Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Wczoraj wyszło na to że Jasia jak chce to potrafi sama o siebie zadbać;) przy ściąganiu szwów... okazało się że został tylko jeden :shock: zapewne, ściągnęła sobie sama tak podejrzewa p doktor( chyba że pozostałe 2same odpadły, podobno istnieje taka możliwość) jednak żeby nie było za lekko :tard: to dzisiaj znowu mamy wizytę u p doktor ,mamy problem z ogonem????... w połowie ogonka widzę opuchnięty wielki siniak( to dzisiaj się zrobił bo wczoraj wieczorem było tylko opuchnięte) nie mam pojęcia co się mogło stać? dzwoniłam i prosiłam ,żeby p doktor zobaczyła co to jest?... ufff,uffff... dzisiaj pierwszy dzień bez zastrzyków... i tak się zastanawiam czy jest jakieś? ..cuś? (takie jak np ostropest na wątrobę) żeby zregenerować?... podreperować? nerki? wczoraj pytałam p doktor ale.... nie zna,nic? był jakiś lek który się podaje 5-6dni ,silnie moczopędny( jak słyszę moczopędny to mi ciary po plecach latają!... zaraz widzę siebie.... jak latam z Jaśką co 1-2 :scream7: )... raczej myślałam o czymś takim ... żeby te nerki uspokoić właśnie! zregenerowć! czy zna ktoś?... może jakieś zioła? dieta?..
  2. Anusiu to Lonia wytrzymuje do 11 z siooo? :crazyeye: mnie Jaśka potrafi o 5 z łóżka ściągnąć :shake: !
  3. Jasia już bezszwowa :bigcool: dzisiaj było sprawnie i spokojnie jutro napiszę bo teraz mykam z Jasią na siooo Spokojnej nocki :)
  4. Reklamy jeszcze nie widziałam może dlatego że wczoraj "odjechałam" w objęcia Morfeusza, jak tylko położyłam się na tapczan;) Figuniu zobacz jeszcze może tutaj http://forum.pomorska.pl/darmowe-konto-bankowe-bez-oplat-za-prowadzenie-przelewy-karte-t143652/
  5. Gusiaczku również przybiegłam do Ciebie z życzonkami Wszystkiego Najlepszego!!!!!! kochana jesteś!.. ale to już chyba wiesz
  6. Berni, kochana... jak nie wiem co mam powiedzieć?! to po prostu... Przytulam :glaszcze: Gusiaczku, dziękuję! ... tyle dobrych myśli wokół nas, że nie wypada już więcej narzekać ;) jutro znowu do weta! oby tylko było już wszystko dobrze, żeby można było te resztę szwów ściągnąć!. .. i po zastanowieniu, mocz do kontrolnego badania ,pobiorę tradycyjnie do pojemniczka( pomyślałam że przecież to pierwsze badanie było tak pobrane, więc kontrolne niech będzie takie samo!) po tym wszystkim co Jasia przeszła, nie chcę żeby znowu... bolało przy tej punkcji... a jeszcze nie wiadomo jak jutro będzie?... uważam że ona jest za słaba.... żebym się nie bała ,że te jej też powrastały (dostałam od p doktor, taki krem-żel żeby szybciej goiły się rany) to bym najchętniej ściągnęła jej te szwy sama, żeby tylko nie chodzić do gabinetu... to będzie kolejna dawka stresu dla babusi...
  7. Wpadłam z serdecznościami :) i widzę że podobnie jak u mnie! nastruj ...Taki se!!!... i kłopotów od groma!!! Anusiu, nawet nie bardzo wiem jak Ciebie pocieszyć kochana!... może po prostu... Niech to się już skończy!!!!!! jeśli chodzi o bank?... ja jestem w Mbanku(dawny Multi) może jak jest gdzieś blisko to zajrzyj i dowiedz się o warunki bo to jest tak że tyle tych banków jest wokoło i tak naprawdę jak byś poszła i porozmawiała to zawsze znajdziesz ofertę jak najlepszą dla siebie, jeden daje przelewy bez opłat... inny wypłaty we wszystkich bankomatach a jeszcze inny prowadzenie rachunku gratis... tylko wybierać;)... ostatnio leci reklama jakiegoś?... coś 5lat bez opłat????... jak jeszcze zobaczę to napiszę :)
  8. To podobnie Figuniu jak jak ja teraz!... też się powstrzymuję ,żeby nie pisać wszystkiego co myślę! ... ale że dostałam teraz po d... to fakt! czasem już zapominam jak się nazywam... po takiej nieprzespanej nocy ,jestem zła jak osa! a Jasia jest jak małe dziecko nie mogę jej odstąpić na chwilę bo zaraz coś sobie zrobi! ... tłumaczę sobie że muszę być cierpliwa bo wszyscyto wiedzą.... że staruszek ma swoje prawa :) ale bardzo bym chciała żeby to wszystko było już za nami... lekarze.. apteki... opatrunki... karmienie z ręki... wstawanie co 1-2godziny w nocy :modla: ! najgorzej że ja też mam problemy ze zdrowiem i tak dzielę lekarzy i badania na .... swoich i Jasi :grab:
  9. Oj!.. Alu jak można Ciebie nie lubić! :iloveyou: tyle w Tobie siły i optymizmu! i zawsze ,potrafisz tak fajnie ... spuętować :cool2: Mizianka dla Czarodziejów :glaszcze:
  10. Figuniu a może ja kupię i podrzucę Tobie ,żebyś nie musiała wychodzić z domciu?
  11. I to jest chyba to! ... zostawiłam Jasię samą teraz ... i śpi jak zabita! a dzień był dla niej koszmarny( i dla mnie też!) byliśmy dzisiaj ściągać szwy ( w piatek jak byliśmy na kontroli to p doktor mówiła że wszystko jest dobrze i w poniedziałek możemy ściagać) a dzisiaj się okazało że chyba? Jasi niektóre powrastały?( ze zdenerwowania nie pamiętam co mówiła) Jasia tak wyła i skomlała jak jeszcze chyba nigdy w życiu! aż mi się niedobrze zrobiło i nawet się ucieszyłam jak p doktor powiedziała że te ostatnie przy samej pipuni 2czy3 musimy zostawić jeszcze bo się rozchodzi rana( nie wiem jak Jasia pójdzie w czwartek :shake: ) Aniu :calus: przypomniałaś mi że z nas dwóch to ja jestem przytulasta i chyba... jakiś spokój pacjentce Jasi po tak poważnej operacji się należy!... czasem pozwoli się poprzytulać... muszę tylko poczekać na to ... czasem;) .... waham się z tą punkcją?!... p doktor powiedziała że i owszem ,możemy pobrać mocz... tylko musi pęcherz być pełny jak będziemy przechodzić igłą, przez powłoki brzuszne :mdleje: ... mam już dzisiaj dosyć! wszystkiego....
  12. Jak miło i ciepło się do Was zagląda :fadein: Pajuchna widać dokładnie tak samo jak Jasia ,oni chyba nawet w podobnym wieku są(ok 17-18) i nóżki się plątają i czasem apetytu nie ma! i z rączki jakoś tak lepiej smakuje :) ale Pajuszka jednak miał więcej szczęścia bo Jasi urósł wielki guz i trzeba było operować! .. ale to.... silna jamnica! i chce jeszcze z nami pobyć:)
  13. Ojoj!... Zdrówka Anusiu życzę! :glaszcze: ... kuruj się kochana! a może spróbuj olejek pichtowy? :lying: ( łojej jakie to niedobre jest! .. ale pomaga!)
  14. Bardzo, bardzo teraz jest podobna do Lineczki!... też to widzę na zdjęciach ale.. tylko wyglądem Celinko,niestety Linusia była pacjentką idealną:) a Jasia jest bardzo trudną pacjentką!... albo ja złą pielęgniarka? ciężko nam idzie... ta rekonwalescencja :-( ! Ciepło witam Anulko:) cieszymy się bardzo z Twoich odwiedzinek i kciukasków! .. a potrzebne, potrzebne nam teraz ,wszystkie dobre myśli;) Ojej! Aluniu :glaszcze: ... lecę do Ferci...
  15. Alu.... smutno mi ... biedna Fercia :sad: ... ja nie lubię słowa... dieta :shake: Przytulam do serducha :glaszcze:
  16. To dokładnie tak samo jak ja:).. widzę że Pelasia wielu ciociom ,zapadła w serca! i już któryś raz czytam że... widzi Pelasię drepczącą tą ścieżką... łzy same spływają po policzkach( Malagos jest niesamowita, uczucie z jakim to opisała... wzruszająca ,piękna historia :loveu: ) Dziękuję Figuniu :)
  17. Bardzo dziękuję Ulv :calus: zastanawiam się jeszcze czy gdyby ta bakteria była gdzie indziej? np w przedsionku pochwy( Jasia miała nieraz takie dziwne jakby upławy wygladało to jak smarki z nosa przy silnym katarze, przezroczyste i długie ciagnące się! pare razy pytałam różnych lekarzy? nikt nie umiał nic powiedziec? nikt też nie zainteresował się tym! raczej kończyło się tym że ... dostanie teraz antbiotyk i powinno przejść!?) czy na zewnętrznych narządach płciowych? czy również skutkowało by to tak częstym sikaniem( nawet co 1-2godź) i nadmiernym pragnieniem? czy teraz powinnam nalegać, żeby do badania kontrolnego pobrano Jasi mocz? Aniu, dziękuję:)... i wiesz, do Jasi pasuje! dzielny wojownik:)
  18. I co tam u staruszka? ciocie chciałyby pomóc na ile to możliwe?
  19. Dziękuję Aniu :) powiedz mi w jaki sposób przemycasz Loni ostropest? też kupiłam dla Jasi i dumam jak jej podać;)
  20. Pięknie Dziękuję za ciepłe słowa i dobre myśli, wszystkie rady, opinie i uwagi :smile: jesteście naprawdę wsparciem w trudnych chwilach, operacja Jasi była dla mnie jednak trudniejsza niż myślałam i to z różnych względów a tu na wątku ,zawsze w jakiś sposób zostałam uspokojona!... że jednak nie jest tak źle!... że jednak można coś jeszcze zrobić!... że musi być dobrze! :smile: ... ja jednak narwana jestem! zapomniałam że... Jamnice silne przecież są :wink: ! Kasiu takie kaftaniki po każdej operacji ,zawsze prof Ratajczak zakłada swoim pacjentom( kiedyś lata temu, jak operowałam u niego Kajcię też zakładał) a jak byliśmy z Jasią na kontroli to poprosiłam drugi na zmianę, żebym mogła prać i zakładać czysty
  21. Ja mam zaciśnięte za wyniki Loni :kciuki:
  22. Dostaliśmy na cały tydzień zastrzyki p/bólowe... mamy czwartą dobę a Jasia tylko leży... Jasia próbowała sama wstawać ale tylko narobiła sobie siniaków i nawet oczko było sine na szczęście jakoś w jeden dzień się rozeszło ale łapinka cała poobcierana, koło łokcia wielki strup od tego drapania się do góry i wypadania ze spanka Musieliśmy zabrać jej spanko i na razie kocyk i podusia na podłodze, żeby nie miała z czego wypadać i drapać się w dziwny sposób... wczoraj był we Wrocławiu piękny słoneczny dzień, wzięłam Jasię i wyniosłam do naszego podwórkowego ,ogródka, postawiona na trawie, stała niepewnie kiwając się przez chwilę! po czym zaczęła wąchać i małymi kroczkami tuptać przed siebie! Jasia stanęła na nogi!!!!! :bigcool:
  23. Serdecznie Witamy Aniu :kiss_2: Jasia z wdzięcznością pokaże się swoim wszystkim ciociom :) Jeszcze przed operacją, nie chce jeść!... nic nie smakuje.... tylko spać! .. .. i spać! Ten guz jest okropny! trzeba było się go pozbyć! I już go nie ma! tylko dlaczego tak wszystko boli?! tak mi zimno!...
  24. Jamniki , może większość jamników( bo pewnie są również wyjątki) nie nadaje się do dzieci ,zwłaszcza w roli "zabaweczki" ja odniosłam wrażenie że Lonia ,kłapie pycholkiem.... raczej tak dla postrachu! jak coś jej się nie podoba... myślę że chyba by nie dziabnęła!?
×
×
  • Create New...