-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inka33
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Nawracać będzie - tego się należy spodziewać, niestety... :( Zaraz idziemy na spacer i do dr Gugały na jeszcze jeden antybiotyk i próbę oglądnięcia paszczy. Dr Koperski przed 09.11 nie chce łobuza oglądać. ;) [B]Alice[/B] - z tego, co dość pobieżnie przejrzałam regulamin bazarkowania, to na domowe psy bazarków robić nie można... Muszę to w końcu powiedzieć.... Nie zrozumcie mnie źle, proszę, bo i tak czuję się podle... :( Mam wrażenie, że jednak chyba podjęłam mniej odpowiedzialną decyzję, co do adopcji Kajtuna, niż mi się wydawało. Że łobuz, to da się przeżyć. ;) Chodzi mi o aspekt finansowy. Wciąż nie pracuję i ledwie wiążę koniec z końcem... Jest mi strasznie głupio, że jestem zdana w kwestii Kajtowego zdrowia na hojność Kajtowej skarpety. W dodatku skarpeta topnieje w oczach i jak szybko nie znajdę wreszcie pracy, to nie wiem, co będzie... :( :( :( :( A tak chciałabym móc choć trochę pomagać również innym psiakom! Wyć się chce.... -
[B]KA[/B]mę podnoszę - [B]KA[/B]jtunowa. :) Tak sentymentalnie - kolorystycznie i Guliwerowo-Czorcikowo. ;)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Przepraszam wszystkie Cioteczki i Wujciów (zwłaszcza jednego) za długie niegadanie. Świąteczny weekend i takie tam - rozumiecie... Kajtun w niedzielę 30.10 (zgodnie z zaleceniem w wypisie) pojechał do A-Z Wetu na kontrolę. Dr Koperskiego - naszego chirurga - niestety nie było tego dnia. :( Kajt chciał pożreć weta, więc "kontrola" zakończyła się jedynie podaniem antybiotyku (zgodnie z zaleceniem). Właściwie, to mu się nie dziwię... Zarówno dr Gugała (nasz "podręczny" wet), jak i dr Koperski ostrzegani PRZED, że Kajt jest nerwus, wykonywali najpierw "czynności uspokajające". Gadali do Kajta miłym głosem, zaczynali od głasków itp. zaczepek. Dopiero potem przystępowali "do rzeczy". Raz, na pierwszej wizycie po pierwszej operacji, dr Gugała zrezygnował z samodzielnego zaglądania do paszczy, widząc stres Kajta. (Tamtego dnia dodatkowo przed lecznicą jeździły koszące 3 małe potwory i 1 wielki.) Sama pokazałam wtedy Kajtową paszczę. Natomiast w niedzielę wet, którego Kajt w ogóle nie znał, założył straszne zielone rękawiczki i prosto do paszczy je skierował! Przy pierwszej próbie Kajt "wyszedł" mi do tyłu spod pachy z szelek i obroży p/pchelnej... Przy drugiej i ostatniej próbie Kajtowi udało się złapać zębami jedno to straszne zielone (ręka pod spodem ocalała). Teraz czekam na telefon od dr Koperskiego (dzwoniłam ok. 11:30, to miał zabieg), bo nie jest dla mnie jasne, czy jeszcze antybiotyk się należy czy nie. Po za tym nie wiem, czy wystarczy iść na zapisaną w razie czego w niedzielę "drugą" kontrolę 09.11, czy jechać jeszcze do niego z pycholem, czy może Gugała wystarczy. Paszczak czuje się dobrze. :) Ziewa bez skomlenia, je bez skomlenia. Trochę rozrabia, trochę śpi. Spaceruje normalnie. Tzn., hm... po Kajtunowemu zwyczajnie. ;) Gdybym jeszcze namordnika nie zakładała na spacery... o, ja paskudna! :/ -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Wczoraj odebrałam Kajta chwilę po 18. Niestety nie udało mi się porozmawiać z chirurgiem - był chyba na kolejnym zabiegu. Cytat z wypisu (foto potem): "Wyszyto szeroko żabkę podjęzykową, usuwając znaczną część zmienionego gruczołu ślinowego podjęzykowego." Wrócił w marnym stanie - gorszym niż poprzednio, ale i operacja rozleglejsza... Był ledwie kumaty. Miał zimne uszy i łapki. Nawet posikiwał pod siebie troszkę. Ok. 21:30 poczuł się już troszkę lepiej. Wyplątał się z przykryć na posłanku i położył na dywanie. Został "zapakowany" w dwie różowe lalkowe skarpeteczki. ;) Pić nie chciał. Za jedzeniem rozglądał się tak delikatnie, że niemal niezauważalnie. (Dzisiaj rano dostał troszkę.) Ok. 22 poszliśmy na "spacer". Przygotowania trwały 10 minut. Spacer ok. 5, z czego ok. połowa to jednorazowe sikanko. (Wlali w niego ponad pół litra!) Reszta potem, bo muszę spadać... Pysio boli :(, ale stan ogólny już lepszy. :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Właśnie dostałam wiadomość, że za ok. godzinę Kajtun jest do odbioru. :) [COLOR=royalblue][B]Dziękuję wszystkim[/B][/COLOR] za kciuki i za ciepełko, a przede wszystkim za to, że dzięki Wam Kajt mógł mieć tą operację. :oops: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kajtunowi mija dziś 2 m-ce u nas. Niestety szampana nie będzie. W tej chwili [I][B]jest na kolejnej operacji ślinianki[/B][/I]. Będzie miał wyszytą wielką dziurę. Mała była jednak za mała i już prawie zarosła. Przestała odprowadzać ślinę. Od ok. 3 dni gula znów zaczęła rosnąć. Szybka decyzja, bo weekend świąteczny blisko, więc dopiero mógłby mieć za ok. tydzień, gdyby nie dziś. Kolejna narkoza... Psychicznie jestem totalnie wymięta... Trzymajcie za Kajta kciuki. Pomyślcie ciepło. -
Przepraszam, ze nieco off topic, ale mam taką sprawę: Czy możecie polecić jakąś [B]w miarę bezproblemową sunieczkę do ok. 3kg[/B] dla Pani, która jest częściowo niepełnosprawna i mieszka z siostrą, która by wyprowadzała maleństwo? Taką przytulaśkę kanapową... Pani miała wcześniej yorka (yorczkę?). Najlepiej Warszawa, chyba, że transport by był. Najlepiej na priv. Z góry [B]dziękuję bardzo![/B] Myślałam, że Zuzu jeszcze "wolna", stąd ja tutaj. :) Choć ona byłaby chyba przyduża... PS. Brawo, Zuziczku cudna! :)
-
Hopsasa do domasa! :)
-
Hopsaj, Dosiaku! :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Ja nie "zostawiłam sobie", tylko dostałam na wypadek, gdyby zapadła decyzja o wykonaniu badania histopatologicznego. Jednak nie wydaje sie to konieczne, skoro juz poprzednie wycinki miał badane i nie wykazały zmian nowotworowych. :) A tak przy okazji - dr Gugała powiedział dzisiaj, że poszukiwał przyczyn tendencji do tworzenia się kamieni ślinowych, ale nie znalazł nawet jasnych przyczyn tworzenia sie ich, nie mówiąc o skłonnościach do tego - ani w psiej, ani w ludzkiej literaturze... :( [B]mmd[/B] - czy masz na myśli Dwa Skarby...? ;) -
Mundzia teraz już DORA w swoim DOMKU STAŁYM!! :-) Życzymy szczęścia!!
inka33 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Małe hoPSAnko dla kolejnej Mokrej Nosowiczki, tak "po znajomości" - od Kajtuna. :) -
[MLB] GACEK, odebrany od psychola, szuka nowego domu. Ma dom.
inka33 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Dostałam e-mail od pani Leny - Gacek zdaje się być psem idealnie dopasowanym do trybu życia i środowiska w nowym domu. Pani Lena dziękuje za możliwośc jego adopcji w tym całym nocnym zamieszaniu. Miło czytać takie słowa. Gacuś prawie rok czekał na taką szansę.[/QUOTE] Że też się Cioteczkom te Leny nie mylą... ;) Pozdrowienia dla Gacentowej od Kajtunowej! :) -
3- miesięczny maluszek z krzywicą, niedożywiony. Groszek ma dom :)))
inka33 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zbieraj dużo Okruszków Grosza, Mały Kruszku! I zdrówka życzę! :) -
Do góry wszystkie łatki Łatka, migiem! :)
-
Cielak z wybitymi zębami, potrzeba deklaracji lub DT/DS na cito!
inka33 replied to Niuni&Pupi's topic in Już w nowym domu
Uszy do góry, Kajtku Cielecki! :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Różową skarpetkę miał na lewej przedniej łapce w celach anty-drapiących-ryjek. :lol: W zasadzie powinien był mieć również na lewej tylnej, ale tej rzadziej używał do drapania, to mu darowałam. :) PS. Czy ok. 100 cm kw. (ok. 10cm na 10cm) drobno posiekanej bawełny jest strawne lub łatwo przechodzące dla psa...? -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
07.10.2011 (pt) - Asia zobaczyła przekrwioną gulkę pod lewą stroną Kajunowego jęzorka. :-( 08.10.2011 (sob) - dr Leszek Gugała stwierdził stan zapalny niejasnego pochodzenia i zaaplikował 48-godzinny antybiotyk oraz steryd (przeciwzapalnie). 10.10.2011 (pon) - na godz. 11 byliśmy zapisani do kliniki A-Z Wet na Zamiejskiej 28 na diagnozę. Ok. 12 Kajt został (beze mnie :/) pod opieką chirurga dr Koperskiego. Gdy o godz. 15 wróciliśmy do kliniki, Kajt zaczął się właśnie wybudzać z narkozy. Ok. 15:40 przywitaliśmy się z całkiem przytomnym pacjentem. Okazało się, że Kajt miał ponownie kamyczki ślinowe, które zatkały przewód ślinowy i spowodowały stan zapalny. Zostały usunięte wraz z ciągliwą śliną. Zostawiono mu nieduży otwór otwór, który najlepiej żeby jak najdłużej nie zarósł, bo udrażnia kanaliki ślinowe. Teraz czekają Kajtunia antybiotyki (jutro dowiem się, jak długo), regularna pilna obserwacja okolic jęzora oraz próba wykrycia przyczyn tendencji do tworzenia się kamieni ślinowych... PRZEPRASZAM wszystkich, że przed operacją nic nie mówiłam, ale nie chciałam Was denerwować zanim coś będzie wiadomo... Istniała realna możliwość, że zapalenie mogło być spowodowane czymś bezpośrednio nie związanym ze ślinianką, np. utkwieniem jakiegoś ciała obcego, choćby drzazgi, okruszka jedzenia itp. i na to jeszcze mieliśmy nadzieję. Ropuch czuje się dobrze - co może potwierdzić Wujcio G. ;) Jest tylko nieco przegłodzony, bo 12h przed operacją miał głodówkę, a teraz musi dostawać po troszku, żeby zmęczone narkozą jelita mu jakiegoś świństwa żołądkowego nie zrobiły. Myślę, że jutro już dostanie normalną porcję. :multi: Raczej go paszcza nie boli, bo nie płacze. :lol: Pewnie odczuwa średnio nieznośny dyskomfort, bo trochę próbuje się w pysio drapać (wczoraj chodził w różowej skarpetce :diabloti:), no i ma co jakiś czas "napad" mlaskania i memlania. Nad ranem pożarł kawałek prześcieradła położonego "w razie czego" na jego posłanku... :mad: Najgorsze nieszczęście, to chodzenie na wszystkie spacery w anty-pochłaniaczu-wszystkiego-podwórkowego-rozmaicie-jadalnego... :placz: PS. Fotki są u Cioci [B]alice[/B]. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Guliwer89']Jak tam kolega sobie radzi muszę go w końcu odwiedzić bo mnie nie pozna ;) Może jakiś spacerek południowy we wtorek bo akurat na urlopiku się będę obijał :):) ???[/QUOTE] Poznał i pocałował! :) -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='inka33']Sznurek jest ledwie napoczęty. :)[/QUOTE] 05-10-2011 21:37 ...to było bardzo dawno temu... :eviltong: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='alice midnight']gratki :P[/QUOTE] Dobrze, że nie gatki! ;) [quote name='alice midnight']a skąd masz takie diobły?[/QUOTE] Ukradłam! :) ...gdzieś na forum. [quote name='alice midnight']no i pytam czy zeżarł już sznurek, bo ja mam zapas...moje psy nie są tak szybkie jak Kajt :D[/QUOTE] Sznurek jest ledwie napoczęty. :)