadku Wiecej Gabi napisze jak jej internet wroci
  18. Trzeba poszukac kogos na fb na grupie wizyt przed i poadopcyyjnych- moge poszukac jesli chcecie! Szkoda stracic taki dom!!!!
  19. Tak Nadziejko wszystko staram sie odczytywac Czy cos pominelam? Elunia juz po wczorajszej rozmowie z Pania jestem spokojniejsza Ona bardzo pokochala Rudzika- lepiej nie mogl trafic:) W niedziele wielki dzien Zoji- choc mam juz dla niej drugi chetny dom w kolejce wiec tak czy inaczej pojedzie na swoje I dla Murzynka znajdziemy najlepszy dom Tys- bedzie dobrze:)
  20. Na koncie Rudzika 54,60 zł od Gabrysi z tego bazarku BARDZO, BARDZO CI GABRYSIU DZIĘKUJE!!!
  21. Zostają jeszcze finanse Rudaska: do uregulowania z Hanią mam: - 320 zł za hotelik - 170 zł za transport - za chip chyba 25 zł?? (to biore na siebie) W sumie muszę dozbierać troszkę ponad 200 zł, ale bazarki są na ukończeniu więc lada moment wpłynął pieniążki Proszę jeszcze Hanie o potwierdzenie, czy moja kalkulacja jest ok????
  22. Kochani:) dziś już jestem bardziej spokojna o Rudaska:) Rozmawiałam właśnie z Panią jakieś pół godziny:) Rudasek ma się dobrze- chociaż nadal jest troszkę smutny i nieufny, ale....;) Pani rano wstała i postanowiła, że misją na dzisiaj jest zabezpieczenie furtki:) Poszła po sąsiadkę, pojechały po towar i wymyśliły;) Szczegóły na zdjęciu. Zaraz ja zmontowały wszystko zrobiły test generalny- Rudzik wolny wypuszczony na ogród! Pani mówił, że od razu sprawdził brame czy na pewno się nie przeciśnie;) ale jak odkrył że nie ma wyjścia to zaczął zwiedzać, zwiedzac, zwiedzać;) wąchać, sikać, witać się z psiakami z sąsiedztwa, podjedać trawkę:) Pani mówi, że od razu zmienił wyraz pyszczka! BYł taki SZCZĘŚLIWY! Potem przyszedł do niego na podwórko sąsiad Jack Russel Terier...w pokojowych zamiarach, ale Rudzik go obwarczał i zabawy nie było:) Piesek duuużo je- Pani mu gotuje ryż na rosołku z odrobinką masła i mięsem kurczaka. Do tego ociupinka kiełkasy;) wszystko wcina aż miło patrzeć:) Pije już normalnie:) Na ogródku jak biega to wraca na zawołanie do Pani bez kłopotu, ale Pani zauważyła, że jak się chce go pogłaskać i trochę gwałtowniej podniesie się ręke to on się bardzo boi- tak jak boją się psy bite :( ( to niestety musi być wspomnienie z czasów tego 'właściciel' który go porzucił:( :( ) Pani twierdzi, że on nie miał lekkiego życia:( ALe teraz będzie już tylko lepiej! Pani obiecała go wykarmić! wykochać- gdy tylko już jej na to pozwoli;) Ruduś został już dziś sam w domu i był bardzo grzeczny- :) Śpi ładnie w swoim pokoiku, ma tam takie łóżeczko jak na zdjęciu widać:) Ogólnie jest wszystko dobrze....i oby tak już było! Trzymajcie kciukki:) Na zdjęciach- Rudi w łózeczku- zabezpieczona brama i Rudasek przy misce:) Imię pieska pozostaje- RUDZIK:) Zapomniałam dopisać, że Pani kupi mu szelki:) Sama to zasugerowała- że MUSI:)
×
×
  • Create New...