-
Posts
7088 -
Joined
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patmol
-
a ja sobie zaznaczę
-
bardzo ładna (i Twoja -na fotelu-tez ładna)
-
Spróbuj przedstawić babci obraz tego w jaki sposób chcesz zorganizować opiekę dla psa -tak, aby jej w to nie angażować. Może ona się obawia, że problemy z psem częściowo spadną na nią. Może obawia się o sierść na podłodze i pogryzione fotele. Będziesz miała czas, żeby sama zająć się Mizią? Bardzo korzystne jest w takiej sytuacji pomyśleć na czym by zależało Twojej Babci, co jakby w zamian możesz dla niej zrobić. Nie mam na mysli kupowania prezentów, ale zrobienie czegoś/zaczęcie robienia czegoś o co Cię często prosi, a Ty nie masz ochoty/czasu czy czegoś tam jeszcze.
-
Maniek adoptowany ze schronu może do niego wrócić.. nie pozwólmy na to!
Patmol replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
jaki ładny taki biszkoptowy -
Bardzo się cieszę. Można odpiąć banerek?
-
Chyba tak. Bo ani futra ani tłuszczu wcale nie ma.
-
Pipi idzie na operację bardzo potrzebny chwilowy tymczas na jej zwierzaków wklejam z FB -to co napisała PIPI Kochani, juz wiadomo, ze ide do Szpitala 14-go kwietnia. Bedzie operacja usuniecia przepukliny L4, L5. PROSZE, MOZE MOGLBY KTOS JESZCZE ZABRAC DO SIEBIE psa, czy kota, a moze kilka. Ja po powrocie odbiore z powrotem, jesli wczesniej nie znajdzie sie dom staly. Chodzi o to, ze najprawdopodobniej beda tu przyjezdzac do opieki nad zwierzakami kazdego dnia ktos inny i moze byc tak, ze nie poradzi. Najbardziej potrzebna jest pomoc w zabraniu suki Siwa, Alma, piesek Tymus i Tytus, bo oni potrafia zwiac. Tymusia trzeba wyprowadzac na smyczy, bo wystarczy chwila nieuwagi i na oczach pędem przeciska sie przez prety i ucieka. Nie robi nikomu krzywdy, jest bardzo przyjazny do psow, kotow ludzi i jest dlatego zagrozenie jego zycia. Siwa dusi kury i tez z oka nie mozna spuscic, bo wykorzysta kazda sekunde zeby zwiac. Ma silny instynkt łowiecki, ale oprocz tego to pies ideał. Zero agresji, na nikogo nawet nie warknie. Przyjazna psom, kotom, ludziom, lecz chce byc w punkcie zainteresowania. Potrzeba doswiadczenia przy takiej ilosci zwierzat, a nie wiadomo jak tu dziewczyny sobie poustalają. Zreszta nie wiem w ogole czy poustalają. (...) Prosze, moze ktos sie zlituje i przygarnie chociaz Siwą, lub Almę, ktora rowniez jest niesamowitym przytulakiem, tylko nawiewac lubi. To czyste psy, niczego nie niszczą, sa kochane i grzeczne, lecz potrzebuja czlowieka. Brak zainteresowania skutkuje ucieczkami. Prosze, POMOZCIE.
-
ale Miśka to ma tej sierści troszkę -może ją grzeje a Sweetie -to ma taką, krótka szczecinę -nawet pogłaskać ją trudno Caillou lubi śnieg, ale nie wchodzi do rzeki gdy jest mróz.
-
Te wiejskie burki przeważnie są niegroźne. Ja kiedyś z jednym przeszłam przez cały wąwóz Homole w Pieninach. Zimą. Trzymał się na dystans, ale chętnie korzystał z zostawionego po drodze jedzenia. Na te atakujące -czasem wystarczy tupnąć nogą i powiedzieć [I]burek do domu. [/I]Śmieszne, ale działa. Ostatecznie można udawać, że się jest groźnym. Ja najbardziej lubię udawać, że mam cegły w kieszeniach i zaraz w nie rzucę. No, ale jak jest więcej niż dwa psy i to wielkości owczarka niemieckiego -to trzeba uciekać; i to sprytnie. Ostatnio coraz częściej spotykam włóczące sie po górach psy w typie labradora. Niby nie sa groźne, nie atakują, ale to duże psy i lubią się tak wpychać na człowieka.Czasem idą ze mną kilka kilometrów.
-
joven -dlaczego kaganiec obowiązkowy? bo amstaf?
-
a co myślicie o paralizatorze?
-
Jaki gaz pieprzowy polecacie? Chyba sobie kupię :mad: czasem w miejscach bezludnych, np. w górach , podbiegają do nas psy na razie jakoś sobie radzę, mam takie swoje metody jeszcze z czasów gdy sama lubiłam się włóczyć po polach i łąkach -zawsze trafiały się jakieś wioskowe kundelki. A znacie coś co jest bardziej niezależne od wiatru? W górach czasem mocno wieje. Nie chciałabym nawiać samej sobie w oczy.
-
Sweetie jest bardzo odporna na zimną wodę i w ogóle na zimno, pomimo bardzo krótkiej sierści.-Nawet w mróz wchodzi do rzeki, żeby się pomoczyć.Czołga się w sniegu i w błocie i nie przeszkadza jej deszcz. Bardzo lubi, przy temperaturze blisko zera, leżeć sobie w błotnistej kałuży. Trochę przypomina mi kaczkę. Kaczki tez nie mają specjalnej sierści tylko tłuszcz chroniący przed zimnem. Może i Sweetie ma jakiś szczególny rodzaj tłuszczu?
-
Sweetie wczoraj została wykąpana. Nie podobało jej się. Woli kąpiele w rzece. Caillou szczekała pod łazienką zaniepokojona, ale kiedy otworzyłam drzwi -pomerdała ogonem i poszła schować się pod łózko. Caillou mam prawie dwa lata. Cały czas ładnie pachnie i ma puchatą, miłą w dotyku sierść. Nigdy jej nie kąpałam. Sweetie trzeba przynajmniej raz na miesiąc (zimą) i częściej latem dokładnie wykąpać w szamponie -bo śmierdzi po prostu. Nawet po wykąpaniu Sweete nie pachnie tak ładnie jak Caillou.
-
i ja trzymam
-
Ja wyrabiałam paszport dla psa w tym roku i wet przepisał szczepienie z tamtego.
-
paszport od ręki wyrobisz u veta Jeśli pies jest zaczipowany -potrzebny numer czipa. Jesli nie -na jednej wizycie czipujesz i wyrabiasz paszport.
-
Mój synek też czasami mnie prosi, że chciałby mieć jakiegoś zwierzaczka -małego króliczka. Dwa psy? i kilka kotów? to nie zwierzaki -tylko domownicy
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
u nas nie ma śniegu -
fajny psiak -taki jaśniutki
-
W Republice Czeskiej lepiej mówić po czesku :diabloti: ja się trochę zwrotów nauczyłam -bo chodzę czasem po czeskich Karkonoszach. Byle tylko nie mówić po polsku :evil_lol: