-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Zaglądam.... i przekażę przy okazji że nasza kochana Figunia już w domciu :) czy ktoś ma kontakt z aną ,żeby zmienić tytuł wątku?... -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Eluś,... byłam pożegnać się z Marcelkiem... Marcelek tak jak Jasia też w ostatnim czasie(chyba kilku miesięcy) bardzo schudł :sad: pomimo że jedli normalnie... nie rozumiem? nie miał guza? pogubiłam się w tym? p doktor powiedziała że napewno były przerzuty... ale teraz to ja nie wiem co mam myśleć :-( ! Dziękuję ,Celinko......... tak jak mówisz ''Kochamy nadal!... Jasieńka to była Wyjątkowa sunia!... jej spojrzenie... codziennie, jeszcze nie było dnia ,żebym nie widziała jej ostatniego spojrzenia :-( ! -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Witaj Celinko :calus: noooo... Ty kochana naprawdę możesz coś powiedzieć.... wyprzytulałam... wycałowałam... Dziękuję Ewuś i wzajemnie :calus: -
Marcelku[*]biegaj szczęśliwy za TM... czasem odwiedzałam Marcelka, bez wpisywania się bo lubię jamnicze wątki... smutno mi ,bardzo!
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Berni, kochana spróbuj kupić olejek pichtowy ,jakie to niedobre jest Ojej!.. ale naprawdę pomaga przy infekcjach! może spróbuj? jak będziesz miała ten przepis z jogurtem to poproszę :)... i Zdrówka, Zdróweczka życzę :glaszcze: -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
anica replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jeszcze My pędzimy z życzeniami dla Harutka jeszcze wielu, wspaniałych lat we wspaniałym domku ,czarując razem z Fercią! Wszystkiego Najlepszego Harutku!!![URL=http://smayliki.ru/smilie-60116295.html][/URL] -
Każde zdjęcie Ganguli Mikołajkowej :loveu: to miód na moje zbolałe serce! Dorotko jesteś Mistrzem :loveu: !
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Dziękuję ,Pajda :)... ciepło się robi na sercu jak czytam, bo ... Jasia nie była, chyba nigdy taką całkiem sierotą?! pomimo że kiedyś,... została tak okrutnie porzucona... -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Anusiu, wiesz czego ja Tobie życzę, więc teraz, kochana Udanej podróży:) i oczywiście kiedy będziesz mogła to pisz, będziemy czekały .... -
Witaneczko :hand: muszę troszeczkę poczytać... dwóch chłopaków.. jak pół Zosi?!... Baby górą! wiadomo :happy1:
-
Taksunia cmoknięta( 1000000 razy, nie wiem ile tych zer, ale całusów więcej) i wiesz co Aniu, każdego jakoś dnia, samo mi przychodzi na myśl?! tak jak to powiedziałaś!... że może to moja Jasieńka, przyprowadziła Taksunię do nas? albo zaprowadziła nas do Taksuni? Zosia ehhh ...Ty jesteś :cool2: ... no i trzeba było poczytać o pomniejszeniu banerku :oops: ... żeby do chłopaków trafić! lecę....
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Berni :calus: nie chciałam przywoływać bolesnych wspomnień!... czasem człowiek tak się zapatrzy w siebie... w swoje nieszczęście, że nie dostrzega innych!... że może tak nie powinno się rozpamiętywać.... wszystkich dookoła, obciążać swoim bólem ,że jednak... tu są osoby które również pożegnały się ze swoim bliskimi... i że niestety budzą się wspomnienia :-( ... ja już nie wiem... jaka powinnam być! całkiem chyba się pogubiłam! ... raz myślę tak... już mi się wydaje że ... i już za chwilę... już całkiem co innego :-( ! wiem, wiem!... że to jest oznaka słabości!... albo poczucia winy :-(!... też szaleję po internecie... szukam!... sprawdzam!.. chciałabym wiedzieć, dlaczego?... czy to możliwe? ... czy to moja wina?... bo nawet ,tak dokładnie to nie pamiętam ostatniej rozmowy z p doktor...jakieś urywki, strzępy... gdzieś w biegu... zatrzymałam się ....przeczytałam.... Ból pomaga, uczy zrozumienia, docenienie tego, co takie zwykłe i na codzień, doświadczenie daje mądrość, a mądrość pomaga lepiej żyć. Nie bójmy się zatem doświadczać, nawet jeśli skończy się to czymś, przez co nie będziemy mogli poczuć się szczęśliwi, lepiej kroczyć przez życie w poczuciu, że jest coś do zrobienia, niż paść na kolana i stale klęczeć. Nie lękajmy się tego co jest na tym świecie – zła, cierpienia, bólu, bo obok tego zawsze stoi to, co czyni serce szcześliwym. -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Witaj Ewuś :calus: Taksunia zachwyca nas sobą każdego dnia( w naszej sytuacji to zbawienne) wczoraj jak wyszłam z nią wieczorem( jest kawałek trawniczka gdzie spuszczam ją ze smyczki bo idealnie się pilnuje a ... jakoś szybciej kręci się za swoimi ''sprawami") nasi sąsiedzi ,którzy byli ze swoimi suniami, byli wyraźnie zaskoczeni, kiedy nasza Tasieńka i owszem pozwoliła się pieskom ''powąchać'' i szybciutko przybiegła do mnie!... ile ona już jest u was? ... że tak przy nodze chodzi?.. i z psami się nie bawi... przecież to dziecko jest?! usłyszałam.... -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
I wiara w to że na nas czekają.... chyba pomaga w najtrudniejszych momentach!... i też tacy ludzie(żeby tylko czasem kogoś nie pominąć!) jak tutaj właśnie na wątku Loni, myślę że spotykają się wyjątkowe ciocie( raczej powinno być chyba jedne z najwspanialszych cioteczek dogo, takie właśnie .. dobre duszki!) bardzo ciepły , budujący powiedziałabym wątek :) -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Anusiu, nie żałuj! tylko byś mi łezki pewnie obcierała! ... beczę tylko... bez przerwy... albo z małymi przerwami :sad: ! za to pięknie się przywitamy :) -
.. podoba mi się :klacz: Ganga, zawsze dama! ... i poduchy też... zamawiam;)
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Ubranka już są u mnie , jak zwykle pracujemy od 8-18 i spokojnie w tych godzinach można sobie odebrać, poleżą, poczekają;) Aniu szkoda mi tylko bardzo, że nie spotkałam się z Tobą, niestety nie dotarłam na czas, trudno wirtualny buziak musi być :calus: A Fufaczek cudny ,naprawdę oczki ma jak wymalowane :loveu: -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękuję ,Berni :calus: zawsze można na Ciebie liczyć to jest ... bardzo budujące co napisałaś! ,,, nie mogę się pozbierać! ... sama siebie nie poznaję... może naprawdę u nas za dużo było smutku... rozpaczy... żałoby :-( ! Berni to chyba u Ciebie przeczytałam... że jeśli odchodzi od nas ktoś, kogo bardzo kochamy to zabiera ze sobą kawałek naszej duszy! i ten ból to rana ,która musi się zabliźnić... bardzo mi to utkwiło! bo tak to jest naprawdę!... byłam u Saruni[*] jakby spoglądała z Ogrodu Wiecznej Szczęśliwości... -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Zawsze jak słyszałam że ktoś bardzo cierpi... że jest tak źle... że już nic nie można zrobić... że chyba pozostała :-( !.. . tylko ta jedna decyzja... bardzo!... ale to z całego serca współczułam... ale gdzieś, bardzo głęboko... cieszyłam się że to nie ja! muszę ją podjąć... teraz już wiem!... chyba dlaczego?!... bo już nigdy, nie będzie wiadomo?... czy to była słuszna decyzja :-( ... i będzie trzeba z tym żyć!... do końca życia :-( ! idę do pracy rano... i normalnie łzy się leją po policzkach! ludzie się oglądają a ja nie jestem w stanie się opanować!.... siedzę w pracy! łzy spływają po policzkach... ktoś wchodzi a ja nie jestem wstanie wykrztusić słowa!... gdybym nie uciekła ... to nie wiem co by było?... i tak codziennie... Mari 23 wygrała tym wierszem konkurs ,oddaje całe niewyobrażalne cierpienie :-( ! posłuchaj Jasieńka.... Pożegnanie Już gasną oczy kochane, Już łapki nie mają sił, Ty czuwasz nocą i ranem, Tak pragniesz, by jeszcze żył ! Kroplówka, zastrzyk, badania, Co jeszcze zrobić się da ???? Nocne godziny czuwania, A serce wyje i łka. Już gasną oczy kochane, Z miłością wygrywa śmierć, By móc zatrzymać zegarek Oddałbyś życia ćwierć. „Pomoc” twa straszliwie boli, Aż serce na strzępy się rwie: By nie umierał powoli, Musisz go zawieźć…wiesz, gdzie…. Już gasną oczy kochane, Tęczowy Most na psa czeka, Psie ciało, chorobą znękane, Wtulone w ciało człowieka, Już czas… gasną oczy kochane, Byś mógł zdrowy i młody znów być, Musisz iść tamtą ścieżką tęczową… Jak ja będę bez ciebie tu żyć ??? -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o ubranko to może? zostawić i przekazać w sklepie nie ma problemu dla mnie żadnego :) Bravo Lonieczka, grzeczna dziewczynka! -
Ojej! ... nadrobiłam zaległości i smutno mi bardzo! Aniu zdrowiej kochana, Nie daj się!!! czekamy na Ciebie........