-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Jestem i ja , Dziękuję za zaproszenie Tysiu, ja nawet nie wiedziałam ,że masz stały wątek ,odnajdę odwiedzę , też miałam odpuścić na chwilę ,chociaż ... ale jak tu odpuścić? nie mogę teraz za wiele, ale może chociaż dorzucę tę brakującą dyszkę ,żeby opuścił łańcuch i może jeśli NikaEla się zgodzi ,zrobimy Aleksa jednym z beneficjentów bazarku?
-
Elu, kochana nic straconego, ja już robię zdjęcia /ciuszki ,raczej letnie / do następnego bazarku, jeśli tylko mogłabyś zrobić bazarek to bym była ,bardzo wdzięczna idzie mi to powoli, pomiędzy jednym klientem a drugim, robię zdjęcie-dwa Elu, kochana proszę o wpłaty bezpośrednio na konto Figuni , jak tylko znajdę chwilkę, pouzupełniam rozliczenie ,żeby się nie pogubić.
-
Tysiu, ja uważam że tak, mój kolega ,który był ze mną i siedział w samochodzie, obserwując nas i psa, też uważa ,że tutaj nie ma żadnego.... kamuflażu , ale jednak chyba nie wszyscy tak uważają :( może jeszcze powiem tak... gdybyś mnie zapytała, czy zabieramy Miłkę? zdecydowanie Nie! to moja odpowiedź ,a resztę poopowiadam jak się spotkamy :)
-
Mam nadzieję ,że trochę lepiej teraz wszyscy się poczujemy, przynajmniej kilka dni będą temperatury ,poniżej 30' C ja zawsze kocham lato, słonce i nie narzekam ale jednak są momenty ,że trudno jest wytrzymać ,zwłaszcza jak gonią obowiązki i trzeba coś robić szybko, na czas! nie znoszę tego!!! Trochę udało mi się przygotować fantów i już wysłałam do Elik, jak tylko będzie to możliwe to zrobimy również bazarek, którego Lakuś będzie jednym z beneficjentów , zbieramy pieniążki na diagnostykę i kastrację, Aniu nie ma chwili ,żebym nie myślała o Was, przesyłam Serdeczne myśli i jestem z Wami zastanawiam się jak to teraz będzie z Twoimi i Dorotki ,planami urlopowymi? Aniu ,kiedy chciałyście wyjechać? może pisać prośbę na Wrocławskim wątku o szukanie opieki dla Lakusia na ten czas?
-
Bo to jest Wielka miłość! z oby dwóch stron :) mnie Kraksa zauroczyła swoją niespotykaną osobowością, to naprawdę wyjątkowa sunia :) Wszyscy trzymamy, musi wygrać! widać wolę życia :) Ja .... żeby już tego nie roztrząsać, na pewno wyniosłam taką naukę ,że jednak w umowie adopcyjnej ,zastrzegę kontakt i to z wyszczególnieniem, smsów, mmsów, rozmów ,wizyt zapowiedzianych i niezapowiedzianych.
-
Wygląda na to ,że dla niektórych ludzi -Tak! może streszczę przebieg wizyty.. Trochę pobłądziliśmy, ponieważ okazało się że ta ulica, to prawie? chyba koniec? Leśnicy, kolega ,który mieszkał kiedyś tam , twierdzi że były tam kiedyś łąki, i sam las-park? jeśli chodzi o tereny spacerowe to pięknie, naprawdę mi się podobało, musiałam zadzwonić do pana, żeby poprosić o pomoc i wykazać się punktualnością ;) po Dzień dobrry! było zaraz... proszę nic ,jej nie dawać do jedzenia! nie skomentowałam, tego , poprosiłam o spacer i obejrzeniu książeczki Milki czy są kolejne badania na Lamblie, komplet szczepień Mileczka już miała zrobione/ prosiłam wcześniej o przygotowanie/ w czasie spacerku starałam się robić suni zdjęcia, ponieważ telefon mam taki ... średni a do tego ,słoneczko paliło okrutnie ,pomimo godź 20 ,strzelałam fotę za fotą, pan w którymś momencie zapytał.. Dlaczego robi pani tyle zdjęć? czy chcecie zabrać psa? byłam tak zaskoczona, ponieważ wypowiedział to takim tonem, jakby w to wierzył naprawdę! .... co to jest za pomysł? absolutnie NIE! wszystkie cioteczki, które ratowały sunię ,pomagały jej od wyjścia ze schroniska, chciały by zobaczyć co u suni, jak wygląda , po prostu cieszyć się jej szczęściem! odpowiedziałam, pomyślałam ,że może tutaj jest problem? nie wiem? / chociaż wcześniej już to panu tłumaczyłam/ jakby po chwili zaczął już sam opowiadać ... jaka Milka jest wyjątkowa, jak akceptuje wszystkie zwierzęta, koty, kury, jak pojadą do rodziców żony, to wszyscy się zachwycają ,jaka jest mądra, że jednak nie korzystali ze szkolenia, ponieważ sami sobie dają radę! / faktycznie Milusia ,wykonywała każdą komendę, jaką usłyszała, siad ,leżeć, do mnie / po skończonej wizycie pan podał mi rękę i usłyszałam .... no to, powodzenia w ratowaniu innych piesków.... Wygląda ,że sunia jest wpatrzona w swojego pana.
-
Tysiu, dla mnie temat jest zamknięty a ponieważ w sposób ,który jest dla mnie niezrozumiały każda dodatkowa forma sprawdzenia, jest jak najbardziej wskazana :) ... zawsze moich podopiecznych odwiedzałam ,pisałam, dzwoniłam przez dłuższy czas, dopóki... temat się nie zamknął sam, z poczucia bezpieczeństwa. Dzisiaj pół dnia,walczyliśmy z awarią prądu, chyba pech jakiś....
-
Już po wizycie, czy raczej... dopiero chyba;).... i z radością oświadczam ,że Milka /maleńka zmiana z Miłki na Milka/ ma się bardzo dobrze!wszystko wskazuje ,że nasze obawy były bez podstaw, Magda miała rację! sunia będzie miała dobrze u tych ludzi a przynajmniej wszystko na to wskazuje , jutro napiszę więcej ,ponieważ już nie mam na nic, siły aż mi się kręci w głowie a przed oczyma latają mroczki, trochę pobłądziliśmy i chodziliśmy po słońcu, pomimo że godzina już dwudziesta to nadal paliło okrutnie, ... dzwoniłam do Magdy ,żeby ją tylko poinformować o wizycie, była u weta z Kraksą.... niestety kolejne pogorszenie, proszę o ciepłe myśli dla nich, bo jest źle,
-
Aniu, płakać mi się chce!!! takie kochane ,mądre, zapatrzone w człowieka psisko, usłuchany, mądry, wykonuje polecenia, chodzący ideał! i..... nic W ogłoszeniu, przedłużyłam, podmieniłam zdjęcia, może teraz.... https://www.olx.pl/oferta/bede-cie-kochac-calym-sercem-tylko-mnie-wez-przytul-lacky-szuka-domu-CID103-IDzENWg.html?action=show&id=526896786
-
Na wizytę jesteśmy umówieni jutro ,ok 20 mam nadzieję ,że nic się nie zmieni / w sensie ,że pan nic nie zmieni / nic więcej się nie dowiedziałam, chcę jutro jechać osobiście i jeszcze jedna osoba /poprosiłam dwie i jeszcze nie mam odpowiedzi/ sama chcę zobaczyć, porozmawiać... może wyrobię sobie jakąś inną opinię ? Adres wysyłam na PW, jeśli chodzi o organizacje prozwierzęce, wstrzymuję się do jutra wieczorem z jakimikolwiek działaniami, ponieważ tak długo to trwa, to staram się myśleć ,że suni jest tam dobrze! że są to 'dziwni ludzie' / dziwni ale nie źli / Tysiu, kochana gdybyś mogła w jakiś sposób ,sprawdzić cokolwiek to byłabym ,bardzo wdzięczna :) ... jeśli chodzi o Magdę ,to jutro powiem jej że jadę na wizytę poadopcyjną, ze zwykłej przyzwoitości, ale nie miałabym teraz sumienia prosić ją o pomoc, nie czuję się upoważniona pisać o sprawach Magdy ale ma teraz bardzo ciężki okres :(
-
Na wizytę jesteśmy umówieni jutro ,ok 20 mam nadzieję ,że nic się nie zmieni / w sensie ,że pan nic nie zmieni / nic więcej się nie dowiedziałam, chcę jutro jechać osobiście i jeszcze jedna osoba /poprosiłam dwie i jeszcze nie mam odpowiedzi/ sama chcę zobaczyć, porozmawiać... może wyrobię sobie jakąś inną opinię ? Adres wysyłam na PW, jeśli chodzi o organizacje prozwierzęce, wstrzymuję się do jutra wieczorem z jakimikolwiek działaniami, ponieważ tak długo to trwa, to staram się myśleć ,że suni jest tam dobrze! że są to 'dziwni ludzie' / dziwni ale nie źli / Tysiu, kochana gdybyś mogła w jakiś sposób ,sprawdzić cokolwiek to byłabym ,bardzo wdzięczna :) ... jeśli chodzi o Magdę ,to jutro powiem jej że jadę na wizytę poadopcyjną, ze zwykłej przyzwoitości, ale nie miałabym teraz sumienia prosić ją o pomoc, nie czuję się upoważniona pisać o sprawach Magdy ale ma teraz bardzo ciężki okres :(