-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
... ja wstrzymuję oddech! Figuniu, nie wiem co dzieje się z aną666 ale na pewno nie gniewa się na Ciebie!!!! z tej prostej przyczyny ... że na Ciebie nie można się gniewać -
... i nas też :siara: Jasia chrapiąca jak stary chłop
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
anica replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Musiałam, musiałam zajrzeć z buziolkami ... to udanego spacerku :) -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
... wiemy, wiemy jak to jest! .. i też ciepło myślimy o Tobie Dorotko :kiss_2: ... dziękuję Gusiaczku :) wszystko rozumiem, albo raczej... chciałabym to wszystko pojąć!...i wiem że jesteś jedną z Najserdeczniejszych ludzi na dogo, bardzo sobię cenię znajomość z Tobą -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
anica replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Elu Wszystkiego Najlepszego!!! Zdróweczka i Radości i Wszelkiej Pomyślności :] -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
anica replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
... sprostowanie! -
Pikuniu[*] pamiętamy....
-
... lecimy jeszcze z NajlePsimi życzeniami z okazji rocznicy dla Maksiunia :] Zdrówka, Zdrówka, Zdróweczka!!! 100lat! 100!.....
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
... tak Anusiu, jeszcze się wczasowałyśmy :) szkoda tylko że nie napisałam Tobie wcześniej że zawsze możesz przynieść wszystko do sklepu a kolega zapłaci i schowa jak wrócę ,więc jeśli ci coś zostało nawet zamrożone to mogę odkupić :) Jasia bierze cardisure na serducho, zobaczymy czy będzie poprawa?... Ściskam Was mocno:)... i muszę nadrobić zaległości! ( nie podoba mi się to nowe dogo!) -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
... nooooo ale pojechałaś Gusiaczku :kiss_2: ... i dobrze! ... zmienię sposób myślenia!... troszeczkę ;-) wiem że Jaśka jest nasza ... i nic już nie jest w stanie tego zmienić! ale sama widzisz... jest z nią źle! czasem już było bardzo!(może faktycznie to problemy z serduchem! prof Pasławska przerwała podawanie leków ale usg serca było robione pół roku temu a rok temu jeszcze Jasia chodziła ze mną do pracy! i to wszystko razem powodowało że nie było potrzeby leczenia! teraz siedzi w domu i zaczęły się problemy... ) a na Mazurach cudowne ozdrowienia!... jak mówi pani doktor... ruch! sunia potrzebuje stale ruchu! spokojnie bez forsowania! w swoim tempie! a ona jakby wiedziała!... tylko postawiliśmy torby, Jasia już... drepcze! gdyby był domek ... ogródek... może nigdy by nie musiała brać leków?... ....ale Dziękuję ,Gusiaczku :) -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Nie wytrzymałam i byłam z Jasią u lekarza w Ostródzie, wracamy do leczenia serduszka( być może to jej chudnięcie i powolne poruszanie to właśnie problemy z serduchem) zaczynamy od cardiosure 1,25mg(lotensin , digoxin encoral to na co będą te leki?) mamy z TZ wątpliwości że nasz domek to nie nie jest ten domek dla Jasi!!! a raczej jestem tego coraz bardziej świadoma! pomimo naszej wielkiej miłości do Jasieńki nie możemy jej zapewnić tego wszystkiego co dla niej jest najlepsze!!! przy jej niewielkiej domykalności mitralnej, mogłaby obyć się być może całe życie bez leków! przy odpowiedniej ilości ruchu i w spokojnym tempie! idealny dla Jasi byłby domek z ogrodem( taki jak np u Ani ) dla tego też na Mazurach, Jasia kwitnie! młodnieje! wyjśnił się cud Mazurski( po prostu drepcze sobie 1czy2 godziny w swoim własnym tempie i to ile chce) a w domciu.... my prawie cały dzień w pracy... i krótkie spacerki 4-5razy dziennie :nonono2: to nie jest dobre dla Jasi! ... ja też wróciłam z Mazur z zapaleniem pęcherza :nonono2: -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Figuniu, na Isadorę zawsze można liczyć to nasza Matka Dorota od jamników :kiss_2: Podziwiam :happy1: a jeśli chodzi o zachowanie psów... to często jednak nieodgadnione! ... Jasia jest nietowarzyska( nawet zauważyłam kilka razy jak pokazała zęby jak jakiś pies czy suka próbują się z nią bliżej poznać) może nawet kiedyś poznasz tą panią bo blisko sklepu mieszka, wyszła na spacer z amstafką a Jasia nie była na smyczy i tamta też ,był wieczór ja zamarłam!... pani( chyba widząc mój lęk) zawołała spokojnie!... amstafka podeszła do JaśkI... i po chwili obwąchiwania... Jasia zaczęła lizać ją po pycholku :hmmmm: zdarzyło się to tylko jeden raz, żeby Jasia tak zaakceptowała psa :) -
To prawda! miło się teraz tutaj zagląda:) ma Pajuszek już to swoje miejsce na ziemi :loveu: Serdeczności dla całej rodzińki :)
-
Zaglądam z serdecznościami i ściskam mocno kochani, Berni przytulaski dla futerek i życzonka dla Koruni,żeby wszystko po antybiotyku się wyciszyło, teraz wszyscy próbują ogarnąć nowe dogo, jak czytam... to chyba u każdego chodzi inaczej?... inne ustawienia, czy co? ... ja np.... nie mam słownika ortograficznego? ... nie mogę jak kiedyś, robić kopiuj! a później wklej!... i Multicytaty nie działają... jeszcze nie wiem co? póki co to nie podoba mi się :look3: ... też uważam że jakaś instrukcja obsługi by się przydała, przecież na dogo są osoby w różnym wieku... i w różnym zaawansowaniu... nazwijmy to obsługi komputera!... według mnie to sprawa szacunku dla uczestników dogo(zresztą chyba lepiej skupić się na pomocy psom niż na edukacji nowego dogo) :flop:
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ja myślę że Anusia jest bardzo delikatną osobą i nie lubi nikogo cisnąć :glaszcze: ja też ... zdecydowanie wolę ludzi... u których nie trzeba się upominać, tylko sami pamiętają... ale też już się nauczyłam,że nie wolno za pochopnie oceniać! bo... życie! :roll: -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
U Jasi też taka częsta zmiana samopoczucia.... więcej złych chwil, niż dobrych! czy Maksiu ma chore serduszko? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
... raczej nie przekroczyła 7-8? ale czemu jest taka zabiedzona? czy chora jest? -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
http://www.cimydog.pl/pl/zrozumiec-psa-choroby-u-psow-bol-objawy-dysplazja-zapalenie-stawow/rozpoznanie/kwestionariusz-bolu.html szukając w necie, znalazłam taką ankietę.... i niestety na większość pytań ,jeśli chodzi o Jasię ,muszę odpowiedzieć Tak!... a to chyba nie jest dobrze!... porozmawiam o tym z wetem!... jak przypuszczaliśmy tutaj na Mazurach, jest poprawa ,można powiedzieć widoczna poprawa :) Aniu, masz rację! antybiogram jest konieczny w Jasi przypadku!... nawet miała robiony! ale wtedy nie było bakterii w moczu( ponieważ Jasia ma nawracające zapalenia dróg moczowych to parę razy zaniosłam mocz do badania... i "fałszywy alarm" był) -
Tak , zaglądam z Buziolkami :calus: powoli próbuję się poruszać po nowym dogo....
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Aniu, ja również znalazłam! ta szczepionka którą podawałam Jasi to Zylexis ta którą polecasz może być dla niej lepsza bo ukierunkowana w drogi moczowe! a Zylexis to raczej ogólne podniesienie odporności! do antybiotyku ,wetka dodała znowu ImmunoDol ( też uważam u niej zadziałał bo mieliśmy chyba z rok spokoju) koniecznie sprawdzę tę Twoją szczepionkę( w sensie czy można podawać dla psów) -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Nie odzywałam się bo jesteśmy na Mazurch( następnym razem jak będą takie tanie ćwiartki to kupuj bez pytania;)) i z Jasią było już naprawdę źle!... ehhhh lepiej żebym nie pisała.... co pomyślałam nawet przez chwilę :-( szkoda że nikt nie pokazał Ci Jasi jak byłaś u mnie z płaszczykiem, Dziękuję:) bo spała sobie na zapleczu, kolega był na urlopie i musiałam ją zabierać ze sobą do pracy bo nie miałam możliwości ,żeby wyjść ją wyprowadzić w południe, teraz kurujemy antybiotykiem zapalenie pęcherza i mamy nadzieję że jak zwykle na Mazurach ,będzie lepiej :) ja też myślę że im prędzej zadzwonisz do any tym lepiej!( jak nie będzie mogła rozmawiać to nie odbierze, im szybciej będziesz miała jasność sytuacji tym lepiej dla wszystkich) jeśli jest chora to na pewno będzie jej miło jak Ciebie usłyszy:) Dzwoń!... -
Ciocie, Doda prosiła mnie o przekazanie że ma problem z komputerem ale jak tylko będzie miała dostęp do innego kompa, to zaraz pozamieszcza na wątkach informacje z rozliczeniem! Pozdrawia wszystkich ciepło i prosi o cierpliwość :)
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Znalazłam Was Figuniu, kochana :laugh2_2: najpierw pięknie Podziekuję za dostarczenie płaszczyka :calus: zmartwiłam się Aną666... bardzo!... znajdziemy ,jakieś wyjście!... musimy pomyśleć tylko!...