Nie zauważyłam, że są wpisy na wątku Witusia. Przykro mi bardzo że Wituś odszedł. Często o nim myślałam. Wituś nie rozumiał, że nie ma domu. Domem był hotelik gdzie był kochany i miał dobrze. Nie zawsze udaje się znaleźć dom stały. Ważne, że miał dobrze.
Będę przesyłać deklarację dla Dżima. Wyślę w grudniu też za listopad. Zamieść link do Waszego fejsbuka.