-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Rozmawiałam z Kasią, Gracjanką coraz piękniej się aklimatyzuje, już nie powarkuje na psiaki, zaprzyjażniła się bardzo z moją Laleczką i razem się bawią, tak, że Lala przechodzi pod brzuchem Gracji i za łapki podszczypuje;) Grazja jest wielkości labka (to dziś udało nam się ustalić:)). Kasia postara się na dniach zrobić zdjęcia do ogłoszeń, bo można juz dziewczyne powoli ogłaszać:)
-
Państwo byli dziś tez u Laleczki, poszli na spacer, wszystko bardzo dobrze:) Państwo są na 90% pewnie że ją adoptują, ale do piątku poprosili o czas by potwierdzić... Także- kciuki nadal potrzebne! A tym czasem Laleczka stała się najlepszą koleżanką Gracji:) :) i obie moje Radysianki szaleją w najlepsze- Laleczka spokojnie spaceruje pod brzuchem Gracji haha :D może Kasi uda się kiedyś uwiecznić tą chwile;)
-
tak..bardzo im się spodobała i z tego co mówiła Kasia to tez dość dobrze wypadło zapoznanie Lalki z Orionem. Państwo zostali na noc w Bielsku i dziś znów są Kasi by zabrać Lalke na spacer.. Pani jest 100% za, ale Pan jeszcze na 70 ;) ludzie fajni, świadomi, w sumie tak żyją że spokojnie i dla Lalki mieliby i czas i ...wszystko:) byłabym szczęśliwa gdyby się udało
-
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
kiyoshi replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
moja znajoma zgłosiła ja na Czarną Listę na fb i wtedy okazało się że jeszcze wiele innych osób wkręciła. Mnie niestety też, ale przyznaje że nie zgłaszałam, bo zgłaszałam tylko osoby gdy dojdzie do adopcji i coś wtedy jest nie tak. -
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
kiyoshi replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
W Poznaniu 'działa' pewna specyficzna osoba. Nie wiem czy to ta sama, ale jest Pani która wkręciła juz wszystko wprawione w boju okoliczne wolontariuszki! dzwoni - przedstawia się w sposób doskonały! opowiada bardzo dużo o sobie- o swoim psie/ psach, bo zawsze jakiegoś ma i szuka do towarzystwa. Oczywiście zgadza sie na wizytę:) Albo chce przyjechać na zapoznanie- umawia się na dokładny termin i co... Potem nie odbiera telefonu ani nie odpisuje na sms:) Już miałyśmy to z dziewczynami ...także- nie załamujcie się, niektórzy ludzie naprawde się nudzą:( -
pisałam wyżej że na dzisiejszy transport i tak był komplet :( a poza tym to był transport Wrocław- Katowice, nie - Kraków. Poczekaj cierpliwie, Patrycja na pewno da znać kiedy będzie transport na Kraków (pewnie w przysłym tygdoniu) a jak się jutro nie odezwie to spróbuj do niej zadzwonić. Trzymam kciuki nieustannie za Mufke
-
pewnie każdy pies ma inne potrzeby, może ona rzezcywiście dużo czuwała w boksie...z tego co dziewczyny mówiły to miała tam 'koleżanke' która bardzo ją gnębiła.... Może masz racje, że to warczenie przy misce i atak na kotka to jeszcze nie różki;) dajmy jej kilka dni- wtedy poznamy kim jest naprawde sunia przyjechała do Kasi z zaświadczeniem o szczepieniu i odrobaczeniu na którym widnieje numer schroniskowy 9912,, na tej podstawie moge wywnioskować, że była w Radysach ok. 6-8 miesięcy (sprawdzam to patrząc na podobne numery psów o których wiadomo kiedy zostały przyjęte z watku psów z Radys. Tam numery idą po kolei)
-
no tak...piesek nie potrzebny to do weta i zabić, tak najprościej. Swoja drogą...ogłoszenia chyba nie ruszyły? Pani zniknęła i co jej ktoś teraz zrobi- pies piękny, widać, że zdrowy, zadbany, w dobrej kondycji...i jak zwykle trafił nędznie ! Wstyd!!!!!
-
dzięki Kasiu że zajrzałaś:) tez mi się wydawało po Twoich zdjęciach, że sierść jest w dobrym stanie i nawet błyszcząca. Dziwi mnie tylko, że ona tyle śpi...jednak, skoro na spacerach się ożywia, to chyba nie choruje na nic. Z tego co opowiadasz, to juz małe różki sie wyłaniają;) chyba pasowałby jej spokojny dom bez zwierząt, ale - za szybko wyrokować jednoznacznie. Ciekawa jestem tych jej gabarytów;) ile ona może wazyć? jest wielkości np. labradora? na ile lat byś ją oceniła?
-
Dziewczyny ja mysle ze z Patrycja mozna rozmawiac i ona na pewno zorganizuje transport jak najszybciej tylko musi tez zebrac 4-5 psow bo inaczej to fortuna no chyba ze ktos by sunie z Wawy odebral? Ja tez wplace jednorazowo 20 zl- tylko tyle bo niestety poza deklaracjami na dogo mam psy z przytuliska ktorym ciagle cos trzeba a gmina ma to w tylku:( wiec place ja Mysle tez Reniu ze sterylke mozna zrobic w ramach Darmowych Sterylizacji - akcja w marcu wiec akurat No i mysle ze jak sie uwiniemy i beda ladne zdjecia to tez Mufka dlugo na dom nie bedzie czekac, zeby tylko psiaki przetrwaly te najblizsze dni U nas w przytulisku ocieplane budy, zaslonki na wekscia w srodku koce i sloma a i tak serce sciska A tam? Nie chce nawet myslec ani tym bardziej pisac co mysle
-
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
kiyoshi replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Zagladam do Azuni Smutno ze jeszcze nikt jej nie pokochal ale mam nadzieje ze polubi sie u Kasi z niwa kolezanka Gracja bo podobne gabarytem:) -
Jesteś Kasiu:) to dobrze że Gracja taka grzeczniutka. Pewnie jest zmęczona bo na raz miała szczepienie, odrobaczenie i do tego cieczka...pewnie przy cieczce też nie miała łatwo w schronie:( eh....zmęczona, ale widać, że czuje sie bezpieczna skoro tak błogo śpi... Aż mi się łezki kręcą, biedna sunia. Piękne ma te oczęta, takie smutne, ale tak czuje, że za kilka dni zacznie się uśmiechać i oczami i pyszczkiem:) Dziekuje Ci Kasiu, że zgodziłaś się przyjąć ją pod swoje skrzydła :)