Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23498
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Witajcie wierne kibicki Gracjelli :) Wpłynęła dziś deklaracja dla suni od Uxmal i ode mnie:) DZIEKUJE:) Telefon na razie milczy, ale...nie tracimy nadziei :)
  2. o kurcze:( ja przynaje, że nie ogarniam swoich wyróżnień:( za dużo ich mam:( ciekawe co Ci odpiszą i czy się przejmą chociaż?
  3. kochani na koncie Lalki jeszcze nowe wpłaty - 100zł deklaracji od annabarbara i - 217,50 zł z bazrku https://www.dogomania.com/forum/topic/341893-zakonczony-rozliczony-ciuszki/ DZIĘKUJE <3
  4. wszyscy mamy ten problem:( NIe mozna zmieniać stron, trudno znaleśc watki, chyba szykuje sie koljena awaria na dogo:( i znów wszystko pozmieniają tak, że się nie odnajdziemy:( A LALKA naprawde jutro wyjeżdza:) Kasia jest juz umówiona z Panią Ewą:) <3
  5. Dziewczyny, mam teraz chwile to opowiem więcej:) Państwo zadzwonili do mnie wczoraj rano i z początku spodobali mi się, ale...jakoś tak pomyślałam, po diabła szukają psa tak daleko jak mają schronisko pod nosem? (Pan zresztą doradził mi, by wizytatora poszukać wśród wolo z tego schroniska, bo tam sa:)) no ale nic, uznałam, że trzeba sprawdzić... Państwo mieszkają w Słupcy, czyli bardziej moje wlkpolskie tereny, akurat mam tam znajomą która poznałam przy okazji działalności w przytulisku gdzie były kudłatki (od sybil) no i Monika zgodziła się od razu zrobić wizyte:) tak więc dzisiaj zadzwoniła do mnie cała w skowronkach, bo miała z Państwem mnóstwo tematów. Po pierwsze Państwo mieli wcześniej pieska którego leczyli wiele lat (miał nowotwór), więc sa doskonale zorientowani w dobrych, okolicznych wetach. Równiez pokazali sie z dobrej strony, bo nie szczędzili by ratowac tamtego Filipka. Po tym jak umarł ich piesek chciali adoptować właśnie z tego schroniska blisko SŁupcy innego pieska, który był bardzo podobny do ich Filipka i nie miał oczka, ale wtedy nie dostali tego pieska z powodu kotów - Państwo mają 2 koty, a tamten piesek kotów nie tolerował.. Jakoś na wizycie Pan sam zaczął o tym mówić i znajoma MOniki od razu skojarzyła że Pan dzwonił do niej! że rzeczywiście byli chętni na tego bezoczka...NO dziewczyny były pod wrażeniem... Państwo wybrali Natke, bo.....jest podobna z wyglądu do Filipka...ale wiadome, oni rozumieją, że to nie będzie kopia. Maja 2 kotki przygarnięte, w tym jednego którego Pani adoptowała 10 lat jako zwierzę praktycznie półdzikie i po 2 latach!!! kotek się dopiero otworzył. Państwo sa włascicielami kamienicy w centrum, ale w pobliżu jest park a trochę dalej lasek. MOnika powiedziała, że w jej odczuciu to jest dom rewelacyjny, nawet kalendarz na ścianie mają z pieskami:) Jako, że Państwo mają ponad 230 km w jedną stronę do Hani to w sumie od początku powiedziałam im, że jak wizyta wypadnie ok, to pomożemy i np. wtedy w połowie drogi dojdzie do spotkania. Jutro Pan zadzwoni do Szafirków, ustali termin i miejsce. Oczywiście Pani będzie słała zdjęcia i wieści...Sterylizacje tez jak najbardziej zrobią we własnym zakresie w wyznaczonym terminie.
  6. Dzisiaj rozmawiałam z Panią Ewą, chce przyjechać po Lalke JUTRO. Miała jeszcze skontaktować się z Kasią, by ustalić szczegóły...wiem, że ma już umówioną wizytę u okulisty. Mam nadzieje, że tym razem się uda i nie będzie kolejnej zmiany planów...:)
  7. Kciuki mozna puscic Juz po wizycie. Wszystko super ! Natka moze sie pakowac Wiecej napisze pozniej :)
  8. ok. Kurcze...teraz dopiero zauwazyłam...te stare zdjęcia z takim psim usmiechem...i te nowe- taki smutek :( bedny piesek....trzeba zmasować ogłoszenia .... dzis jednak nie dam już rady:(
  9. zrobie zrobie:) tylko na razie nawet nie mam jak pobrać zdjeć, bo strony watku nie chcą się przełączać:( :(
  10. dzisiaj zadzwonili dość dobrze brzmiący ludzie ze Słupcy. Właśnie jestem na etapie umawiania wizyty....
  11. Bardzo mi przykro:( ludzie sa niepoważni, ja tez to znam doskonale, a Azunia jest cudowna i widać jeszcze trochę musi poczekać.
  12. no i niestety...Pani z Pozniania nie zadzwoniła juz do Hani :( :( Dziś dzwoniła inna Pani z Wrocławia, te dobrze brzmiąca, ale na razie bez konkretów... Pani z okolic Żar też juz się nie odezwala:( cos opusciło mnie adopcyjne szczęscie...oby tylko na chwile:(
  13. Nadziejko kochana...niech się Krabusiowi dobrze żyje i niech będzie kochanym na zawsze! to najwazniejsze....a ogłoszonko to jedno wisiało na moim olx pewnie sporo ponad rok .....
  14. u nas w wlkp tez paraliż...śniegu po kostki, ślizgawica na drogach, wiatr wieje sniegiem po oczach:(
  15. Wiadomo gdzie pojechał Yupi???? był na 'mojej liście" do zabrania.....
  16. To by się przydał jeszcze zbiór informacji o Irysku, wszystko co wazne do ogłoszeń- wiek, waga, charakter;)
  17. to chyba jedyne wytłumaczenie;) czasem naprawde nie rozumiem o co ludziom chodzi z tymi pytaniami:( Hania juz poinfrmowana że Pani Magda będzie jutro dzwonić. Ciekawe jak to wyjdzie:) A Natka teraz w szczytowej fazie cieczki...u Hani-- szał ....
  18. wow, Anetka, piękne zdjęcia!!! zdolny z Ciebie uczeń- brawo! A to zdjęcie na górze- ge-nial-ne! :) Saruś- ogłaszamy?? takie cudeńko pewnie będzie miało wzięcie :)
  19. super :) wreszcie Azunia jest bogata :D
  20. Dzisiaj odebrałam jeszcze z 5 maili o Natke, w tym kolejny fajny "CZY PIESEK SIĘ ZAAKLIMATYZUJE?" takie coś... Ale...jeden mail był szczególny i Pani przed chwilą do mnie dzwoniła. Dom z ogrodem wielopokoleniowy, z drugim pieskiem i dwoma kotami. Mam takie uczucie, że to dobre miejsce i Natka będzie tam szczęśliwa. Jutro Pani będzie dzwonić do Hani, potem będzie narada rodzinna, potem wizyta PA (Poznań), a potem odbiór Natki, prawdopodobnie w wekend 24-26.03. Trzymajcie kciuki:)
×
×
  • Create New...