Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. to są bardzo dobre wiadomości :) Azunia się dobrze aklimatyzuje. Kaszelek przeminie za kilka dni...a to pierwsze zauroczenie i UCZUCIE niech trwa wiecznie. Tego życze Azuni z całego sera
  2. tak:) śliczna jest, zgrabniutka:) i z cieczką .... no nic, trzeba będzie obserwować, ona na pewno była w kojcu z MIKĄ, a czy jeszcze z jakimś samcem? nie wiem, dowiem się Kochana jest:) Dzięki Kasiu <3
  3. Jakie śliczne zdjęcia :) już będa do ogłoszeń gotowe, ale jeszcze ze 2 tygodnie odczekajmy, żeby ją lepiej poznać... Ona była w Radysach od stycznia...to 10 miesięcy w koszmarze, wiem, że w kojcu mieszkała z dużym samcem :( biedna mała... Sliczna jest i zdjęcia są zachwycające :) taka mini Freska :)
  4. Urocza z tym różowym noskiem i różowymi uszkami <3 ona była długo w Radysach, nawet nie chce myśleć co dla niej oznacza "WOLNOŚĆ"..ta każda trawka, krzaczek...eh...wspaniale :)
  5. Kasia mi wczoraj wieczorem napisala ze Imka jest bardzo kochana i przytulasna:) wyglada jak nieco grubsza wersja Dixi :)
  6. tak, to zdjęcie łamie serce, ale.....;) Zobaczycie że za 2 dni zobaczymy usmiech :) tak się ciesze, że wyjechała razem z Nesti
  7. Elu, nie wiem czy jest jakiś limit finansowań dla jednego deklarowicza na rok? Bo chcialabym prosić o zgode na sterylizacje kolejnej Radysianki (już 4tej w tym roku)- DIXI Zabieg odbędzie się 9.10.2018 w lecznicy Open Vet- przychodnia ul. Jana Kantego 14 32-650 Kęty Koszt zabiegu 300 zł. Czy byłaby możliwość sfinansowania przez Fundacje?
  8. jejku....trzymam kciuki z całych sił za szybką aklimatyzacje i za psio-ludzką MIŁOŚC <3 :)
  9. Na konto wpłynęlo 50 zł od Kasi oraz M. i A :) DZIEKUJE :) Dixi ma umówioną sterylizacje na wtorek, prosze o kciuki, na wizyte przedadopcyjną pojedzie nasza Kasia, bo nikogo nie udało mi się znaleźć...dziękuje <3
  10. Jubu wczoraj potwierdzil ze bedzie mogl przewiesc Frezje w wekend tylko jeszcze musi ustalic czy w sobote czy w niedziele Pani powiedziala mi ze zaplaci za transport- dzis do niej zadzwonie jeszcze- to bedzie ok 200 zl Hop dlugo rozmawiala z Pania i wie najlepiej jak sie Frezja sprawuje Ja moge napisac tylko ze Frezja zachowuje sie tak jak przewidywalysmy. Atak byl tylko jeden tego dnia gdy przyjechala, troche chodzi nocami co tez jest dla niej norma w nowym miejscu, poza tym jest w porzadku, Pani sie slucha- nauczyly sie jakis swoich gestow na rozne komendy np zostan Problemem jest nagle wejscie kogos obcego. Frezja nie slyszy wiec nie moze jak normalny pies przygotowac sie sluchem na to ze ktos nadchodzi. Gdy sunia siedzi z Pania i nagle otwieraja sie drzwi to wtedy zaczyna sie szczek i podbieganie do 'intruza' Byc moze Frezja zwyczajnie broni bo nie rozumie ze to 'swoj' Mysle ze hop! jak zajrzy to cos jeszcze dopisze
  11. Agusia, Elunia- z całych sił zaciskam <3 <3 i kibicuje Azuni całym sercem :)
  12. wiem Agatko, spokojnie, bardzo dużo pomagasz <3 dziękuje Ci <3 i zycze zdrówka tymczasikom
  13. wpłynęło 20 zł od agat21. Dziękuje ślicznie :) Nestea wyjeżdża z radys dopiero jutro
  14. Agatko wpłynęło 20 zł od Ciebie, dziękuje ślicznie, rozlicze je u Nestea ok? A sunie wyjada jednak jutro, Pati znów przełożyła termin
  15. Hop! dziękuje Ci bardzo za wszystko. Za zrozumienie...dla mnie (jestes mi dzisiaj wielkim wsparciem <3). Za rozmowe z Panią, która dała nam dokładny obraz Frezji w nowym miejscu...i wyjaśniła co tak naprawde się dzieje... eh...smutne to wszystko:( bardzo smutne..... Będe prosiła jubu o transport suni z powrotem do hop! (DZIĘKUJE, ŻE TRZYMAŁAŚ MIEJSCE)...Pani bedzie opiekowac się sunia ile będzie trzeba. Mysle, że kilka dni zajmie, żeby to wszystko ogarnąć. Bardzo mi przykro, że tak wyszło:( bardzo :(
  16. Ja tym bardziej Mialo byc dokladnie tak jak napisalas A teraz jest juz calkiem inaczej Rozmawialam z Pania i ja i hop, zreszta- nie klamalam jej ona wiedziala jakiego pieska bierze Hop dzis Pani tez tlumaczyla ze to stan przejsciowy ze sunia sie wyciszy Ale teraz juz jest wszystko na nie
  17. MAM BARDZO ZLA WIADOMOSC PRZED CHWILA ZADZWONILA PANI JOLA- NIE MOZE ZOSTAWIC U SIEBIE FREZJI SUNIA JEST MOCNO POBUDZONA CALY CZAS CHODZI A DO TEGO ATAKUJE SYNA I WNUKA BARDZO PROSZE JESLI NIE PRZENIOSLYSCIE JESZCZE DEKLARACJI- ZOSTANCIE BO NIE WIEM JAK MY TO UDZWIGNIEMY
  18. i ja zaglądam do Żabci...może trzeba jej dorobić jakiś olx?
  19. Mariolu a Pani aktywna? mieszka w bloku czy w domu? może lubi spacerować i z Pralinką zacznie dużo chodzić to wtedy ta tusza będzie bez znaczenia- szybko zniknie...Wierze, że będzie dobrze:)
  20. aaa......tu masz racje niestety:( jedne wydamy do domów, a zaraz na ich miejscu sa następne...ciągle i ciągle... :( to jest bardzo dołujące...chyba najbardziej dołują zwroty z adopcji...jak się mysli, że wszystko będzie już dobrze, a życie układa swoje scenariusze. Sama ostatnio bardzo ciężko przezyłam zwrot z adopcji po tygodniu naszego Kubusia z przytuliska...mój drugi zwrot (a 3cia nieudana adopcja), Pani robiła rewelacyjne wrażenie, byłam jej niemal pewna, a ona po 2 dniach od adopcji dzwoni z pretensjami, bo juz tyle kasy wydała na psa a i tak musi go oddać i odwieśc nie może bo już kasy nie starczy....te dni do jego powrotu były piekłem:( wszystko musiałam ogarniać, Pani jedynie zapłaciła (JEDNAK) za paliwo....ale szok, po prostu szok....pies z ciepłego domu wrócił do betonowego boksu :(
×
×
  • Create New...