Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Anetko....a Tobie życzę jutro szerokiej drogi:) mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze w nowym domu Neski. Proszę napisz kiedy ruszacie, czy umowę udało się wydrukować? Ściskam! I jeszcze raz dziękuje Ci najogromniej za najlepszą z najlepszych opiekę nad Neską!
  2. kochani, to ja jeszcze wstawie kilka zdjęć Rysy- spójrzcie w jej oczy, ona naprawde chce być kochana:) Może jeszcze ktoś zdecyduje się na deklaracje? Nawet po 5 czy 10 zł to Baaaardzo DUŻÓ! A my obiecujemy, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, by sunie szybciutko nauczyć bliskości i wyadoptować do wspaniałego domu:)
  3. Pokerku, a Ty pisz tekst do ogłoszeń:) Albo wklej jeśli już jest, będziemy ją powoli ogłaszac;) Co Wy na to?
  4. Elu...to może o Dzidke nie pytaj...bo na transport nie ma szans, a w radysach czasem robią tak, że jak ktoś zapyta o psa, to oni potem jakoś dziwnie uważają, że pies jest wstępnie rezerwowany i gdyby pojawił się DS to może byc kłopot z adopcją. Wiem, że była kiedyś taka sytuacja z jakimś psem. :) Jak już sunie będą zarezerwowane to porozsyłamy wiecej zaproszeń, może jeszcze ktoś się znajdzie do pomocy- byłoby cudownie!
  5. Elu...może najlepiej będzie rzeczywiście jeśli jedna osoba zadzwoni do Radys i zapyta o wszystkie pieski które nas interesują;) Tylko do Listy: Rysa, Sasanka i Struś dopisz jeszcze proszę Dzidkę;) Pewnie wiesz jak tam jest- trzeba podać numer psa i numer kojca. Dziekuje Ci, że chcesz sie podjąc rozmowy z nimi... pewnie wszystkie się nie zabiorą, ale też nie wiadomo czy wszystkie będą 'do wzięcia' więc uzgodnimy na gorąco. Elu, jak tylko coś się w Radysach dowiesz to dzwoń do mnie, proszę! Struś i Sasanka nawet nie mają miejsca w hoteliku:( Trzeba będzie wszystko z samego rana załatwiać. Ja kiedyś próbowałam rezerwować transport u Patrycji, ale najpierw przez dwa dni się nie mogłam dodzwonić a potem się nie mogłam dogadać;( Mam nadzieje, że do piątku uda się wszystko dograć. Tak bardzo bym chciała!
  6. Jak dobrze, że Kubuś bezpieczny:) Teraz trzeba będzie zabrać sie po raz kolejny za jeszcze porządniejsze ogłaszanie Azuni, by i ona znalazła swoje szczęście:) :)
  7. Sara jeszcze jedna wazna sprawa- zadzwoń jutro rano do schroniska i zapytaj czy Struś jest nadal do adopcji Musisz podać te jego numery i imię psa. KOJEC: XII = 2 NR: 7938 a to telefon TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 506-713-343 Czasem trochę trwa zanim ustalą....
  8. Dziewczyny właśnie widziałam na stronie FB, że juz jeden pies (Aura) jest zapisany na ten transport na 12tego! Nie wiem czy telefonicznie też ktoś już się nie zgłosił...a maksymalnie też nie wiem ile psów mogłoby jechać? Trzeba z samego rana dzwonić do Radys bo tam też nie jest tak prosto- najpierw trzeba podać NUMER psa, jak dobrze pójdzie to od razu go znajdą i powiedzą, czy jest wolny czy już zarezerwowany przez kogoś innego. Niestety czasem szukanie psa może się przeciągnąć nawet do kilku dni! Elu czy Ty byś mogła zarezerwować tak na 100% miejsce poza Rysą dla jeszcze jednego czy dwóch piesków od nas? Żeby się nie okazało, że będzie za późno...zwykle transporty nie są jakoś mocno oblegane, ale kto wie co będzie tym razem...
  9. Sara kochana, jestem i będe! Musze przeliczyć deklaracje bo ostatnio trochę zaszalałam:( ale postaram się! Mam nadzieje, że się uda go zabrać ! MUSI SIĘ UDAC:)
  10. z tego co się orientuje ta fundacja zabrała 7 szczeniaczków...i wcale by mnie nie zdziwiło gdyby były chore:( szczeniaki w radysach nie mają praktycznie żadnych szans..... ale dorosłe psy....nie słyszałam by chorowały, wiem tylko, że często u ludzi którzy adoptowali szczeniaki nosówka była i wiele szczeniaków nie przeżyło. jakiś czas temu np. pomagałam pewnemu DT który zabrał z Radys 6 szczeniaków, dwa nie przeżyły, dwa walczyły o życie długie tygodnie pod kroplówkamami ale przeżyły...
  11. Elik:) Tak bardzo sie ciesze, że wybrałaś Ryse...też o niej myślałam ale nie chciałam Cie namawiać, bo to jednak sunia porzy której będzie trzeba troszkę czasu i pieniędzy ale WARTO! jest młodziutka, wszystkiego się nauczy:) Będzie dobrze! Elik napisała, że coś knujemy...owszem, knujemy. Po tym co się stało postanowiłam w sobote zabrać drugiego pieska z Radys na siebie- jeśli się uda to będzie to Sasanka. Psiaczki pojechałyby wspólnym transportem. W poniedziałek będe dzwonić do schroniska pytać czy Sasanka jest wolna, no i do Kasi Przystał- czy będzie miała dla niej miejsce? Sasanka podobnie jak Rysa jest bardzo drobna i ma króciuteńką sierść. Zima w schronisku dla takich psów może być zabójcza... O Strusiu też myślałyśmy z elik:) I sądze, że jak sunie znajdą domy to zdecydujemy się jemu pomóc. Teraz mamy transport na Kraków, Kasia przyjmuje raczej tylko sunie, ale następny transport może być do szafirki- jeśli zgodzi się powitać Strusia u siebie :) W poniedziałek Elu będziemy już wszystko wiedziały:) ps. a to Sasanka
  12. Jeszcze chyba tylko bazarek od Havanki i całośc finansów Iskiereczki cudnej będzie rozliczona:)
  13. :) :) kciukam teraz z całych sił za aklimatyzacje pieska:)
  14. Zaraz robie przelew:) Ciesze się, że finanse wreszcie wyliczone:) A Iskierka- cudownie, że ma swoją kochaną Panią i ciepłe łózeczko:)
  15. czekam, czekam i czekam na wieści o Kubusiu:)
  16. Dzwoniłam do Pani:) Mówiła, że dzieci krok w krok za nią chodzą, kiedy wreszcie ta ich Neska przyjedzie:) Pani obiecała zdjęcia, relacje...wszystko już naszykowane dla suni i czekają z utęsknieniem:) Wstępnie poniedziałek rano to termin gdy Anecik i Neska będą na miejscu:) :)
  17. Napisałam do Pani sms, że skontaktuje się wieczorem by porozmawiać o wrażeniach z wizyty u Neski i o adopcji:) no i, że MY jesteśmy na TAK:) Pani odpisała, że mogę dzwonić kiedy mi będzie pasować, że wrażenia mają bardzo pozytywne i że na Neske czekają:) Popołudniu zadzwonie bo zaraz zakupy, obiad...wiadome
  18. Agusiu a o której mniej więcej będzie to spotkanie?
  19. Zapomniałam napisać że zdjęcia stada cudowne:) Prawde mówiąc miałam wielką nadzieje, że zrobisz chociaż kilka fotek z zapoznania Neski z rodziną, ale rozumiem, że okoliczności były (mówiąc delikatnie) mało sprzyjające:) Za to pięknie wygląda Tycinka przeganiająca Neska. Taka babulinka a naprawde ma krzepe! I nawet Gigusia się ustawiła obok Neski do zdjęcia:) Chyba dobrze na siebie wpływają:) Cudna zdjęcia szczęśliwych psów!
  20. Kochani...ja już praktycznie od początku byłam pewna, że to będzie dobry dom...bo serce tak podpowiadało, ale rozum potem nie dał spokoju... Szkoda przekreślać dom, skoro Neska pasuje do nich, dobrze się z nimi czuje a oni z nią:) Porozmawiam jeszcze z Panią jakie są jej wrażenia, jakie wrażenia dzieci i męża...Bo to też ważne i sądze, że taki dzień na jeszcze jedno przemyślenie dobrze im zrobi. Co do sterylizacji jestem spokojna. Pani rozumie wszystko, z nią się rozmawia jak z naprawde świadomą osobą. Pani przeżywa bezdomność zwierząt, chyba jeszcze bardziej przez syna który się udziela w schronisku... Postaram się umówić termin wizyty z Neską u Państwa jak najszybciej (tzn,. poniedziałek- wtorek). Chce żeby sunia była już na swoim, bo i ona przywiązuje się do Anecik i vice versa...a im więcej czasu mija tym rozstania są trudniejsze:( Miejmy nadzieje, że u Państwa w domu neska zachowa sie ładnie! tzn. kulturalnie do kotów:) a przede wszystkim one do niej, bo to przecież one będą u siebie. Trzymajcie kciuki jeszcze kilka dni:)
  21. Dziś szczęsliwy dzień Kubusia- trzymam kciuki z całych sił!
×
×
  • Create New...