Jump to content
Dogomania

majowa

Members
  • Posts

    6621
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majowa

  1. tyle mnie ominęło, że hej buziaki dla Alfy
  2. jeju a ja do Alfuni nie zajrzałam, zaniedbalam ją a tu wieści że hoho
  3. oby wszystko było ok jestem myslami z sunią
  4. oby noc przyniosła jej spokój i ulżyła w cierpieniu
  5. trafiłam przez bazarek ingi.mm Mocno trzymam kciuki za sunie z czarujacymi futrzakami, one umieja niejedno wyczarować :)
  6. a ja chyba nie wpisałam swojego nicka przy przelewie Katarzyna M-Sz to ja :) w sierpniu też cos dam w miarę mozliwości
  7. Zosiu a czy ode mnie pieniadze dotarły ?
  8. [quote name='Randa']Ciotki, sorry za zaśmiecanie, ale bardzo potrzebujemy pomocy i w przyszłości też możecie liczyć na naszą pomoc.Potrzebujemy głosów w wewnętrznej ankiecie dogo do Krakvetu. Nasza dogomaniaczka Pipi, nie wspierana przez żadną organizację potrzebuje karmy dla przygarnianych zwierzaków. Każdy głos na wagę złota!!! [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/6961/98916668.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/9268/70434806.jpg[/IMG] [IMG]http://img858.imageshack.us/img858/4536/77846114.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/3159/pppppppv.jpg[/IMG][/QUOTE] Zagłosowane
  9. [quote name='mmd']Wakacje to zawsze kiepski czas na adopcje. Mnie z kolei rozwala, jak ktoś mówi, że nie weźmie psa ze schroniska bo ten pies musiałby sam siedzieć cały dzień. Wiadomo, że w schronie każdy pies ma osobistą guwernantkę, która go uczy i bawi cały czas ;)[/QUOTE] taaa, masaże sauna te sprawy, mój szwagier nie weźmie psa bo wyjeżdza często w góry, jest GOPROwcem, biedny pies by sie pewnie zmęczył w tych górach jeszcze Myslę, że to jest dobra wymówka bo zycie z psem dla niektórych to pozbawienie się wygody Moje szynszyle pod namiot z nami nie jeżdza, mają dobrych opiekunów na czas naszych urlopów ale widziałam już szyle pod namiotem i świnki i króliki, zadowolone i one i ludzie i jakos to nie problem, a naprawdę szynszyl na "wolności" to wiewiórka z podówjnym ADHD
  10. Mój znajomy mówi na to "gotowanie w kocie" bo on akurat ma kota z charakterem który nie mruczy klasycznie tylko się gotuje w środku, słychać warki, burki i bulgotanie, czy to je z michy a obok je drugi czy się go głaszcze czy np nie wypuści według uznania Pana kota przez upatrzone okno
  11. To chyba nie tak, że akurat jego nie chcą, tylko jest moment dość niekorzystny. Dziś słyszałam rozmowe w zoologu obok lecznicy że teraz to psa nie wezma chociaż te szczeniaki śliczne ( z ogłoszenia, pani w sklepie pokazywała bo mozna tam zostawiać) bo wakacje przecież, nie moga sobie tak teraz sytuacji komplikować. Rozmawiałam też ze znajomymi mają którzy w sumie mogliby mieć psa/kota itp pytam czy nie rozważali jakiejś biedzie dać dom i sobie duzo miłości zapewnić, a oni że owszem ale co oni by z tym psem/ kotem etc. robili Szczeka mi opadła. Ludzie z domem, bez dzieci, zwierzęta lubią, ale w ich kategoriach i wizji życia "jutro za rok" nie ma psa bo oni nie wiedza co z nim robić
  12. i za uszkiem też podrapiemy
  13. ja się ciągle pytam znajomych bo to przecież suczka do domu, chyba nawet do bloku, ale nikt nie "rzuca" się teraz na psy, odzew znikomy nie tylko dla Ayu
  14. Trzymam kciuki, żeby sie to poukładało eh
  15. O mamo!! Złe wieści, jakoś szczęścia nie ma futrzak. Gdybym była bliżej cos bym poradziła, ale tak... A czy jest szansa że DT go jednak weźmie? i czy to w ogóle ma sens?
  16. Wieści nie są dobre, ale jesli się zadziała szybko będzie dobrze ja w to wierzę, tyle juz przeszła, że da radę
  17. no ładnie, gwiazda z niego. Będę w tym roku w Słowenii wypytam miejscowych czy pamietają przystojniaka
  18. moja co miesieczna wpłata poszła, w sierpniu będzie podwójna od razu za wrzesień bo mnie nie będzie do 13tego
  19. naprawdę fajny pies, taki optymista i uśmiecha się do świata
  20. Gdzieś przeczytałam, że psy żyją chwilą. Natanek odnalazł swoje szczęscie w nieszczęściu, bo czy może byc coś więjcej niż miłość i kochające ręce, które dbają i leczą. I ludzie którym na tobie zależy. To trwało chwilę, ale myślę, że dla niego w tym ostatnim momencie było wszystkim. Dziękuję, że mogłyśmy poznać dzieki wam Natanka
  21. ....nie wiem co powiedzieć :( dzielny i cudny, ale widać przyszedł czas odpocząć dla niego nie ma już bólu i zaniedbania, głodu i chłodu Natanek będzie czuwał teraz zza TM nad innymi psimi biedami, które tu zostaly Strasznie wam współczuje..
  22. ja mam jeszcze troche większego stwora w opiece i widzę już minę pod koniec miesiaca, może uda mi się coś wymysleć
×
×
  • Create New...