-
Posts
9301 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tobciu
-
[quote name='Zofija']Bardzo Ci dziękuję- a banerek bardzo potrzebny[/QUOTE] Nie dostalam jeszcze odpowiedzi. Ponowilam wiadomosc. Moze ktoras z Was zna ta ciotke blizej, moze ma z Nia kontakt : [B]Mantis[/B] To moglaby "zlapac" Ja szybciej.
-
Jest cioteczka ktora [B]robi banerki w ramach bazarku. [/B] widze, ze ten bazarek sie zakonczyl 15/10, ale [B]juz pisze do niej czy moglaby zrobic dla Bruno banerek i jak tylko dostane odpowiedz, dam znac.[/B] dzieki dziewczyny, ze go odebralyscie. I trzymam kciuki, by jakas fundacja odebrala jego nastepce. Ja jestem z polnocy Polski, nie orientuje sie w funadacjach, stowarzyszeniach - jedynie co znam tak na szybko to EMIR. Moge zadeklarowac 10 zl na hotelik (narazie na pol roku). Przepraszam, ze tylko tyle, ale Bruno bedzie kolejnym wspomaganym psiakiem.. Jakos to trzeba podzielic. :(
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]wstawiłam wlasnie na FB[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]NUTKOWE WIESCI :[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koleżanka, która uratowała Nutka rozmawiała z Panem Jackiem (dziękujemy Panie Jacku raz jeszcze).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pan Jacek poradził by odwiedzały Nutka osoby z przysmakami. Dzięki temu zacznie chłopak z czasem obcych ludzi odbierać jako przyjemność, a nie strach i ból.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stąd WIELKA prośba do osób z okolic Krakowa, Myślenic, Kalwarii Zebrzydowskiej, ect. – jeśli ktoś z Was miałby chęć i czas pomóc nam socjalizować Nutka, zapraszamy. Prześlę adres hoteliku na maila.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chodzi o to by ktoś posiedział w Jego pobliżu, dał smakołyk, „poczytał” Mu gazetę na głos – tak by się oswoił z nowymi ludzmi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z DOBRYCH wieści to to, że na widok opiekuna w hoteliku macha ogonem !!! Także jesteśmy na dobrej drodze. Nutek zaufa, tylko pomóżmy Mu troszkę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja, jako że jestem ze Szczecina, nie posiedzę przy Nutku, choć bardzo bym chciała, ale wyślę kilka opakowań smakołyków do hotelu, tak by ktoś odwiedzający mógł włożyć smaczki do kieszeni i pójść do Nutka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szukamy dobrego DT bądź DS. dla chłopaczka. Hotelik w Jego sytuacji jest dobrym rozwiązaniem, ale nie ma tam niestety możliwości, by ktoś pracował z psem często, tak jak robiłby to DOBRY, ODPOWIEDZIALNY, CIERPLIWY LUDZKI PRZYJACIEL. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Prosimy bardzo, pomóżcie nam. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ponowię też prośbę o wsparcie, choćby malutkie dla Nutka. Każda złotówka to duża pomoc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo chcielibyśmy znaleźć dla Niego DT/DS. Ale tak naprawdę, nie wiadomo kiedy to nastąpi. A hotelik kosztuje.. A nie wyobrażamy sobie konieczności pozbawienia tego biednego psiaka spokoju, który daje Mu hotelik po tych strasznych przeżyciach... [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='hop!']Musicie porozsyłać link do allegro do osób z dogo i znajomych spoza forum. Wszyscy, którzy wystawiają aukcje cegiełkowe tak robią, bo inaczej efekty są marne.[/QUOTE] No ja tak zrobilam.. ale cos znajomi zawodza.. :( Ale Ciebie tez prosimy o rozeslanie :) Bardzo prosimy. Link do allegro jest tez na wydarzeniu - moze sie cos ruszy.
-
[quote name='paoiii'][URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=137321743035237[/URL] jest wydarzenie, jak trzeba coś zmienić to napiszcie!!! :)[/QUOTE] Hej. a wlasnie mialam ze znajoma zalozone wydarzenie, weszlam by Wam napisac - a patrze, ze juz jest. Tak, dopisz bardzo prosze rejacje TAMB z 3 strony.[B][U] To jest najwazniejszy opis, uwazam.[/U][/B] A poza tym ok. rozsylam znajomym. [B]A moglabys zrobic mnie tez administratorem wydarzenia ? To dopomoge uaktualniac ?[/B] [B]Dodaj tez bardzo prosze w opisie adres do cegielek allegro : [/B][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1878615885"][B]http://allegro.pl/show_item.php?item=1878615885[/B][/URL]
-
[quote name='tobciu']Zapytam sie znajomej jak zrobic wydarzenie i moglabym z Jej pomoca zrobic. Chyba, ze ktorac z cioteczek na watku ma juz doswiadczenie.. Ale jakby co to ja sluze pomoca.[/QUOTE] Zajrzalam sama, wyglada na proste. :) To mege usiasc nad nim poznym wieczorem. Robie wlasnie cegielke dla ihabe.
-
[quote name='tamb']Przyszedł mail a ja nie wiem, co odpowiedzieć. Nie jestem na fb, nawet nie wiem, co to jest wydarzenie na fb. Może ktoś pomoże, odpowiadając, bardzo proszę. Treść maila: [INDENT]Witam ! jestem na fb...wszystkim zajmującym sie zwierzakami zależy na pomocy dla Nutka...niestety na allegro pustki...prosze Was o wydarzenie...łatwiej wtedy rozpropagować, poza tym mam pewien pomysł - chce napisać do pewnej osoby-nazwijmy ja publiczno-artystycznej i prosic o pomoc dla niego. Prosze, zrobcie mu wydarzenie, napiszcie wszystko co wiecie na jego temat no i koniecznie fotki...pozdrawiam-ewa [I]z tego adresu e-mail; [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. [/I] [/INDENT][/QUOTE] Zapytam sie znajomej jak zrobic wydarzenie i moglabym z Jej pomoca zrobic. Chyba, ze ktorac z cioteczek na watku ma juz doswiadczenie.. Ale jakby co to ja sluze pomoca.
-
[quote name='Jagienka']Rufus był kiedyś dużym, dumnym psem... był... Dopóki człowiek nie ukradł mu dwóch lat życia. Dawał za dużo, żeby umrzeć, za mało, żeby żyć. I nie chodzi tylko o jedzenie. Rufus był potwornie wychudzony gdy po 2 latach znowu ujrzał trawę, słońce, życzliwych mu ludzi, ale także w tym psie ktoś zabił iskrę szczęścia. jego smutne i mądre oczy same opowiedzą historię, którą przeżyło to udręczone ciało. Powolutku otwiera się na ludzi, najtrudniejszą walkę o przeżycie ma już za sobą. Teraz walczy, żeby znowu móc czuć się swobodnie i bezpiecznie. Jest łagodny, spragniony spacerów i poznawania na nowo świata zewnętrznęgo. Ogromnie potrzebuje człowieka, którego będzie mógł pokochać tak mocno jak jeszcze nikogo na świecie. Gdy ktoś go przygarnie zyska wspaniałego psa. Mądrego, wyrozumiałego i wiernego, przyjaciela, którego nie zapomni do końca życia. Nie znam jeszcze Rufuska, dlatego trudno mi coś o nim pisac. Może karusiap coś doda albo zmieni, to jest propozycja bazy do upiekszania, zmieniania i modyfikowania, może coś madrego razem sklecimy :)[/QUOTE] A czy moglabym wykorzystac czesc, czy tez wieksze czesci do nowego Rufuskowego allegro ?
-
[quote name='Jagienka']Rufus był kiedyś dużym, dumnym psem... był... Dopóki człowiek nie ukradł mu dwóch lat życia. Dawał za dużo, żeby umrzeć, za mało, żeby żyć. I nie chodzi tylko o jedzenie. Rufus był potwornie wychudzony gdy po 2 latach znowu ujrzał trawę, słońce, życzliwych mu ludzi, ale także w tym psie ktoś zabił iskrę szczęścia. jego smutne i mądre oczy same opowiedzą historię, którą przeżyło to udręczone ciało. Powolutku otwiera się na ludzi, najtrudniejszą walkę o przeżycie ma już za sobą. Teraz walczy, żeby znowu móc czuć się swobodnie i bezpiecznie. Jest łagodny, spragniony spacerów i poznawania na nowo świata zewnętrznęgo. Ogromnie potrzebuje człowieka, którego będzie mógł pokochać tak mocno jak jeszcze nikogo na świecie. Gdy ktoś go przygarnie zyska wspaniałego psa. Mądrego, wyrozumiałego i wiernego, przyjaciela, którego nie zapomni do końca życia. Nie znam jeszcze Rufuska, dlatego trudno mi coś o nim pisac. Może karusiap coś doda albo zmieni, to jest propozycja bazy do upiekszania, zmieniania i modyfikowania, może coś madrego razem sklecimy :)[/QUOTE] Mi sie rowniez bardzo podoba :) Trzymamy kciuki za chlopaka !
-
[quote name='mariuszak']Tak,Ares zostaje z nami.Chcieliśmy wcześniej,aby ktoś inny go adoptował,bo nie jest łatwo z dwoma duzymi psami w bloku i do tego w naszej trudnej sytuacji,ale za długo trwało,pies się przywiązał i zaufał.Nie zrobimy mu takiej krzywdy,aby go oddać.Decyzja nie była łatwa,aż w końcu,powitaliśmy go w rodzinie,definitywnie.Zobaczymy co czas pokaże.Może nie będzie tak żle...A jak będzie zle,to i tak juz będziemy razem.Zrobimy wszystko,aby przez resztę życia był szczęśliwy.Dziękuje za wysłanie obroży.Ares jest tak posłuszny i przywiazany do nas,że tak naprawdę,to by żadnej smyczy i obrozy nie potrzebował.Idzie przy nodze nawet luzem i sam się pilnuje.Coraz dłuzsze wycieczki robimy.Do nie dawna,załatwił się nie daleko domu i uciekał do domu naszego sam.Teraz ufa i chodzi wszędzie z podniesionym ogonem,nie jak na początku z podwiniętym.Jest wspaniały.Może za ta resztę pieniążków jakieś witaminki,czy szampony,bo dużo na niego trzeba.Coś takiego chyba.Witaminki to najlepiej w tabletkach,bo mam w proszku,ale wyczuwa i nie zbyt chce jeść.[/QUOTE] Jestescie kochani i wspaniali :)