-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
O Matuniu!:-(!.... Toficzku.... Kasiu :glaszcze: .... ja ostatnio kupiłam Jasi Brit Premium Senior też ma takie drobniutkie formy.... z tą karmą to zawsze indywidualna sprawa , zawsze jak zmieniam to mam obawy czy będzie chciała jeść( a raczej czy pozwoli w proporcji ok 1/3 domieszać sobie do gotowanego jedzonka?) wiele osób chwaliło Acanę czy BentoKronen! a Jaśka nawet powąchać nie chciała!... nie i już!... nawet jak próbowałam karmić z ręki... wypluwała:cool3: ... nooo! nareszcie!:multi: jamnika?... nie jamnicę?:eviltong:... a gdzie Go można poznać?
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanka']Jest jeszcze w zastrzykach,ale to wet musi podawać. Dawkę wyznaczyć.[/QUOTE].. [quote name='jaanka']Jest jeszcze w zastrzykach,ale to wet musi podawać. Dawkę wyznaczyć.[/QUOTE]...to widać postępy! ...:Cool!: popytam, dziekuję :) [quote name='Sarunia-Niunia']Ściskam Jasię i Ciebie Anusiu:buzi:[/QUOTE]:calus: [quote name='Isadora7']zaglądam i przytulam Was dziewczyny :loveu:[/QUOTE]:calus: [quote name='yunona']I czarodzieje się pokazują :)[/QUOTE].. :calus: Żeby Jasia sama zechciała jeść ( zaczyna sama, trochę podziubie z miseczki i muszę ją dokarmiać z rączki) to przez ostatnie parę dni nie mamy prawa narzekać:) -
Jak dobrze że jesteście :loveu::multi: a jeszcze lepiej że życie wraca do normy!... brakowało Was! [IMG]http://ekarteczka.pl/grafika/smiles/12.gif[/IMG] Najpiękniejsze jamniki na dogo! nic się nie zmieniło! szczęśliwe, kochane pycholki :loveu:
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Figuniu, dziękuję Kochana[IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/268.gif[/IMG] [IMG]http://ekarteczka.pl/grafika/smiles/12.gif[/IMG] ... i tak proszę jeśli wpadnie Ci w oko nowa promocja to daj mi znać, proszę :) ... nie wiem? czemu kolega mówił że chciał oddać za mnie pieniążki ale nie chciałaś przyjąć?.... ( my zawsze płacimy jeden za drugiego a później się rozliczamy... albo nie:eviltong:) kiedy będziesz teraz koło nas? (nawet jak mnie nie ma, to spokojnie bierz kaskę od Krzysia):p -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figunia']Aniu, jeśli zajrzysz - co chciałabyś: skrzydełka czy wątróbkę drobiową??? Bo np. wczoraj, jak byłam (późno), były tylko skrzydełka... Promocja do poniedziałku włącznie, może jeszcze się uda...[/QUOTE]... co kupisz to będzie :) zawsze dziękuję za przysługę i nie grymaszę;) -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Figuniu, kochana jesteś!:iloveyou: za późno weszłam(mam gości i nie zawsze mogę teraz zajrzeć i tak do środy) jeśli jeszcze będziesz kupować dla siebie to ... tak proszę 1kg :) -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanka']Dajesz pestki czy tabletki? Z tego co czytałam,to trzeba bardzo dużo ich zjeść. Może ta wetka od Mariusza leczy amigdaliną.[/QUOTE].. pestki :) 2szt dziennie ( 1pestka na 4kg) właśnie doczytałam że pokazały się tableki z amigdaliną spytam w aptece.... -
Witam serdecznie :) w imieniu Beat2010 (niestety nie ma dostępu przez jakiś czas do netu)chciałam poprosić o pomoc dla Aramiska [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249293-Stary-ONek-czy-wola-%C5%BCycia-wygra-ze-zniszczonym-organizmem[/url] bardzo przepraszam jeśli to nie tak powinnam napisać ale robię to po raz pierwszy! następnym zrobię jak się należy;) a ONek bardzo potrzebuje pomocy...
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Jasia drepcze w kółko.... staje w kącie... i poza tym wygląda że jest OK... jak mogę tak odwlekam wizytę u profesora!... jakoś tak.... wystraszyłam się tej narkozy( moje własne problemy po narkozie na pewno też to potęgują) podaję jej pestki z moreli! tyle że ,pomimo tego guz urósł! ale może jest niezłośliwy.... -
... a można dawki ,zmniejszać i zwiększać w zależności od potrzeb? np dostał wieczorem pół tabletki... ale jest niespokojny! więc podajemy drugie pół? tak żeby niepotrzebnie nie obciążać organizmu dużymi dawkami?.. ... jak czytam ,zaraz jestem spokojniejsza że.... niektóre staruszki po prostu tak mają! moja Jasia też drepcze tak w kółko ( od niedawna, myślałam że dostała jakiegoś lekkiego udaru w te upały, wkurza mnie tylko że jak z nią wychodzę to niektórzy żartują że to "cyrkowy pies jest":shake: ... i znowu mi się podoba:cool2: ... i jak mam nie kadzić?:kiss_2:
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='irysek']Figunia, a nie jesteś ciekawa komu te serca gotuję? ;)[/QUOTE]... pewnie jest! a ja jestem ciekawa, jakie to serca? drobiowe?... drobiowe, cielęce i wołowe pewnie też! ... czytałam że można podawać nawet surowe po kawałeczku:roll: dlatego też nie gotuję ich długo... do 10min(pewnie zachowuje się wartości odżywcze) godzinę to gotuję łapki kurze ( tyle że późnej kupa roboty z obieraniem) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
anica replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#800000][SIZE=2][FONT=times new roman]Sobotnio Witam[/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=#2f4f4f][SIZE=2][FONT=times new roman] :smile:[/FONT][/SIZE] [IMG]http://dl6.glitter-graphics.net/pub/2435/2435976uwf73v9igv.gif[/IMG][/COLOR][COLOR=#2f4f4f][SIZE=1][IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/notworthy.gif[/IMG] [/SIZE][/COLOR][SIZE=1][COLOR=#b22222][B][FONT=microsoft sans serif]Zapraszamy Serdecznie na bazarek dla staruszeczków, naprawdę ładne rzeczy mamy[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256982?p=22393087#post22393087[/url] [COLOR=#b22222][B] Zajrzyj chociaż ,proszę [/B][/COLOR][IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/81.gif[/IMG] -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
... i dla tego jak ja się modlę! to dziękuję Panu Bogu że są tacy ludzie jak Ty Figuniu, Kejciu i inne dobre ciocie :) ... to nie jest ,takie proste, opieka nad takim chorutkim staruszeczkiem po przejściach:shake:! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
anica replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki i modlę się za sunię!...jak sobie pomyślę że ... po wybudzeniu... nikt jej nie głaszcze ... nie dogląda.... nie utuli.....aż mnie boli... w środku:-( mam nadzieję że ropomacicze było wcześnie wykryte? -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Dziękuje że jesteście :loveu: u nas powoli, pomalutku... Jasia jak na babusię przystało ma swoje tempo;) trzeba przyznać że jest niegościnna! jest u nas siostrzenica i już chodzi w kółko, drepcze nerwowo, oczywiście wpadki każdego dnia a dzisiaj nawet dwie .. kooo i siooo:shake:! (z zachowaniem czystości u Jasi był często problem ale wyraźnie widać jak mamy gościa ,że jest gorzej!.... chyba tylko jak syn mieszkał z nami przez pół roku było w miarę spokojnie! jakby wiedziała... ) demencja... ja dopiero się uczę co to znaczy :roll:!... -
[quote name='margoth137']też bym szukała innej informacji. Pamiętam jak brałam Teośka z awatarka to mi wet powiedziała, żebym się na to przygotowała, że może tak być, był już chory i starutki, ale w doskonałej formie, przechrapał każdą noc, do ostatniego dnia. Trzymam kciuki za jamnisia:)[/QUOTE]... przydadzą się :)
-
TĘCZOWY MOST Właśnie ta strona Nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób bliskie komuś tu na ziemi, wówczas odchodzi na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół więc mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo, jedzenia, wody i słońca – nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i starsze zostaje przywrócone zdrowie i wigor. Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, tak jak wspominamy je w naszych snach z dni, które minęły. Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym dla nich, kogo musieli pozostawić. Wszystkie razem biegają i bawią się wspólnie, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy patrzą uważnie a jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, zaczyna biec przez zieloną trawę a jego nogi niosą go szybciej i szybciej. Poznał Cię!! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia – już nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce znowu tulą ukochaną głowę, znów spoglądasz w ufne oczy Twojego Przyjaciela, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca. Wtedy przechodzicie przez Tęczowy Most – razem. Anusiu, przytulam.... Zosiu biegaj już teraz na swoich łapkach ,szczęśliwa za TM