-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Dziewczyny, na tym wątku ma sporo przyjaciół, więc pozwole sobie na prywate. Czasem wspominam o pieskach z naszego przytuliska i dzisiaj tez tak będzie. W lutym przyjechały do nas dwa szczeniaki z lasu, dziś jeden z nich pojechał do adopcji, a drugi- Krecik/ Czarny- zistał sam i bardzo płacze w kojcu:( Może pomożecie mi? może znacie kogoś kto chciałby takiego malucha? ok. 6-7 m-cy, waga jakieś 6 kg, docelowo do 12 kg, bardzo, bardzo cudny, caluśny, łagodny, zapatrzony w człowieka! Proszę!
-
ja te sie ciesze, myśle, że warto było poczekać na ten dom, bo to młodzi ludzie, Pani pracuje z domu, więc pieski oba non stop pod opieka będą. Państwo bardzo psiolubni, świadomi, no i Lala do Oriona dopasowana, bo on też czarno-biały:) Poszukam kogoś na fb na wizyte chyba... Jeszcze 10 dni mam czasu:)
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
kiyoshi replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Ok dzieki Eluniu kochana za informacje -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
kiyoshi replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Dziewczyny, czy do Akcji mozna tez zgłosić KASTRACJE psa?? -
Na konto Laluni wpłynęło 20 zł od mar.gajko. DZIĘKUJE CAŁYM SERDUSZKIEM:) Troszkę zmieniły się plany co do suni, w wekend 16 marca będzie się przeprowadzać do Warszawy, w związku z czym odwołałyśmy wizytę u okulisty, Pani Ewa juz umawia specjaliste w Warszawie i tam będzie diagnoza, leczenie i ewentualne dalsze leczenie już w ciągu życia Lali:) za to postanowiłysmy sunie wysterylizować nim wyjedzie, o ile oczywiście wet nie będzie miał przeciwskazań. Sunia zamieszka z psem Orionem, który tez był adoptowany 3 lata temu z ciężkich warunków i ogólnie ma problemy ze zdrowiem, dlatego do teraz nie został jeszcze wykastrowany. Dla bezpieczeństwa lepiej żeby chociaż Lala była bezpłodna. Szukam jeszcze kogos do wizyty PA Warszawa dzielnica PYRY?? ktoś tu jest z okolicy? wizyta czysta formalnośc, bo Państwo 2 dnia byli u Kasi przecież ze swoi psem...
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
kiyoshi replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Nadziejko, a może Florentyna ma jakiś nieaktualny numer? trudno by było, żeby ktoś dzwonił do kogoś dzień i noc;) zresztą, to juz nie jest istotne... Dziekuje Florentynie, że ogarnia i że wszystko idzie w dobrą stronę. -
Zgubiłem się? Uciekłem?......Chyba jednak mnie wywalili:(
kiyoshi replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
wow...ale przystojniak się zrobił po fryzjerze. Niezrozumiałe totalnie że nikt za nim nie tęskni.. Widziałam że na fb intensywnie był pokazywany/ udostępniany, myślałam, że jednak wrócił do właścicieli a tu...:( Dobrze ze sie nim zaopiekowałaś kochana kobieto :) Jakby co- tez moge ogłoszonka dorobić;) chociaż czuje że miejsca u Ciebie nie zagrzeje -
W swoim dogomaniackim domku :) Mały piesek, co ZAMARZAŁ na środku wsi
kiyoshi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
O matko!! Jakie szczęście! WAWER jestes cudowna, a piesek miał tak wielkie szczęscie- łańcuszek dobrych ludzi i gorących serc...SZCZĘŚCIA KOCHANI <3 -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
kiyoshi replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
to naprawde dobrze wróży....ciekawe jak wyjdzie zapoznanie...Pewnie Pan Paweł bardzo dokładnie opowiedział jaki jest Krabik i to najważniejsze...Trzymam kciuki nieustannie. Ciekawe gdzie jest Nadziejka? mam nadzieje, że jest świadoma co mi tu wyrabiamy :D -
na pewno tak..takie sytuacje podcinają skrzydła, ale ja juz mam podobne pogodzenie z losem jak Ty...jak coś nie wychodzi juz się nie wnerwiam na ludzi, wiem gdzieś tam wewnątrz że są pustaki;) ale z pokora przyjmuje co niesie los....Moje koleżanki z przytuliska szaleją wtedy, rzucają k....mi....;) że tak brzydko powiem, a ja już nie...przyjmuje los, bo wiem, że jest przewrotny i taki zwrot z adopcji to nie koniec świata. Czasem wychodzi psu i nam na dobre bo potem przychodzi ten własciwy dom i ludzie Gabrysiu, ja się pisze na ogłoszenia jakby co i tez postaram się coś finansowo, wiadome, nie jesteś sama....
-
Gabrysiu, trzymaj się dzielnie, Nic nie poradzimy, ludzie to pustaki. Straszne to, że wnuczka tak zabiegała przy adopcji, a teraz.... nie ma nikogo, Reksiu został sam. Na szczęście jest nasz- dogomaniacki i nie damy mu zginąć:) będzie dobrze, jeszcze znajdzie swoje miejsce. Dobrze, że wróci do Anecik, do miejsca które zna.
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
kiyoshi replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Dokladnie tak samo uwazam! Szkoda ze nic nie wiadomo- czy Pan zadzwonil