Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. żebyś wiedziała rozi, że w dzisiejszych czasach i w świetle tego ile afer co krok wypływa, mam bardzo ograniczone zaufanie praktycznie do każdej fundacji:( zdaje sobie sprawe, że mogliby Reksia wykorzystać jako przypadek medialny- i mówiąc szczerze- nie przeszkadza mi akurat to...Bardziej przeszkadza mi w Fundacjach- dużo podopiecznych przy niewielu osobach do 'obsługi' i wydawanie psów nie zawsze w najlepsze ręce...Było kilka Fundacji, które uważałam za dobre a potem dowiadywałaś się o różnych 'przekrętach' :( ps. możesz podać przykłady Fundacji, które wydają Ci się 'sensowne' w tym przypadku??
  2. właśnie to..... wiesz Duszko, że zaczęłam czytać ten watek od poczatku...i w połowie już nie dałam rady:( to chyba będzie mój najsmutniejszy wątek na dogo:( tak bym chciała, żeby malutki był zdrowy i szczęsliwy.... bardzo drogo:( Moli...to chyba pierwszy taki przypadek na dogo:( i miejmy nadzieje, że ostatni...więc nic dziwnego, że wszyscy chcą wiedzieć jak najwięcej...nawet na przyszłośc... tez bym chciała, żeby to była nieprawda, ale im więcej czytam na ten temat tym bardziej się upewniam, wszystko się zgadza Moli:( :(
  3. Moli kochana...Kasia pisała, że Pani wet tłumaczyła, że karłowatość diagnozuje się na podstawie objawów klinicznych...jest jakiś test podawania jakiejś substancji i monitorowania jej rozkładu (?? w intenecie jest opisane) ale w praktyce tych badań sie nie wykonuje, bo są bardzo drogie:( Nie wiem więc co więcej możemy zrobić?
  4. 30 to jeszcze nie tak źle;) w Fundacji Człowiek dla Zwierząt jest np. 80-100...to samo w Domu Tymianka:( ale rzeczywiście lepsze by było coś bardziej kameralnego...
  5. dziewczynki.....co słychać?
  6. Zapraszam na bazarek z kosmetykami. 70% dochodu dla Reksia:) (dziękuje Aska7 za seper fanty:)
  7. Anulko, są...Kasia dostała na maila, ale nie wiem czy konsultowała je dzisiaj z wetką...bardzo źle nie wyszło w każdym razie
  8. Bogusiu, napisałaś do Kasi te same słowa które ja jej powtarzam, gdy tylko mam okazje...Kasia jest wspaniałą osobą. Opiekuje się Reksiem z ogromnym poświęceniem...wiem, że jest zmęczona i fizycznie i psychicznie tą cała sytuacją:( A mi jest potwornie głupio...bo gdybym wiedziała, że Reksio jest tak chory i tyle wymaga prosiłabym o miejsce w hoteliku dla niego a nie o BDT :( Dużo tu było dobrych słów do mnie, ale to nie ja na nie zasługuje...Ja tylko postanowiłam zawalczyć o Reksia, ale to nie ja widze go codziennie, nie ja mierze się z jego chorobą i z jego charakterkiem... Nie ja spędzam długie godziny w lecznicy:( i kolejne karmiąc malucha z ręki...i nie ja budze się w nocy gdy szczeka:( Kasiu- wielki szacunek dla Ciebie ! <3 Rozmawiałyśmy dziś o przyszłości Reksia...jesteśmy zdania, że to nie jest czas, by pozbawiać go życia. Nie wiem czy coś go boli, ale po oczkach, zachowaniu widać, że jest z nim lepiej i nawet jeśli za kilka miesięcy to się zmieni, to nie trzeba mu tego czasu odbierać. Jutro zrobię ogłoszenia dla Reksia na portalach adopcyjnych i na fb. Szukamy mu domu spokojnego, w którym niewiele się dzieje, bo Reksio nie lubi zmian i źle na nie reaguje... Inną opcją byłoby miejsce dla niego w hoteliku- typowym staruszkowie... może ktoś coś podpowie?
  9. Chyba nie bedzie tych odwiedzin- Hania nic nie napisala by Pan sue umawial konkretnie Hania w rozmowie z Pania wywnioskowala ze maja kilku kandydatow i tylko sie orientuja by podjac najlepsza decyzje dla calej rodziny Takze :(
  10. wypis nie ucieknie. Ważne, żeby mąż poczuł sie już lepiej i uwolnił nogę z gipsu:) Ciesze sie bardzo z tych wieści, że Reksio lepszy dzisiaj:) ma apetyt, ma misia :) w zaświaty sie nie wybiera jeszcze.
  11. i ja trzymam kciuki z całych sił:) Małgosiu, a na fb pisałaś prośbę na grupie wizyt??? edit. zerknęłam na fb., jest dziewczyna dosłownie kilka kilometrów od Urszulina, która robi wizyty, jest też 1 osoba z Włodawy.
  12. Rozi wiem tylko ze odszedl sam:( i ze ponoc byl mniejszy od Reksia i mial wiecej wad
  13. Tak rozi, Pani wczoraj wieczorem dzwonila do Kasi. Pobrala Reksiowi troche wiecej krwi i pytala czy godzimy sie na dodatkowe badania w kierunku tarczycy i jeszcze cos (nie pamietam) Taka byla jej sugestia Pewnie wyniki beda dzis czy jutro Kasia tez bedzie w okolicy lecznicy to przy okazji odbierze wypisy Z tego co z Kasia wczoraj rozmawialam, ta Pani doktor juz miala w swojej karierze jeden przypadek pieska z karlowatoscia przysadkowa- jamniczka ktory dozyl 3 lat I jest praktycznie pewna diagnozy Ale tu Kasia musi wiecej dopisac Wiem ze jednych badan odradzila bo sa potwornie drogie i zbyt wiele nie wniosa
  14. No to super- slij mi, zdjecia sama wybiore, i info na jakie miasto prosze ;)
  15. Jak Gabi zrobi np na Katowice to ja zrobie na Krakow Albo dla Rambo- mi bez roznicy. Gdyby byl tekst gotowy byloby idealnie! (tego Tysiowego mie moge uzyc jesli pojdzie do ogloszenia Gabi) Tylko daj znac Anetka co postanowisz
  16. Anetko ja pamietam ze Ci jestem 'dluzna' wyroznione ogloszenie na olx i ze obiecalam dla tej suni Zrobie w wekend- postaram sie
  17. Rozmawiałam z Kasią, Pani wet dzwoniła- zaproponowała dodatkowe, potrzebne badania krwi w tym poziomu hormonów tarczycy (reszty przepraszam nie pamiętam) za 70 zł. Zgodziłam się, Kasi przelewam dodatkowe 40 zł za transporty. Reksio czuje się już lepiej, zjadł i siedzi sobie w kołnierzu obserwując otoczenie...
  18. zobaczymy co ta Pani zaproponuje...które badania ewentualnie będa miały sens... Na koncie Reksia pojawiło się 40 zł od K i M (fb) bardzo Wam dziękuje<3 A na konto Kasi przelałam 480 zł - za transport do weta dośle jutro, gdy ustale z Kasia.
  19. Kasiu przelew zrobie wieczorem- prosze napisz jeszcze ile za transport- dwa razy jechalas prawda? A czy dostalas moze jakis wypis? Maly wojownik- wyobrazam sobie jaki musi byc wkurzony tym kolnierzem.
  20. Dziewczyny dziekuje za dyskusje na watku. Wszystkie komentarze przeczytalam kilka razy ale nie dam rady wszystkich zacytowac Jesli chodzi o wiek Reksia to zajrzyjdzie do pietwszego postu- opisywalam ze jak zobaczylam pierwszy raz Reksia bylam pewna ze to stary ok 10 letni pies- nie patrzylam mu na zeby tylko w oczy! Moja kolezanka Asia tez powiedziala ze daje mu 7-8 lat Ale nasz wet schroniskowy przekazal informacje ze to szczeniak- zreszta zaszczepil go szczepionka dla szczeniat! Dowod w ksiazeczce Bylysmy zszokowane ja nawet powiedzialam do kolezanki ze daje sobie glowe obciac ze wet sie myli Ale 2 dni pozniej bylysmy z Reksiem u Pani Ani i bez sugerowania czegokolwiek spytalysmy ile on moze miec lat i ona rowniez z cala pewnoscia potwierdzila ze to szczeniak- patrzyla mu przy nas na zeby dwa razy W zwiazku z czym uznalysmy ze weci wiedza lepiej Dodam tylko ze po przyjezdzie Reksia do Kasi w pierwszej naszej rozmowie Kasia zapytala czy jestem pewna ze to szczeniak i kto tak stwierdzil? Kasia tez od razu miala watpliwosci Ja nie chcialam nikogo wprowadzic w blad- w psich sprawach zwykle ufam sobie ale tu bylo tak wielkie zaniedbanie psa ze po prostu nie sposob bylo byc pewnym Piszecie i pytacie o karlowatosc- owszem Reksio ma chyba wszystkie objawy. Bardzo dziwna siersc w dotyku, wlasciwie trudna do opisania ale wyczuwalnie inna od normalnej. Ksztalt pyszczka- spojrzcie na dwa pierwsze zdjecia tego watku widac tam ta spiczastosc czy tez lisi ksztalt. Proporcje ciala zachowane- z tym ze moim zdaniem glowa jest ciut za mala. To moja obserwacja z przytuliska ale wtedy sadzilam ze to taki wiek albo uroda. Nadal tez upieram sie ze oczka Reksia sa dziwne Sadze ze badania potwierdza ta diagnoze bo jest ona bardzo spojna z tym co obserwujemy i rozwiazuje wiele zagadek ktore nas trapily np jak to sie stalo ze szczeniaczek tak wyniszczony przezyl komplet szczepien? Dlaczego z calego psiego towarzystwa u Kasi najbardziej pasuje mu staruszka Kora? Dlaczego nie ma w nim radosci? Reksio jest na koncowce zycia i zadne badania czy leki juz nie pomoga. Jedyne co teraz jest wazne to pomyslec o jego przyszlosci i sensownie ja zabezpieczyc tak by on czul sie komfortowo Straszne musi byc zycie takiego pieska ktory nigdzie nie pasuje. Ni to szczeniaczek, ni to staruszek. Pewnie nie raz stawial sie do innych psow stad tyle pogryzien- testosteron dzialal zbyt mocno Kasia pewnie teraz odbiera go z lecznicy wiec poczekajmy na wiesci i wypis Przykro mi ze tyle osob wprowadzilam w blad utrzymujac ze Reksio jest szczeniaczkiem, to nie bylo celowe. Na obrone siebie i moich wetow napisze tylko ze wczoraj podczas zabiegu usunieto tez Reksiowi 3 zeby mleczne ktore nie wypadly- byc moze 'nasi' weci zasugerowali sie nimi? Z pewnoscia nigdy nie widzieli karlowatosci 'na zywo':(
×
×
  • Create New...