-
Posts
9296 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tobciu
-
[quote name='zula131']Jestem z Wami od samego początku, chociaż nic nie piszę. Ciągle myślę o Nutku, strasznie zapadł mi w serducho :( I tak mi przyszło do głowy, żeby spróbować jakoś rozgłosić jego historię, spróbować z deklaracjami, bazarkami i czym się da i - zobaczcie, proszę na tym wątku (jest niedługi, ma tylko 9 stron) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214371-Ogromny-cia%C5%82em-i-Ogromny-strachem_-BERNARDYN-Kordo-zamieszka-u-szkoleniowca_%C5%81%C3%B3d%C5%BA[/URL] Może ten pan Marek potrafiłby go otworzyć, on pomógł już niejednemu wycofanemu psu...[/QUOTE] tamb rozmawiala z Panem Jackiem z Wesolej Lapki, behawiorystą, ktory tez swoja pomoc oferowal. Doradzil, by obce osoby zachecaly go smakolykami, tak by zaczal kojarzyc ze czlowiek moze rownac sie przyjemnosc. Tylko w hoteliku za duzo obcych osob nie ma. Przeczytam watek bernardyna, moze cos nowego jest, co mozna by wykorzystac u Nutka. Tamb pewnie w miare czasu tez przejrzy. Generalnie to chlopakowi potrzebny jest jego wlasny czlowiek/dom co bedzie z nim pracowal. A tego akurat narazie jak na lekarstwo..
-
[quote name='siekowa']Wpłaty do 04.11.2011 2.11 Rafał A. - 15 Anna W. - 50 Anna M. - 50 Katarzyna B. - 20 Ida D. - 10 Agnieszka H. -7.29 Iwona K. - 30 Joanna K. - 50 Katarzyna J. - 100 3.11 Dorota L. - 200 --- RAZEM: 532.29 Bardzo dziękujemy za pomoc w ratowaniu Pluta! :loveu::loveu::loveu: Niestety dług w lecznicy to ok. 1300zł, więc jeszcze sporo pieniędzy brakuje. :( Po wypisce z lecznicy widać, że to nie koniec wydatków. Prosimy o pomoc w spłaceniu długu, każdy grosik na leczenie Pluta jest teraz dla nas bardzo ważny. Hej, ja przelewalam na Pluto 26 zl dnia 02/11/11 A nie widze sei w rozliczeniu. Tytulem : dla Pluta czytam wlasnie na fb, ze kolejna operacja bedzie. Informujcie prosze. Cos sie jeszcze z pustych kieszeni wyskrobie. Ze te peiniadze sie nie mnoza.. :-/
-
[quote name='AgaG']Zaglądnęłam do Nutka będąc wczoraj w hotelu. Uważam, że lekliwość psa jest tak duża, że tylko dom i własny człowiek sprawi zmiany. To, co mówi Marta, ze odwiedziny obcych ludzi to dla niego tylko stres jest niestety prawdą. :( przypomina mi się mój pierwszy pies sprzed 20 paru lat, wzięty od osoby psychicznie chorej, która miała całą masę psów w ogrodzie i w ogóle o nie nie dbała. Pies do końca zycia nie znosil spacerów, czołgał się na smyczy, gdy z nim wychodziłam, szybko się załatwial i wracał do domu. mój ówczesny wet radził, bym go kontaktowała z innymi ludźmi całkiem obcymi, by sąsiedzi np. go głaskali itd. Niestety pies tego nie znosił, bał się, nic to nie dawało. Bezpieczny czul się tylko z domu, chodził za mną krok w krok, na obcych szczekał cały czas, ile by nie byli u mnie w domu.. :( gdy miałam malowanie, to mało nie ogłuchłam ja i sasiedzi :) Obawiam się, że z Nutkiem moze być podobnie.. Ze zaufa tylko swojemu właścicielowi.. Dom jest pilnie pilnie potrzebny.. bo Nutek jest bezpieczny i spokojny u Marty, no ale to boks, owszem ciepły temperaturowo, ale przecież bez człowieka.. Nutek potrzebuje bezwarunkowej miłości, najlepiej takiego domu, gdzie zawsze ktoś jest i może mu poświęcić dużo dużo czasu.. Oby ktoś przeczytał ogłoszenie... myslę o Nutku.. kasiaKia zostawiła dwie torby przysmaków dla bezdomnych psiaków w hotelu. Nutuś też dostanie :)[/QUOTE] ah jej... a mialam nadzieje, ze to sie zmienia pomalutku.. To ze ufa Panu Krzyskowi z jednej strony to REWELACJA, a z drugiej... kolejny stres jak kiedys bedzie mial stamtad odejsc do DT/DS. Czuje sie bezradna... I tak daleko jeszcze jestescie.. Posiedzialabym czasem u chlopaka.. A tu o... Choc zgode na bazarek dostalam - pstrykalam dzis fanty, jutro jeszcze za dnia zrobie kolejnym. I w weekend sie mysle uporam z wystawieniem.
-
Przeczytalam .... :( nie wiem.. Teraz z psina bedzie lepiej.. nie bedzie maluszek widzial... nie bedzie.. Ale nie bedzie nic go juz bolec... Ale... ale czuje skret wszystkich wnetrznosci na mysl co Lolus czul... wowczas gdy mu to zrobiono i dlugo po... :( :( Po co ziemia nosi tych zwyrodnialcow... po co.. dlaczego nie otworzy sie i nie porwie w swa czelusc tych sukinsynow.. Lolku... wybacz... wybacz..
-
hallo, halo...
-
Obejrzalam film.. ufam, ze dobrze robicie, ze w porozumieniu z weterynarzem widzicie ta szanse, ktora ciezko dostrzec ogladajac filmik.. On sie prezy i wygina.. jego w srodku wszystko boli... Ten filmik byl zarejestrowany przed dzisiejsza wizyta prawda ? Wowczas kroplowki, to lekarstwo ktore dostal moze ulza choc troche... Zdjecia pokazaly koszmar.. Nie znajduje slowa co pokazuje film.. :shake:
-
Baks... mysle o Tobie.. Na FB, na profilu Fundacja Animalia jest taki wpis : "prosze o odpowiedz (moze byc priv) gdzie konkretniew P-niu pies zostal znaleziony i skad jego imie? czy mial przywieszke czy to chwilowo nadane imie? wlascicieli MLODEGO owczarka niemieckiego, szkolonego jako pies obronny o tym wlasnie imieniu znam, prosze o odpowiedz!" Sprawdzaliscie moze to zrodlo ? Imie to samo, mlody.. Moze gnoja sie uda namierzyc co psa skazal na smierc..
-
Hej Nutku. :-) mysle o bazarku na Nutka i jeszcze jakas psine (mysle o Baksie, owczarku z wydarzenia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217419-Umierający-owczarek-Baks-kto-mu-to-zrobił.-Pomóżcie-nam-go-ratować!/page3[/URL] ) Moze juz w koncu nabylam te uprawninia do robienia bazarkow. Ktoras poleci dobrego bazarkowego moda co szybko odpowiada ?
-
Witam, znalazam sie tutaj za sprawa "gluchego telefonu". Znajoma mi wczoraj powiedziala, ze ktos jej opowiadal, bo przeczytal w gazecie o Maxie. Bardzo przykra historia.. Eh.. nie jestem w stanie pomoc domem, bo mam psa. Ale jakos jednak pomoc bym chciala.. Wstawie go na fb, wiecej ludzi zobaczy. Moze Wy wiecie w jakiej gazecie byl o nim artykul ? To dobrze byloby link tez wstawic. Ja wiem, ze kojec to trauma dla niego.. ale moze w tej sytuacji nie ma wyjscia? DT/DS bedzie sie mu szukac nadal, a przynajmniej nie bedzie koczowal na tej ulicy.. No i noce zimne juz.. To husky urodzony tutaj, pewnie inaczej temperatury odbiera niz jego bracia na Alasce.. Nawet jemu moze byc na zimnym, mokrym podlozu zwyczajnie zimno..
-
ok, juz znalazlam watek o Maxie..
- 11 replies
-
O super ! :) Jaki ktorki watei i jakie szczesliwe zakonczenie :multi: Znalazlam sie tutaj w poszukiwaniu informacji o huskym, ktory podobno koczuje czekajac na wlasciciela na petli 6, w Szczecinie. W gazecie podono bylo opisane, znajoma mi mowila, ale, ktos jej o tym mowil to w jakiej to gazecie bylo, nie wiem. Jak gluchy telefon. Psa podobno dokarmiaja ludzie, ale zlapac sie nie daje. Moze slyszalyscie?
- 11 replies